Rozdrahianie materialu w mlynach bi- jakowych nastepuje wskutek uderzania te- gOj materialu o bijaki oraz wskutek rozcie¬ rania, które uskuteczniaja bijaki lacznie z otaczajacym je uzbrojeniem komory do mielenia. Wynalazek jest oparty na spo¬ strzezeniu, ze skutek uzyteczny rozdrabia- nia dzialaniem udarowym jest znacznie wiekszy, niz skutek uzyteczny rozdrabiania przez roizcieranie, oraz ze w celu zmniej¬ szenia zapotrzebowania energii do napedu mlynów bijakowych nalezy dazyc do odo¬ sobnienia dzialania udarowego i unikania pracy rozcierania.Wedlug wynalazku niniejszego- stosuje sie takie wykonanie mlyna bij altowego, w którym odstep miedzy kolem bijakowym a uzbrojeniem w poblizu wylotu do materia¬ lu rozdrabianego jest najmniejszy i zwiek¬ sza sie w kierunku obrotu, przy czym roz- drabiany material jest wprowadzany do komory mielenia przez srodkowy otwór w tej komorze, a kolo bijakowe sklada sie z dwóch bocznych tarcz i jest uksztaltowane tak, ze na obydwóch tarczach znajduja sie bijaki. Jedna z tarcz jest osadzona na wa¬ le napedowym, a druga posiada srodkowy otwór do wprowadzania materialu, który ma byc zmielony.W mlynie wedlug wynalazku czasteczki materialu, wprowadzane przez otwór srod¬ kowy, dostaja sie w obreb bijaków i zosta¬ ja rozdrobione wskutek dzialania udarowe¬ go. Wskutek tego, ze uzbrojenie nie otaczascisle kola bijakowego,1, lecz stopniowo roz¬ szerza sie, unika sie rozcierania materialu pomiedzy hijakami a ustrojeniem i osiaga * sie*to, z^ czasteczki' nfeterialu sa bardzo szybko przenoszone zi mlyna na mialkie si¬ to. Na tym mialkim sicie odbywa sie w zna¬ ny sposób oddzielanie materialu, gotowego do spalania, od niedostatecznie jeszcze roz- drobionycb czasteczek, które powracaja do komory mielenia i jeszcze raz zostaja wy¬ stawione na dzialanie) udarowe. Ksztalt ko¬ la bijakowego wedlug wynalazku powoduje znaczne spotegowanie sie dzialania wenty¬ lacyjnego; kolo bijakowe przetlacza! znacz¬ nie wieksze ilosci powietrza, które szybciej niz dotychczas usuwaja z komory mielenia material, opuszczajacy komore, wskutek czego jednoczesnie unika sie pracy rozcie¬ rania. Inne istotne zalety tego nowego mly¬ na bijakowego polegaja na tym, ze bijaki prawie na calej swej szerokosci sa pokry¬ wane materialem roizdrabianym, przy czym stosowanie w innych przypadkach wentyla¬ tora, który pracuje w pyle, jest zbedne, gdyz róznica cisnien, wytwarzana kolem bijakowym, wystarcza do przenoszenia mie¬ szaniny pylu i powietrza takze i do dal¬ szych miejsc zastosowania.Kolo bijakowe jest uksztaltowane tak, ze obydwie boczne tarcze tego kola sa po¬ laczone ze soba poprzeczkami, a bijaki sa osadzone przesuwnie przed poprzeczkami i za pomoca urzadzen zabezpieczajacych sa utrzymywane w swym polozeniu przed po¬ przeczkami. Przy tym jest rzecza wazna, aby ta strona poprzeczek, która jest zwró¬ cona ku osi kola bijakowego, byla uksztal¬ towana tak, zeby czasteczki wegla, przela¬ tujace przez komore mielenia w kierunku promieniowym, nie mogly sie osadzac na poprzeczkach. W tym celu poprzeczki po stronie,( zwróconej kii doplywajacemu stru¬ mieniowi wegla, moga byc sciete lub tak cienkie, aby osad wegla nie mógl dochodzic do krawedzi bijaków.Dla ulatwienia zakladania i wyjmowania bijaków wedlug wynalazku boczne tarcze kola bijakowego posiadaja listwy wspól- srodkowe, które wchodza w odpowiednie