Wynalazek niniejszy dotyczy sposobu wyrobu usztywnionego materialu wkladko¬ wego, nadajacego sie do zastosowania w przemysle obuwniczym, sposobu stosowa¬ nia tego materialu oraz urzadzenia sluza¬ cego do tego celu.Znane jest stosowanie usztywnionych materialów do usztywniania przedniej cze¬ sci cholewki lub czesci obcasowej obuwia; materialy te sa zwykle utworzone z tkani¬ ny lub filców nasyconych lub powleczonych celuloidem lub roztworem nitrocelulozy.Stosowanie tasm wkladkowych, wyko¬ nanych z powyzszych materialów, odbywa sie zwykle w ten sposób, ze tasmy wklad¬ kowe w celu zmiekczenia powloki lub ma¬ terialu nasycajacego je zanurza sie na kil¬ ka minut w srodku rozpuszczajacym, np. acetonie, octanie metylowym lub podob¬ nym, wzglednie poddaje sie je dzialaniu par tych srodków rozpuszczajacych, a na¬ stepnie umieszcza sie pomiedzy wierzchem cholewy a podszewka tak, azeby w zmiek¬ czonym stanie, przy przyciaganiu i nawal- kowywaniu cholewy na kopycie na maszy¬ nie przycinajacej, dopasowywaly sie do ksztaltu zastosowanego' kopyta i laczyly sie ze skóra oraz podszewka.Tasmy wkladkowe maja jeclnak znacz¬ ne wady. Pierwsza, bardzo duza wade sta¬ nowi, ze zarówno przy zanurzaniu w srod¬ ku rozpuszczajacym, jak równiez przy traktowaniu parami tych srodków zuzywa sie duzo srodków rozpuszczajacych, które zostaja pochloniete przez tasmy, przy czym tasmy staja sie bardzo mokre i maziste.Jezeli taka zmiekczona tasma wkladko¬ wa jest umieszczona w cholewie pomiedzy wierzchnia skóra a podszewka, zwlaszcza w obuwiu kolorowym i lakierowym, to sro¬ dek rozpuszczajacy wessany przez tasme przechodzi latwo przez skóre tworzac na niej plamy. Na obuwiu lakierowym wyste¬ puja latwo pecherze i zmarszczki. Wskutek duzej mazistosci iasma wkladkowa laczy sie zle ze skóra, tak ze przy naciaganiu cho¬ lewki na kopyto popuszcza, wskutek czego wkladanie tasmy wkladkowej musi byc po¬ wtórzone, lub w przypadku, gdy jej zsunie¬ cie sie nie zostanie zauwazone, nie wytwo¬ rzy sie obuwia bez wad lub nawet otrzyma sie obuwie wybrakowane. Ponadto wysu¬ szenie miejsc sklejenia wymaga stosunko¬ wo dlugiego okresu czasu.Pracowniczka zajeta wklejaniem tasm wkladkowych ma stale z powodu mazisto¬ sci tasm zawalane rece i nie mozna tego uniknac, azeby i skóry samej nie powalala, co bardzo szkodzi zwlaszcza wtedy, gdy chodzi o skóry jasne, gdyz w tym przypad¬ ku brudne plamy prawie ze nie daja sie u- sunac.Gdy natomiast tasmy zanurza sie w srodkach rozpuszczajacych na czas zbyt krótki, to wtedy jedynie zewnetrzna war¬ stwa powloki lub nasycenia wkladki u- sztywnionej zmiekcza sie, podczas gdy warstwy wewnetrzne pozostaja prawie nie¬ tkniete. Powstaje wtedy ta niedogodnosc, ze nie mozna otrzymac sklejenia bez za¬ rzutu, gdyz tasmy nasycone celuloidem lub nitroceluloza lacza sie zle ze skóra, je¬ zeli nie sa dostatecznie miekkie i wil¬ gotne.W celu zaoszczedzenia srodków rozpu¬ szczajacych, potrzebnych do zmiekczenia powloki, a zwlaszcza w celu osiagniecia mniejszego zuzycia srodków rozpuszczaja¬ cych, wchlanianych przez usztywniona wkladke podczas tego przebiegu, które to srodki wywoluja