Wynalazek niniejszy dotyczy urzadze¬ nia do oddzialywania na wiazke swiatla w sposób elektryczny, a wiec przekaznika swietlnego, którego dzialanie polega na znanym zjawisku, polegajacym na tym, ze pewne ciala przezroczyste wzglednie prze¬ swiecajace, np, pewne krysztaly jak kwarc, sfaleryt (siarczek cynku) itd., pewne ro¬ dzaje szkla, równiez w postaci bezposta¬ ciowej, skrecaja plaszczyzne polaryzacji swiatla pod wplywem pola elektrycznego, Wszystkie ciala lego rodzaju sa nazwane w dalszym ciagu opisu cialami elektroop- tycznie czynnymi. Zjawisko to jest znane równiez pod nazwa elektrostrykcji lub e- fektu czasteczkowego. Zjawisko to bylo jak dotad wyzyskiwane w ten sposób, ze u- mieszczano w polu elektrycznym konden¬ satora krysztal odpowiednio zorientowany elektrycznie i rozrzadzano pradem lado¬ wania kondensatora za pomoca wiazki swiatla z lampy elektrycznej. Przy obser¬ wacji krysztaly umieszczonego miedzy dwoma skrzyzowanymi pryzmatami Nico- la, widac, ze pole widzenia rozjasnia sie lub zaciemnia sie w zaleznosci od wielko¬ sci napiecia, przylozonego do okladzin kondensatora.W mysl niniejszego wynalazku na e- lektrooptycznie czynne cialo, wzglednie na inne cialo, umieszczone przed cialem czynnym, rzuca sie promienie elektrono-we, wytwarzajace napiecie rozrzadcze.Miejsce padania promieni elektronów na eldktrooptycznie czynne cialo, wzglednie na cialo umieszczone przeft tym cialem czynnym, stanowi ze wzgledu na swe dzia¬ lanie powierzchnie jednej okladziny kon¬ densatora. Druga okladzine kondensatora stanowi plytka, umieszczona na przeciwle¬ glej powierzchni elektrooptycznie czynne¬ go ciala, Elektrooptycznie czynne cialo skreca plaszczyzne polaryzacji swiatla równiez wtedy, gdy to cialo jest umieszczone w e- lektrostatycznym polu tak, ze wiazka pro¬ mieni elektronowych nie pada bezposred¬ nio na elektrooptycznie czynne cialo lecz na warstwe materialu izolacyjnego lub pólprzewodnika, umieszczona pomiedzy zródlem promieni elektronowych i elektro¬ optycznie czynnym cialem.Jezeli urzadzenie jest wykonane tak, ze promienie elektronowe padaja wprost na elektrooptycznie czynne cialo, to cialo to moze byc umieszczone wewnatrz lampy elektronowej na sciance banki, w sciance banki albo tez na zewnatrz lampy, przy czym w tym ostatnim przypadku wiazka promieni elektronowych wychodzi z wne¬ trza lampy np. przez okienko Lenarda.Jezeli urzadzenie jest wykonane tak, ze promienie elektronowe padaja nie bez¬ posrednio na elektrooptycznie czynne cia¬ lo lecz na umieszczone przed nim inne cia¬ lo, wówczas cialo czynne moze byc umie¬ szczone wewnatrz lub na zewnatrz lampy prózniowej. Jezeli elektrooptycznie czynne cialo jest umieszczone wewnatrz lampy, to nie powinno ono stykac sie z przestrzenia prózniowa lampy, a jezeli elektrooptycznie czynne cialo jest np. ciecza, to powinno ono byc umieszczone w szczelnie zamknie¬ tym zbiorniku wewnatrz przestrzeni próz¬ niowej lampy. Cialo znajdujace sie przed elektrooptycznie czynnym cialem, liczac od zródla elektronów, moze równiez po¬ siadac postac plytki szklanej, powleczo¬ nej w calosci lub czesciowo warstewka me¬ talowa.Elektrooptycznie czynne cialo moze znajdowac sie poza przestrzenia próznio¬ wa