zlobki w bijakach i w ten sposób zamoco- wuja bijaki w kierunku promieniowym. W celu zamocowania bijaków w* kierunku sty¬ cznym stosuje sie polaczone z tarczami ko¬ la zabezpieczajace z blachy, które swymi krawedziami zapobiegaja przesuwaniu sie bijaków.Konstrukcja mlyna bijakowego wedlug wynalazku jest uwidoczniona na rysunku, na którym fig. 1 przedstawia przekrój ko¬ mory mielenia, fig. 2 — w wiekszej skali przekrój podluzny kola bijakowego, fig. 3 wyjasnia sposób umieszczenia kola bijako¬ wego w komorze do mielenia, fig. 4, 5 i 6 uwidoczniaja rózne konstrukcje poprze¬ czek, do których przymocowane sa bijaki, fig. 7 przedstawia przekrój poprzeczny mlyna, fig. 8 — specjalna konstrukcje ko¬ la bijakowego, fig. 9 i 10 uwidoczniaja dwa przekroje kola bijakowego, wykonane pod 90° jeden wzgledem drugiego, oraz pochyl¬ nie doprowadzajaca, fig. 11 i 12 przedsta¬ wiaja ogólny uklad zespolu mlynowego, a fig. 13 przedstawia urzadzenie do regulo¬ wania ilosci doprowadzanego materialu.Jak widac z fig. 1, do oslony 1 mlyna wprowadzony jest wal napedowy 3 osadzo¬ ny w lozyskach 4 i 5. Pomiedzy oslona 1 a kolem bijakowym, osadzonym na koncu walu 3, znajduje sie uzbrojenie 2< Material rozdrabiany jest doprowadzany z jednej strony przez kanal 6, który ma ujscie do mlyna w jego czesci srodkowej.Kolo bijakowe jest wedlug wynalazku uksztaltowane tak (fig. 2), ze pomiedzy bo¬ cznymi tarczami 7 i 8 umocowane sa bijaki 9. Przy tym jedna z tarcz (7) jest polaczo¬ na z walem 3 na stale, podczas gdy druga tarcza (8) posiada posrodku otwór, przez który rozdrabiany material przedostaje sie do przestrzeni, w której dzialaja bijaki.Dzieki tarczom bocznym unika sie tworze¬ nia wirów, przy czym strumien mieszaniny — 2 —jest prowadzony tak, ze powstaje znaczna róznica cisnien.Tarcze boczne 7 i 8 sa polaczone ze so¬ ba poprzeczkami 10. Poprzeczki te najle¬ piej jest polaczyc z tarczami przez spawa¬ nie. Poprzeczki 10 sluza nie tylko do pola¬ czenia zei soba tarcz 7 i 8, lecz takze do na¬ ciskania na bijaki podczas pracy rozdrabia- nia, poniewaz bijaki sa umieszczone pod poprzeczkami. Poprzeczki wiec uruchomia¬ ja bijaki w kierunku obrotu kola. W celu umocowywania bijaków w kierunku pro¬ mieniowym tarcze 7, 8 posiadaja listwy wspólsrodkowe 11, które wchodza w odpo¬ wiednie zlobki w bijakach.Dzieki powyzej opisanej konstrukcji bi¬ jaki nie moga sie przesuwac ani w kierun¬ ku promieniowym, ani tez w kierunku od¬ wrotnym do kierunku obrotu kola bijako¬ wego. Aby zapobiec przesuwaniu sie bija¬ ków w kierunku obrotu kola, zwlaszcza podczas postoju lub zwalniania biegu, z kazda tarcza 7, 8 polaczone sa blachy z wycieciami. Bijaki sa umieszczone w wy¬ cieciach blach i sa tymi blachami przyci¬ skane do poprzeczek 10 laczacych te tar¬ cze.] i Dla umozliwienia wymiany bijaków 9 blachy lub czesci tych blach moga byc od¬ laczane od jednej z tarcz bijakowych. Po usunieciu jednej blachy przytrzymujacej mozna wychylic bijaki tak, aby ich zlobki sie zwolnily. Wtedy mozna wyjac bijaki z kola bijakowego w kierunku promienio¬ wym. Jak widac z fig. 2, blachy przytrzy¬ mujace sa podzielone na blachy wypelnia¬ jace 12, które sa polaczone na stale z tar¬ cza kola bijakowego, oraz na blachy 13, które przytrzymuja bijaki w ich polozeniu i w razie potrzeby latwo moga byc usuwa¬ ne. Blachy zabezpieczajace 13 sa rozmiesz¬ czone tak, ze