Jak wiadomo sprawnosc wysokoprez¬ nych lamp rteciowych wzrasta wraz ze wzrastajacym wlasciwym obciazeniem lam¬ py. Na tej zasadzie zwiekszono ostatnio w lampach rteciowych cisnienie pary rteci az do kilkuset atmosfer. Ze wzgledu na znacz¬ ne naprezenia, wystepujace w naczyniach tych lamp, sciankom tych naczyn, wykony¬ wanych przewaznie z kwarcu, musiano na¬ dawac stosunkowo znaczna grubosc. Jed¬ nak naczynia o grubych sciankach wyka¬ zuja wade, gdyz grube scianki stanowia wiekszy opór dla odprowadzania ciepla i wobec tego temperatura wewnatrz naczy¬ nia a wiec i na wewnetrznej stronie scian¬ ki naczynia staje sie tak) wysoka, ze w sto¬ sunkowo krótkim czasie powoduje zmato¬ wienie kwarcu. Przez to wzrasta pochla¬ nianie promieni przez scianke naczynia kwarcowego, a wskutek tego spada znacz¬ nie sprawnosc tego rodzaju lampy rtecio¬ wej.Przedmiotem wynalazku jest wysoko¬ prezna lampa rteciowa z naczyniem, wyko¬ nanym z kwarcu, zaopatrzona w stale e- lektrody zarowe, pracujaca pod cisnieniem powyzej 5 atm i tym sie wyrózniajaca spo¬ sród znanych wysokopreznych lamp rtecio- wych, ze grubosc scianek swiecacej czesci naczynia i przekrój w swietle tej czesci saW stosunku do siebie dobrane tak, ze tern- peratura na wewnetrznej stronie scianek jest nizsza od temperatury, powodujacej zmatowienie kwarcu. W ten sposób osia¬ gnieto praktyczna trwalosc uzytkowania lampy w przeciagu co najmniej 300 godzin, srednio jednak w przeciagu 1000 godzin.W ciagu tego czasji, przy odpowiednim u- zgodnieniu wymiarów naczynia w*mysl wy¬ nalazku, wydajnosc promieniowania poza- fiolkowego nie jest jeszcze w sposób znacz¬ ny zmniejszona wskutek ewentualnie wy- stepuj acego nieznacznego zmatowienia scianek naczynia lampy.Wysokie obciazenie lampy wymaga szczególnego sposobu wtapiania przewo¬ dów, doprowadzajacych prad do elektrod.Mianowicie nalezy mozliwie unikac prze¬ strzeni martwych. Znane wtapianie drutu wolframowego w4twarc przy zastosowaniu jednego jedynego specjalnego szkla przej¬ sciowego nie wykazuje wprawdzie wcale praktycznie biorac martwej przestrzeni, jednak przewody, doprowadzajace prad do elektrod, w miejscu wtopienia mozna ob¬ ciazac tylko bardzo nieznacznie. Z tego po- wodu w wysokopreznych lampach rtecio¬ wych w miejscu wtopienia jako przewody, doprowadzajace prad do elektrod, zastoso¬ wano wedlug wynalazku folie metalowe o grubosci mniejszej niz 0,02 mm. Takie folie metalowe mozna w miejscu wtopienia ob¬ ciazac pradem o natezeniu od 5 do 10 am- perów. Wskutek znacznego natezenia pra¬ du w lampach wedlug wynalazku zostaje znacznie zwiekszona ich sprawnosc. Pomi¬ mo wiekszego natezenia pradu lampa wy¬ ladowcza wykazuje male obciazenie wla¬ sciwe (mierzone w watach na cm), gdyz wedlug wynalazku w lampie wyladowcze) powinno panowac tylko srednie cisnienie pary korzystnie od 5 do 10 atm, przy któ¬ rym gradient potencjalu jest stosunkowo niski. Dzieki malemu obciazeniu wlasciwe¬ mu lampa wyladowcza wedlug wynalazku posiada zadowalajaca trwalosc.W wysokopreznych lampach rteciowych, w których podczas ich pracy istniejaca ilosc rteci powinna calkowicie zamienic sie w pare, powstaje niebezpieczenstwo, ze np. przez nadanie naczyniu lampy nieodpo¬ wiedniego ksztaltu lub przez nieodpowied¬ nie chlodzenie naczynia lampy czesc