Sposób wedlug wynalazku dotyczy roz¬ dzielania rozpuszczalnych cennych sklad¬ ników zawartych w sylwinicie. Sylwinit sklada sie zasadniczo z chlorku sodowego i chlorku potasowego w postaci krystalicz¬ nej. Obok tego zawiera on nieznaczne ilosci innych zwiazków, np. tlenków zelaza i manganu, zwiazków wapnia i magnezu, gli¬ ny itd. Chlorek sodowy i chlorek potasowy istnieja w sywinicie kazdy w postaci od¬ dzielnych krysztalów, chociaz wieksza lub mniejsza ilosc obydwóch tych rodzajów krysztalów jest scisle ze soba polaczona.Obie sole sa rozpuszczalne w wodzie, za¬ leznie jednak od temperatury roztworu rozpuszczalnosc mieszaniny tych soli jest bardzo rózna. Obydwa zwiazki mozna u- sunac razem z piana przy wyplawianiu w wodnym nasyconym roztworze sylwinitu, kazdy jednak zwiazek wymaga do wypla- wiania innych srodków plawiacych.Wynalazek niniejszy ma na celu otrzy¬ mywanie chlorku potasowego zasadniczo w czystej postaci. Jednak sposobem wedlug wynalazku mozna równiez otrzymywac chlorek sodowy w czystej postaci, a taleze obie sole chlorowe mozna -trsuWSc z mine¬ ralu bez wydzielenia cial obcych.Najpierw sporzadza sie wodny nasyco¬ ny roztwór skladników sylwinitu, po czym w tym nasyconym roztworze rozpuszcza sie odpowiedni zwiazek olowiu lub bizmu¬ tu, albo obu tych pierwiastków. Otrzyma¬ ny roztwór stosuje sie jako ciecz plawia¬ ca. Do cieczy tej wprowadza sie mialko zmielony sylwinit w celu wytworzenia za-wiesiny/ Czasteczki zawierajace chlorek sodowy; jak równiez material nieuzytecz- * n;y, jaki*ewentualnie moze sie znajdowac w zawiesinie, usuwa sie z niej przez wy¬ plukanie. To wyplukiwanie czasteczek chlorku sodowego odbywa sie po dodaniu odpowiedniego srodka plawiacego lub kil¬ ku takich srodków. Srodki te wytwarzaja w roztworze banki powietrzne, przylegaja¬ ce do czasteczek chlorku sodowego, wsku¬ tek czego czasteczki te wydostaja sie z za¬ wiesiny na powierzchnie roztworu nie wplywajac przy tym na chlorek potasowy .Srodek plawiacy sklada sie najkorzyst¬ niej z kwasu tluszczowego lub jednej lub kilku jego pochodnych lub z mieszanin kwasów tluszczowych. Srodek plawiacy musi byc tak obrany, aby byl rozpuszczal¬ ny w, roztworze i jednoczesnie wywolywal plawienie chlorku sodowego i materialu bezuzytecznego w roztworze. Takimi srod¬ kami sa np. kwasy olejowe. Nalezy do nich równiez mydlo kokosowe, palmowe lub zy¬ wiczne.Niektóre kwasy tluszczowe i ich po¬ chodne sa w takim roztworze nierozpu¬ szczalne, inne zas choc rozpuszczalne nie moga wywolac wyplawiania chlorku sodo¬ wego w roztworze.Po oziebieniu nasyconego roztworu chlorku potasowego i sodowego, nie za¬ wierajacego domieszek zadnych innych metali, nastepuje stosunkowo szybkie wy¬ krystalizowanie chlorku potasowego. Jeze¬ li natomiast w roztworze takim znajduje sie równiez zwiazek olowiu lub bizmutu w stanie rozpuszczonym, wówczas chlorek potasowy zasadniczo nie wydziela sie z roztworu w postaci krystalicznej nawet, gdy roztwór stosunkowo silnie sie oziebia, i pozostaje w tym stanie dluzszy przeciag czasu. Wykrystalizowanie chlorku potasu z tego rodzaju roztworu nastepuje dopie¬ ro wtedy, gdy w roztworze znajduja sie male czasteczki stalego chlorku potasowe¬ go, dzialajace jako jadra krysztalów. Do¬ danie zwiazków olowiu lub bizmutu do roztworu zapobiega wiec zatkaniu rur i o- sadzaniu sie krysztalów na scianach