Wynalazek niniejszy dotyczy sposobów i urzadzen, sluzacych do wyzyskiwania e- nergii kinetycznej rozprezania sie gazów w procesach, polegajacych na wykonywaniu zamknietego przebiegu roboczego, sklada¬ jacego sie ze sprezania, wymiany ciepla przy stalym i stosunkowo duzym cisnieniu, rozprezania oraz wymiany ciepla przy sto¬ sunkowo malym cisnieniu, w celu np. wy¬ twarzania ciepla lub chlodzenia.Poniewaz gaz pochlania energie pod¬ czas sprezania go i wydziela ja podczas rozprezania sie, jest rzecza istotna w ter¬ modynamicznych zamknietych przebiegach roboczych, aby zapas energii, zawartej w gazie, poddawanym nastepnie rozprezaniu, mozna bylo mozliwie z najmniejszymi stra¬ tami wykorzystac, w celu ulatwienia sobie nastepnego sprezania gazu.Sposoby i urzadzenia, sluzace do tego celu i proponowane juz dotychczas, nie da¬ waly calkowicie zadowalajacych wyników, ze wzgledu na znaczne straty energii, u- jawniajace sie podczas sprezania i rozpre¬ zania gazu.W znanych sposobach uskuteczniania procesów sprezania oraz rozprezania ga¬ zu, stosuje sie dwa niezalezne od siebie u- rzadzenia mechaniczne.Wykonywanie sposobów tego rodzaju wymaga calkowitego oddzielenia od siebie strumieni gazów, poddawanych sprezaniu irozprezaniu, za pomoca specjalnych narzA^ dów, jak np* tloków, przesuwajacych sie w cylindrach urzadzcpia. otjLty energii, zwia¬ zane z uzyciem takich narzadów, wywoly¬ wane zwlaszcza tarciem, sa zbyt duze w stosunku do korzysci, uzyskiwanych przez uzycie tych narzadów (w porównaniu z cal¬ kowita iloscia pracy sprezania lub rozpre¬ zania gazów).Jest rzecza pozadana powodowac od¬ dzialywanie gazu rozprezajacego sie na gaz sprezany, rozdzielajac te gazy za pomoca mozliwie jak najmniejszej liczby rucho¬ mych czesci urzadzenia. W zwiazku z tym proponowano juz obchodzenie sie w ogóle bez jakichkolwiek ruchomych narzadów, rozdzielajacych gazy, i przekazywanie preznosci gazu rozprezajacego sie bezpo¬ srednio gazowi sprezanemu.W tym celu proponowano juz w sposo¬ bach innego rodzaju uskuteczniac rozpre¬ zanie gazów, zawartych w zamknietej ko¬ morze roboczej, przez usuwanie z tej ko¬ mory czesci tych gazów z jednoczesnym zmniejszaniem ich preznosci oraz uskutecz¬ niac sprezanie gazów, zawartych w innej zamknietej komorze roboczej, przez stop¬ niowe wprowadzenie do niej gazów pod coraz to wiekszym cisnieniem, które bylo zawsze wieksze od cisnienia, panujacego w komorze, do której gazy te byly wprowa¬ dzane. Powyzsze zabiegi uskuteczniano, la¬ czac kanalami lub przewodami komore, za¬ wierajaca gazy, podlegajace rozprezaniu, z komora, zawierajaca gazy, podlegajace sprezaniu. Przewody te, które wykonywa¬ ly ruchy wzgledne w stosunku do wzmian¬ kowanych komór roboczych lub odwrotnie, dzialaly jako narzady rozdzielcze, powo¬ dujace stopniowe i kolejne zmniejszanie sie preznosci gazu, podlegajacego rozprezaniu i zawartego w calym szeregu komór robo¬ czych gdzie odbywa sie rozprezanie oraz powodujace stopniowe i kolejne zwieksza¬ nie sie preznosci gazów, podlegajacych sprezaniu \ zawartych w innym szeregu ko¬ mór roboczych, zapewniajac w ten sposób racjonalny przebieg wyrównywania prez¬ nosci gazów.Otwieranie komór roboczych, uskutecz¬ niane nastepnie, i laczenie ich z komora o odpowiednim cisnieniu, umozliwialo ucho¬ dzenie, ze wzmiankowanych komór robo¬ czych, sprezonego gazu i przeprowadzanie tego gazu do wymiennicy ciepla, dzialaja¬ cej pod stalym cisnieniem. Wzmiankowane przeprowadzenie gazu do powyzszej wy¬ miennicy uskuteczniano przez wytlaczanie tego gazu z komór roboczych gazem, do¬ plywajacym z wymienionej powyzej wy¬ miennicy ciepla, na co trzeba bylo zuzyc tylko tyle energii, ile jej trzeba bylo na po¬ krycie strat cisnienia, ujawniajacych sie w tym obiegu roboczym, przy czym proces powyzszy mozna bylo wykonywac za po¬ moca wentylatora.W taki wiec sposób próbowano wyko¬ rzystywac energie, wyzwalajaca sie pod¬ czas rozprezania gazu, do sprezania takiej- ze objetosci gazu do takiej ze preznosci po¬ czatkowej, dazac jednoczesnie do ograni¬ czenia zuzywanej energii mechanicznej do tej tylko ilosci, jaka jest niezbedna do wy¬ równywania zmian objetosci gazów, powo¬ dowanych przez wymiane ciepla oraz do wyrównywania strat, powodowanych zwla¬ szcza przez uchodzenie gazów z jednych komór do drugich wskutek ich nieszczelno¬ sci. O ile przy stosowaniu sposobów tego drugiego rodzaju wykluczone zostaly stra¬ ty, powodowane tarciem ruchomych narza¬ dów, rozdzielajacych gazy, o tyle z drugiej strony, powodowane byly straty innego ro¬ dzaju, które prowadzily do nieosiagania zadnych wyników dodatnich wskutek mie¬ szania sie gazów, podlegajacych sprezeniu z gazami, podlegajacymi rozprezeniu oraz wskutek nieuniknionego uchodzenia gazów z jednych komór do drugich, powstajacego zwlaszcza wskutek oddzielenia od siebie strumieni gazów, znajdujacych sie w komo¬ rach roboczych, przegródkami, ciagnacymi - 2 -~Sie na calej powierzchni, oddzielajacej je¬ dne komory od drugich.Celem wynalazku niniejszego jest wla¬ snie unikniecie wszystkich wad, zwiaza¬ nych z opisanymi powyzej sposobami obu rodzajów oraz skojarzenie korzysci, wyni¬ kajacych z oddzielania od siebie gazów sprezanych i gazów rozprezanych z korzy¬ sciami, wynikajacymi z bezposredniego od¬ dzialywania na siebie wzmiankowanych ga¬ zów.Wynalazek jest oparty na spostrzezeniu tej okolicznosci, ze idealnym srodkiem do oddzielania od siebie dwóch glównych stru¬ mieni gazów (to jest strumienia gazu, pod¬ legajacego sprezeniu od strumienia gazu, podlegajacego rozprezeniu) jest strumien (czyli ciag) gazu, wytwarzajacy sie wsku¬ tek wyrównywania