powyzej przytoczone nie¬ dogodnosci, proponowano juz stracanie srodków nasycajacych nie w postaci zwar¬ tych powlok, lecz w stanie rozproszonym na tkaninie (wzglednie filcu) lub wewnatrz niej, azeby przy zanurzaniu tasm lub pod¬ dawaniu ich dzialaniu par ulegaly latwiej zmiekczaniu uzytymi srodkami rozpuszcza¬ jacymi.Dalsza wada uzycia tkanin lub twar¬ dych filców powleczonych roztworami ce¬ luloidu jest to, ze tego rodzaju wkladki trudno daja sie podcinac, przy czym po¬ wierzchnia podcinana zwija sie ku stronie powleczonej, a brzeg podciety daje sie wy¬ czuc przez cholewke i jest widoczny, wskutek czego nie otrzymuje sie obuwia bez zarzutu.Spostrzezono, ze powyzsze niedogodno¬ sci moga byc w zupelnosci usuniete, gdy u- zyje sie na tasmy wkladkowe filcu (pilsni), najkorzystniej filcu niefolowanego, nasy¬ conego roztworem mieszaniny nitrocelulo¬ zy i sztucznej zywicy, jak np. zywicy fe- noloformaldehydowej.Tego rodzaju tasmy wkladkowe posia* daja w stanie zmiekczonym wlasciwosc do¬ brego sklejania skóry, a poniewaz potrze¬ buja tylko stosunkowo malych ilosci srod¬ ków rozpuszczajacych, wiec powyzej wspo¬ mniane wady moga w ogóle nie wystapic.Na podstawie prób stwierdzono, ze do¬ tychczas znane tasmy wkladkowe pochla¬ niaja prawie potrójna ilosc srodków rozpu¬ szczajacych w porównaniu z tasmami we¬ dlug wynalazku. Wskutek malego pochla¬ niania srodków rozpuszczajacych tasmy wkladkowe nie sa maziste, lecz lekko wil¬ gotne, tak iz jakiekolwiek przenikanie cie¬ czy przez skóre oraz powalanie skóry i ob- — 2 —suwanie sie tasm wkladkowych przy na¬ ciaganiu sa wylaczone.Poniewaz tasmy wkladkowe wedlug wynalazku nie staja sie mazistymi przy ich zmiekczaniu, moga one byc wkladane do zbiornika z para jako pakiety lub wiazki, bez obawy sklejenia sie ich pomiedzy so¬ ba* W przeciwienstwie doi tego znane do¬ tychczas tasmy wkladkowe musza byc na¬ sadzane pojedynczo na stojaki drutowe, co wymaga istotnie wiekszego nakladu pracy.Zastosowanie filców niefolowanych daje zarazem te korzysc, ze tasmy wkladkowe w stanie zmiekczonym bardzo latwo dopa¬ sowuja sie przy naciaganiu do kopyta, przy czym przy tym zabiegu nie powstaja faldy.Wskutek duzej sily klejacej tasm wkladkowych wedlug wynalazku stosowa¬ nie ich, jak równiez wyrób obuwia moga byc dokonywane w sposób prostszy od do¬ tychczasowego.Do wyrobu tasm wkladkowych wedlug wynalazku moze byc z korzyscia uzyty nie- folowany filc wlosiowy lub welniany; naj¬ korzystniejsze jest uzycie filcu apreturowa¬ nego w znany sposób i skladajacego sie w równych czesciach z wlókien bawelnianych i welnianych. Nasycanie wspomnianego filcu srodkiem nasycajacym moze byc do¬ konywane przez powlekanie, zanurzanie lub natryskiwanie. Srodek nasycajacy mo¬ ze sie skladac z mieszaniny w przyblize¬ niu 20 — 80 czesci nitrocelulozy i 80 — 20 czesci zywicy sztucznej; najlepiej jest u- zywac mieszaniny skladajacej sie z 50 cze¬ sci sztucznej zywicy i 50 czesci nitrocelu¬ lozy, która rozpuszcza sie w srodku rozpu¬ szczajacym, jak acetonie lufo octanie mety¬ lowym, a mianowicie w ilosci, wytwarzaja¬ cej niskowiskozowy, np. 30 — 60 procen¬ towy