apa¬ ratury.Inna zaleta sposobu wedlug wynalazku polega na tym, ze roztwór prawie zupelnie zapobiega przezarciu metalowych, a zwla¬ szcza zelaznych, czesci aparatury. Ilosci zwiazków olowiu w roztworze moga sie wahac. Mozna wiec uzyc 1,2 — 1,6 g zwiaz¬ ków olowiu na 1 litr mieszaniny, najko¬ rzystniej jednak domieszka ta wynosi 1,8 — 1,9 g na 1 litr.Nastepnie okazalo sie, ze chlorek pota- sowy otrzymany tym sposobem posiada powloke, która dostatecznie odpycha wo¬ de, aby zapobiec skupianiu sie chlorku po¬ tasowego podczas magazynowania lub przesylki. Dotychczas sól w wagonach lub na okretach tak sie skupiala, ze czesto mu¬ siano ja wyladowywac po uprzednim roz¬ sadzeniu. Chcac dodac tej soli do nawo¬ zów sztucznych trzeba ja bylo przed tym zemlec.Jezeli jest dosc chlorku sodowego i po¬ tasowego do nasycenia roztworu tymi dwiema solami, wówczas stosunek procen¬ towy soli w roztworze zmienia sie wraz ze zmiana temperatury. Przy wzroscie tempe¬ ratury zawartosc procentowa chlorku po¬ tasowego wzrasta, a chlorku sodowego — maleje, jak wynika z ponizszego zestawie¬ nia: temperatura 10,0° 15,6° 21,1° 26,7° 32,2° 37,8° 43,3° 48,9° 54,4° 60,0° 65,6° KCL 8,7% 9,6% 10,4% 11,3% 12,2% 13,0% 13,9% 14,7% 15,5% 16,4% 17,3% NaCl 20,9% 20,6% 20,2% 19,9% 19,5% 19,2% 18,9% 18,5% 18,2% 17,9% 17,6% — 2 -Z powyzszego zestawienia widac, ze za¬ wartosc procentowa chlorku potasowego wzrasta przy podwyzszaniu temperatury roztworu szybciej, niz spada zawartosc chlorku sodowego. Przy obnizaniu tempe¬ ratury zawartosc procentowa chlorku po¬ tasowego w nasyconym roztworze spada szybciej od wzrostu zawartosci chlorku so¬ dowego w roztworze. W sposobie wedlug wynalazku w kilku okresach procesu odpo¬ wiednio zmienia sie temperature. W jed¬ nym okresie procesu utrzymuje sie staran¬ nie prawie stala temperature zawiesiny, azeby w cieklej fazie roztworu ani nie roz¬ puszczaly sie dalej rozpuszczalne skladni¬ ki mineralów, ani tez nie wytracaly sie z roztworu skladniki rozpuszczalne. W innym okresie procesu podwyzsza sie temperatu¬ re zawiesiny, azeby rozpuscic chlorek po¬ tasowy, który wystepuje w tym okresie jako cialo stale. W trzecim okresie obni¬ za sie temperature produktu powstalego przez wyplawianie, skladajacego sie z na¬ syconego roztworu i z zawieszonego chlor¬ ku potasowego, azeby wykrystalizowac chlorek potasowy, znajdujacy sie w roz¬ tworze. Nadto przy podwyzszeniu tempe¬ ratury produktu powstalego przez wypla- wienie sylwinitu mozna dodac do fazy cie¬ klej chlorek potasowy w roztworze. Na¬ stepnie mozna oddzielic faze ciekla od fa¬ zy stalej roztworu. £ Temperature wydzielonej cieklej fazy obniza sie wtedy, gdy w fazie cieklej znaj¬ duja sie stale czasteczki chlorku potaso¬ wego jako jadra krysztalów. A wiec przed oziebieniem wydzielonej cieklej fazy do¬ daje sie innego produktu procesu plawie¬ nia, który zostal wzbogacony w staly chlo¬ rek potasowy. Stale czasteczki chlorku po¬ tasu sluza jako jadra krysztalów, na któ¬ rych przy obnizeniu temperatury miesza¬ niny wykrystalizowuje chlorek potasowy.Jednoczesnie przy oziebieniu tego stezone¬ go produktu w obecnosci ogrzanego nasy¬ conego roztworu sylwinitu w fazie cieklej rozpuszcza sie chlorek sodowy z jego fazy stalej i przeprowadza sie go do roztworu.Gdy chlorek potasowy i sodowy rozpu¬ szcza sie w wodzie w obecnosci