sie preznosci gazu roz¬ prezajacego sie i preznosci gazu, podda¬ wanego sprezaniu, z tym jednak zastrzeze¬ niem, ze okaze sie mozliwe zapobiezenie mieszaniu sie tego strumienia czyli ciagu gazu ze wzmiankowanymi glównymi stru¬ mieniami gazu, w czasie przeplywu tego pomocniczego strumienia gazu poza obre¬ bem wzmiankowanych przewodów lacza¬ cych.W tym celu sposób wedlug wynalaz¬ ku niniejszego polega na takim wytwarza¬ niu, podtrzymywaniu i prowadzeniu po¬ mocniczego strumienia (czyli ciagu) gazu, aby ten strumien pomocniczy plynal w tym¬ ze kierunku, co i obydwa glówne strumie¬ nie gazów, lecz, rózniac sie od tych stru¬ mieni, tworzyl, plynac miedzy tymi stru¬ mieniami, swoista przegrode gazowa, od¬ dzielajaca od siebie wzmiankowane dwa strumienie glówne, posiadajace rózne tem¬ peratury i plynace do lub z wymiennicy ciepla.Jezeli do wykonywania powyzszego sposobu stosowany jest narzad obracajacy sie, zawierajacy ulozony w kolisty pierscien szereg komór roboczych, przesuwajacych 6ie przed nieruchomym urzadzeniem roz¬ dzielczym lub tez stosowane jest urzaclzc- nie, zawierajace szereg nieruchomych ko¬ mór roboczych oraz obracajace sie urza¬ dzenie rozdzielcze, to szybkosc przeplywa¬ nia, kierunek ruchu oraz droga lub poloze* nie pomocniczego strumienia gazu moga byc dobrane tak, aby wzmiankowany stru¬ mien pomocniczy przeplywal pomiedzy masami gazu sprezanego i masami gazu rozprezanego, nie wyplywajac wcale z ob¬ rebu wzmiankowanego zespolu komór i u- rzadzenia rozdzielczego, a wiec nie biorac udzialu w wymianie ciepla.Aby pomocniczy strumien gazów mógl dzialac jako swoista przegroda gazowa, jest rzecza niezbedna, w przeciwienstwie do wykonywania znanych sposobów, nale¬ zacych do drugiej z opisanych powyzej grup, aby strumien gazu, plynacy z komór, w których odbywa sie rozprezanie, do ko¬ mór, w których odbywa sie sprezanie, byl, o ile to okaze sie mozliwe, niezmienny pod wzgledem szybkosci przeplywu, kierunku ruchu i swego polozenia.Zwlaszcza przewody laczace musza za¬ wsze byc polaczone co najmniej z jedna ze wzmiankowanych powyzej grup komór ro¬ boczych, a wyloty wzglednie wloty tych przewodów powinny byc rozmieszczone wzgledem komór roboczych tak, aby unie¬ mozliwione bylo wszelkie bezposrednie (po¬ wodujace bezposredni przeplyw gazów) polaczenie sasiadujacych ze soba komór roboczych podczas sprezania wzglednie rozprezania gazu. W tym celu otworom wylotowym lub wlotowym przewodów la¬ czacych nadaje sie szerokosc równa grubo^ sci przegródek, mieszczacych sie pomiedzy otworami wlotowymi komór roboczych, dzieki czemu otwory wzmiankowanych przewodów zostaja przesloniete calkowicie podczas ich przesuwania sie od jednej ko¬ mory roboczej do drugiej, przez co zapo¬ biega sie bezposredniemu laczeniu sie sa¬ siadujacych ze soba komór roboczych. Po¬ nadto przewody laczace sa rozmieszczone - 3 -tak, ze gdy jeden otwór koncowy którego¬ kolwiek z przewodów jest przesloniety wzmiankowana przegródka, to drugi jego otwór jest ustawiony naprzeciw srodka od¬ powiedniej komory roboczej; wskutek tego unika sie równiez zatrzymywania sie biegu procesu oraz wahadlowych ruchów stru¬ mieni, sprzyjajacych mieszaniu sie tych strumieni ze soba oraz stwarza sie warunki, sprzyjajace wyrównywaniu sie preznosci gazów w sposób ciagly.Strumieniowi pomocniczemu, czyli cia¬ gowi gazów, majacemu na celu to wyrów¬ nywanie preznosci i przeplywajacemu w ciagly zasadniczo sposób przez przewody laczace, nadaje sie niezmienny zasadniczo kierunek w stosunku do kierunku glównych strumieni gazów rozprezajacych sie lub sprezanych przez odpowiednie rozmieszcze¬ nie otworów wlotowych oraz wylotowych przewodów, laczacych ze soba odpowied¬ nie komory robocze, przez które przeply¬ waja wzmiankowane glówne strumienie ga¬ zu lub gazów.Otwory powyzszych przewodów lacza¬ cych sa rozmieszczone wylacznie na tej czesci obwodu oslony urzadzenia, która otacza komory robocze i znajduje sie tuz przy nich, co ma na celu unikniecie okre¬ sowego laczenia sie przewodów laczacych z rurami wpustowymi i wypustowymi u- rzadzenia. Pod rurami wpustowymi i wy¬ pustowymi nalezy rozumiec rury, przez które gaz wchodzi lub wychodzi z wymien¬ nie ciepla.Poniewaz pomocniczy strumien czyli ciag gazu przeplywa przez komory robo¬ cze, w których nagrzany gaz sprezony jest wytlaczany za pomoca strumienia chlodzo¬ nego gazu sprezonego, podlegajacego po wyjsciu z wymiennicy ciepla rozprezaniu, podczas wchodzenia wzmiankowanego na¬ grzewanego gazu sprezonego do wymien¬ nicy ciepla, otworom rur wpustowych i wy- pustowych urzadzenia nadaje sie taki ksztalt i tak sie je rozmieszcza, aby zapew¬ nie ciaglosc strumienia pomocniczego OtAt zmniejszyc szybkosc, z która stirumienie glówne gazu sa wprowadzane do urzadze¬ nia lub wyprowadzane z niego, co ma na celu unikniecie zbyt raptownych zmian przy przechodzeniu masy gazu ze stanu rozprezania do stanu sprezania i odwrot¬ nie.Ciag gazu, wytwarzajacy sie pomiedzy strumieniem glównym gazu rozprezajace¬ go sie a strumieniem glównym gazu, podle¬ gajacego sprezaniu, czyli strumien pomoc¬ niczy moze byc wytwarzany tak, aby sta¬ nowil swego rodzaju uzupelnienie przegró¬ dek, oddzielajacych od siebie sasiadujace ze soba komory robocze i zapobiegal prze¬ plywaniu gazu z jednej komory roboczej do drugiej po powierzchni wewnetrznej scianki oslony.W tym celu lopatki wirnika czyli wzmiankowane powyzej przegródki, od¬ dzielajace od siebie poszczególne komory robocze, wykonywa sie puste wewnatrz, przy czym wnetrza tych lopatek czyli prze¬ gródek laczy sie z przewodami laczacymi, wskutek czego we wnetrzach