roztwór. Do tej mieszaniny moga byc w znany sposób dodane równiez srodki zmiekczajace, jak trójfenylo- lub trójkre- zylofosforan lub podobny srodek, np. w ilosciach wynoszacych w przyblizeniu 10% ilosci nitrocelulozy i zywicy, jak równiez inne odpowiednie srodki wypelniajace, np. kreda, gips i podobne materialy. Wedlug zyczenia filc moze byc kolejno napawany róznymi mieszaninami roztworów nasyca¬ jacych w ten sposób, ze np. do wstepnego nasycenia uzyty zostaje roztwór bogatszy w zywice, db nastepnego zas nasycania stosuje sie roztwór ubozszy w zywice.Przyklad I. Niefolowana apreturowa¬ na plyta filcowa o grubosci np. 1V2 mm, skladajaca sie w przyblizeniu z jednako¬ wych ilosci bawelny i welny owczej, zo¬ staje nasycona przez zanurzenie, natryski¬ wanie lub powleczenie roztworem 250 cze¬ sci zywicy fenoloformaldehydowej i 250 czesci nitrocelulozy rozpuszczonych w 1000 czesciach acetonu, do którego to roztworu dodac mozna w danym razie jeszcze 50 g srodka zmiekczajacego, jak trójfenylofo- sforanu, i materialów wypelniajacych, np. kredy, gipsu i podobnych materialów, po czym plyta filcowa zostaje wysuszona.Przyklad II. Inna odpowiednia mie¬ szanina do nasycania plyty filcowej na material wkladkowy jest mieszanina na¬ stepujaca: 700 czesci nitrocelulozy i 300 czesci octanu poliwinylowego (zywicy mo- wilitowej firmy I. G. Farbenindustrie A.-G., Hóchst) rozpuszcza sie w 1000 czesciach acetonu lub podobnego rozpuszczalnika, jak octanu metylowego lub amylowegó, po czym do roztworu dodaje sie 250 czesci srodka zmiekczajacego, np. fosforanu trój- krezylowego, a w pewnych przypadkach innych srodków wypelniajacych, np. kre- dy.Przyklad III. Inna odpowiednia mie¬ szanine do nasycania plyty filcowej na ma¬ terial wkladkowy stanowi roztwór 500 cze¬ sci nitrocelulozy, 300 czesci octanu poliwi¬ nylowego (zywicy mowilitowej) i 200 cze¬ sci zywicy fenoloformaldehydowej w 1000 czesciach acetonu lub podobnego rozpu¬ szczalnika, do którego dodaje sie oprócz tego 200 czesci kamfory, jako srodka zmiek- — 3 —czajacego, oraz 300 czesci kredy, jako srod¬ ka wypelniajacego.Przyklad IV. Odpowiednia mieszanine do nasycania stanowi roztwór 500 czesci nitrocelulozy, 300 czesci octanu poliwinylo¬ wego (zywicy mowilitowej) i 200 czesci zy¬ wicy z mocznika formaldehydowego w 1000 czesciach acetonu lub podobnego rozpu¬ szczalnika, do którego dodaje sie 200 czesci kamfory, jako srodka zmiekczajacego, oraz 300 czesci kredy, jako srodka wypelnia¬ jacego.Roztworami tymi nasyca sie filc przez zanurzanie, powlekanie lub natryskiwanie, a nastepnie suszy sie go.Tasmy wkladkowe wytloczone z nasy¬ conej w ten sposób plyty filcowej moga byc stosowane w nastepujacy sposób.Tasmy wkladkowe po ich podcieciu naj¬ pierw ponownie zmiekcza sie przez wysta¬ wienie ich w znany sposób w zamknietym zbiorniku, na dzialanie pary srodka rozpu¬ szczajacego, jak np. acetonu. Zmiekczona, tylko w dotknieciu wilgotna i wskutek do¬ dania zywicy nie bedaca mazista tasme wkladkowa wklada sie do cholewki pomie¬ dzy skóre i podszewke, po czym cholewke ze wsadzona wkladka usztywniona wklada sie pod prase, w której