nakretka, kolpakowa 14, która sluzy do zamocowania kola bijakowego na wale mlyna, przyciska je.Wystarcza, aby blachy te byly w swym polozeniu ustalone przez nadanie im odpo¬ wiedniego ksztaltu lub za pomoca np. trzpienia i podczas pracy mlyna byly do¬ ciskane sila odsrodkowa.Dzieki opisanemu powyzej umocowaniu, bijaki sa w prosty sposób niezawodnie u- trzymywane w swym polozeniu. Najwaz¬ niejsza zaleta jest to, ze dostep dla doply¬ wu materialu, który ma byc regulowany, jest wolny na calej szerokosci bijaków.Z fig. 3 widac, jak wbudowane jestj ko¬ lo bijakowe w oslonie mlyna. Nad komora do mielenia znajduje sie przesiewacz 14, w którym odbywa sie oddzielanie dostatecz¬ nie juz rozdrobionych czastek od ziarn (grysiku). Podczas gdy gotowy do spalania pyl odprowadza sie do miejsca zuzywania go, ziarna sa doprowadzane z powrotem do komory mielenia. W celu zwiekszenia dzia¬ lania udarowego, a jednoczesnie zmniejsze¬ nia nieekonomicznej pracy rozcierania, wy¬ magajacej duzego nakladu energii, odstep miedzy plytami uzbrojenia 15, którymi o- slona jest wylozona wzdluz obwodu, a ko¬ lem bijakowym, stopniowo sie zwieksza.Przy tym odstep ten w poblizu otworu 16, przez który material wychodzi, jest naj¬ mniejszy i rozszerza, sie stopniowo w kie¬ runku obrotu, az do osiagniecia szerokosci otworu wylotowego. W ten sposób utworzo¬ ny zostaje kanal tloczny, jaki zwykle jest stosowany w sprezarkach odsrodkowych.Kolo bijakowe tloczy teraz powietrze na calym obwodzie, dzieki czemu rozdrobione czasteczki materialu bardzo szybko sa uno¬ szone z komory mielenia.Wykonanie mlyna bijakowego wedlug wynalazku umozliwia uskutecznianie roz¬ drabniania za pomoca samego dzialania u- darowego bijaków, wskutek czego unika sie nieekonomicznej! pracy rozcierania oraz sil¬ nego scierania sie stosunkowo drogich plyt uzbrojeniowych.Praca rozdrabniania za pomoca dziala¬ nia udarowego odbywa sie w zasadzie wskutek uderzania czasteczek materialu o krawedzie bijaków 9, znajdujace sie od — 3 —wewnetrznej strony; nalezy wiec uwazac, aby krawedzie te zawsze byly wolne od o- sadu. Rozdrabnianie jest skuteczniejsze, je¬ zeli wegiel trafia nie na wytwarzajaca sie jakby poduszke weglowa, lecz na czysty material bijaków (na same bijaki). Wyna- lazek opiera sie na tym, ze wymaganie to dotychczas nie bylo dostatecznie uwzgled¬ niane w konstrukcji kól bijakowych.Fig. 4 uwidocznia w wiekszej skali prze¬ krój poprzeczny umocowania, uwidocznio¬ nego w lewej polowie fig. 2 i stosowanego obecnie w podobnych mlynach. Bijak 9 jest przytrzymywany za pomoca stosunko¬ wo szerokiej poprzeczki 10. Kierunek prze¬ plywu materialu wskazuje zaznaczona strzalka. Poniewaz poprzeczka posiada znaczna szerokosc, wiec na powierzchni 17 wytwarza sie jakby poduszka weglowa 18, która, jak sie okazalo w pracy, stale sie po¬ wieksza i zachodzi az na powierzchnie ro¬ bocza 19 bijaka. W ten sposób twarda po¬ wierzchnia udarowa zostaje pokryta we¬ glem, przez co dzialanie rozdrabiajace zo¬ staje znacznie oslabione.W.celu unikniecia tej wady poprzecz¬ kom wedlug wynalazku, które sluza do przytrzymywania bijaków, nadaje sie taki ksztalt, aby czasteczki wegla, przelatujace przez komore do mielenia w kierunku pro¬ mieniowym, nie osiadaly na poprzeczkach.W ten sposób utrudnia sie osiadanie pylu weglowego na powierzchniach roboczych bijaka.Fig. 5 i 6 rysunku