lampy i wówczas pole elektrostatycz¬ ne, które ma oddzialywac na to cialo, jest wytwarzane równiez calkowicie lub przy¬ najmniej czesciowo poza przestrzenia prózniowa lampy. Elektrooptycznie czyn¬ ne cialo mozna przy tym umiescic bezpo¬ srednio na zewnetrznej sciance banki lam¬ py lub w takiej odleglosci od scianki ban¬ ki lampy, zeby natezenie pola elektrosta¬ tycznego wystarczalo do wywarcia poza¬ danego dzialania na to cialo. Miejsce pa¬ dania promieni elektronowych na cialo izo¬ lacyjne, znajdujace sie pomiedzy zródlem elektronów i elektrooptycznie czynnym cia¬ lem, stanowi powierzchnie okladziny kon¬ densatora.Druga okladzina moze byc umieszczo¬ na bezposrednio na ciele czynnym lub na tej sciance naczynia, zawierajacego to cia¬ lo, która znajduje sie na wprost scianki opromieniowywanej. Jezeli elektrooptycz¬ nie czynne cialo jest opromieniowywane z dwóch przeciwleglych stron, wówczas na zadnej z tych stron nie ma bezwzglednej potrzeby stosowania specjalnej okladziny, gdyz slady promieni elektronowych na po¬ wierzchni elektrooptycznie czynnego ciala dzialaja jak okladziny i wystarczaja do wytworzenia pozadanego pola elektrosta¬ tycznego, Jako elektrooptycznie czynne cialo mozna zamiast pojedynczego kryszta¬ lu wedlug wynalazku stosowac jeden lub kilka ekranów, zlozonych kazdy z wielu elektrooptycznie czynnych krysztalów wzglednie bezpostaciowych czastek.Skutecznosc urzadzenia wedlug wyna¬ lazku mozna zwiekszac przez umieszczenie pomiedzy zródlem elektronów i elektroop¬ tycznie czynnym cialem siatki, wykonanej najlepiej z podluznych przewodników lub pólprzewodników, które sa odizolowane od siebie elektrycznie, pojedynczo lub grupa- — 2 —mi. Gdy promien elektronów pada na taki przewodnik w jednym punkcie, to wówczas wszystkie czesci siatki, polaczone ze soba elektrycznie, przybieraja ten sam poten¬ cjal, a zmiana natezenia swiatla odbywa sie wzdluz jednej lub kilku linii. Zwlaszcza do celów telewizji moze byc w wielu przy¬ padkach korzystne zastosowanie jednej za druga dwóch lub kilku takich siatek, które pojedynczo sa opromieniowywane wiazka¬ mi promieni elektronowych. Przy zastoso¬ waniu takiej siatki wystarczy naogól niz¬ sze napiecie z tej przyczyny, ze potencjal wytwarzany jest przez opromieniowanie nie w jednym punkcie lecz wzdluz jednej lub kilku linii.Jezeli pomiedzy zródlem elektronów i elektrooptycznie czynnym cialem umie¬ szczony jest izolator lulb pólprzewodnik, to mozna na nim umiescic siatke.Bez wzgledu na to czy elektrooptycznie czynne cialo znajduje sie wewnatrz czy zewnatrz banki lampy, znane komórki krysztalkowe, uzywane do rozrzadzania swiatla, posiadaja okladziny, pomiedzy którymi umieszczony jest krysztal. W tych znanych urzadzeniach do calej powierzch¬ ni okladzin przylozona jest róznica poten¬ cjalów, powodujaca skrecenie plaszczyzny polaryzacji, wskutek czego przy opromie- niowaniu swieci caly krysztal. W odróznie¬ niu od tego w urzadzeniu wedlug wynalaz¬ ku napiecie zostaje przylozone tylko w punkcie padania wiazki promieni elektro¬ nowych na krysztal, wzglednie na cialo u- mieszczone przed krysztalem. Wskutek tego pod wplywem pola znajduje sie stale tylko mala czesc krysztalu i tylko ta mala czesc