lopatek wy¬ twarza sie cisnienie, rózniace sie nieco od cisnienia, panujacego w komorach robo¬ czych.Po stronie rozprezania cisnienie to be¬ dzie nieco nizsze od cisnienia, panujacego po obydwóch stronach danej przegródki (w komorach roboczych), po stronie zas sprezania — nieco wyzsze, co ma na celu umozliwienie wytworzenia pewnego pobocz- nego strumienia pomocniczego, przeplywa¬ jacego od wnetrza przegródek do przewo¬ dów laczacych wzglednie odwrotnie, bez niepozadanego oddzialywania na ciaglosc zasadniczego strumienia pomocniczego, oraz swoiste uzupelnienie przegródek lub lopatek za pomoca pobocznych strumieni pomocniczych, przeplywajacych przy kra¬ wedziach tych lopatek.Do glównych strumieni gazu, posiada¬ jacych rózne temperatury i podlegajacych — 4-oddzieleniu od siebie, oraz do strumienia pomocniczego, majacego zapewniac to roz¬ dzielenie strumieni glównych, nalezy do¬ dac wewnatrz urzadzenia strumien dodat¬ kowy, przeznaczony do równowazenia skut¬ ków zmian objetosci gazu, powodowanych zmianami temperatury, którym podlega gaz w wymiennicach ciepla, umieszczonych po¬ za obrebem urzadzenia, to jest od chwili, w której gaz opuszcza urzadzenie, do chwi¬ li, w której gaz ponownie wplywa do u- rzadzenia po wzieciu udzialu w procesie wymiany ciepla.Wedlug wynalazku ten dodatkowy strumien uzupelniajacy zostaje równiez wykorzystany do zapewnienia ciaglosci strumienia pomocniczego.Podobnie do strumienia pomocniczego wzmiankowany dodatkowy strumien uzu¬ pelniajacy przeplywa równolegle do stru¬ mieni glównych, co osiaga sie z pomysl¬ nym wynikiem przez skojarzenie komór o niezmiennej objetosci z komorami, posia¬ dajacymi objetosc zmienna, które moga byc przylaczone do komór o objetosci sta¬ lej lub od nich odlaczane w miare potrze- by.Jedna z praktycznych i posiadajacych niezlozona budowe odmian wykonania wy¬ nalazku niniejszego posiada postac wirni¬ ka, w którym komory robocze tworza pier¬ scien, osadzony obrotowo dookola osi tego pierscienia, i sa podczas procesu rozpre¬ zania wzglednie sprezania gazu otoczone oslona, która w dwóch srednicowo prze¬ ciwleglych sobie miejscach przechodzi w styczne przewody, odprowadzajace gazy z urzadzenia podczas przetlaczania gazów pod niezmiennym cisnieniem.Strefa sprezania (czesc urzadzenia, w której odbywa sie sprezanie gazu) z jednej strony oraz strefa rozprezania z drugiej strony lacza sie ze soba za pomoca prze¬ wodów laczacych lub kanalów, zespolo¬ nych z oslona urzadzenia.Lopatki wirnika, czyli przegródki, od¬ dzielajace sasiadujace ze soba komory ro¬ bocze wirnika, sa puste wewnatrz, przy czym wzmiankowany strumien pomocni¬ czy przeplywa przez nie, gdy lopatki prze¬ suwaja sie przez opisane powyzej strefy.Drugi wirnik, zaopatrzony równiez w umocowane na nim lopatki, jest umieszczo¬ ny mimosrodowo wzgledem pierscienia ko¬ mór roboczych pierwszego wirnika, przy czym przestrzen o zmiennej objetosci, nie¬ zbedna do wytworzenia dodatkowego stru¬ mienia uzupelniajacego, stanowi prze¬ strzen, znajdujaca sie pomiedzy poszcze¬ gólnymi lopatkami tego drugiego wirnika.Wynalazek niniejszy opisany ponizej bardziej szczególowo z zwiazku z rysun¬ kiem, który wyjasnia schematycznie pod¬ stawy wynalazku, niektóre przyklady wy¬ konania urzadzenia oraz przedstawia wy¬ kresy wyjasniajace.Fig. 1 przedstawia schematycznie pod¬ stawowa czesc urzadzenia; fig. 2 — sche¬ mat, wyjasniajacy dzialanie strumienia po¬ mocniczego, wyrównywajacego preznosc strumieni gazu; fig. 3 — 4 — schematycz¬ nie przekroje prostopadle do osi obrotu wirnika, wykonane wzdluz linii /// — /// i IV — IV na fig. 6-ej; fig. 5 przedstawia przekrój odmiennego urzadzenia; fig. 6 — schematycznie przekrój wzdluz linii VI — VI na fig. 4-ej; fig. 7, 8 i 9 sa to przekroje wyjasniajace komory, która jest uwidocz¬ niona na fig. 6-ej; fig. 10 przedstawia przekrój prostopadly do osi obrotu wirni¬ ka, urzadzenia zaopatrzonego w odgale¬ zienia czesci strumienia pomocniczego, do wnetrz pustych wewnatrz lopatek wirnika, czyli przegródek; fig. 11 — przekrój wzdluz linii XI — XI na fig. 10-ej; fig. 12 — rozwiniecie powierzchni oslony oraz przewodów laczacych urzadzenia, uwi¬ docznionego na fig. 10-ej; fig. 13 — prze¬ krój podobny do fig. 4-ej, wyjasniajacy bu¬ dowe wirnika, przeznaczonego do wytwa¬ rzania dodatkowego strumienia uzupelnia¬ jacego, wspóldzialajacego ze strumieniem - 5 -pomocniczym; fig. 14-^ przekrój wzdluz linii XIV ^- XIV na fig. 13-ej; fig. 15 — widok oraz czesciowy przekrój wzdluz li¬ nii XV *— XV na fig. 17-ej, przedstawiaja¬ cy inny przyklad wykonania urzadzenia; fig. 16 — przekrój wzdluz linii XVI —XVV na fig. 17-ej; fig. 17 — przekrój wzdluz li¬ nii XVII — XVIV na fig. 15-ej, a fig. 18 — przekrój wzdluz linii XVIII — XVIII' na fig. 15-ej.Na rysunku cyfra 1 oznacza wirnik, wy¬ posazony w pierscieniowy szereg komór ro¬ boczych 2, oddzielonych jedna od drugiej przegródkami czyli lopatkami 3. Wirnik ten obraca sie w oslonie 4, zaopatrzonej w rury wpustowe 5, 5' i rury wpustowe 6, 6', polaczone odpowiednio z wysokoprezna wymiennica ciepla 7 i niskoprezna wymien- nica ciepla 7\ Niech wirnik obraca sie w kierunku strzalki (fig. 1) i sprezanie gazu odbywa sie w czesci A — B wirnika (strefa spre¬ zania), przetlaczanie sprezonego gazu w czesci B — C' (strefa przetlaczania), po czym nagrzany i sprezony gaz ochladza sie pod stalym cisnieniem w wymiennicy ciepla 7, wraca do wirnika w czesci B — C i rozpreza sie w czesci C — D (strefa roz¬ prezania) do swej preznosci poczatkowej^ Ochlodzony gaz przeplywa w strefie D — A do wymiennicy cieplnej 7', w której zo¬ staje podgrzany przy