przedstawiaja w wie¬ kszej skali przekroje poprzeczne umocowan bijaków wedlug prawej polowy fig. 2f któ¬ re sa wykonane wedlug wynalazku niniej¬ szego.Wedlug fig. 5 poprzeczka jest wykona¬ na tak, ze ta jej strona, która jest zwróco¬ na ku doplywajacemu strumieniowi mate¬ rialu, jest scieta skosnie. Poduszka weglo¬ wa nie moze sie tutaj wytworzyc, gdyz czasteczki wegla padajac na; poprzeczke zsuwaja sie wskutek skosnego sciecia jej, przy czym na< samej powierzchni udarowej bijaka osad pylu nie moze powstawac.Fig* 6 uwidocznia umocowanie bijaków, przy którym poprzeczka jest tak cienka, iz osad pylu na niej nie moze sie powiekszac az do krawedzi bijaków. Równiez i w ten sposób unika sie niebezpieczenstwa po¬ krywania sie powierzchni udarowej 19 osa¬ dem pylu weglowego.Jak widac z fig. 7, material, który jest zasysany przez kolo bijakowe z leju wloto¬ wego 6, musi przed wejsciem do przestrze¬ ni mielenia wykonac ostre odchylenie od swej drogi poprzedniej, przy czym wskutek dzialania sily odsrodkowej wegiel musi za¬ kreslic wiekszy luk (linia strumienia 20), a powietrze — mniejszy luk! (linia strumienia 21). Wskutek tego powstaje nierównomier¬ ny rozdzial powietrza i wegla w strumieniu, opuszczajacym kolo bijakowe. Wzdluz scianki, lezacej po stronie doprowadzania materialu, plynie powietrze, podczas gdy przy przeciwleglej sciance znajduje sie strumien wegla. Ten nierównomierny roz¬ dzial powoduje nierównomierne oddziela¬ nie sie, a zwlaszcza nierównomierna gestosc materialu w róznych przewodach odprowa¬ dzajacych 22.W celu zapobiezenia temu zastosowane sa na tylnej stronie tarczy kola bijakowego lopatki 23, które zasysaja powietrze przez otwór, znajdujacy sie w poblizu walu. Ten strumien powietrza przeplywa miedzy stru¬ mieniem wegla a scianka, znajdujaca sie na stronie przeciwleglej wlotowi wegla, dzieki czemu otrzytmulje sie symetrydzny rozdzial mieszaniny w struimieniu. Jednoczesnie o- siaga sie moznosc wplywania' na przesiewa¬ nie, gdyz wzmacniajac lub oslabiajac do¬ datkowy strumien powietrza mozna zmie¬ niac strumien wegla, wskutek czego przez przewody odprowadzajace 22 odplywa do miejsc zuzycia mieszanina o róznej gesto¬ sci.Fig, 8 przedstawia inne konstrukcyjne rozwiazanie kola bijakowego. Bijaki 9 — 4 —przechodza przez otwory w tarczy kola bi¬ jakowego tak, iz czesci. 25 bijaków, wysta¬ jace na tylnej stronie tarczy tego kola, tworza lopatki tloczace powietrze. Takie u- mocowanie trijaków mozna takze zastoso¬ wac w dwustronnym kole bijakowym. Oby¬ dwie tarcze wyposaza sie w odpowiadajace bijakom wyciecia, w które wsuwa sie bija¬ ki. Wtedy trzeba tylko zabezpieczyc bijaki przed ich przesuwaniem sie w kierunku o- siowym.Mlyn wedlug wynalazku w sposób pro¬ sty umozliwia zwiekszanie jego wydajnosci przezi poszerzanie bijaków. Przy tym nale¬ zy jednak uwazac, aby bijaki pracowaly ca¬ la swa szerokoscia. Przy jednostronnym pokrywaniu bijaków materialem mielonym lub tez przy zesrodkbwanym tylko w jed¬ nym miejscu pokrywaniu ich, bijaki zuzy¬ walyby sie tylko w poszczególnych miej¬ scach, a wiec szybciej. Wada ta jest o tyle wazna, ze wieksza czesc kosztów ruchu sta¬ nowia wydatki na wymiane czesci zuzytych bijaków.Wobec tego tez wedlug wynalazku po¬ chylnia wlotowa, wchodzaca do srodka ko¬ mory mielenia, jest na koncu scieta-skos¬ nie lub zaopatrzona w skosnie przebiegaja¬ ce