wkladka usztywnio¬ na jest sciskana wraz ze skóra oraz pod¬ szewka przez kilka chwil. Wskutek duzej lepkosci tasmy wkladkowej, zwlaszcza przy tloczeniu, wkladka usztywniona przycze¬ pia sie natychmiast silnie do skóry i pod¬ szewki tak, iz cholewka prawie bezzwlocz¬ nie moze byc przerabiana dalej i naciagnie¬ ta na kopyto, bez obawy zeslizgniecia sie tasmy wkladkowej. Przy tym, naciaganiu zmiekczona tasma wkladkowa przyjmuje, wskutek uzycia niefolowanego filcu, kazdo¬ razowo ksztalt kopyta bez jakichkolwiek fald, wobec czego wszelkie wyklepywanie buta odpada, a ze wkladka usztywniona przy zmiekczeniu pochlania bardzo malo srodków rozpuszczajacych, wiec srodek rozpuszczajacy nie przenika przez skóre.Nastepny zabieg roboczy, to jest przy¬ cinanie, przeprowadza sie przy zastosowa* niu znanych dotychczas wkladek usztyw¬ nionych w ten sposób, ze naciagniety but wsadza sie do maszyny przycinajacej wierzcholki, w której obrzeze wierzchniej skóry, wystajace poza kopyto, zostaje za¬ giete za pomoca nozyc przycinajacych na kopycie, a nastepnie sposobem, Mc Kaya przygwozdzone sztyfcikami do podpode- szwy oraz doklejone za pomoca kleiwa.Sztyfciki maja przy tym za zadanie przytrzymac wkladke na podpodeszwie dopóty, az podpodeszwa wyschnie i kleiwo sklei czesci te ze soba, co zwykle trwa go¬ dzine lub dluzej. Po wyschnieciu wszystkie sztyfciki musza byc nastepnie usuniete, po czym zbyteczna, wyciagnieta skóra moze byc obcieta w celu dalszego wyrobu obu¬ wia.Przy wytwarzaniu towaru ramowego (Goodyear) wyciagnieta wkladka zostaje (po zagieciu na kopycie) zamiast sztyfci¬ kami przymocowana do podpodeszwy za pomoca drutu przeciagnietego na krawe¬ dzi cholewki wzdluz obrzeza podpodeszwy, az do czasu wyschniecia naciagnietej wkladki, po czym drut ten zostaje usunie¬ ty przed zeszyciem ze soba obrzeza podpo¬ deszwy, krawedzi cholewki i ramy. Azeby przy tym osiagnac szybsze wyschniecie wkladki obuwie moze byc przeprowadzone przez piec do suszenia, co zwieksza jednak koszty wyrobu.Gdy uzywa sie jednej tasmy wkladko¬ wej, to przytwierdzanie za pomoca sztyfci- ków wkladki naciagnietej i naklejonej na podpodeszwe moze byc pominiete. Ponie¬ waz wkladka usztywniona wedlug wyna¬ lazku wchlania przy jej zmiekczaniu bar¬ dzo mala ilosc srodka rozpuszczajacego, wiec naklejona wkladka wysycha bardzo szybko i zachowuje nadany jej ksztalt.Przycinanie cholewek moze byc zatem przy zastosowaniu wkladki usztywnionej wedlug wynalazku przeprowadzane w na- — 4 —stepujacy sposób. Najpierw/wkladke na¬ ciaga sie w maszynie przycinajacej wierz¬ cholki w zwykly sposób na kopyto wzgled¬ nie dociska do podpodeszwy, posmarowa¬ nej na brzegach kleiwem, a nastepnie wy¬ suszonej. Poniewaz przy tym dociskaniu srodek nasycajacy wkladki usztywnionej przechodzi w malych ilosciach przez pod¬ szewke, kleiwo to staje sie ponownie zmiekczone, wskutek czego podpodeszwa zostaje sklejona z cholewka. Zamiast jed¬ nak przymocowywania docisnietej wilgot¬ nej wkladki do podpodeszwy za pomoca sztyfcików, az do czasu wyschniecia kleju, skierowuje sie wedlug wynalazku przez krótki przeciag czasu, np, pól do 1 minuty, prad