niezmiennym cisnie¬ niu, po czym wraca do wirnika, zostaje sprezony ponownie w strefie A -— Bi roz¬ poczyna swój nastepny zamkniety obieg pracy.Podczas jednego calkowitego obrotu kaz¬ dej komory roboczej zachodza w niej ko¬ lejno nastepujace przebiegi: sprezanie ga¬ zu (A — B), przetlaczanie (B — C), roz¬ prezanie (C — D) i przetlaczanie (D — A).Przewody, laczace strefe rozprezania C — D ze strefa sprezania A — fi, sa o- znaczone cyfra 8. Kady z tych przewodów jest umieszczony tak, iz laczy chwilowo komore robocza, przesuwajaca sie przez strefe rozprezania, z odpowiednia komora robocza, przesuwajaca sie przez strefe sprezania pod nizszym cisnieniem. Wsku¬ tek tego odbywa sie pewien przeplyw ga* zu przez wzmiankowane przewody lacza¬ ce z komór, w których odbywa sie rozpre¬ zanie gazów, do komór, w których gaz jest sprezany, przy czym przewody te lacza sie kolejno, z coraz to inna podsuwajaca sie komora robocza wirnika.Podczas przesuwania sie po luku A — B komory roboczej, zawierajacej gaz podlegajacy sprezeniu, do komory tej wplywa pewna ilosc gazu z kazdego na¬ potkanego kolejno przewodu laczacego 8, wskutek czego w komorze tej bedzie zacho¬ dzil caly szereg przebiegów czesciowego sprezania gazu, prowadzacy do zwieksze¬ nia preznosci gazu, zawartego w tej komo¬ rze, do pozadanej wartosci koncowej.Podczas przesuwania sie komory robo¬ czej po luku C — D, pewna ilosc gazu roz¬ prezajacego sie bedzie uchodzila do kaz¬ dego napotkanego kolejno przewodu lacza¬ cego, az do osiagniecia przez gaz, znajdu¬ jacy sie w tej komorze, jego preznosci najmniejszej t. j. poczatkowej.Poniewaz gazy, znajdujace sie w stre¬ fach A — B i C — D, posiadaja rózne tem¬ peratury, jest wiec rzecza istotna, aby ga¬ zy te nie mieszaly sie ze soba w którejkol¬ wiek z komór roboczych 2, jak równiez w strefie przetlaczania B — C, w której jed¬ noczesnie uskuteczniane jest,' pod stalym cisnieniem, zarówno doprowadzanie gazu do urzadzenia, jak i odprowadzenie gazu z tego urzadzenia.Wedlug wynalazku wynik ten osiaga sie przez podtrzymywanie w przewodach laczacych 8 oraz komorach roboczych 2 ciaglego strumienia pomocniczego, oddzie¬ lajacego od siebie te dwa glówne strumie¬ nie gazów, a plynacego wraz z nimi przez strefy A — B, B — CiC — D oraz dzia¬ lajacego na podobienstwo zaslony gazowej - 6 -lub przegrody, umieszczonej pomiedzy ty¬ mi glównymi strumieniami gazów, lecz nie- wplywajacej do wymiennicy cieplnej 7/ Rola, odgrywana przez te zaslone ga¬ zowa, wynika jasno z rozwazenia fig. 1 i 2, na których kreskowanie poziome oznacza droge, odbywana przez gaz x, podlegajacy sprezeniu, — kreskowanie pionowe, droge gazu y, podlegajacego rozprezeniu, a kre¬ skowanie pochyle oznacza strumien pomoc¬ niczy z. Jak to przedstawiono najbardziej jasno na fig. 2, w której rozwiniecia luków A — B, B — CiC — D stanowia odciete, a szerokosc pierscienia komór roboczych stanowi rzedne, urzadzenie, wedlug wyna¬ lazku, jest wykonane tak, iz strumien po¬ mocniczy z przeplywa przez przewody la¬ czace 8, stlacza stopniowo gaz, podlegaja¬ cy sprezeniu, do komór, przesuwajacych sie przez strefe A — B, oddziela w stre¬ fie B — C nagrzany gaz sprezony, ucho¬ dzacy do wymiennicy 7, od naplywajace¬ go z wymiennicy T do wirnika gazu, rów¬ niez sprezonego, lecz ochlodzonego, i wply¬ wa z powrotem do przewodów 8 pod ci¬ snieniem, równym cisnieniu gazu, podlega¬ jacego rozprezeniu w strefie C — D.Strumien gazu moze przeplywac przez pierscien komór roboczych w kierunku od srodka pierscienia ku jego obwodowi, lub od jego obwodu ku srodkowi, lub tez w kierunku, równoleglym do osi obrotu wir¬ nika. Ostatnio wymieniony sposób skiero¬ wania strumienia gazów, do stosowania którego sluza dwie odmiany wykonania urzadzenia, przedstawione na fig. 5 i 6, wy¬ kazuje pewne zalety pod wzgledem prosto¬ ty budowy tych urzadzen. Jest rzecza ja¬ sna, iz wynalazek niniejszy nie jest bynaj¬ mniej ograniczony do tych przykladów.W przykladzie wykonania, przedsta¬ wionym na fig. 5 i 6, krazenie strumieni ga¬ zu przez wymiennice ciepla, rury wpusto¬ we, wypustowe oraz pozostale czesci urza¬ dzenia zapewniaja odpowiednio umiesz¬ czone wentylatory 9, 9' (fig. 1).Otwory nir wpustowych i wypustowych 5, 5', 6, 6' ciagna sie na calej dlugosci tu¬ ków B — C i D—¦ A. Na fig. 5 rury te do¬ chodza do stref B — C i D — A pierscie¬ niowego szeregu komór roboczych i sa ulo¬ zone w kierunku równoleglym do osi obro¬ tu wirnika, podczas gdy na fig- 6-ej wylo¬ ty tych rur znajduja sie przy bocznych kra¬ wedziach lopatek wirnika i odchodza ód o- slony w kierunku stycznej, jak uwidocz¬ niono na fig. 4.Przewody laczace 8 znajduja sie na zewnatrz wirnika. Przewody te równiez, uchodza do oslony 4 i sa rozmieszczone po jednej lub obydwóch stronach tej oslo¬ ny.Komory robocze 2 sa wyposazone po jednej stronie we wloty 11, po drugiej zas stronie w wyloty IV ograniczone scianka¬ mi o ksztalcie np. lyzkowatym, przy czym wloty 11, przesuwajac sie przed przewo¬ dami 8, lacza kolejno otwory 81, 82, 83, 84 tych przewodów (fig. 3) z komorami ror boczymi, przesuwajacymi sie przez strefe A — B, która jest strefa sprezania a otwo¬ ry 81', 82', 83' i 84', znajdujace sie na przeciwleglych koncach tych przewodów, lacza sie za pomoca wylotów IV z komo¬ rami, przesuwajacymi sie przez strefe C — D, która jest strefa rozprezania sie.Aby przeplyw strumieni gazu byl bar¬ dziej równomierny, otworom 81 — 84 i 81' — 84', przewodów laczacych 8, nadaje sie szerokosc równa szerokosci (grubosci) lo¬ patek czyli przegródek 3 wirnika (fig. 3), przez co zapobiega sie bezposredniemu la- laczeniu sie