zeby. Wtedy material, doprowadzany do mlyna, dzieki skosnosci krawedzi pochylni wlotowej rozdziela sie równomiernie na ca¬ lej szerokosci bijaków, wskutek czego o- trzymuje sie równomierne, a wiec powol¬ niejsze zuzywanie sie bijaków.Urzadzenie powyzsze daje jeszcze i te korzysc, ze w pewnych granicach mozna zmieniac czesc pracy udarowej, która przy¬ pada na rozdrabianie ziarn (grysiku), w stosunku do czesci, która przypada na nie- przerabiany jeszcze wegiel. Na pochylni wlotowej przesuwaja sie równolegle obok siebie ziarna (grysik) i nieprzesortowatny wegiel. Przez odpowiednie uksztaltowanie krawedzi pochylni wlotowej mozna osia¬ gnac to, ze ziarna beda doprowadzane do kola Jb&jakbiwego rozdzielone równomiernie, podczas gdy wegiel nieprzesortowany be¬ dzie doprowadzony tylko w ograniczo¬ nej ilosci. Mozna, oczywiscie, o ile to jest pozadane, zastosowac uklad od¬ wrotny.Na fig. 9 i 10 uwidoczniona jest skosnie scieta pochylnia wlotowa. Material, który ma byc zmielony, dostaje sie da mlyna przez kanal 6. Material ten opada na po¬ chylnie 26, która przez otwór w oslonie i otworów tarczy pierscieniowej 8 wchodzi daleko w glab komory mielenia. Pochylnie te stanowi plaska blacha, która wedlug wy¬ nalazku na koncu, mianowicie w obrebie dzialania kola bijakowego, jest scieta sko¬ snie lub posiada skbsne uzebienie. Pochyl¬ nia ta równomiernie rozdziela material na calej szerokosci powierzchni bijaków. Plrzy odpowiednim uksztaltowaniu skosnego uze¬ bienia mozna w rozmaity sposób rozdzielac na szerokosci bijaków rozmaitego rodzaju strumienie czesciowe— wegiel nieprzesor¬ towany i ziarna weglowe (grysik). W celu lepszego ustalenia rozdzialu materialu po¬ chylnia 26 moze byc przesuwna. • Gdy wegiel jest wilgotny, powstaje o- bawa, ze bedzie sie on zatrzymywal w leju doprowadzajacym 6. Wobec tego tez calosc winna byc wykonana! tak, aby byl latwy do¬ step do kanalu doprowadzajacego. W tym celu cale urzadzenie napedowe winno mie¬ scic sie nie na tej stronie, po której znaj¬ duje sie kanal doprowadzajacy, lecz na przeciwleglej stronie mlyna, a wylot zbior¬ nika do wegla oraz urzadzenie doprowa¬ dzajace — nad urzadzeniem napedowym.Pnzy tym material, przeznaczony do mie¬ lenia, za pomoca urzadzenia przenosniko¬ wego jest przenoszony nad komora miele¬ nia od przyrzadu zasypowego do kanalu wlotowego, znajdujacego sie na przeciwle¬ glej stronie mlyna. Taki uklad oprócz la¬ twego! dostepu do kanalu doprowadzajace¬ go daje jeszcze i te korzysci, ze i do kola bijakowego dostep jest latwy, a ciezki przyrzad zasypO*wy moze byc oparty na — 5 —fundamencie silnika napedowego i lozysk i urzadzenie zajmuje malo miejsca.Fig. 11 i 12 uwidoczniaja uklad opisa¬ nego powyzej urzadzenia.W urzadzeniu tym oddzielacz 14 znaj¬ duje sie nad komora mielenia 1. Wedlug wynalazku obydwa te przyrzady sa umie¬ szczone przed zbiornikiem do wegla 27, podczasi gdy urzadzenie napedowe kola bi- jakowego, to jest silnik 28 i lozyska 4 i 5, znajduje sie ponizej zbiornika do wegla.Zsypywanie swiezego wegla, a takze ziarn wegla (grysiku) odbywa sie przez kanal do¬ prowadzajacy 6 na wolnej czolowej stronie komory mielenia. Poniewaz przyrzad zasy¬ powy 29 znajduje sie na przeciwleglej stro¬ nie ponizej zbiornika wegla, wiec mozliwe jfcst zastosowanie urzadzenia przenosniko¬ wego, w danym przypadku przenosnika ta¬ smowego 30, który przenosi