swieci. Slad wiazki promieni elektro¬ nowych moze poruszac sie po powierzchni krysztalu dzieki odchylaniu promieni elek¬ tronowych w znany sposób. Odchylanie to moze odbywac sie w sposób ciagly, przy czym swieca zawsze inne punkty wzgled¬ nie pasma krysztalu, gdyz przezroczyste dla spolaryzowanego' swiatla sa tylko te czesci krysztalu, które leza w polu elek¬ trycznym. A zatem wynalazek umozliwia rozrzadzanie promieniami swiatla w sposób wylacznie elektryczny bez koniecznosci wprawiania w ruch mas praktycznie posia¬ dajacych bezwladnosc. W odróznieniu od znanej lampy braunowskiej urzadzenie wedlug wynalazku posiada te powazna za¬ lete, ze mozna poslugiwac sie przy stoso¬ waniu tego urzadzenia wiazka swiatla o dowolnym natezeniu, gdyz swiatlo otrzy¬ muje sie nie z luminoforu, posiadajacego z reguly mala swiatlosc, lecz krysztal o- swietla sie ze zródla swiatla o dowolnej pozadanej swiatlosci. Równiez nie ma tu obawy starzenia sie ekranu, jak w lampach braunowskich.Umieszczenie elektrooptycznie czynne¬ go ciala poza przestrzenia prózniowa lam¬ py posiada te zalete, ze nie zachodzi wte¬ dy obawa pogorszenia prózni w lampie z powodu wydzielania sie gazów okludowa- nych z elektrooptycznie czynnego ciala.Równiez i wyrób lampy z krysztalem, znaj¬ dujacym sie na zewnatrz banki jest w wie¬ lu przypadkach prostszy. Inna zaleta po¬ lega na tym, ze mozna zastosowac równiez elektrooptycznie czynne ciecze, które jak wiadomo posiadaja wybitniejsze wlasciwo¬ sci elektrooptyczne, a poza tym nie wyma¬ gaja ani obróbki ani orientowania jak zwy¬ kle krysztaly.Na rysunku przedstawiono przyklady wykonania wynalazku, przy czym fig. 1 przedstawia przekaznik swietlny wedlug wynalazku z krysztalem; fig. la — widok krysztalu z przodu; fig. 2 — przekaznik swietlny wedlug wynalazku z elektroop¬ tycznie czynnym ekranem; fig. 3 — 5 przedstawiaja odmiany wykonania wyna¬ lazku z kilkoma ekranami. We wszystkich powyzszych urzadzeniach elektrooptycznie czynne cialo jest umieszczone wewnatrz lampy. Fig. 6 — 9 przedstawiaja odmiany, w których elektrooptycznie czynne cialo znajduje sie na zewnatrz banki lampy, a — 3 —mianowicie w urzadzeniu wedlug fig. 7 za¬ stosowano krysztal, w urzadzeniu wedlug fig/ 8 — ekran, a w urzadzeniu wedlug fig. 9 — zespól krysztalów na zewnetrznej sciance banki lampy; fig. 10 przedstawia odmiane wykonania, w której elektroop- tycznie czynne cialo, zamkniete w szczel¬ nym zbiorniczku, jest umieszczone we¬ wnatrz lampy.W urzadzeniu wedlug fig. 1 cyfra 1 oznacza katode, cyfra 2 — cylinder Weh- nelta, otaczajacy katode, cyfra 3 — ano¬ de, cyfra 4 — zaciski zródla pradu zmien¬ nego np. z odbiornika radiowego, do któ¬ rych jest przylaczona siatka 42; cyfra 5 — szklana banke, cyfra 39 — baterie zarzenia katody. Zródlo napiecia 40 dostarcza na¬ piecia skupiajacego, a zródlo napiecia 41 — napiecia przyspieszajacego. Na wprost katody / na drugim koncu banki 5 umie¬ szczony jest krysztal 6 np. krysztal kwar¬ cu. Lewa powierzchnia elektrycznie zo¬ rientowanego krysztalu 6 jest wystawiona na bezposrednie dzialanie elektronów, przyspieszanych za pomoca anody 3. Prze¬ ciwlegla prawa strona krysztalu 6 posiada okladzine 7, która ze zródla napiecia 8 o- trzymuje