sylwinitu, wówczas powstaje roztwór, który jest na* sycony zarówno chlorkiem sodowym, jak i chlorkiem potasowym. Ten nasycony roz¬ twór, w którym rozpuszczono zwiazek olo¬ wiu lub bizmutu albo jednego i drugiego, stosuje sie w mysl niniejszego wynalazku do wyplukiwania chlorku sodowego i bez¬ wartosciowych skladników. Poniewaz drob¬ no zmielone czasteczki sylwinitu sa wpro¬ wadzone do roztworu, który ze wzgledu na skladniki mineralu jest juz nasycony, przeto mineral pozostaje w tym roztworze w postaci stalej. Mieszanina tego roztwo¬ ru z mialko rozdrobnionym mineralem tworzy rodzaj papki lub zawiesiny.Proces plawienia mozna przeprowa¬ dzic w dowolnym urzadzeniu do plawienia.Urzadzenie sklada sie najkorzystniej z wiekszej liczby komór ustawionych szere¬ gowo. W rozmaitych komorach mozna zmieniac stosunek ilosci mineralu do ilosci roztworu. W pierwszej komorze znajduje sie np. stosunkowo duza ilosc chlorku so¬ dowego i mniej cennych skladników. Te mieszanine chlorku sodowego i innych skladników mozna usunac przez wypla- wienie. Pozostala zawiesina zawiera jed¬ nak jeszcze zawsze nieco chlorku sodowe¬ go. Chlorek sodowy usuwa sie przez po¬ wtórzenie procesu plawienia w innych ko¬ morach, przy czym w wyniku stala pozo¬ stalosc w ostatniej komorze jest prawie czystym chlorkiem potasowym, zmiesza,- nym z nieznacznymi ilosciami tlenku ze¬ laza i manganu.Stezony produkt, wyplywajacy jako piana z rozmaitych komór, zawiera chlo¬ rek sodowy w postaci stalej oraz mniej lub wiecej chlorku potasowego równiez w po¬ staci stalej. Pragnac wydzielic mozliwie calkowita ilosc chlorku potasowego zawar¬ tego w minerale nalezy naturalnie odcia- — 3 —gnac równiez chlorek potasowy odplywa¬ jacy wraz ze stezonym chlorkiem sodo¬ wym.Podwyzszajac temperature piany, za¬ wierajacej w pierwszym rzedzie chlorek sodowy, zwieksza sie znacznie ilosc chlor¬ ku potasowego, jaka w ogrzanym roztwo¬ rze przechodzi w faze ciekla, w porówna¬ niu z nieogrzanym stezonym produktem.Natomiast zmniejsza sie ilosc chlorku so¬ dowego zawarta w cieklej fazie w stezonej pianie.Zjawisko to wykorzystuje sie do prze¬ prowadzenia w roztwór chlorku potasowe¬ go, który, jak wspomniano wyzej, jest po¬ laczony z chlorkiem sodowym w pianie o- trzymanej wskutek plawienia, i nastepnie do ponownego otrzymania tego chlorku po¬ tasowego ze wzbogaconego roztworu.W tym celu nasycony roztwór, który odprowadza piane z chlorkiem sodowym z komór plawiacych, ogrzewa sie najpierw ciagle mieszajac, a gdy znajduje sie je¬ szcze w stanie ogrzanym osadza sie z nie¬ go chlorek sodowy. Po oddzieleniu osadzo¬ nego chlorku sodowego od roztworu ozie¬ bia sie sam roztwór w obecnosci stalego chlorku potasowego. Znajdujace sie w roz¬ tworze stale czasteczki chlorku potasowe¬ go dzialaja jako zarodki krysztalów chlor¬ ku potasowego. Stale czasteczki chlorku potasowego moga przy tym pochodzic z komór plawiacych lub z innego zródla.Chlorek sodowy, który zostal wytraco¬ ny z ogrzanego roztworu i nastepnie od niego oddzielony, mozna oczyscic, uwolnic od wilgoci i nastepnie nadac mu postac handlowa.Mul z chlorku potasowego lub pozosta¬ losc zawiesiny, która pozostaje po wyplu¬ kaniu piany chlorku sodowego i zawiera niewiele chlorku sodowego, odwadnia sie w dowolny sposób. Ciecz, która przy tym wyciaga sie z tego mulu, zawiera równiez mniej lub wiecej mialko