Pierwszenstwo: 28 listopada 1919 r. (Francja Znane dotychczas piecyki gazowe posia¬ daja w stosunku do ilosci spalanego gazu bardzo nieznaczna powierzchnie promienio¬ wania. Piecyki z odprowadzaniem gazów spalinowych daja znaczne straty ciepla, zas piecyki bez odprowadzania gazów maja te wade, ze gazy zanieczyszczaja powietrze pomieszczenia, a w obu wypadkach, piece slabo tylko ogrzewaja otaczajaca prze¬ strzen.Wiekszosc piecyków gazowych spala niezupelnie otrzymywane gazy, co zmniej¬ sza ich pozyteczna wydajnosc, a stanowi równiez pewne niebezpieczenstwo.Wynalazek niniejszy dotyczy nowego ustroju piecyka gazowego o znacznej po¬ wierzchni promieniowania, który calkowicie spala otrzymywany gaz i pozwala wyko¬ rzystac bardzo znaczna czesc wytworzone¬ go ciepla na promieniowanie, wobec czego piecyk skuteczniej ogrzewa otaczajaca go przestrzen.Znamienna ceche wynalazku stanowi o- kolicznosc, ze spalanie zachodzi na po¬ wierzchni plyty lub siatki metalowej, two¬ rzacej scianke komory, w której zbiera sie mieszanina gazu i powietrza. Plyta stale ogrzana stanowi jedna z powierzchni pro¬ mieniujacych piecyka.Rysunek pokazuje sposób wykonania wynalazku.Fig. 1 przedstawia przekrój pionowy piecyka; fig. 2 — przekrój innej odmiany wykonania, zas fig. 3 — przekrój trzeciego, ulepszonego sposobu wykonania piecyka.Piecyk wedlug fig. 1 sklada sie z bun-\ senowskiego palnika a podobnego do zwy¬ klych tego rodzaju palników. Jest on u- stawiony na tarczy 6, która stanowi podsta¬ we walcowego lub stozkowego plaszcza c, utworzonego z siatki metalowej, w rodzaju stosowanych przy górniczych lampkach bezpieczenstwa.Palnik a siega do wnetrza plaszcza i po¬ siada szereg otworów a1 o zmiennym prze¬ kroju do doprowadzania gazu. Na palniku a lezy odchylacz d w postaci przedstawio¬ nej na rysunku, utworzony z materjalu o- gniotrwalego.Piecyk dziala w sposób nastepujacy: Mieszanina gazu i powietrza, wytworzo«- na w palniku a, wychodzi przez otwory a1 i zapelnia Wnetrze plaszcza c. Odchylacz d oprowadza i rozdziela mieszanke na cala powierzchnie siatki. Zblizajac zapalke do powierzchni zewnetrznej siatki c, wywolu¬ je sie zapalenie sie gazu, jednostajnie na calej powierzchni siatki, która1 rozzarza sie bardzo szybko i promieniuje wydatnie wy¬ tworzone cieplo przy niewielkiem zuzyciu gazu.Piecyk daje sie z latwoscia zastosowac w kazdem miejscu; mozna go ustawic na przewodzie lampy gazowej po usunieciu palnika swietlnego.Moze on dzialac pojedynczo lub w po¬ staci grupy piecyków ustawionych na po¬ szczególnych rurkach tej samej oprawy.Mozna piecyk zastosowac równiez do istnie¬ jacych juz radjatorów, zastepujac nim zwy¬ kle swiece ogniotrwale. W ten sposób wy¬ dajnosc cieplna radjatora zostaje znacznie spotegowana.Fig. 2 rysunku wyobraza zastosowanie piecyka do radjatora swoistego typu.Piecyk posiada w tym wypadku oprawe e (fig. 2), zaopatrzona w otwory i zasilona, z jednego lub z obu konców, mieszanka, wy¬ tworzona przez palnik Bunsena a. Rurka e miesci sie w komorze f, której scianki bocz¬ ne i spód stanowia kadlub piecyka, scianka zas przednia utworzona jest z arkusza siatki metalowej c, przymocowanej zapo- moca srubek g. W celu uszczelnienia moz¬ na zastosowac wkladki azbestowe. Gazy spalania odiplywaja przewodem h.Powierzchnia zewnetrzna odchylacza d sluzy do jednostajnego podzialu gazu na calej powierzchni siatki. Odchylacz mozna wykonac z glinki ogniotrwalej.Piecyk ten dziala zupelnie analogicznie z przedstawionym na fig. 1. Wydajnosc je¬ go przewyzsza znacznie wydajnosc piecy¬ ków dotychczasowych, wobec znacznej po¬ wierzchni promieniowania. Poza tern spala¬ nie odbywa sie wylacznie na powierzchni zwróconej w strone, która ogrzewac nale¬ zy, co znacznie podnosi wydlajnosc promie¬ niowania. Zuzycie gazu jest i w tym wy¬ padku bardzo nieznaczne.Fig. 3 przedstawia piecyk udoskonalo¬ ny, który wyróznia sie tern, ze wlot gazu mozna regulowac w miare potrzeby przy po¬ mocy kapturka / z otworem 2, nakreconego na) obsade 3, która konczy sie stozkiem 4* Obracajac kapturek, mozna dowolnie zmie¬ niac pierscieniowy przekrój kanalu, powsta¬ jacego miedzy otworem 2 i stozkiem 4.W rurce 5 sa wykrojone dwa1 przypada¬ jace jeden nad drugim szeregi otworów 6 i 7, oddzielonych stozkiem 8. Urzadzenie to wywoluje dwukrotne zmieszanie powie¬ trza; z gazem. Mieszanka ulega po raz trze¬ ci przemieszaniu, spotykajac stozek 9, sta¬ nowiacy podstawe odchylacza d, który lezy na rurze 10, zaopatrzonej w duze otwory.Rury 5 i 10 mieszcza sie w kadlubie 11, wykonanym z glinki ogniotrwalej i stano¬ wiacym podstawe piecyka. Kadlub ten po¬ siada zwezenie wewnetrzne 12.Urzadzenie podobne zabezpiecza rurke 5 od zbytniego rozgrzewania, udostepnia zlobkowany zewnatrz kapturek 1 i pozwala dotykac oraz obracac go palcami podczas funkcjonowania piecyka.Wynalazek nie ogranicza sie dio stoso¬ wania siatki metalowej. Siatke mozna za¬ stapic jakakolwiek zaopatrzona w otworyplytka, która gra role zupelnie analogiczna.Nalezy w takim razie dac odpowiedni ksztalt otworom plytki, która powinna za¬ chowywac sie jak siatka i zapobiegac po¬ wstawaniu plomienia wewnatrz plaszcza.Otwory winny byc przeto niewielkie.Piecyk mozna opalac nietylko gazem swietlnym, lecz równiez wszelkiemi gazami palnemi: acetylenem, gazem wielkopieco¬ wym, spirytusem i t. d.Ksztalt, wymiar, tworzywo i uklad po¬ szczególnych czesci piecyka moga sie zmie¬ niac, zachowujac jedynie zasadnicze wla¬ sciwosci. PL