Przedmiotem niniejszego Wynalazku jest radiowy nadajnik lampowy o zmiennej amplitudzie fali nosnej, przy czym w za¬ leznosci od doboru warunków nadajnik mo¬ ze pracowac ze stala lub ze zmienna glebo¬ koscia modulacji. Nadajniki tego rodzaju pracuja ze znaczna oszczednoscia mocy w porównaniu z nadajnikami, pracujacymi ze stala amplituda fali nosnej. Poza tym takie nadajniki zmniejszaja mozliwosc przeszka¬ dzania w pracy innym stacjom. Cechy te moga miec duze znaczenie w przypadku, gdy nadajnik pracuje w stosunkowo krót¬ kich, nie przewidzianych z góry okresach czasu, a równoczesnie musi byc stale goto¬ wy do pracy.W znanych tego rodzaju nadajnikach czesc napiecia modiilacyjnego zostaje od¬ galeziona i doprowadzona do wzmacnia¬ cza nadajnika, przy czym odgalezione na¬ piecie modulacyjne podlega wyprostowa¬ niu za pomoca odpowiednich prostownic kow. Wyprostowane napiecie modulacyjne zmienia amplitude fali nosnej nadajnika np. przez zmiane potencjalu poczatkowego siatki rozrzadzanej lampy jednego ze stop¬ ni generatora lub wzmacniacza nadajnika.Nadajnik wedlug wynalazku pozwala regu¬ lowac amplitude fali nosnej hez specjalne¬ go prostownika. Jednym ze stopni modu¬ latora nadajnika jest wzmacniacz prze- ciwsobny klasy B, w którym skladowa &ta- *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, £e wynalazca jest inz. Eugeniusz Klemens Rzymowski.la |radu anodowego plynie tylko w chwili jego pracy i jest proporcjonalna do ampli¬ tudy napiecia modulacyjnego. Obwód ano¬ dowy\wzmacniacza przeciwpobnego zawie¬ ra przyrzad o opornosci rzeczywistej lub pozornej, np. opornik lub zespól oporni¬ ków, na którym wystepuje spadek napie¬ cia, wytworzony przez prad anodowy wzmacniacza przeciwsobnego, a wiec za¬ lezny od amplitudy napiecia modulacyjne¬ go. Wystepujacy na tym przyrzadzie spa¬ dek napiecia jest wykorzystany w celu roz¬ rzadzania potencjalem poczatkowym siatki wzglednie siatek jednej lub kilku lamp ge¬ neratora lub wzmacniacza nadajnika we¬ dlug wynalazku, W tym celu przyrzad o opornosci rze¬ czywistej lub pozornej, znajdujacy sie w obwodzie anodowym wzmiacniacza prze¬ ciwsobnego, jest wlaczony do obwodu siat¬ kowego lampy wzglednie lamp, rozrzadza¬ nych w taki sposób, by potencjal siatek tych lamp wzgledem ich katod wzrastal, gdy wzrasta spadek napiecia, wywolany przez prad anodowy wzmacniacza przeciw¬ sobnego na wyzej omawianym przyrza¬ dzie.W chwili, gdy fala nosna nadajnika nie podlega modulacji tj., gdy modulator nie pracuje, poczatkowy ujemny potencjal siat¬ ki lampy rozrzadzanej wzglednie siatek lamp rozrzadzanych nadajnika jest usta¬ lony za pomoca dodatkowego zródlaj pradu stalego, wlaczonego w obwód siatkowy lampy wzglednie w obwody siatkowe tych lamp. Napiecie tego zródla jest dobrane tak, ze gdy modulator nie pracuje, to w obwodach anodowych lamp rozrzadzanych plynie prad o natezeniu bardzo malym lub równym zeru.Gdy modulator pracuje, poczatkowy potencjal siatki lampy wzglednie siatek lamp rozradzanych wzrasta, na skutek wzrostu napiecia na przyrzadzie o oporno¬ sci rzeczywistej lub pozornej oraz na sku¬ tek odpowiedniego wlaczenia tego przy¬ rzadu w obwód siatkowy wzglednie w ob* wody siatkowe lamp rozrzadzanych gene¬ ratora lub wzmacniacza nadajnika. Kazdej wartosci napiecia na omawianym przyrza¬ dzie odpowiadaja okreslone wartosci po¬ tencjalu siatki lampy rozrzadzanej wzgled¬ nie potencjalów siatek lamp rozrzadzanych nadajnika.Charakter zmian potencjalu siatki lam¬ py wzglednie zmian potencjalów siatek lamp rozrzadzanych nadajnika oraz zmian amplitudy fali nosnej w zaleznosci od zmian napiecia modulacyjnego, wystepuja¬ cego na omawianym przyrzadzie, moze byc dowolnie dobraiiy.W przypadku, gdy charakterystyka przyrzadu jest liniowa, uklad polaczen wedlug wynalazku pozwala oddzialywac na fale nosna w ten sposób, ze wartosc am¬ plitudy fali nosnej staje sie bardzo mala lub równa zeru, gdy modulator nie pracuje, w kazdej zas chwili podczas pracy modula¬ tora jest wprost proporcjonalna do maksy¬ malnej amplitudy napiecia modulacyjnego, W tym przypadku glebokosc modulacji wa¬ ha sie w bardzo malych granicach i prak¬ tycznie moze byc uwazana za stala.Jesli charakterystyka przyrzadu jest nieliniowa, nadajnik wedlug wynalazku moze pracowac np. tak, ze mala zmiana na¬ piecia modulacyjnego moze powodowac wy¬ tworzenia sie fali nosnej o amplitudzie maksymalnej lub zblizonej do maksymal¬ nej, natomiast wieksze zmiany napiecia mo¬ dulacyjnego nie wplywaja wcale, lub wplywaja bardzo nieznacznie na dalszy wzrost amplitudy fali nosnej. W tych wa* runkach nadajnik bedzie pracowal ze zmienna glebokoscia modulacji, jednak promieniowanie fali nosnej bedzie sie od¬ bywalo tylko w momentach pracy modu¬ latora. Podczas przerw w pracy modu¬ latora nadajnik promieniowac nie be¬ dzie.Uzyskanie potrzebnego charakteru zmian amplitudy fali nosnej w zaleznosci — 2 —od zmian napiecia modulacyjnego moze byc dokonane nie tylko za posrednictwem do¬ boru przyrzadu o odpowiedniej charakte¬ rystyce, lecz za posrednictwem odpowied¬ niego doboru innych warunków pracy na¬ dajnika.W obwód siatkowy lampy wzglednie w obwody siatkowe lamp rozrzadzanych moz¬ na wlaczyc uklad o odpowiednio dobranej stalej czasu, azeby uzyskac opóznienie zmian poczatkowego potencjalu siatki lam¬ py wzglednie siatek lamp rozrzadzanych nadajnika wzgledem zmian napiecia zmien¬ nego, wystepujacego na zaciskach przyrza¬ du w obwodzie anodowym wzmacniacza przeciwsobnego modulatora, W obwód siatkowy lampy wzglednie w obwody siatkowe lamp rozrzadzanych nadajnika mozna wlaczyc filtr elektryczny, którego zadaniem jest wyrównywanie sred¬ niego potencjalu siatki lampy wzglednie siatek lamp rozrzadzanych, a tym samym eliminowanie wplywu skladowej zmiennej pradu anodowego wzmacniacza przeciw¬ sobnego.Rysunek przedstawia tytulem przykla¬ du czesc nadajnika wedlug wynalazku, a mianowicie jeden ze stopni wzmacniacza wielkiej czestotliwosci oraz wzmacniacz przeciwsobny modulatora. Uklad polaczen, przedstawiony na rysunku, dotyczy tylko sposobu regulowania amplitudy fali nosnej.Uklad polaczen dla modulacji fali nosnej napieciem wyjsciowym modulatora nie zo¬ stal uwidoczniony, gdyz nie jest przedmio¬ tem wynalazku; modulacja nadajnika we¬ dlug wynalazku moze odbywac sie w do¬ wolny znany sposób.Napiecie wejsciowe wielkiej czestotli¬ wosci Ul jest doprowadzone z nie uwi¬ docznionych na rysunku stopni nadajnika do zacisków