rozdrobnionych malych czasteczek chlorku potasowego.Dlatego tez ciecz te przeprowadza sie do urzadzenia zageszczajacego, podczas gdy odwodniony mul odprowadza sie z urza¬ dzenia odwadniajacego. Ten odwodniony mul i czasteczki stale, utworzone w urza¬ dzeniu zageszczajacym, doprowadza sie razem do wirówki, w której nastepnie w jeszcze wiekszym stopniu uwalnia sie od wilgoci i wykancza.Na rysunku uwidoczniono schematycz¬ nie przebieg krazenia zawiesiny i poszcze¬ gólnych skladników przez urzadzenie, przy czym droge zawiesiny i poszczegól¬ nych skladników zaznaczono liniami pel¬ nymi, a droge roztworu — liniami przery¬ wanymi.Mineral rozdrabia sie w mlynku lub gniotowniku 1. Mozna obrac dowolny przy¬ rzad mielacy, przy czym jednakze nalezy zauwazyc, ze narzady rozdrabiajace lub inne narzady udarowe nie moga posiadac polerowanych powierzchni zelaznych, po¬ niewaz olów lub bizmut móglby sie osa¬ dzac z nasyconego roztworu, gdyby roz¬ twór wszedl w zetkniecie z powierzchnia¬ mi zelaznymi. Material doprowadza sie do mlynka 1 przez lej 2, podczas gdy roztwór do sporzadzania zawiesiny jest zawarty w zbiorniku 3. Roztwór ten jest nasyconym roztworem wodnym chlorku potasowego i sodowego z domieszka zwiazku olowiu lub bizmutu, który równiez znajduje sie w roztworze.Zmielony material, który moze byc roz- drobiony w mlynku 1 po dodaniu powyzej podanego roztworu, po przejsciu przez mlynek jest doprowadzany przez pompe 4 do sortownika 5. W sortowniku tym cza¬ steczki drobniejsze zostaja oddzielone od grubszych. Czasteczki drobniejsze poddaje sie procesowi plawienia, podczas gdy grub¬ sze czasteczki doprowadza sie z powrotem do leja nadawczego 2. Drobniejsze cza¬ steczki przechodza do pierwszej komory plawiacej 6, poniewaz zas do komór tych oprócz rozpuszczalnika doprowadzonego — 4 —wraz z czasteczkami doprowadza sie rów¬ niez roztwór ze zbiornika 3, przeto w ko¬ morze tej tworzy sie mieszanina w postaci zawiesiny.Do zawiesiny tej dodaje sie stale w do¬ wolnym okresie procesu plawienia odpo¬ wiedniego srodka plawiacego, np. kwasu tluszczowego lub pochodnych kwasów tlu¬ szczowych, np. kwasu olejowego, mydla kokosowego, palmowego, zywicznego itd.Srodek plawiacy musi byc sam rozpu¬ szczalny w nasyconym roztworze chlorku potasowego i sodowego, zawierajacym do¬ mieszke rozpuszczonego zwiazku olowiu, a po dodaniu do zawiesiny musi byc w stanie wyplukac z tego roztworu chlorek sodowy i nieznaczna ilosc cennych skladników.Ilosc tego srodka plawiacego moze byc rozmaita, odpowiednio do rozmaitych wa¬ runków roboczych. Stwierdzono jednak, ze wystarcza okolo 2 kg kwasu tluszczowego lub jego pochodnej na 1 tone mineralu.Poniewaz podczas przebiegu pracy srodek plawiacy ulega zuzyciu, przeto podczas plawienia stale nalezy go odnawiac. Sro¬ dek plawiacy, jak kwasy tluszczowe lub ich pochodne, stale sie zuzywaja, inne na¬ tomiast skladniki przerabianej masy, mia¬ nowicie chlorek sodowy, chlorek potasowy i zwiazek olowiu, nie zuzywaja sie. Steze¬ nie chlorku potasowego i sodowego w roz¬ tworze pozostaje podczas calego przebiegu pracy zasadniczo stale w okreslonej tem¬ peraturze/Naturalnie nieuniknione sa nie¬ znaczne straty mechaniczne jednej lub o- bydwóch soli, straty te ulegaja jednak automatycznie wyrównaniu przez dodanie nowego materialu przerabianego. Stezenie zwiazku olowiu w roztworze