Wynalazek niniejszy dotyczy przyrzadu do elektrolizy wody, pracujacego przy bar¬ dzo wysokim cisnieniu roboczym. W przy¬ rzadzie wedlug wynalazku stosuje sie zna¬ ny uklad, w którym elektrody sa umiesz¬ czone wspólosiowo jedna w drugiej, przy czym, ewentualnie, w jednym naczyniu ci¬ snieniowym znajduje sie kilka zespolów e- lektrod polaczonych dwubiegunowo.W przyrzadzie wedlug wynalazku wo¬ dór jest wyprowadzany u góry, a tlen u do¬ lu z poszczególnych przestrzeni do wytwa¬ rzania gaizu i z naczynia cisnieniowego, przy czym w przypadku stosowania kilku zespolów, polaczonych szeregowo i umiesz¬ czonych jeden nad drugim, komora do swiezej wody jest wyzyskana do odprowa¬ dzania wodoru.Przy cisnieniach roboczych ponad 700 atm odprowadzaniu tlenu z dolu sprzyja ta okolicznosc, ze ciezar wlasciwy tlenu jest wtedy wiekszy niz elektrolitu, tak iz tlen samorzutnie opada w dól. Przy cisnieniach roboczych ponizej 700 atm przestrzen zbior¬ cza do tlenu jest umieszczona pod dnem ze¬ spolów komórkowych i przez osobne kana¬ ly polaczona z okapem gazowym kazdej przestrzeni anodowej.Na rysunku fig. 1 przedstawia komore cisnieniowa wraz z pokrywa z pominieciemzes^oieye ijoj^rfcowyda, fig, la i Ib przed¬ stawiaja odmiany umocowania pokrywy naczynia wzglednie — w przypadku zespo¬ lów komórkowych, umieszczonych jeden na drugim, — umocowania dna, fig, 2 — cze¬ sciowy przekrój podluzny górnego zespolu komórkowego, polaczonego z najblizszym stopniem nizszym, zwlaszcza w przyrza¬ dach, w których cisnienie robocze wynosi ponad 800 atm, fig. 2a — odpowiedni szcze- gól, fig. 3 i 4 przedstawiaja szczególy przy¬ rzadu, w którym panuje cisnienie ponizej 700 atm. Na fig. 2 — 4 wymiary szerokosci sa okolo dziesieciokrotnie powiekszone w stosunku do wymiarów dlugosci w celu lep¬ szego uwydatnienia szczególów. Fig. 5 przedstawia schematycznie przyrzad z przylaczonymi zbiornikami na gaz i elek¬ trolit.Zespól komórkowy przyrzadu buduje sie w znany sposób z pojedynczych komó¬ rek pierscieniowych wlozonych jedna w druga. Elektrody dwubiegunowe kazdej ko¬ mórki buduje sie najlepiej z blachy niklo¬ wej.Cienka blache niklowa a (fig. 2) o dlu¬ gosci równej okolo podwójnej wysokosci zespolu komórkowego dziurkuje sie w cze¬ sci alf a jej powierzchnie, ewentualnie nie¬ co pofalowana, pokrywa sie tektura azbe¬ stowa b. Ponad nia umieszcza sie druga blache c krótsza i podobnie podziurkowana, jak blacha a, ewentualnie tez pofalowana.Blacha powinna byc mocno wwalcowana do warstwy azbestowej 6, aby i brzegi otwo¬ rów blachy równiez byly pokryte azbestem, co nic pozwala na zatkanie otworków pe¬ cherzykami g$zu, które moglyby stawiac znaczmy opór przeplywowi pradu. Duza blacha a, w przyblizeniu w polowie swej dlugosci, jest zawinieta na okraglym dru¬ cie lub pasku blaszanym 30 o dobrze za¬ okraglonej, krawedzi tak, ze niedziurkowa- ny kawalek blachy a2 znajduje sie w nie¬ wielkiej odleglosci od dziurkowanej cze¬ sci; a- Szczelina pomiedzy sciankami a19 a2 tworzy w kazdej komórce przestrzen od¬ biorcza dfo tlenu. Pomiedzy czesciami bla¬ chy alt a2 umieszczony jest u dolu pier¬ scien 15, który utrzymuje w odpowiedniej odleglosci scianki av a2 u dolu i umozliwia umieszczenie kanalów / do swiezej wody o- raz kanalów o1 odprowadzajacych tlen z