cieplego powietrza na docisnieta wkladke, przez co wkladka a zwlaszcza: jej miejsca naklejenia natychmiast wysychaja tak, iz wkladka zatrzymujac ksztalt laczy sie z podpodeszwa, a obuwie po przecia¬ gnieciu bezzwlocznie poddaje sie dalszej obróbce.Poniewaz, jak juz wspomniano, przy naciaganiu cholewki na kopyto wzglednie dociskaniu do niej na kopycie podipodeszwy zmiekczony srodek nasycajacy wkladki u- sztywnionej przenika przez podszewke o- buwia, a uzyty wedlug wynalazku srodek nasycajacy posiada bardzo duza sile skle¬ jania, mozna wiec osiagnac przy naciskaniu pozadane niezawodne polaczenie pomiedzy cholewka i podpodeszwa bez dodatkowego powlekania podpodeszwy kleiwem. Przy u- zyciu wkladek usztywnionych wedlug wy¬ nalazku mozna zatem podczas jednego przebiegu roboczego, mianowicie przez na¬ ciagniecie, osiagnac scisle trwale polacze¬ nie pomiedzy cholewka a podpodeszwa, bez dalszego uzycia kleiwa lub sztyfcików.Zamiast kierowania pradu cieplego po¬ wietrza na miejsca sklejane moga byc rów¬ niez zastosowane kleszcze sciskajace, o- grzane np. pradem goracego powietrza lub pradem elektrycznym. Ten sposób pracy jest jednak mozliwy tylko przy uzyciu tasm wkladkowych, wykonanych wedlug wynalazku, poniewaz posiadaja one wsku¬ tek zastosowania sztucznej zywicy duza sile sklejania, a oprócz tego nasiakaja bar¬ dzo mala iloscia srodka rozpuszczajacego, który moze byc przy naciskaniu wydalony.Opisany material na wkladki usztyw¬ nione moze byc stosowany równiez do u- sztywniania czesci pietowych obuwia, bez koniecznosci stosowania jakichkolwiek dal¬ szych kleiw, jak np. kleju, wiedenskiego.Przy naciaganiu cholewki na kopyto wzglednie przyklejaniu jej do podpode¬ szwy wystepuje bardzo czesto ta niedo¬ godnosc, ze na obwodzie cholewki, nacia¬ ganej na podpodeszwe, .tworza sie faldy, które nastepnie z trudnoscia lub w ogóle nie moga byc usuniete, przy czym zauwa¬ zyc nalezy, ze przy uzyciu tasm usztyw¬ nionych wedlug wynalazku to tworzenie sie fald nastepuje w mniejszym stopniu, a- nizeli przy uzyciu dotychczasowych tasm.Stwierdzono, ze i ta niedogodnosc moze byc usunieta, gdy naciaganie cholewki jest wykonywane w sposób nastepujacy.Naciaganie cholewek jest wedlug wy¬ nalazku wykonywane w sposób dotychczas znany. Zanim jednak nozyce zostana prze¬ ciagniete wzdluz krawedzi kopyta, obrzeze wierzchniej skóry, wystajace ponad kopy¬ to, zostaje zawiniete na nozyce i obrzeze to zostaje wtedy przytrzymane w tym poloze¬ niu na nozycach za pomoca osobnego na¬ rzadu dociskowego.Przy przeciaganiu nozyc wspomniany narzad dociskowy zostaje odpowiednio do przesuwu nozyc nieco uniesiony tak, iz wystajace ponad kopyto obrzeze wierzch¬ niej skóry jest zwalniane stopniowo i za¬ kladane stopniowo na podpodeszwe, wsku¬ tek czego przy naciaganiu cholewki przed nozycami znajduje sie nie zbyteczna skóra, lecz zawsze tylko ta czesc wierzchniej skó¬ ry, która za pomoca nozyc jest do podpode¬ szwy dociskana i doprasowywana. — 5 —Na rysunku przedstawiono przykladowo postac wykonania urzadzenia, mogacego znalezc zastosowanie przy naciaganiu cho¬ lewek. Fig. 1 przedstawia widok