pozostaje jed¬ nak, niezaleznie od temperatury, niezmien¬ ne, pomijajac bardzo male straty mecha¬ niczne zwiazku olowiu, które przez dopro¬ wadzanie do roztworu zwiazku olowiu lub bizmutu zostaja znowu wyrównane.Jako zwiazku olowiu dodaje sie do roztworu najkorzystniej chlorku olowiu, a- zotanu olowiu, siarczanu olowiu lub octa¬ nu olowiu. Przy uzyciu bizmutu dodaje sie podobnych soli bizmutowych. Mozna jed¬ nakze zastosowac inne sole olowiowe lub bizmutowe. W celu rozpuszczenia olowiu lub bizmutu w nasyconym roztworze oby¬ dwóch soli mozna poslugiwac sie rozmaity¬ mi srodkami. Mozna np. roztwór obydwóch soli przeprowadzic przez mlyn walkowy, w którym poruszaja sie bezladnie ciezkie walki olowiane. Olów metaliczny moze jednakze istniec w takim mlynie równiez w innej postaci. Najlepsze jest jednak do¬ dawanie olowiu lub bizmutu w postaci soli tych metali, poniewaz sole tych pierwiast¬ ków sa rozpuszczalne w nasyconym roz¬ tworze chlorku potasowego i sodowego. A wiec najkorzystniej juz do urzadzenia roz¬ drabniajacego 1 doprowadza sie tego ro¬ dzaju roztwór, zawierajacy sole wymienio¬ nych pierwiastków.Uklad i budowa komór plawiacych mo¬ ga byc dowolne. Na rysunku uwidoczniono dwie takie komory 6, 6\ Posiadaja one zwykle mieszadlo, sluzace do wytwarzania w zawiesinie baniek przy wprowadzaniu do komór powietrza. Poniewaz w komorach znajduje sie równiez srodek plawiacy, przeto chlorek sodowy osadza sie na ban¬ kach powietrznych, które unosza sie na powierzchnie, skad chlorek sodowy jako piana przeplywa do SKrzyni plawiacej 6".Ta piana przeplywajaca zawiera jed¬ nakze nie tylko stale czasteczki chlorku sodowego, lecz równiez bezwartosciowe skladniki wyjsciowego mineralu i stale czasteczki chlorku potasowego. W celu o- trzymania jaknajwiekszej wydajnosci chlorku potasowego nalezy chlorek pota¬ sowy usunac z piany chlorku sodowego.W tym celu piane prowadzi sie ze skrzynki 6" do komory oczyszczajacej 7 lub kolejno do szeregu takich komór. Ko¬ mory te posiadaja zasadniczo taka sama budowe, jak komory plawiace 6, 6*. Do ko¬ mór oczyszczajacych 7 chlorek sodowy zpiany chlorku sodowego, otrzymanej z ko¬ mór plawiacych 6, 6', doprowadza sie zno¬ wu jako. piane, która doprowadza sie ko¬ lejno do szeregu komór oczyszczajacych.W ostatniej skrzynce T szeregu komór o- czyszczajacych piana jest wiec zasadniczo wolna od chlorku potasowego, chociaz w pianie tej zawsze jeszcze pozostaje nie¬ znaczna ilosc malych czasteczek chlorku potasowego scisle zwiazanych z chlorkiem sodowym.Przy przeplywie piany chlorku sodo¬ wego przez komory plawiace 6, 6' pozosta¬ je w tych komorach zawiesina, która pro¬ wadzi sie bezposrednio do komór posred¬ nich 8 i tam poddaje sie ja plawieniu. Za¬ wiesina sklada sie z roztworu plawiacego i czasteczek chlorku potasowego. W zawie¬ sinie tej znajduja sie równiez male cza¬ steczki chlorku sodowego. W celu ulatwie¬ nia ponownego plawienia równiez i do ko¬ mór posrednich 8 doprowadza sie srodek plawiacy, a czasteczki chlorku sodowego z pozostalosci przechodza z komór posred¬ nich 8 do skrzynki 8' tych komór. Piana ze skrzynki 8' sklada sie prawie zupelnie z chlorku sodowego, chociaz i tutaj nieznacz¬ na ilosc chlorku potasowego moze byc po¬ laczona z poszczególnymi czasteczkami chlorku sodowego. Piane chlorku sodowego prowadzi sie ze skrzynki 8' komór posred¬ nich do urzadzenia odwadniajacego 9, w którym rozpuszczalnik piany zostaje po wiekszej czesci oddzielony od stalych cza¬ steczek. Czasteczki stale powracaja znowu do leja nadawczego 2, a stad do mlynka 1, podczas gdy roztwór z urzadzenia odwad¬ niajacego 9 jest doprowadzany za pomoca pompy 4 do sortownika 5 i powraca do o- biegu.Piane chlorku sodowego ze skrzynki T ostatniej komory oczyszczajacej 7, zawie¬ rajaca jeszcze male ilosci chlorku potaso¬ wego, prowadzi sie do zbiornika 10. Zbior¬ nik ten posiada mieszadlo i moze byc pod¬ grzewany. Piana wprowadzona do zbiorni¬ ka 10, skladajaca sie po wiekszej czesci z chlorku sodowego, zabiera ze soba pewna ilosc roztworu potrzebnego do plawienia.Moze jednakze zajsc potrzeba wzbogace¬ nia tego roztworu w zbiorniku 10. W tym celu do zbiornika 10 doprowadza sie rów¬ niez czesc roztworu ze zbiornika zapaso¬ wego 3, z którego równiez czesc roztworu jest doprowadzana do skrzynek pianowych komór plawiacych 6, komór oczyszczaja¬ cych 7 i komór posrednich 8.Jezeli temperature zawiesiny przepro¬ wadzonej do zbiornika 10 podwyzszy sie o 6 — 12°C, wówczas rozpuszcza sie chlorek potasowy, Który wraz z piana przeplywa z ostatniej komory oczyszczajacej 7 do zbiornika 10. Podczas rozpuszczania chlor¬ ku potasowego wydziela sie czesciowo z roztworu chlorek sodowy, który byl zawar¬ ty w tej pianie. Masa zostaje nastepnie przeprowadzona do zbiornika 11, miesza¬ nie zostaje przerwane, a chlorek sodowy moze sie osadzic w tym zbiorniku, ponie¬ waz temperatura utrzymana jest w nim zasadniczo na tym samym poziomie, co w podgrzewanym zbiorniku 10. Chlorek po¬ tasowy nie wykrystalizowuje z roztworu.Podczas gdy piana z komór posrednich 8 jest dalej przerabiana w skrzynce od¬ wadniajacej 9, dalsza obróbka pozostalo¬ sci z komór posrednich 8 odbywa sie ina¬ czej. Pozostalosc ta sklada sie zasadni¬ czo ze stalych czasteczek chlorku potaso¬ wego, które moga jeszcze zawierac nieco chlorku sodowego, równiez w stanie sta¬ lym. Pozostalosc ta przechodzi z komór posrednich 8 bezposrednio do zbiornika 12, w którym miesza sie ja i chlodzi. Tempe¬ ratura zbiornika 12 moze byc zasadniczo taka sama, jak temperatura w calym urza¬ dzeniu, pominawszy zbiorniki 10 i 11, któ¬ re sa utrzymane w wyzszej temperaturze.Wskutek podwyzszenia temperatury w zbiorniku 11 z roztworu wytracaja sie cza¬ steczki chlorku sodowego. Pozostaje wiec nieco ogrzany roztwór, wzbogacony w chlo- — 6 —rek potasowy. Ciecz te przepuszcza sie ze zbiornika 11 do zbiornika 12, w którym ten bogatszy w chlorek potasowy roztwór wchodzi av zetkniecie ze stezonym chlor¬ kiem potasowym z komór posrednich 8.Stale czasteczki stezonego produktu sluza jako jadra do wykrystalizowania chlorku potasowego z roztworu przeprowadzonego ze zbiornika 11.Jezeli w tym roztworze i w stezonym produkcie, który teraz znajduje sie w zbiorniku 12, istnieja jeszcze nieznaczne ilosci chlorku sodowego, to przechodza o- ne do roztworu wskutek obnizenia tempe¬ ratury. Jezeli zatem mase te przeprowadzi sie ze zbiornika 12 do skrzynki odwadnia¬ jacej 13 i oddzieli sie tam ciecz od czaste¬ czek stalych, to masa stala sklada sie pra¬ wie wylacznie z czasteczek czystego chlor¬ ku potasowego. Wskutek uzycia roztworu plawiacego, skladajacego sie z nasyconego roztworu chlorku potasowego i sodowego oraz zwiazku olowiu, temperature