okreslony potencjal wzgledem katody. Swiatlo ze zródla swiatla 9, prze¬ chodzace przez skrzyzowane nikole 10, 11 jest obserwowane przez zespól optyczny 12 lub tez pada na ekran, na urzadzenie re¬ jestrujace lub inne urzadzenie. Zródlo 8 daje napiecie poczatkowe, ustalajace po¬ czatkowe natezenie pola w krysztale. Je¬ zeli zas urzadzenie ma przepuszczac swia¬ tlo tylko przy okreslonej czestotliwosci, to przylacza sie do zacisków 68 odpowied¬ nio na te czestotliwosc nastrojony obwód drgajacy, jak przedstawiono na fig. 7, w zwiazku z inna odmiana wynalazku.Jezeli okreslona czestotliwosc swiatla powinna byc modulowana, to zamiast ob¬ wodu drgajacego, jak na fig. 8, mozna wla¬ czyc równiez dt zacisków 68 wtórne uzwo¬ jenie transformatora, do którego przylo¬ zone jest odpowiednie napiecie modulacyj- ne. Urzadzenie takie jest przedstawione w zwiazku z inna odmiana lampy na fig. 2, przy czym zamiast transformatora zastoso¬ wana jest lampa modulacyjna. Do tego ce¬ lu nadaja sie równiez inne znane elemen¬ ty, np. opornosci pozorne, które daja na¬ piecie modulacyjne w szereg ze stalym zródlem napiecia. Oprócz tego mozna sto¬ sowac wszystkie znane sposoby modula¬ cji, uzywane przy stosowaniu lamp brau- nowskich.Natezenie naswietlenia pola widzenia jest proporcjonalne do natezenia strumie¬ nia elektronów, padajacego na krysztal.Aby móc odprowadzac niepozadane la¬ dunki z krysztalu wzglednie z przestrzeni otaczajacej krysztal, mozna zaopatrzyc powierzchnie krysztalu w warstewke z ma¬ terialu o duzej opornosci, która pokrywa¬ laby krysztal calkowicie lub czesciowo i bylaby polaczona z okladzina 7. Warstew¬ ka ta dziala jak siatka przeciwladunkowa i moze byc wykonana jako siatka, która jest wtedy polaczona z okladzina 7 lub in¬ na elektroda poprzez odpowiedni duzy o- pornik (np. 50 — 100 megomów). Korzyst¬ nie jest równiez, jezeli warstewka tworzy cienka powloke i stosuje sie wtedy, gdy z jakichkolwiek przyczyn, np. z powodu ko¬ niecznosci stosowania wysokiego napiecia, trzeba otrzymac w lampie wysoka próznie.Mozna jednak w tym celu zastosowac w lampie odpowiednio male ilosci gazu szla¬ chetnego np. argonu, jak to jest mozliwe i powszechnie stosowane w lampach brau» nowskich na niskie napiecie. Srodowisko gazowe wywiera wówczas na niepozadane ladunki takie same dzialanie jak i powloka nalozona cienka warstewka na krysztal 6.Korzystnie jest, jezeli szczelina w ano¬ dzie jest wykonana tak, ze slad wiazki pro¬ mieni elektronowych na lewej powierzchni krysztalu 6, zwróconej do zródla elektro¬ nów, posiada postac pasma skierowanego od góry do dolu, wzglednie od prawej stro*ny ku lewej, poniewaz krysztal przepu¬ szcza swiatlo tylko w tym miejscu, w któ¬ rym dziala pole elektrostatyczne, a wiec tylko pomiedzy powierzchnia sladu wiaz¬ ki na przedniej stronie krysztalu 6 a okla¬ dzina 7. Taki rodzaj opromieniowania kry¬ sztalu 6 jest przedstawiony na fig. la, któ¬ ra przedstawia lewa strone krysztalu 6.Pasmo 43 oznacza slad wiazki, to znaczy powierzchnie, na która w danej chwili pa¬ da wiazka promieni elektronów.Wedlug wynalazku krysztal 6 wedlug fig. 1 moze byc zastapiony wieksza liczba elektrycznie zorientowanych ziarn kryszta¬ lu lub bezpostaciowych