z góry u- rzadzenia scinajacego z narzadem docisko¬ wym wedlug wynalazku, fig. 2 przedstawia narzad dociskowy w powiekszonej podzial- cef fig. 3 — przekrój wzdluz linii A — B na fig. 1 w powiekszonej podzialce i wyja¬ snia sposób naciagania obrzeza cholewki sposobem Goodyeara, fig. 3a wyjasnia spo¬ sób osiagania bezfaldowego nakladania obrzeza cholewki na krawedz podpodesz- wy, fig. 4 wyjasnia zastosowanie sposobu Mc Kaya, a Jig. 5 wyjasnia sposób wy¬ konywania tak zwanego obuwia gietkiego, Wedlug wynalazku urzadzenie M, znaj¬ dujace sie nad nozycami sciskajacymi /, mianowicie na ich plycie prowadniczej 2, jest zaopatrzone w naciskacz wahliwy 3.Naciskacz jest wykonany w postaci dzwi¬ gni katowej 6, obracajacej sie okolo punk¬ tów 4 i 5; do tylnego konca tej dzwigni przytwierdzone sa dwa trzymaki 7 i 8, dzwigajace dwie plozy 11 i 12, dajace sie wychylac okolo trzpieni srubowych 9 wzglednie 10. Kazdy z trzymaków 7 i 8 jest zaopatrzony w otwór podluzny 13, aby trzymaki te mogly byc przestawiane wzgle¬ dem siebie i ustalane w odpowiednim po¬ lozeniu za pomoca sruby zaciskowej 14.Naciagniety but 15 zaklada sie do no¬ zyc sciskajacych urzadzenia M, po czym domyka sie wspomniane nozyce naciaga¬ jace lub sciskajace 1 tak, aby dokladnie o- bejmowaly naciagnieta cholewke. Nastep¬ nie wyjmuje sie gwózdz, wbity (przy na¬ ciaganiu cholewki na kopyto) w zawiniete obrzeze cholewki, a wystajace ponad kopy¬ to obrzeze 16 wierzchniej skóry 17 zostaje wtedy odwrotnie zalozone na zaciskowe no¬ zyce (fig. 3 i 4) i przytrzymane w tym po¬ lozeniu wspomnianym narzadem docisko¬ wym 3, a wzmiankowane plozy 11 wzgled¬ nie 12 zostaja docisniete db zalozonego obrzeza wierzchniej skóry.Nastepnie nozyce dociskowe sa jak zwykle domykane dalej, a naciskacz jest odpowiednio do posuwania sie nozyc po¬ woli podnoszony, tak iz znajdujace sie na nozycach obrzeze wierzchniej skóry zostaje przelozone i docisniete stopniowo do pod¬ szewki 18 bez powstawania fald.Wedlug wynalazku w urzadzeniu Af, a mianowicie pod nozycami dociskowymi 1 umieszczona jest dysza 19, przez która za pomoca weza 20 skierowany zostaje w kie¬ runku nozyc strumien goracego powietrza z jakiegokolwiek zródla. Strumien gorace¬ go powietrza ogrzewa nozyce tak, ze po naciagnieciu cholewki ich cieplo powoduje ulatnianie sie srodka rozpuszczajacego w miejscu polaczenia cholewki z podpode- szwa, w którym podczas zabiegu dociska¬ nia srodek nasycajacy przesiaka wkladke usztywniona az do pod^odeszwy, wskutek czego przez sklejenie osiaga sie pozadane polaczenie obrzeza cholewki z podpode- szwa bez uzycia innych srodków przytwier¬ dzajacych, jak np. szpilek. Jednoczesnie umocowuje sie dostatecznie i sama wklad¬ ke, a zwlaszcza jej zaprasowane obrzeze, wskutecz czego naciagniety but wedlug wy¬ nalazku bezzwlocznie moze byc poddany dalszej obróbce. O ile jest to pozadane, w celu osiagniecia jeszcze mocniejszego po¬ laczenia cholewki z podpodeszwa moga byc oczywiscie uzyte równiez i podpodeszwy, których krawedzie sa posmarowane klei- wem. Zwlaszcza przy zastosowaniu sposo¬ bu Goodyeara osiaga sie to, ze zaprasowane obrzeze cholewki