Najdluzszy czas trwania patentu do 20 wrzesnia 1952 r.Przedmiot wynalazku stanowi dalsze ulepszenie urzadzenia, opisanego w paten¬ cie nr 25 502, przy czym podano kilka przykladów wykonania takiego urzadze¬ nia, zwlaszcza w zastosowaniu do miota¬ czy granatów, ladowanych od przodu, z samoczynnym odpaleniem, bez wzgledu na to, czy chodzi o pociski obracajace sie czy tez zaopatrzone w brzechwy. W takich pociskach jest zwykle przestrzen, zawiera¬ jaca ladunki prochowe, otwarta w kierun¬ ku dna lufy, co powoduje nierównomierne lub niecalkowite spalanie sie ladunków prochowych. Te wade usuwa niniejszy wynalazek dzieki temu, ze na drodze ga¬ zów prochowych i nie spalonych czaste¬ czek ladunku prochowego sa umieszczone przeszkody, które wytwarzaja waskie przejscia dla gazów prochowych, wskutek czego osiaga sie wirowanie gazów procho-w$cli i^zapobiega sie przenikaniu nie spa¬ lonych czasteczek ladunku prochowego do komory ck ostatecznego spalania sie gazów prochowych.Na rysunku przedstawiono kilka przy4 kladów wykonania przedmiotu wynalazku.Fig. 1 przedstawia urzadzenie wedlug wynalazku w ^aciSsowaniu do pocisków, obracajacych sie dookola ich osi i zaopa¬ trzonych np. w wiodacy rozprezajacy sie pierscien. Ladunki prochowe sa umieszczo¬ ne w komorze /, wykonanej w tyle poci¬ sku 2. Na trzon 3 iglicy 4 jest natloczona plytka 5, która uniemozliwia wypadbiecie z komory 1 ladunków prochowych, wsku¬ tek czego gazy prochowe przedostaja sie do komory 6 poza pociskiem przez pier¬ scieniowa szczeline pomiedzy brzegiem plytki a sciankami komory 1.Takie urzadzenie powoduje z jednej strony czesciowe podwyzszenie cisnienia gazów prochowych w komorze 1, dzieki czemu osiaga sie dokladniejsze spalanie sie ladunków prochowych, z drugiej zas strony powstajace gazy prochowe przy spalaniu sie ladunku miotajacego zostaja dlawione, a po tym rozprezaja sie, wsku¬ tek czego wiruja w komorze 6 i wytwarza¬ ja równomierne cisnienie, a zatem nadaja pociskom równomierna szybkosc.Przyklad wykonania wynalazku we¬ dlug fig. 2 odnosi sie do pocisku, zaopatrzo¬ nego w brzechwy. Równiez tutaj trzon 3 iglicy zaopatrzony jest w plyte 5, która stanowi z nim jedna calosc. Przebieg spa¬ lania sie ladunku prochowego jest tutaj taki sam, jak w przykladzie poprzednim, W przykladzie wedlug fig. 3 plyta 5, osadzona na trzonie 3 iglicy, posiada kilka otworów 7, wskutek czego gazy prochowe wyplywaja z komory 1 czesciowo) przez otwory 7, a czesciowo przez waska szcze¬ line pomiedzy brzegiem plyty 5 a scianka¬ mi tej komory. Na fig. 4 przedstawiono urzadzenie wedlug fig. 3 w zastosowaniu do pocisków* zaopatrzonych w brzechwy.Na fig. 5 przedstawiono inna postac wykonania wynalazku, zastosowana do po¬ cisków, obracajacych sie dookola ich osi.W tym wykonaniu plyta 5, osadzona na trzonie 3 iglicy, wchodzi czesciowo' do ko¬ mory 1 dla ladunków prochowych, wyko¬ nanej w tyle pocisku. Gazy prochowe prze¬ plywaja wtedy przez otwory 7 do komory 6, przeznaczonej do ich calkowitego spa¬ lania sie.Uklad wedlug fig. 6 nadaje sie szcze¬ gólniej dobrze do pocisków,, zaopatrzo¬ nych w brzechwy. Plyta 5 posiada stosun¬ kowo wysokie brzegi 8, które od zewnatrz otaczaja luske lub ogon pocisku z komora, napelniona ladunkami prochowymi. Gazy prochowe wyplywaja w tym przypadku z komory 1 doi komory 6 spalania sie przez otwory 7.Oczywiscie, ze opisane powyzej przy¬ klady nie wyczerpuja wszelkich mozli¬ wych odmian wykonania wynalazku. Tak np. na trzonie iglicy mozna osadzic kilka plytek, z których górna plytka 5 posiada otwory, a dolna 13 moze je posiadac lub nie, jak to przedstawiono na fig. 7. jPlyta 5 (fig. 8) moze byc osadzona bez¬ posrednio w lufie broni palnej, zamiast na trzonie 3 iglicy, przy czym pod plyta 5 tworzy sie komora 9 do spalania sie ga¬ zów prochowych, które przenikaja do niej przez otwory 7 w tej plycie 5.Na tej samej zasadzie jest oparte wy¬ konanie wedlug fig. 9, gdzie lufa posiada przegrode 5, zaopatrzona w otwory 7, przez które gazy prochowe przeplywaja do komory 9, znajdujacej sie pod ta prze¬ groda.Zasada opisana w poprzednich przykla¬ dach wykonania moze byc wedlug wyna¬ lazku zastosowana do normalnej amunicji przy uzyciu zwyklych lusek nabojowych.Na fig. 10 przedstawiono luske z zaplon¬ nikiem 11, na którym uksztaltowana jest plyta 12 do przytrzymywania wszystkich lub czesci ladunków prochowych w prze: — 2 —strzeni l i do dlawieaiia gazów prochom wych, przenikajacych z luski do przestrze¬ ni, znajdujacejj sie pod pociskiem. Plyta 12 moze byc równiez w ten sposób uksztal¬ towana, ze przytrzymuje ona tylko jeden ladunek, co powoduje zupelne spalanie sie tego ladunku oraz nieznaczne róznice ci¬ snienia.Na fig. 11 przedstawiono urzadzenie, zastosowane do nieobracajacego sie poci¬ sku, przy czym pocisk ladowany jest od przodu, a ladunek prochowy od tylu. Ga¬ zy prochowe przedostaja sie do komory 9 przez otwór lub otwory 7 w przegrodzie 5 lufy, przy czym rozprezaja sie i wiruja.Na fig. 12 — 14 rysunku przedstawio¬ no kilka odmian wykonania urzadzenia wedlug wynalazku. Wedlug fig. 12 komora 9 do spalania sie gazów prochowych znaj¬ duje sie w tyle pocisku. Gazy prochowe przeplywaja do niej przez otwór lub otwo- ry7.Na fig. 13 komore do spalania sie ga¬ zów prochowych tworzy szeroki zlobek pierscieniowy w lufie, przypadajacy pod pierscieniem wiodacym pocisku, przy czym gazy prochowe przeplywaja do tej; komo¬ ry przez szczeline pomiedzy pociskiem a sciankami lufy.Na fig. 14 obok wlasciwej komory na¬ bojowej znajduje sie dodatkowa komora, polaczona z nia za pomoca otworu lub kil¬ ku otworów 7, w której gazy prochowe cal¬ kowicie spalaja sie, wskutek czego osiaga sie równomierne cisnienie gazów procho¬ wych i szybkosci poczatkowe pocisków. PL