w zbior¬ niku 12, a takze w innych czesciach calego ukladu, mozna znacznie obnizyc, np. o 15°, przy czym nie wykrystalizowuja znaczne ilosci chlorku potasowego, jezeli równo¬ czesnie nie ma równiez stalych czasteczek chlorku potasowego, które sluza jako ja¬ dra do krystalizacji.Chlorek potasu nie wykrystalizowuje, nawet gdy roztwór jest stosunkowo w znacznym stopniu oziebiony, np. o 8 — 10° ponizej temperatury pokojowej. Unika sie równiez przezarcia rur zelaznych i podob¬ nych czesci urzadzenia. Przy uzyciu takie¬ go roztworu obydwóch soli z domieszka rozpuszczonego zwiazku olowiu stwierdzo¬ no, ze wkrótce po uruchomieniu calego u- kladu na powierzchniach rur i innych cze¬ sci tworzy sie cienka warstewka olowiu.Warstewka ta chroni zelazo rur, zbiorni¬ ków i innych czesci od zniszczenia. Two¬ rzenie sie tej warstwy ochronnej odbywa sie naturalnie kosztem zawartosci olowiu w roztworze, lecz ta strata olowiu moze byc wyrównana przez dalsze dodawanie rozpuszczalnego zwiazku olowiu.Po dostatecznym obnizeniu temperatu¬ ry zawiesiny w zbiorniku oziebiajacym 12, zawiesina przechodzi z tego zbiornika do urzadzenia odwadniajacego 13, w którym roztwór zabierajacy ze soba drobne cza¬ steczki chlorku potasowego po wiekszej czesci zostaje oddzielony od masy stalych czasteczek chlorku potasowego. Roztwór z bardzo mala domieszka czasteczek chlorku potasowego przechodzi do urzadzenia za¬ geszczajacego 14. W tym urzadzeniu osa¬ dzaja sie jeszcze porwane nieznaczne ilo¬ sci malych czasteczek chlorku potasowego, a roztwór uwolniony od tych czasteczek powraca do zbiornika zapasowego 3.Z urzadzenia odwadniajacego 13 i u- rzadzenia zageszczajacego 14 stale cza¬ steczki chlorku potasowego, do których moze jeszcze przylegac nieznaczna ilosc roztworu, przechodza do wirówki 15. Tutaj nastepuje zupelne lub prawie zupelne usu¬ niecie przylegajacego roztworu. Masa sta¬ la przechodzi z wirówki z powrotem do zbiornika urzadzenia zageszczajacego 14.Gdyby równiez i po tym odwirowaniu na czasteczkach chlorku potasowego pozosta¬ la jeszcze zupelnie nieznaczna ilosc roz¬ tworu, to roztwór ten musi byc mozliwie zupelnie usuniety, poniewaz zawiera rów¬ niez czasteczki chlorku sodowego.Azeby otrzymac czysty chlorek pota¬ sowy z takiej masy, skladajacej sie po wiekszej czesci z czasteczek chlorku pota¬ sowego i przylegajacego do nich roztworu chlorku sodowego i chlorku potasowego, mase poddaje sie wyplukaniu lub wymy¬ ciu. Dzieki temu uwalnia sie ja od chlorku sodowego, który znajdowal sie w poczat¬ kowym roztworze roboczym. Wyplukiwanie to moze sie odbywac bez straty chlorku potasowego. W celu zupelnego usuniecia roztworu chlorku sodowego czasteczki o- trzymane z wirówki 15 oraz czasteczki sta¬ le wprowadzone z urzadzenia odwadniaja- -*¦¦ 7 —cego równiez do wirówki wyplukuje sie na¬ syconym roztworem chlorku potasowego.Jezeli w wirówce 15 znajduja sie przypad¬ kowo czasteczki chlorku sodowego w pola¬ czeniu z czasteczkami chlorku potasowego, to nasycony roztwór chlorku potasowego, uzyty do wyplukania, rozpuszcza czastecz¬ ki chlorku sodowego nie rozpuszczajac jed¬ nak wskutek swego nasycenia czasteczek chlorku potasowego. Ten nasycony roz¬ twór chlorku potasowego dziala zatem jak srodek pluczacy, uwalniajacy w wirówce chlorek potasowy od roztworu poczatkowe¬ go, zawierajacego chlorek sodowy.W