czastek elektroop¬ tycznie czynnego ciala, które bedac umie¬ szczone na plytce, stanowiacej równiez o- kladzine, tworza ekran. Ekran taki moze byc wykonany np. w ten sposób, ze ziarn¬ ka krysztalu nakleja sie na przezroczysta plytke lub tez wtapia sie w taka plytke, której punkt topliwosci jest nizszy od punktu topliwosci krysztalów, wzglednie poszczególne krysztalki umieszcza sie w o- prawkach, Elektrooptycznie czynne czast¬ ki zostaja w odipowiedniej fazie procesu wytwarzania zorientowane elektrycznie w znany skadinad sposób. Poszczególne elek¬ trooptycznie czynne czastki moga tworzyc emulsje na materiale plytki.Lampa z takim ekranem jest przedsta¬ wiona na fig. 2. Lampa ta posiada katode /, cylinder Wehnelta 2, doprowadzenie 13 do katody, anode 14 w postaci tarczy z o- tworem, dwa kondensatory 15, do których doprowadzone jest napiecie odchylajace, zaciski 4, do których przylaczone jest zró¬ dlo napiecia zmiennego, banke szklana 5, zródlo zarzenia 39 katody, zródlo 40 napie¬ cia skupiajacego i zródlo 41 napiecia przy¬ spieszajacego. Na drodze promieni elektro¬ nów, przebiegajacych pomiedzy okladzi¬ nami kondensatora 15, umieszczony jest ekran, opisanego wyzej rodzaju, który ; sklada sie z zespolu elektrooptycznie czyn¬ nych elementów i okladziny 17, stanowia¬ cej nosnik ekranu 16y odpowiadajacej o- kladzinie 7 na fig, 1. Okladzina 16 znajdu¬ je sie pomiedzy skrzyzowanymi nikolami 18 i 19, przy czym swiatlo ze zródla 20, przechodzace przez ekran 16 i przezroczy¬ sta okladzine 17, pada poprzez soczewke 21 na ekran. Do przezroczystej okladziny 17 doprowadza sie napiecie modulacyfne z generatora drgan 62. Zródlo napiecia €3 dostarcza napiecia poczatkowego do okla¬ dziny 17. Strumien elektronów, przecho¬ dzacy przez anode 14, jest odchylany mniej lub wiecej od prostego toru, odpowiednio do zmian napiecia na kondensatorze 15 i pada dzieki temu na rózne miejsca ekra¬ nu 16.W tym miejscu., na które pada strumien elektronów, ekran staje sie przezroczysty, natomiast w innych miejscach pozostaje nieprzezroczysty. Elektryczny przekaznik swietlny wedlug fig. 2 posiada w odróznie¬ niu od lampy Brauna te wazna zalete, ze mozna do niego stosowac dowolnie silne zródlo swiatla 20 tak, iz swiatlo pochodza¬ ce z tego zródla i przepuszczone przez ni- kole 18 i 19 i soczewke 21 moze byc rzuco¬ ne na ekran projekcyjny. Inna zaleta, o- prócz wymienionych na wstepie opisu, po¬ lega na tym, ze w lampie wedlug wyna¬ lazku dostateczne sa juz niewielkie napie¬ cia przyspieszajace okolo 500 — 600 wol¬ tów, a najwiecej 1000 woltów, do wyrazne¬ go skrecenia plaszczyzny polaryzacji swia¬ tla. Dzieki temu równiez i trwalosc lampy jest znacznie wieksza, a jej natezenie swia¬ tla zalezy tylko od natezenia zródla swia¬ tla.W lampie wedlug wynalazku mozna stosowac równiez kilka ekranów, przy czym mozna dwie warstwy elektrooptycz¬ nie czynnego ciala umiescic równiez na przeciwleglych stronach wspólnego nosni¬ ka i opromieniowywac je róznymi stru¬ mieniami elektronów. Taka odmiana jest przedstawiona na fig. 3. Lampa tego rodza¬ ju posiada katode 25 wewnatrz cylindra — 5 —Wehnelta 2, anode 3 i dwa kondensatory 15s opisane w zwiazku z fig. 2. Taki sam u- klad