uklada sie calkowicie pod ostrym katem i bez fald w przestrzeni pomiedzy krawedzia podpodeszwy a jezy¬ kiem podpodeszwy (fig. 3a), co ma wielkie znaczenie przy dalszej obróbce buta, mia¬ nowicie przy zeszywaniu jezyczka, obrze¬ za cholewki i obramowania.Azeby zapobiec przy naciaganiu skóry wierzchniej odtstawaniu podpodeszwy pod dzialaniem kopyta od nozyc prasujacych lub sciskajacych, moze byc zastosowany — 6 —ponadto przytrzymywacz podpodeszwy, mianowicie moze on byc umieszczony np. albo przy trzymakach ploz 7 i 8 naciskacza 3, albo na innej czesci maszyny. Przytrzy- mywacz podpodeszwy moze byc wykonany w postaci np. plytki metalowej 22 (fig. 2 i 4)v do której przytwierdzony jest trzpien 23. Trzpien przechodzi przez wydrazenie 24 poprzeczki 25, która jest przymocowana srubami dociskowymi 26 do trzymaków 7 j 8 ploz. Pomiedzy poprzeczka 25 a plytka metalowa 22 znajduje sie sprezyna srubo¬ wa 27.Gdy naciskacz, jak wyzej wspomniano, naciska na obrzeze cholewki, wówczas ply¬ ta metalowa 22, wystajaca pod dzialaniem sprezyny nieco ku dolowi poza plozy 11 i 12, napotyka podpodeszwe i dociska ja mocno do kopyta. Gdy z dtaigiej strony do- ciskacz powoli podnosi sie odpowiednio do postepujacego ruchu nozyc sciskajacych, wówczas plyta metalowa 22, przesuwana w wydrazeniu 24, mocno przylega do wierz¬ cholka podpodeszwy dopóty, az nozyce zamkna sie, a wtedy dociskacz 3 moze byc odchylony zupelnie.Gdy zmienia sie odleglosc pomiedzy trzymakami 7 i 8 ploz w celu dopasowania ich kazdorazowo do wielkosci zastosowa¬ nych kopyt, obluznione zostaja takze i klamry dociskowe 26, które nastepnie do¬ kreca sie ponownie po pozadanym nasta¬ wieniu trzymaków ploz.Zamiast uzycia jednolitej plytki meta¬ lowej 22 mozna równiez uzywac plytek dwu- lub wielodzietnych, które przy ruchu nozyc moga sie zsuwac w celu wymijania nozyc.Opisany wynalazek moze byc zastoso¬ wany do wyrobu wszelkiego rodzaju obu¬ wia, mianowicie zarówno do zaprasowywa- nia przednich, jak równiez i tylnych wkla¬ dek, a: nastepnie poza wytwarzaniem obu¬ wia wedlug sposobów Mc Kaya oraz Go- odyeara równiez do wytwarzania obuwia elastycznego. W ostatnio wymienionym przypadku nozyce prasujace umieszcza stc nieco pod górna krawedzia kopyta przy wierzchniej skórze, przy czym obrzeze cho¬ lewki zalozone zostaje na nozyce, a plozy 11 i 12 zaciska sie na obrzezu. Nastepnie nozyce prasujace podnosi sie, przy czym równiez tutaj plozy popuszczaja tylko tyle skóry, ile odpowiada posuwowi nozyc ku górze. Po dojsciu nozyc do górnej krawe¬ dzi kopyta (fig. 5) plófcy odejmuje sie, po czym podpodeszwe, posmarowana kleiwem na krawedzi, wzglednie podeszwe 28 na¬ klada sie na lezace na nozycach obrzeze cholewki 29, a plozy 11 i /2 dociska sie na nowo do podeszwy, wskutek czego uzysku¬ je sie zadane polaczenie obrzeza z pode¬ szwa. Przy takim sposobie laczenia obrze¬ za cholewki z podeszwa unika sie uzywa* nia szpilek, drutów i gwozdzi.Zaznaczyc w koncu nalezy, ze stosowa¬ nie opisanego urzadzenia daje duze korzy¬ sci równiez przy prasowaniu cholewek, które moga byc przy tym wzmacniane za pomoca znanych tasm wkladkowych. PL