Zl, Z2, do których przylaczo¬ ny jest opornik r. Zacisk Vs opornika r jest przylaczony bezposrednio do siatki lampy 1, drugi zacisk opornika r jest po¬ laczony przez kondensator Cs z katoda tej lampy. Napiecie Ul wielkiej czestotliwosci wzmocnione przez lampe 1 wzbudza drga¬ nia wielkiej czestotliwosci w obwodzie drgan, skladajacym sie z cewki Li i kon¬ densatora C. Za posrednictwem cewki L2, sprzezone; indukcyjnie z cewka LI, drga¬ nia wielkiej czestotliwosci sa przekazywa¬ ne do nastepnych, nie uwidocznionych na rysunku stopni wzmacniacza nadajnika, przylaczonych do zacisków Z3, Z4.Napiecie U3 jest napieciem wejsciowym dalszych stopni nadajnika. Napiecia ano¬ dowego lampie 1 dostarcza bateria Ba, za- bocznikowana kondensatorem Ca.Napiecie wejsciowe o czestotliwosci a- kustycznej U2 jest doprowadzane z nie u- widocznionych na rysunku stopni modula¬ tora do zacisków Wl, W2 polaczonych z siatkami lamp 2, 3 wzmacniacza przeciw¬ sobnego. Drgania czestotliwosci modula- cyjnej, wzmocnione przez lampy 2, 3, wy¬ woluja zmiany skladowej stalej pradu ano¬ dowego tego wzmacniacza i sa przekazy wane za posrednictwem transformatora T do nastepnych, nie uwidocznionych na ry¬ sunku, stopni modulatora, przylaczonych do zacisków W3, W4. Napiecie U4 jest na¬ pieciem wej sciowym nastepnych stopni modulatora. Bateria Bm dostarcza napie* cia anodowego lampom 2 i 3.Na zaciskach opornika R, znajdujace¬ go sie w obwodzie anodowym wzmacniacza przeciwsobnego, wystepuje róznica poten¬ cjalów proporcjonalna do natezenia pradu anodowego tego wzmacniacza. Jeden z zacisków opornika R, przylaczony do bie¬ guna ujemnego baterii anodowej Bm wzmacniacza przeciwsobnego, jest przyla¬ czony jednoczesnie do katody lampy /.Drugi z zacisków opornika R, przylaczony do katod lamp 2, 3, jest przylaczony do dodatniego bieguna dodatkowej baterii Bs, której ujemny biegun jest polaczony po¬ przez opór r z siatka lampy 1. Napiecie baterii Bs jest dobrane tak, ze gdy modu¬ lator nie pracuje, potencjal punktu V$ — 3 —wzgledem katody lampy / jest maly i w obwodzie anodowym lampy 1 plynie prad o natezeniu malym lub równym zeru.Gdy modulator pracujef tj, gdy w ob¬ wodzie anodowym wzmacniacza przeciw¬ sobnego plynie prad, potencjal zacisku o- pornika R, dolaczonego do katod lamp wzmacniacza przeciwsobnego i do dodat¬ niego bieguna baterii Bs, wzrasta wzgle¬ dem potencjalu zacisku tegoz opornika, dolaczonego do katody lampy 1 i do baterii anodowej Bm wzmacniacza przeciwsobne¬ go, a zatem wzrasta potencjal kazdego punktu baterii Bs wzgledem katody lam¬ py 1, a co za tym idzie wzrasta potencjal siatki lampy 1 wzgledem katody tej lam¬ py. Wzrost pradu w obwodzie anodowym wzmacniacza przeciwsobnego, odpowiada¬ jacy wzrostowi napiecia U2, wywoluje w ten sposób wzrost potencjalu poczatkowe¬ go siatki lampy 1, co wywoluje z kolei wzrost pradu anodowego tej lampy oraz wzrost amplitudy napiecia U3.W obwód siatkowy lampy 1 wlaczony jest kondensator Cm, którego zadaniem jest wyrównywanie sredniego potencjalu siatki lampy 1, a tym samym eliminowa* nie wplywu skladowej zmiennej pradu ano¬ dowego wzmacniacza przeciwsobnego, któ¬ rej czestotliwosc jest dwukrotnie wieksza od czestotliwosci modulatora. PL