sasiadujacych ze soba komór roboczych, co. musialoby miec miejsce, gdy¬ by otwory te posiadaly wiekszy przekrój poprzeczny.Zasloniecie kazdego z otworów prze¬ wodów 8 przesuwajacymi sie przed nimi lopatkami, które sa wtedy przedmuchiwa¬ ne, trwa zaledwie ulamek sekundy i skutki tego moga byc zmniejszone, jezeli zapewni sie to, aby przeciwlegly otwór przewodu — 7 —laczacego, którego jeden otwór koncowy jest zasloniety w danej chwili lopatka 3, znajdowal sie w tym czasie naprzeciw srodka odpowiedniej przeciwleglej komory roboczej, W ten sposób oba konce danego przewodu laczacego nigdy nie moga byc zasloniete jednoczesnie, dzieki czemu na¬ stepuja mniejsze przerwy ciaglosci stru¬ mieni, W samej rzeczy, gdy komora robocza, znajdujaca sie w strefie rozprezania (na luku C — D), laczy sie z danym przewo¬ dem laczacym, to drugi jego koniec laczy sie kolejno z dwiema nastepujacymi ko¬ lejno po sobie komorami roboczymi, znaj¬ dujacymi sie w strefie A — B, wskutek czego wykonywa sie dwa przebiegi czescio¬ wego sprezania gazu, odpowiadajace jed¬ nemu/ czesciowemu, spadkowi cisnienia w strefie C — D. Przy takim rozmieszczeniu przewodów laczacych kazde dwie komory robocze, znajdujace sie w strefie rozpreza¬ nia, beda zasilaly kolejno ten sam prze¬ wód laczacy wtedy, gdy jest on polaczony drugim koncem z jedna komora robocza, znajdujaca sie w strefie sprezania. Wsku¬ tek tego liczba przebiegów czesciowego sprezania wzglednie rozprezania jest dwu¬ krotnie wieksza od liczby uzytych do tego celu przewodów laczacych, t. ). osiem prze¬ biegów w przypadku zastosowania odmia¬ ny uwidocznionej na rysunku, W zwiazku z tym zmniejszone zostaja straty energii oraz straty na szybkosci krazenia gazu.Jak uwidoczniono na rysunku, otwory przewodów 8 ciagna sie tylko na tych cze¬ sciach luków A — B i C — D, które znaj¬ duja sie w bezposredniej bliskosci oslony 4, co zapobiega laczeniu sie tych przewo¬ dów z komorami, nieprzeslonietymi jeszcze scianka oslony. Ponadto takie umieszcze¬ nie konców przewodów 8 umozliwia opóz¬ nianie doplywu gazu z przewodów do ko¬ mór roboczych lub odwrotnie.Aby stopniowy przeplyw gazu z jednej strefy do nastepnej,z kolei strefy odbywal sie bez przerw miedzy poszczególnymi dawkami gazu, szybkosc gazu doplywaja¬ cego do komór roboczych 2 z jednej stro¬ ny, oraz szybkosc gazu, wyplywajacego z nich, z drugiej strony, powinna byc jednakowa, co do wielkosci i kierunku, z szybkoscia jaka gaz przybiera w komorach roboczych, wskutek kojarzenia sie jego przeplywu przez komory, ze skutkami ru¬ chu obrotowego tych komór. Aby zapew¬ nic osiagniecie takich wyników, rury wpu¬ stowe i wypustowe doprowadza sie do pierscieniowego zespolu komór roboczych w kierunku stycznym, a przekrojom po¬ przecznym tych rur nadaje sie wielkosc, zmieniajaca sie zgodnie z funkcja parabo¬ liczna.Gaz, wprowadzany do komory roboczej, przy koncu przebiegu przetlaczania B — C lub D — A posiada pewna szybkosc.Oslona jednak musi zaslonic (zamknac) te komore, aby mógl sie zaczac przebieg na¬ stepny (rozprezanie lub sprezanie sie ga¬ zu).Aby uniknac przerw w strumieniu gazu, wewnetrznej krawedzi rury wpustowej na¬ dany zostal, wedlug wynalazku, ksztalt dziobka 10 (fig 4), którego koniec zna {.du¬ je sie w niewielkiej tylko odleglosci od ob¬ wodu zespolu komór roboczych i jest skie¬ rowany zgodnie do kierunku wypadkowej szybkosci strumienia gazu, wyplywajacego z urzadzenia, a powierzchnia wewnetrzna stopniowo przechodzi w styczna do obwo¬ du zespolu komór roboczych.Zamiast stosowania dziobka 10, mozna równiez zmniejszyc szybkosc gazu, przed zamknieciem komory, przez zamykanie tej komory za pomoca narzadu, wyposazone¬ go w dwie równolegle plytki, za pomoca których powoduje sie spadek cisnienia.Podobniez, aby zmniejszyc szybkosc gazu przy koncu zabiegu przetlaczania, jest rzecza pozadana, aby rura wpustowa 5 zostawala zamknieta przez rure wypu- stowa 6. To wyprzedzenie, uwidocznione w — 8 —postaci kata a na fig, 4, posiada zwykle wielkosc równa katowo, w przyblizeniu, katowi objetemu dziobkiem 10.Jak widac z fig/ 6-ej komory robocze sa uksztaltowane tak, iz przekrój poprzeczny a^w plaszczyznie prostopadlej do kierun¬ ku przeplywu gazu, jest w przyblizeniu równy przekrojowi otworu wpustowego 6 wzglednie przekrojowi otworu wypustowe- go c. Doplyw i odplyw gazu odbywa sie przez odcinek obwodu zespolu komór roboczych, lecz moze równiez odbywac sie z boku pierscienia komór roboczych lub od wewnatrz tego pierscienia.Podczas dzialania urzadzenia wytwa¬ rzany zostaje strumien gazu, nazywany po¬ przednio strumieniem pomocniczym, sluza¬ cy do przenoszenia preznosci gazu; stru¬ mien ten plynie wzdluz obwodu oslony w kierunku przesuwania sie glównych stru¬ mieni gazu na wiekszej czesci ich drogi, dzieki ciaglosci procesu krazenia gazu, o- raz dzieki zastosowaniu narzadów, kieru¬ jacych te strumienie.Niech komora robocza 2 (fig. 7) znaj¬ duje sie w polozeniu, odpowiadajacym do¬ piero co zakonczonemu sprezeniu gazu w tej komorze, przy czym kreskowanie po¬ ziome oznacza nagrzany gaz sprezony, za¬ czynajacy odplywac z komory roboczej do rury wypustowej 6, kreskowanie pionowe — sprezony, lecz ochlodzony gaz doply¬ wajacy rura 5, a kreskowanie pochyle — strumien pomocniczy z, który zostal do¬ prowadzony do komory, przewodami la* czacymi 8, w strefie sprezania A — B i wy¬ wolal sprezenie a zarazem oddzielenie ga¬ zu w tej komorze.Podczas przesuwania sie komory tej przez strefe przetlaczania B — C, strumien z przesuwa sie wytlaczajac gaz sprezony do wymiennicy 7, z jednego konca (boku] komory do drugiego, pozostajac ciagle pomiedzy