kazdej komórki. Pomiedzy dwiema komór¬ kami znajduje sie pasmo blaszane 16. Cala komórke zbudowana w ten sposób rozwal- cowuje sie na walec, który zostaje spojony na szwach podluznych po uprzednim, ewen¬ tualnie, scisnieciu w tych miejscach.Takie komórki o co raz wiekszej kolej¬ no srednicy wklada sie jedna w druga. Od¬ leglosc pomiedzy nimi, ustalona u góry za pomoca pasków blaszanych 20, a u dolu — za pomoca pierscieni 16, jest taka, zeby wodór mógl uchodzic w góre. Blachy roz¬ porowe 20, pomiedzy którymi pozostawiono wolne przedzialy do odprowadzania wodo¬ ru, stanowia polaczenie elektryczne pomie¬ dzy blacha c i blacha a najblizszej komór¬ ki zewnetrznej lub tez sa odizolowane, za¬ leznie od tego, czy blachy faliste maija, czy tez nie maja wspóldzialac elektrycznie z elektrodami.Zewnetrzna elektroda pierscieniowa c moze otrzymac polaczenie elektryczmei ze scianka naczynia cisnieniowego, skoro tylko zespól elektrod wspólosiowych zostanie u- mieszczony w tym naczyniu. Jest jednak rzecza korzystna, gdy ta elektroda jest od¬ izolowana warstewka izolacyjna 24' od we¬ wnetrznej scianki naczynia cisnieniowego.Zewnetrzna elektroda c posiada siegajace wewnatrz denko 21, które jest odizolowane od pozostalych zespolów elektrodowych warstwa 21'. Jezeli zespoly o elektrodach wspólosiowych sa umieszczone jeden nad drugim (Ifig. 2), denko 21 stanowi polacze¬ nie pomiedzy zewnetrzna elektroda c gór¬ nego zespolu i cylindryczna rurka 22 przy¬ legajaca do scianki a2 wewnetrznej elektro¬ dy nastepnego, nizszego zespolu elektfod. - 2 —Podczas gdy do odprowadzania tlenu sluzy denko /", pokrywa 1 sluzy do dopro¬ wadzania pradu i elektrolitu oraz do od¬ prowadzania wodoru. PrzyiBOcowywade denka i pokrywy w naczyniu cisnieniowym uskutecznia sie badz za pomoca gwintu (fig. 1), badz tez przez zalozenie na goraco lek¬ ko stozkowej pokrywy wzglednie denka wieksza srednica ku wewnatrz (fig. la).W celu uzyskania niezawodnego usz¬ czelnienia pokrywy w naczyniu naczynie to i pokrywe zaopatruje sie w lekko cylin- dryeane obrzeze f. Gdy pokrywa nua byc otwarta, to spojone obrzeze f usuwa sie, stoczenie.Pret izoJowamy 7, przez który prad jest doprowadzany przez pokrywe, fest uszczel¬ niony w pokrywie. Pret opiera sie na pier¬ scieniu 2, który jest odizolowany od! po¬ krywy / pierscieniem 3. Na dolny sposród tytcfo pierscieni cisnie nakretka 4, która w eehft UAzcselmenia jest spojona z pokrywa.Na wystawcy kti wewnatrz gwintowany wy¬ step pierscienia 2 nakrecona jest izolowana wewnatrz rurka] 6, która doprowadza prad czesciowo wprost, a czesciowo poprzez po¬ wierzchnie stykowa 12 i przedluzenie ruro¬ we 13 dof wewnetrznej scianki a% pierwsze¬ go zespolu elektrod: Przestrzen pomiedzy makrelka 4, gwintowanym wystepem pier¬ scienia!2 i rurka 6, sluzaca do dalszego pro* wadzenia pradu, jest odizolowana.Do odprowadzania wodoru sluzy izolo¬ wana rurka 8 ustawiona w srodku pokry¬ wy; wsewnatez tej rudki znajduje sie rurka % sluzaca do doprowadbania wody i regu¬ lujaca: jej, poziom. Pomiedzy dolnymi koj¬ cami raireit 8 i 9 z jedinej strony i rurkami 6113 doprowadzajacymi prad i izolowany¬ mi wewnatrz z drugiej strony pozostaje pierscieniowi przestrzen W wypelniajaca sie wodorem, gdyz jest ona polaczona ka- nalemtlG z komorami