rteci,, bedacej w uzyciu, skrapla sie w poblizu za¬ rzacych sie elektrod, umieszczonych w na¬ czyniu elektrodowym. Wlasciwe obciazenie lampy jest mianowicie w poblizu elektrod znacznie nizsze niz w pozostalych czesciach toru wyladowania. W celu zwiekszenia temperatury na wewnetrznej sciance na¬ czynia elektrodowego dobiera sie wedlug wynalazku grubosc scianki naczynia elek¬ trodowego wieksza niz grubosc scianki cze¬ sci swiecacej naczynia lampy.W wielu przypadkach jest rzecza poza¬ dana zwiekszenie strat wyladowania w po¬ blizu elektrod zarowych, to znaczy zwiek¬ szenie iloczynu z natezenia pradu przez spadek napiecia na katodzie w odniesieniu do 1 cm dlugosci naczynia elektrodowego, przez zwezenie wewnetrznej srednicy na¬ czynia wyladowczego, np. przez umieszcze¬ nie przeslon tuz przed elektrodami, gdyz wskutek tego zostaje zwiekszone napiecie na centymetr dlugosci luku swietlnego. TJ- mieszczenje takiej przeslony posiada te za¬ lete, ze przy odpowiednio wysokim dobo¬ rze natezenia pradu mozliwe jest powiek¬ szenie liczby watów, przypadajacych na centymetr dlugosci naczynia elektrodowe¬ go, co najmniej do takiej samej wartosci, jak w czesci swiecacej naczynia lampy. Po¬ siada to szczególne znaczenie, bo jezeli ze¬ wnetrzna srednica czesci swiecacej naczy¬ nia wysokopreznej lampy rteciowej powin¬ na byc taka sama, jak w poblizu naczynia elektrodowego, wówczas ze wzgledu na wymiary naczynia elektrodowego i na od¬ stepy wewnetrznej strony scianki naczynia elektrodowego od elektrod zarowych, wa¬ runkujace powstawanie wyladowania, gru¬ bosci scianki naczynia nie mozna dobrac — 2 —czesto tak, aby zapobiegala z cala nieza¬ wodnoscia skraplaniu sie rteci.Wskutek wbudowania przeslon przed elektrodami równiez w czesci elektrodowej wysokopreznej lampy rteciowej stosunko¬ wo wiecej energii elektrycznej przechodzi w energie cieplna.Na rysunku przedstawiono schematycz¬ nie przyklad wykonania lampy wyladow¬ czej wedlug wynalazku. Lampa wyladow¬ cza 1 z naczyniem, wykonanym z kwarcu, jest wypelniona gazem szlachetnym oraz zawiera nieznaczna ilosc rteci, która paru¬ je w calosci w czasie pracy lampy. Czesc swiecaca naczynia lampy 2 jest oddzielona od naczyn elektrodowych 5, 6 przeslonami 3, 4.Elektrody zarowe 7 i 8 moga byc wy¬ konane np. z drutu wolframowego, który jest nawiniety wzdluz linii srubowej na drugi grubszy drut wolframowy. Zamiast drutu wolframowego mozna ewentualnie zastosowac drut z innego metalu o wyso¬ kiej temperaturze topnienia. Elektrody za¬ rowe moga byc pokryte warstwa materialu o duzej emisji elektronów, np. tlenkiem wapniowca. Elektrody przez samo wylado¬ wanie rozgrzewaja sie do temperatury za¬ rzenia, wymaganej podczas pracy lampy.Do grubszych drutów wolframowych sa przymocowane metalowe folie 9, 10. Folie te sa wtopione szczelnie we wloskowaty ka¬ nal, posiadajacy w przekroju odpowiedni ksztalt. Przy tym korzystne jest umiesz¬ czenie konców drutów wolframowych w za¬ kladce folii metalowej, poniewaz wówczas przy wtopieniu przez otoczenie ze wszyst¬ kich stron kwarcem powstaje bardzo dobre polaczenie elektryczne miedzy folia a dru¬ tem. Wyladowanie nie moze powstawac na foliach, gdy dno naczynia elektrodowego, jak to przedstawiono na rysunku, jest za¬ mkniete i przepuszczony jest przez nie