elektrod i kondensatorów znajduje sie równiez po przeciwleglej stronie ekra¬ nu. Ekran podwójny sklaida sie z dwóch warstw 23 i 24 elektrooptycznie czynnego ciala, przy czym warstwy te sa umieszczo¬ ne na wspólnym nosniku 44, stanowiacym okladzine. Zródlo elektronów 25 opromie- niowuje ekran 23, a zródlo elektronów 26 — ekran 24.W odmianie wykonania wedlug fig. 4 zastosowano w lampie ten sam uklad elek¬ trod, jak w odmianie wedlug fig. 3. Lampa posiada dwa niezalezne od siebie ekrany 27 i 28, z których kazdy posiada osobny nosnik 29 wzglednie 30, stanowiacy okla¬ dzine z osobnym doprowadzeniem. Zródlo elektronów 31 jest wspólne dla obydwóch ekranów. Elektrooptycznie czynna war¬ stwa, znajdujaca sie pomiedzy nosnikami 29 i 30, moze byc regulowana za pomoca napiecia, przylozonego do jednego z tych nosników, jednak przez ekran 28 przecho¬ dzi swiatlo tylko w tym miejscu, w którym staje sie przezroczystym równiez ekran 27. Do zacisków ekranu przylaczone jest odpowiednie napiecie modulacyjne wzgled¬ nie rozrzadcze, zaleznie od zastosowania lampy.W odmianie wykonania wedlug fig. 5 na dwóch nosnikach 32 i 33, stanowiacych okladziny, umieszczone sa trzy elektro¬ optycznie czynne warstwy 34, 35, 36, z których dwie zewnetrzne sa opromienio- wane ze zródel elektronów 37 i 38. Urza¬ dzenie nadaje sie np. do stroboskopowych badan zjawisk szybkozmiennych, np. za pomoca rozrzadzania czestotliwoscia stro¬ boskopowa wiazki promieni elektrono¬ wych, padajacych na ekran 34, a czestotli¬ woscia badana — wiazki promieni elektro¬ nowych, padajacych na ekran 36.Jezeli stosuje sie tylko jeden elektro¬ optycznie czynny ekran, to mozna go umiescic w sciance lub na wewnetrznej sciance banki. Przy bezposrednim opro- mieniowywaniu elektrooptycznie czynnego ciala mozna ekran umiescic równiez na ze¬ wnatrz banki lampy i w tym przypadku promienie elektronów moga wychodzic z lampy np. przez okienko Lenarda.Fig. 6 przedstawia urzadzenie, w któ¬ rym elektrooptycznie czynne cialo znaj¬ duje sie pomiedzy punktem padania pro¬ mieni elektronowych na przewodnik lub pólprzewodnik, stanowiacy okladzine, a druga okladzina, w polu elektrostatycz¬ nym z zewnatrz Jampy. Elektrooptycznie czynny krysztal 6, np. krysztal siarczku cynku, jest umieszczony bezposrednio na zewnetrznej sciance banki. Okladzina 7 od strony krysztalu 6 przeciwleglej do lampy jest przylaczona do zródla napiecia na zaciskach 68, jak na fig. 1, lub do obwo¬ du rezonansowego, jak na fig. 2 wzglednie na fig. 7, albo tez do dowolnego elementu obwodu. Swiatlo ze zródla 9 przechodzi przez dwa nikole 10 i 11 i znajdujacy sie pomiedzy nimi krysztal 6.Wiazka: promieni elektronowych z ka¬ tody 1 pada na wewnetrzna scianke banki przed krysztalem 6. Pomiedzy tym punktem padania na szklo i okladzina 7 powstaje pole elektrostatyczne, wywierajace wplyw na krysztal 6. Poza tym lampa pracuje jak w ukladzie wedlug fig. 1.Fig. 7 przedstawia inna odmiane wyna¬ lazku. Ekran 45, wykonany z wielkiej liczby krysztalków, lezy bezposrednio na zewnetrznej splaszczonej sciance 47 banki i jest zaopatrzony w okladzine 46. Okla¬ dzina ta ma ksztalt siatki lub tez jest wy¬ konana w inny znany sposób tak, iz prze¬ puszcza wieksza czesc