nagrzana wzglednie sprezona masa gazu uchodzacego i ochlodzona ma¬ sa gazu doplywajacego do komory.Szybkosci tych mas sa obrane tak, ze rura 6 zostaje zamknieta, gdy strumien pomocniczy z, wytlaczajac gaz sprezony do wymiennicy 7 (masa gazu wstepujaca do komory ze strumienia pomocniczego), dosiegnie drugiego konca tejze komory (fig. 8), po czym naprzeciw wlotu IV ustawiaja sie kolejno otwory 81', 82', 83', 84' prze¬ wodów laczacych 8, wskutek czego przez kazdy z tych otworów uchodzi do przewo¬ dów 8 czesc masy gazu dla strumienia po¬ mocniczego z. Poniewaz przeciwlegle kon¬ ce tych przewodów 8 sa polaczone z komo¬ rami roboczymi, w których panuje cisnie¬ nie mniejsze, rozprezanie sie gazu w stre¬ fie C — D powoduje przeplyw strumienia z przez przewody laczace 8 do komór ro¬ boczych, znajdujacych sie w strefie A — B.Fig. 9 przedstawia komore robocza, która znajduje sie w strefie A — B i do której przez wlot U wplywa strumien z, spreza¬ jacy stopniowo gaz, znajdujacy sie w ko¬ morze, az do chwili, w której gaz ten ucho¬ dzi (fig. 7) z komory i w której rozpoczy¬ na sie na nowo przetlaczanie gazów.Na fig. 7 — 9 przeciwlegle konce prze¬ wodów laczacych 8 sa umieszczone po przeciwleglych sobie stronach wirnika, w celu doprowadzania strumienia pomocni¬ czego do jego polozenia wyjsciowego. W rzeczywistosci jednak mozna przewody la¬ czace umiescic równiez po jednej tylko stronie wirnika, stosujac jeden tylko sze¬ reg wlotów 11 (fig. 6), wtedy strumien Z przeplywa komory robocze najpierw w jednym, a nastepnie w odwrotnym do po¬ przedniego kierunku.W pewnych okolicznosciach jest rzecza korzystna ustalic z góry polozenie (droge) strumienia pomocniczego i kierowac nim przez komory 2 przymusowo za pomoca przegródek, zachodzacych do wnetrza wzmiankowanych komór, aby skuteczniej zapobiegac mieszaniu sie strumieni gazów, o róznych temperaturach.Przegródki te wytwarzaja w kazdej ko^ — 9 —morze strefe, specjalnie przystosowana do przyjmowania i umiejscowiania strumienia pomocniczego, W dogodnej do zastosowania odmianie urzadzenia wedlug wynalazku, przedsta¬ wionej na fig. 15 — 18f wzmiankowane przegródki, oznaczone cyfra 21, ciagna sie wspólosiowo wzgledem wirnika 1 w kie¬ runku równoleglym do kierunku przeplywu gazów podczas przetlaczania ich.W tej odmianie wykonania urzadzenia, ogólne rozmieszczenie rur wpustowych i wypustowych 5, 6 i 5', 6' jest podobne do rozmieszczenia Wedlug fig. 5.W kazdej komorze roboczej znajduje sie przegródka 21, która dzieli te komore na komore glówna 2a, laczona okresowo z rurami wpustowymi i wypustowymi 5, 6 i 5', 6\ oraz komore dodatkowa 26, przezna¬ czona specjalnie do obslugiwania strumie¬ nia pomocniczego. W tym celu kazda z komór dodatkowych 2b jest zaopatrzona na jednym swym boku we wlot 11, umozli¬ wiajacy doplyw lub wyplyw z niej strumie¬ nia pomocniczego, a na drugim boku — w otwór 22, laczacy ja z przylegla do niej komora glówna 2a.Jest rzecza pozadana, aby w strefie B -— C, to jest podczas przetlaczania gazu do wymiennicy ciepla, czesc strumienia pomocniczego z, znajdujaca sie we wzmian¬ kowanej komorze dodatkowej, nie brala udzialu w tym przetlaczaniu, to jest aby do wymiennicy ciepla 7 wplywal tylko na¬ grzany gaz sprezony x. W tym celu, ru¬ rom, wpustowej 5 i wypustowej 6, przyla¬ czonym do wysokopreznej wymiennicy cie¬ pla 7 w sposób wyjasniony na fig. 1, nada¬ je sie wysokosc nieco mniejsza, niz rurom 5' i 6', odpowiadajaca wysokosci komory glównej 2a (fig. 15, 17) tak, iz gaz jest przetlaczany tylko przez komory 2a pod¬ czas przesuwania sie tych komór przez strefe B — C, to jest podczas przetlacza¬ nia gazów do wymiennicy ciepla.Przeciwnie, niskoprezne rury wpusto¬ we i wypustowe 5' i 6" moga posiadac wy¬ sokosc, odpowiadajaca lacznej wysokosci komór 2a i 26, poniewaz jest rzecza ko¬ rzystna, aby w strefie D —A, to jest pod¬ czas przetlaczania pod mniejszym cisnie¬ niem, masa gazu, tworzaca strumien po¬ mocniczy, byla usuwana z urzadzenia i od¬ dawala poza obrebem urzadzenia zimno, wytwarzajace sie wskutek rozprezania sie tego gazu.Nalezy zauwazyc, ze jest rzecza poza¬ dana, aby kierunek przeplywu gazu w ru¬ rach 5' i 6' byl odwrotny do kierunku prze¬ plywu w rurach 5 i 6, w tym celu, aby tyl¬ ko masa z gazu, usuwana z komory do¬ datkowej 26, tworzyla kazdorazowo pod¬ czas przetlaczania poduszke gazowa, od¬ dzielajaca mase nagrzanego gazu x od ma¬ sy ochlodzonego gazu y, przy czym prze¬ bieg przetlaczania pod duzym cisnieniem jest regulowany tak, aby uniknac w miare moznosci lub potrzeby usuwania sie tej poduszki gazowej z wirnika urzadzenia.Jest rzecza jasna, ze dzialanie strumie¬ nia pomocniczego pozostaje takie samo, jak poprzednio, co wynika jasno z fig. 17 i 18.Podczas sprezania gazu (strefa A — B) strumien pomocniczy z, doprowadzony do komory dodatkowej 26 przez podsuwaja¬ ce sie kolejno otwory 81, 82, 83 i 84 prze¬ wodów laczacych 8, spreza stopniowo gaz, znajdujacy sie w przyleglej komorze glów¬ nej 2a (górna czesc fig. 18). Wymiary ko¬ mór 2a i 26 sa w stosunku do siebie dobra¬ ne tak, ze na poczatku przetlaczania (stre¬ fa B —i C) czesc z strumienia pomocni¬ czego z, fig. 17, przesuwa sie w miejsce, znajdujace sie naprzeciw otworu rury wpustowej 5 i oddziela nagrzany gaz x* uchodzacy z wirnika, od naplywajacego don gazu ochlodzonego y (górna czesc fig. 17).Podczas rozprezania gazu (strefa C — D) strumien pomocniczy z jest odprowa¬ dzany przez otwory 81', 82', 83' i 84' prze- — 10 —wodów 8 (fig. 18—- czesc dolna) w kierun¬ ku komór roboczych wirnika, znajdujacych sie w strefie sprezania gazu. Wtedy prze¬ bieg