szczelnie tylko drut wolframowy.W celu zapobiegania skraplaniu sie rte¬ ci, grubosc scianki 12 banki kwarcowej w poblizu naczyn elektrodowych 5 i 6 jest wieksza od grubosci scianki 11 czesci swie¬ cacej 2 banki lampy* Grubsza scianka sta¬ nowi wiekszy opór dla odprowadzania cie¬ pla, tak iz wewnatrz naczyn elektrodo¬ wych, posiadajacych grubsze scianki, panu¬ je wystarczajaco wysoka temperatura.Gdyby naczynia elektrodowe posiadaly ta¬ ka grubosc scianek, jak czesc swiecaca na¬ czynia lampy, wówczas w naczyniach elek¬ trodowych nastepowaloby w pewnych wa¬ runkach skraplanie sie rteci, gdyz w na¬ czyniach tych wskutek malej przemiany e- nergii elektrycznej w cieplna w otoczeniu elektrod zarowych panuje nizsza tempera* tura niz w czesci swiecacej naczynia lam- py- W celu zwiekszenia przemiany energii elektrycznej w cieplna w otoczeniu elek¬ trod w naczyniu lampy wbudowano prze¬ slony 3 i 4. Przez zastosowanie naczyn e- lektrodowych o sciankach grubszych oraz przez zastosowanie przeslon osiaga sie, ze skraplanie rteci nie moze miec miejsca w naczyniach elektrodowych.Srednica w swietle w czesci swiecacej banki lampy jest dobrana mozliwie duza, Przy tym jednak nalezy miec na uwadze, aby srednica nie przekroczyla pewnej o- kreslonej wartosci, powyzej której luk swietlny plonie niespokojnie. Wazne jest jeszcze to, aby wskutek doboru wymiarów naczynia wyladowczego, zwlaszcza sredni¬ cy swiecacej czesci banki, najzimniejsze miejsce wewnatrz naczynia wysokopreznej lampy rteciowej zawsze posiadalo taka temperature, aby cisnienie pary rteci, za¬ leznie od tej temperatury, lezalo powyzej 5 atm, lecz nie osiagalo cisnienia 10 atm.Z dobrym rezultatem pracuja wysokoprez¬ ne lampy rteciowe wedlug wynalazku o we¬ wnetrznej srednicy czesci swiecacej banki lampy, wynoszacej 8 mm, o grubosci scian¬ ki czesci swiecacej banki lampy, wynosza¬ cej 1,5 mm, o grubosci scianki naczynia e- lektrodowego, wynoszacej od 1,5 do 2,5 — 3 —mm, i z odstepem elektrod, wynoszacym 40 mm, przy czym roboczy prad zmienny wynosi 1 A. Napiecie palenia, przylozone do zacisków lampy rteciowej, wynosilo przy tym 120 V, moc zas lampy wynosila 100 W, gradient potencjalu w dodatnim slupie wynosil okolo 26 V/cm, a obciazenie wlasciwe w dodatnim slupie okolo 23 W/cm.Zamiast elektrod zarowych, rozgrzewa¬ jacych sie samoczynnie, mozna równiez stosowac elektrody zarowe, rozgrzewane przez prad, pochodzacy z zewnetrznego zródla pradu. W tym przypadku rozumie sie samo przez sie, ze wymagane jest jesz¬ cze jedno miejsce wtopienia. Mozna przy tym utworzyc taki uklad, ze dwie cienkie folie metalowe o prawie równym przekro¬ ju poprzecznym moga byc uzyte jednocze¬ snie jako przewody, doprowadzajace prad wyladowania oraz prad, sluzacy do ogrze¬ wania elektrod. Jest jednak mozliwe zasto¬ sowanie dwóch róznych przewodów wto¬ pionych, z których jeden przewodzi tylko prad grzejny, a drugi prad grzejny i prad wyladowania. Ma to miejsce np. wówczas, gdy jest zastosowana posrednio zarzona katoda, w której przewód powrotny pradu grzejnego jest polaczony przewodzaco z metalem katody, pokrytym warstwa emi¬ syjna.Wysokoprezne lampy rteciowe wedlug wynalazku nadaja sie bardzo dobrze za¬ równo do celów oswietleniowych, jak i do celów naswietlania promieniami pozafiol- kowymi. PL