najgorszym razie do wyplukania mozna zastosowac wode. Woda nasyca sie przy tym chlorkiem potasowym wkrótce po zetknieciu sie z masa. Plukanie to moze sie równiez odbywac w wirówce 15, a roztwór pluczny, wraz z roztworem roboczym, e- wentualnie znajdujacym sie jeszcze w ma¬ sie, powraca z wirówki 15 z powrotem do urzadzenia zageszczajacego 14, w którym osadzaja sie stale czasteczki chlorku po¬ tasowego, i z którego ciecz plynie do zbior¬ nika zapasowego 3.W ukladzie uwidocznionym schema¬ tycznie ogrzewany zbiornik z mieszadlem 10 jest przedstawiony oddzielnie od komór oczyszczajacych 7. Ogrzewanie piany z tych komór moze sie jednak odbywac juz w jednej lub kilku z komór 7. Masa pozo¬ stalosci z komór posrednich 8 posiada na¬ turalnie nizsza temperature, niz masa w zbiorniku 10, wzglednie w ogrzanych ko¬ morach 7. Mozna zatem przeplyw z urza¬ dzenia zageszczajacego 11 przeprowadzic bezposrednio do komór posrednich 8, a wtedy w komorach tych odbywa sie pro¬ ces, który opisano powyzej w zwiazku z o- pisem dzialania zbiornika oziebiajacego 12.Musiano by wtedy do komór posrednich 8 doprowadzic ciecz oziebiajaca, po czym z tych komór chlorek potasowy w postaci stalej plynalby wraz z roztworem bezpo¬ srednio do urzadzenia odwadniajacego 13.Na rysunku uwidoczniono schematycz¬ nie jedynie przyklad ukladu komór pla¬ wiacych, komór oczyszczajacych i komór posrednich. W ustawieniu rozmaitych cze¬ sci ukladu mozna wprowadzic liczne zmia¬ ny.Rozdrabianie materialu w mlynku 1 moze sie odbywac równiez w obecnosci roztworu. Jezeli jednak material miele sie na sucho, to pózniej ten na sucho zmielo¬ ny material miesza sie z roztworem chlor¬ ku potasowego, chlorku sodowego, zwiazku olowiu lub bizmutu.Chlorek potasowy otrzymany sposobem wedlug wynalazku nie jest zwyklym, bia¬ lym, chemicznie czystym chlorkiem pota¬ sowym. Produkt jest ziarnisty i posiada slabe zabarwienie czerwonawe wskutek nieznacznej domieszki tlenku zelaza i man¬ ganu, zawartego w sylwinicie. Domieszki te pozostaja w chlorku potasowym nadajac mu odpowiednie slabe zabarwienie. Na¬ stepnie stwierdzono, ze ziarenka tego pro¬ duktu odpychaja wode. Nie posiadaja one zadnej sklonnosci lub tez wykazuja tylko nieznacza daznosc do skupiania sie w grudki lub przylegania do siebie wskutek pochlaniania wody. Jest to bardzo wazne, poniewaz dotychczas wytwarzany chlorek potasowy byl higroskopijny i zlepial sie w bryly w workach, w których go przecho¬ wywano, wskutek czego przed uzyciem na¬ lezalo go znowu zemlec.Zdolnosc odpychania wody spowodo¬ wana jest tym, ze ziarenka chlorku pota¬ sowego posiadaja powloke nierozpuszczal¬ nych mydel wapiennych i magnezowych.Powloka ta powstaje wskutek uzycia srod¬ ków plawiacych, mianowicie kwasów tlu¬ szczowych, i wskutek ich dzialania na wap¬ no i magnez wystepujace w sylwinicie w postaci soli. Warstwa tej powloki nadaje sie do pochlaniania olejów, których niekie¬ dy dodaje sie w dokladnie przestrzega¬ nych ilosciach, zwykle mniej niz 1 % w sto¬ sunku wagowym. Te domieszki oleju moz- — 8 —na dodawac przed suszeniem lub po nim.Do olejów tej grupy naleza oleje mineral¬ ne lub ich frakcje, np. nafta; naleza do nich równiez tluste oleje pochodzenia zwierzecego lub ich przetwory, np. olej tu¬ recki lub kwas oleinowy, lub tez oleje po¬ chodzenia roslinnego, np. olej bawelniany lub kokosowy. PL