przetlaczania pod malym cisnieniem, uskuteczniony w strefie D — A (dolna czesc fig. 17), usuwa z wirnika równiez o- chlodzony gaz, który napelnial komory 2a i 26, i zastepuje go gazem nagrzanym w wymiennicy T, podlegajacym sprezeniu.Zgodnie z inna cecha wynalazku ni- niejszego, zaslonie czyli przegrodzie gazo¬ wej ze strumienia pomocniczego, umie¬ szczonej miedzy masa gazu rozprezajace¬ go sie i masa gazu sprezanego, nadaje sie takie wymiary, aby oddzielala ona calko¬ wicie przylegajace do siebie komory robo¬ cze wirnika, w celu zapobiezenia bezpo¬ sredniemu przeplywaniu gazu z jednej ko¬ mory do drugiej po wewnetrznej stronie scianki oslony wirnika. Osiaga sie powyz¬ sze przez odgalezianie czesci strumienia pomocniczego 8 i przeprowadzanie tej cze¬ sci przez lopatki czyli przegródki 3, które wykonywa sie, w tym wypadku, wewnatrz puste.W tym celu, jak przedstawiono na fig. 10 — 12-ej, puste wewnatrz przegródki czyli lopatki 3 wyposaza sie w przedluze¬ nie 30, 30', skierowane na zewnatrz i mie¬ szczace sie z jednej strony pomiedzy wlo¬ tami 11, a z drugiej — pomiedzy wylota¬ mi 11\ Przedluzenia te sa przylaczone do wysunietych ku przodowi dodatkowych wlotów i wylotów 12, 12', podczas gdy przewody 8 wyposaza sie równiez w odga¬ lezienia, których otwory koncowe 85, 86, 87 i 88 oraz 85', 86', 87' i 88' sa przesunie¬ te w stosunku do normalnych otworów 81, 82, 83, 84 oraz 81', 82', 83' i 84' wstecz, o luk, odpowiadajacy na obwodzie jednej komorze roboczej wirnika.Wskutek tego, od chwili polaczenia wylotów 12' z podsuwajacymi sie kolejno otworami 85', 86', 87' i 88', odgalezienia przewodów 8, podczas rozprezania sie ga¬ zu, cisnienie wewnatrz lopatki 3 w strefie C — D bedzie nieco mniejsze od cisnienia, panujacego w tym czasie w obydwóch ko¬ morach roboczych wirnika, oddzielonych od siebie ta wlasnie lopatka.Wskutek tego tez czesc strumienia z zostanie odgaleziona z kazdej komory, przesuwajacej sie przez strefe rozpreza¬ nia, poprzez wnetrze lopatki, do tej cze¬ sci przewodu 8, przed która przesuwa sie w danej chwili lopatka, przy czym ta czesc strumienia z przylacza sie do pozostalej jego czesci w przewodzie 8.Podczas przebiegu sprezania gazu wlo¬ ty 12 w podobny sposób zostaja polaczo¬ ne kolejno z otworami 85, 86, 87 i 88 odga¬ lezien przewodów 8, przesunietymi wzgle¬ dem otworów 81, 82, 83 i 84 wstecz o luk, odpowiadajacy jednej komorze roboczej wirnika, tak iz cisnienie wewnatrz lopatki dzieki wlasnie temu przesunieciu jest nie¬ co wieksze od panujacego w dwóch komo¬ rach, przylegajacych do tej lopatki. ' Czesc strumienia z bedzie sie wiec od¬ galeziala, wskutek powyzszego, z kazdego odgalezienia przewodu 8, nastepnie bedzie podchwytywana wlotami 12 podsuwaja¬ cych sie kolejno lopatek, z kolei przeply¬ nie przez te lopatki, w koncu zas po wewnetrznej powierzchni oslony, celem doplywu do komór roboczych, przesuwa¬ jacych sie przez strefe sprezania.Ilosci gazu, w ten sposób odprowadza¬ ne ze strefy rozprezania, z jednej strony, oraz doprowadzane do strefy sprezania, z drugiej strony, moga byc zmienne, lecz musza byc wystarczajace do zapobiezenia bezposredniemu przeplywaniu gazu z jed¬ nej komory do przylegajacych do niej komór sasiednich.Jest rzecza jasnav ze w razie ustawie¬ nia wirnika w polozenie, przedstawione na fig. 10 — 12, otwory przewodów 8 w stre¬ fie sprezania znajduja sie na osiach (skie¬ rowanych promieniowo) komór roboczych, zasilanych tymi przewodami, podczas gdy, - U -w stfcfie rozprezania, odpowiednie otwory tych przewodów znajduja sie przed lopat¬ kami 3, zgodnie z cecha wynalazku, wy¬ mieniona powyzej.Aby uczynic zadosc temu wymaganiu, jest rzecza wazna, aby w danej rozpatry¬ wanej chwili, otwory przewodów 8, usta¬ wione przed lopatkami, byly zamkniete tymi lopatkami.W tym celu kazda pusta wewnatrz lo¬ patka 3 jest zaslonieta od zewnatrz w swej szerokosci, odpowiadajacej szeroko¬ sci wlotów 11 i IV, scianka obwodowa 31, 31*, która rozdziela poszczególne wloty i zapobiega w ten sposób bezposredniemu laczeniu sie otworów 81 — 84 i 81* — 84' z wnetrzem lopatek 3. Nastepne z kolei wpusty 12, 12* sa w podobny sposób od¬ dzielone od siebie sciankami obwodowymi 32, 32*. W celu nadania rysunkowi wiek¬ szej przejrzystosci, scianki 31, 31*, 32, 32* zostaly uwidocznione na fig. 12 tylko w strefie rozprezania C — D.W opisanym powyzej urzadzeniu ko¬ mory 2 posiadaja objetosc stala. Jednak podczas przeplywu gazu do wymiennicy cieplnej 7 lub 7', objetosc jego zmienia sie wskutek zmian temperatury gazu, a zmia¬ na objetosci gazu musi byc wyrównana dodaniem lub odjeciem pewnej ilosci gazu.Musza byc równiez pokryte straty gazu, powodowane nieszczelnoscia urzadzenia.To pokrywanie strat powoduje najwieksze w tym zamknietym obiegu roboczym zuzy¬ cie energii i jest przeprowadzone w dal¬ szym przykladzie zastosowania wynalaz¬ ku za pomoca wirnika tloczacego, skoja¬ rzonego z pierscieniowym szeregiem ko¬ mór, o stalej pojemnosci i pracujacego w takich warunkach, ze ciaglosc strumienia pomocniczego nie ulega niepozadanym wplywom.Jak uwidoczniono na fig. 13, wirnik tloczacy 13 tej sprezarki jest umieszczo¬ ny mimosrodowo wewnatrz wirnika 1 i jest wyposazony w pewna wieksza liczbe lopa¬ tek tloczacych 14, przesuwnych w kie¬ runku promieniowym. Liczba tych lopatek jest wieksza od liczby lopatek 3 wirnika /.Pomiedzy lopatkami 14 tworza sie komory 15 o zmiennej objetosci, przy czym kazda z tych komór laczy sie z odpowiednia ko¬ mora robocza 2 otworem 16.Przesuw wzgledny lopatek 14 w sto¬ sunku do wirnika 1, po wewnetrznej sciail- ce wirnika 1, ogranicza sie do ruchu waha¬ dlowego, o niewielkiej amplitudzie, gdyz wirniki 1 i 13 obracaja sie z jednakowa szybkoscia. Poniewaz kazda komora 2 jest stale polaczona z jedna z komór 15 przez otwór 16, wiec tworza one razem, komore, której pojemnosc zmienia sie, podczas jednego obrotu wirnika, od pewnej pojem¬ nosci najwiekszej, odpowiadajacej objeto¬ sci, która posiada gaz przed wpuszczeniem go do wymiennicy cieplnej 7, do pewnej pojemnosci najmniejszej, odpowiadajacej objetosci, która posiada gaz, po przejsciu przez te wymiennice cieplna.W praktyce jednak dzialanie tego urza¬ dzenia ulegalo pewnemu zaklócaniu, wsku¬ tek okresowej zmiany na odwrotny kieru¬ nek przesuwu lopatek 15 po sciance wirni¬ ka /.Niedogodnosc te mozna usunac przez obracanie wirnika 13, z szybkoscia nieco wieksza od szybkosci obrotowej wirnika 1 tak, aby wzgledna szybkosc lopatek 15, w stosunku do powierzchni wewnetrznej wirnika 1, zmieniajaca sie sinusoidalnie, posiadala zawsze wartosc dodatnia. Jak uwidoczniono na fig. 14, otwory 16, wyko¬ nane w wewnetrznej sciance wirnika 1, sa rozmieszczone tak, ze dodatkowy strumien uzupelniajacy zawsze zostaje skierowany do tej czesci poszczególnej komory robo¬ czej, która zawiera gaz o takiejze tempe¬ raturze.Na fig. 14 otwór 16 znajduje sie przy koncu komory 2, przeciwleglym wlotowi 11, wskutek czego gaz, doplywajacy przez ten otwór, styka sie z nagrzanym gazem — 12 —Sprezortyin, a ni^ z ^az£iii, Wyplywajacymi z przewodów laczacych. Otwór powyzszy znajduje sie równiez naprzeciw rury wy¬ pustowej 6 i gaz, doplywajacy przez ten otwór, moze uchodzic wprost do rury 6, bez zaklócania ruchu glównych strumieni gazu w strefie B — C.Wskutek takiego wykonania urzadze- nia strumien gazu, wytwarzany za pomoca wirnika sprezarki, dodaje sie lub odejmu¬ je od strumienia gazu, przetlaczanego pod stalym cisnieniem. Poniewaz wirnik spre¬ zarki musi wywolywac wzmiankowane zmiany pojemnosci urzadzenia podczas przetlaczania gazu pod stalym cisnieniem, odbywajacym sie w strefach B — C i D — A, wiec kat wyprzedzenia wirnika / przez wirnik 15 musi byc dobierany odpowiednio do tego celu. Podczas zas rozprezania i sprezania gazu pojemnosci sa uzupelniane za pomoca przewodów laczacych 8.W razie zyczenia wykonanie urzadze¬ nia w powyzszy sposób umozliwia równiez wykorzystanie tego strumienia wypelniaja¬ cego do wspóldzialania ze strumieniem pomocniczym w zapobieganiu uchodzeniu (przeciekaniu) gazu wzdluz linii stykania sie powierzchni, poruszajacych sie wzgle¬ dem siebie. W tym celu trzeba tylko wy¬ konac dodatkowe otwory 16', wykonane w wewnetrznej sciance wirnika / w takich miejscach, aby czesc strumienia uzupelnia¬ jacego odgaleziala sie do wnetrza lopa¬ tek 3.Poniewaz zmiany pojemnosci, powodo¬ wane dzialaniem wirnika sprezarki, sa o* graniczone, praktycznie biorac, do dwóch srednicowo przeciwleglych lukowych stref wirnika /, jest wiec rzecza latwa do zro¬ zumienia, ze w razie zmiany katowego przesuniecia tych stref wzgledem stref B — C i C — D przebieg zmian pojemno¬ sci urzadzenia, odbywajacy sie podczas przedmuchiwania urzadzenia, pod stalym cisnieniem, równiez ulegnie zmianie, Doplyw strumienia uzupelniajacego ftloze wiec byc zmieniany dowolnie ptz&Z zmiane kata wyprzedzenia wirnika / prze? wirnik 13 sprezarki, t. j. przez obrócenie srodka o' wirnika 13 o pewien kat dookola srodka o wirnika 1.W ten sposób osiaga sie moznosc od¬ dzialywania na strumien uzupelniajacy, oraz za posrednictwem tego strumienia, na pozostale strumienie gazowe, niezaleznie od sposobu, w jaki moze byc zmieniana szybkosc obracania sie wirnika urzadzenia.Fig. 14 przedstawia urzadzenie, za po¬ moca którego wyniki powyzsze moga byc osiagane w prosty i dogodny sposób. Do wirnika 1 obracajacego sie na nieruchomej osi o, przymocowane jest sztywno kolo zebate 17 o uzebieniu wewnetrznym. Wir¬ nik 1 jest obracany za pomoca odpowied¬ niego silnika a bedac polaczonym z kolem zebatym 17 napedza tez wirnik 13 z szyb¬ koscia, zalezna od stosunku przekladni kól zebatych 17 i 18.Kolo slimakowe 19, umocowane na osi o, zazebia sie ze slimakiem 20.Polozenie korby o', t. j. osi obrotu wir¬ nika 13, moze byc nastawiane dowolnie przez obracanie slimaka, który oddzialy¬ waj ac na kolo slimakowe, zaklinowane na wale O, obraca go, a wraz z nim korbe 0\ na której siedzi wirnik 13.Przyklady wykonania wynalazku, opi* sane powyzej, moga byc oczywiscie zmie¬ niane pod wzgledem konstrukcyjnym, bez oddalania sie jednak od mysli przewodniej wynalazku niniejszego. Na przyklad kraze* nie strumieni gazu przez komory robocze moze byc skierowane, jak wzmiankowano powyzej, od srodka wirnika ku jego obwo- dowi lub odwrotnie. W kazdym z tych przypadków krazenie gazu moze byc wy¬ wolywane samoczynnie za pomoca samego urzadzenia, dzialajacego jako wentylator; wtedy uzycie specjalnych wentylatorów staje sie zbedne.Przegródki pomiedzy komorami wirni* ka w zastrzezeniach beda nazywane bar- — 13 -dziej scisle „lopatkami", gdyz wyraz „przegródki" byl stosowany powyzej nie¬ co niewlasciwie w celu odróznienia od in¬ nych scianek komór roboczych wirnika.Pierscien komór roboczych, przewody laczace oraz inne narzady rozdzielcze, za¬ równo jak i sprezarka, moga byc uksztal¬ towane i rozmieszczone w dowolny odpo¬ wiedni sposób. Wyraz „urzadzenie obroto¬ we" wzglednie „urzadzenie wedlug wyna¬ lazku", uzywane powyzej, obejmuje wszel¬ kiego rodzaju urzadzenie, którego jedna czesc skladowa, czy to zespól komór robo¬ czych czy tez zespól narzadów rozdziel¬ czych, porusza sie wzgledem czesci pozo¬ stalej, niezaleznie od tego, jak te czesci sa uksztaltowane lub rozmieszczone. PL