wodorowymi zespolu komórkowego.Kanaly olr przechodzace przez pierscie¬ nie denne 15, 16 (fig. 2) i sluzace dotad- pfowadtfani* Ue*iuf wchodza pBfcniedzy pierscieniein dennym 17 i deakteai 2* dfc pierscieniowej komory 0& która od We¬ wnatrz jest ogrankicotia rtifka 18 utrzymy¬ wana ata posfeduk^iten izolacji l*r pierscie¬ niu dennym 17. Pr&ez wtt^tee rurki 14 e- Ntetaollt moze pfzecriodzic do dolnycii ze¬ spolów elektrod. Roifka 18 jest zakDóeaoaa mniej wiecej w mielcu, w którym sawyjdu- ja sie kanaly f do doprowadzania swiezego elektrolitu dta komórek odpowiedniej ze¬ spolu.Wodór, wytwo*adoray w drugim zespole i zbierajacy sie W górze, jert doprfcwa ny do komory elektrolfta za poerooa aegie- tej w dól rurki 24" poprzez wydrazetó^ 23 w wystepie 21' przechodzacym przez ko¬ more tlenowa o* Kotniee rurki 14* ostala poziom gazu w drttgim zespole ekktradi Gdy tkni jest lzejszy od wody {pray dt- pfcnizej TOOatra) i nie gnata upUfc samorzutnie do kartafow tfa i pfzesfitectrf ©£, to do Kanalów tych fest xm ctaprowadraaty za pomoca okapu g&fówego 35 ta gumym koncu elektrod {&& 3 i 4). Dwie Kriwy &, umieszczone ponypedzy smjflrnraanl ó1 ¥ o^t tworza pioiiowy kanal 36'-ós* odp^bwadka- nia tfenu pomiedzy okapem gaawhryw 35 i biegnacymi potziomt kanalami o oraz tyfcww- raaai e^, umiesafcamymi pod zespolem elek- trodowym. Kantol 34 pritebhbdzi w riiiejjaG 3G przez pierscienie denne 15. Listwy 27 posiadaja te sama grubosc, co i komora tle¬ nowa, tak iz przylegaja scisle do scianek elektrod a19 a2. W miejscu kanalu] 36 nie ma zadnych otworów w sciance at, tak iz kanal 36 jest zamkniety ze wszystkich stron.Równiez i przy cisnieniach powyzej 700 atnii L j. gdy tleni jest ciezszy odi wodyV!'pp- trsebny jest okap gazowy 35, Na poczatku dzialania przyrzadu uplywa pewien czas zanim cisnienie osiagnie wartosc ponad1 800 atm. W okresie przejsciowym Hen inasi miec moznosc podnoszenia sie i' zoseNUBsa sie u góry. Zbiorczy okap gazowy ,35 powi- — 3 —nien byc zatem tak duzy, aby w czasie wzrastania cisnienia mógl zmiescic groma¬ dzacy sie gaz.Przy cisnieniach pomad 700 atni wodtet moze byc doprowadzana do poszczególnych zespolów elektrodowych przez komore tle¬ nowa o2, gdy rurka 18 jesit doprowadzona az do najnizszego dna przyrzadu, aby od¬ prowadzac przez; denko tlen^ który opada wlasnym ciezarem i gromadzi sie w komo¬ rze o2 ze wszystkich zespolów lezacych jeden nad dhigim.Do rurki 31 (fig, 2a i 5), przez która tleni, odprowadzany w dól przez; komore o2, opuszcza przyrzad z dolu, przylaczony jest zbiornik 37 na wywiazujacy sie tlen.Zbiornik 37 na poczatku pracy jest wypel¬ niony elektrolitem, który jest stopniowo wypierany tlenem. Elektrolit podlnosi sie w góre przez rurke 32, umieszczona wew¬ natrz rurki 31 i przechodzaca równiez przez rurke 18 (fig. 2). Gdy ciezar wlasciwy tlenu jest mniejszy niz wody, a wiec przy cisnieniach ponizej 700 atm lub na poczat¬ ku pracy, moze zdarzyc sie, ze tlen przez rurke 32 przedostanie sie zfriowu db przy¬ rzadu. Aby temu zapobiec, rurka 32 (fig. 2) jest doprowadzona az do najwyzszego poziomu gazu w pierwszym zespole. Na górny koniec rurki 32' nalozony jest rurko¬ waly dzwon 33, którego najnizsza krawedz 33' lezy ponizej plaszczyzny doprowadza¬ nia wody w pierwszym zespole elektrod. PL