material nad komora mielenia / z przyrzadu zasypowe¬ go do kanalu doprowadzajacego 6. Dzieki powyzej opisanemu ukladowi otrzymuje sie bardzo dobre wyzyskanie miejsca i latwy dostep do1 wszystkich tych czesci, które wy¬ magaja nadzoru podczas pracy mlyna. Mo¬ zna tez stosunkowo dosc silnie obciazony przyrzad zasypowy oprzec w prosty spo¬ sób na plycie podstawowej mlyna.Do regulowania strumienia materialu, posuwajacego sie od przyrzadu zasypowe¬ go 29 do kanalu doprowadzajacego, uzywa¬ no dotychczas zasuw, które ograniczaja grubosc warstwy materialu na przenosniku tasmowym. W razie mielenia wegla w du¬ zych kawalkach nie mozna! bylo za pomoca takiej regulacji nastawiac na mala wydaj¬ nosc, gdyz grubosc warstwy, ustalana za pomoca zasuwy, musi byc przynajmniej ta¬ ka, aby mogla przejsc poza zasuwe naj¬ wieksza brylka przerabianego wegla. Wspo¬ mniana powyzej trudnosc wystepuje, oczy¬ wiscie, nie tylko przy zasypywaniu wegla w mlynach, lecz wszedzie tam, gdzie otwór przelotowy do materialu w kawalkach jest zmiefriany za pomoca zasuwy.W celu unikniecia wymienionej powyzej wady wedlug wynalazku stosuje sie obok zwyklej zasuwy, która ogranicza wysokosc otworu przelotowego, druga zasuwe, która zmienia szerokosc otworu przelotowego.Dzieki tej dodatkowej zasuwie mozna zmniejszac szerokosc warstwy na przeno¬ sniku tasmowym. Regulacja ilosci dopro¬ wadzanego materialu odbywa sie wtedy tak, ze najpierw za pomoca zwyklej zasu¬ wy zmieniana jest grubosc warstwy, az do osiagniecia najmniejszej jej wartosci, na¬ stepnie druga zasuwa przejmuje dalsze zmniejszanie ilosci doprowadzanego mate¬ rialu przez zwezanie szerokosci warstwy wegla na przenosniku tasmowym. Podczas gdy za pomoca jednej zasuwy mozna osia¬ gnac zmniejszenie wydajnosci do 25%, jak to wykazaly doswiadczenia, to za pomoca urzadzenia wedlug wynalazku mozna ure¬ gulowac wydajnosc przyrzadu zasypowego na 10% wydajnosci normalnej.Opisane powyzej urzadzenie jest przed¬ stawione na fig. 13. Wegiel przesuwa sie na przenosniku tasmowym 32 w kierunku za¬ znaczonym strzalka. Oslona 33, przez któ¬ ra przechodzi przenosnik tasmowy 32, po¬ siada zasuwe 34, która jest w zwykly spo¬ sób osadzona przesuwnie w kierunku pio¬ nowym i wskutek tego moze zmieniac gru¬ bosc warstwy przenosizonego materialu. A- by mozna bylo nastawic urzadzenie równiez i na male ilosci materialu, zastosowana jest wedlug wynalazku, druga zasuwa 35, która zmienia szerokosc tej warstwy. W przed¬ stawionym na rysunku przykladzie wyko¬ nania druga zasuwa 35 przesuwa sie rów¬ niez prostopadle do przenosnika tasmowe¬ go i sklada sie z dwóch bocznych plyt, któ¬ re tworza jakby brame; plyty te wchodza w warstwe, przesuwajaca sie1 na przenosni¬ ku, i w ten sposób zwezaja te warstwe. W celu zmniejszenia oporu, obydwie plyty drugiej zasuwy sa ustawione skosnie do kierunku ruchu.Regulacja ilosci materialu, doprowadza- — 6 —nego przenosnikiem tasmowym, odbywa sie w ten sposób, ze najpierw przestawia sie zasuwe 34. Gdy zasuwa ta ustali najmniej¬ sza, dopuszczalna jeszcze grubosc warsitwy, wtedy uruchomia sie druga zasuwe ij w ten sposób zmniejsza sie dodatkowo szerokosc warstwy materialu, znajdujacej sie na prze¬ nosniku tasmowym, 0 ile jest to pozadane, druga zasuwa moze byc, oczywiscie, wykonana tak, aby poruszala sie w kierunku prostopadlym do kierunku posuwu pierwszej zasuwy. PL