swiatla zródla 20.Siatke te wykonywa sie najlepiej przez rozpylenie metalu. Uklad posiada nikole 18 i 19 oraz uklad optyczny 21 do obser¬ wowania. Wiazka promieni elektronowych, odchylona za pomoca kondensatora 15, pada na.scianke banki 47, wykonana z dowolnego materialu izolacyjnego. Rózni- — <5 —ca potencjalów pomiedzy punktem pada¬ nia promieni i okladzin 46 zmienia nateze¬ nie paja miedzy okladzinami tak, iz ekran przepuszcza w tym miejscu swiatlo. Do zacisku 68 przylaczony jest obwód drga¬ jacy 48.W odmianie wykonania wedlug fig. 8 na wewnetrznej sciance 47 banki 5 znaj¬ duje sie siatka liniowa 49, zlozona z prze¬ wodów elektrycznych. Poszczególne preci¬ ki tej siatki sa izolowane od siebie poje¬ dynczo lub grupami. W tym ostatnim przypadku preciki jednej grupy sa pola¬ czone ze soba elektrycznie. Druga okladzi¬ na jest oznaczona cyfra 7. Elektrooptycz- nie czynne cialo sklada sie z wielu pola¬ czonych krysztalków. Uklad posiada niko- le 50 i 51, przez które przepuszczane jest swiatlo w kierunku 52. Gdy na jeden punkt siatki 49 pada wiazka elektronów, to po¬ tencjal przyjmuja wszystkie polaczone elektrycznie z miejscem padania wiazki czesci siatki, a wiec np. w siatkach z pre¬ cikami izolowanymi od siebie pojedynczo na calej dlugosci ma ten sam potencjal, a w siatkach z precikami polaczonymi w grupy, wszystkie preciki jednej grupy po¬ siadaja jednakowy potencjal. W ten spo¬ sób istnieje moznosc ustalania odpowied¬ nio do potrzeb wielkosci powierzchni jed¬ nakowego potencjalu, wytworzonego przez promienie elektronowe.Fig. 9 przedstawia odmiane, w której elektrooptycznie czynnym cialem jest ciecz, np. nitrobenzol, umieszczony we¬ wnatrz banki. Nitrobenzol jest zamkniety ( i to naczyniu 53, wykonanym np. ze szkla.Naczynie od strony zwróconej do katody / jest zaopatrzone w siatke 54, zlozona z czesci przewodzacych, które sa odizolo¬ wane od siebie pojedynczo lub grupami.Na przeciwnej stronie naczynia znajduje sie okladzina 55 ze sztabek. Swiatlo ze zródla 20 przechodzi przez nikole 56 i 57 i uklad optyczny 58. Uklad elektrod jest taki sam jak w odmianie wedlug fig. 8.Oczywiscie równiez i .-W urzadzenia we¬ dlug fig. 6 — 9 mozna stosowac krlka'e- kranów, krysiztalów lub elektrooptycznie czynnych cieczy w zbiorniczkach jedno za drugim, przy czym opromieniowywafse moze odbywac sie z kilku zródel elektro¬ nów. ^ Okladziny, stanowiace nosniki elektro¬ optycznie czynnego ciala wzglednie ekra¬ nu, np. 17 wedlug fig. 2; 7 wedlug fig. 1, 6; 8, 29 i 30 wedlug fig. 4; 32 i 33 wedlug fig. 5; 46 wedlug fig. 7; wreszcie 55 wedlug fig. 9, moga byc wykonane z korzyscia równiez z przezroczystego materialu przewodzace¬ go, np. z okreslonych gatunków szkla, -W tym celu mozna równiez stosowac prze¬ zroczyste ciala izolacyjne, zaopatrzone w warstewke przewodzaca, wykonana za pomoca bardzo dokladnego rozpylenia* np. katodowego. Napiecie okladziny podczas pracy jest rózne od napiecia otrzymanego z opromieniowania za pomoca promieni elektronowych i jest wyzsze albo nizsze 4d tego napiecia, w tym celu aby zachodzi¬ lo oddzialywanie na elektrooptycznie czyn¬ ny srodek.Pod swiatlem spolaryzowanym nalezy rozumiec równiez swiatlo spolaryzowane kolowo. PL