Pierwszenstwo: 31 sierpnia 1933 r. (Stany Zjtóttóct&n* .ftinetytó).Wynalazek dotyczy elektrycznej lampy wyladowczej.Podczas pracy elektrycznych lamp wy¬ ladowczych czesc elektronów, idacych od katody do anody, dochodzi czesto nie do anody, lecz, biegnac wzdluz mej, dosiega szklanej scianki banki lampy. Przy zasto¬ sowaniu anod drucianych tub wykonanych z kratownicy plecione) moze takze zdarzyc sie, ze elektrony przejda przez anode i równiez dosiegna scianki szklanej. Nieza¬ leznie od mogacego nastepowac wskutek tego ladowania sie szklanej scianki lampy, co powoduje znaczne trudnosci i w nie¬ których przypadkach moze spowodowac nawet nieprawidlowa prace tampy, jest rzecza mozliwa, ze wskutek trafiania z du¬ za szybkoscia w scianke lampy zarówno elektronów, przechodzacych przez anode, jak i elektronów, biegnacych wzdluz anody, ze scianki Lampy beda zwalniane wtórne elektrony. Wskutek tego powstaja dnie trudnosci zwlaszcza w lampach wyladow¬ czych, stosowanych do wzmacniania drgan elektrycznych.Wynalazek ma na celu podanie takiej konstrukcji lampy, któraby zapobiegala calkowicie powyzej wspomniana niedo¬ godnosciom. Scianka elektrycznej lampy wylado tym celu powleczona wedlug wynalazku warstwa materfalu o chropowatej lub jio-;" rowatej powierzchni. t,.._. \ Stwierdzono, ze juz dzielrf temu osiaga sie znaczne zmniejszenievsle liczby elektro¬ nów wtórnych, wychodzacych ze sciaiiki, oraz calkowite usuniecie niedogodnosci, ' wystepujacych przy zastosowaniu dotych¬ czasowych lamp tego rodzaju, zwlaszcza w roli lamp wzmacniajacych, a które nalezy przypisac prawdopodobnie wtórnej emisji scianki lampy.Aczkolwiek skutek *d^dft1pi, bedacy ce¬ lem wynalazku, bedzie *juS osiagany, gdy i szklana scianke banki lampy powlecze sie materjalem o chropowatej lub porowatej powierzchni, to jednak uzyska sie jeszcze dodatkowa zalete, gdy materjal ten bedzie posiadal bardzo mala zdolnosc emitowania elektronów. Jest rzecza; korzystna powle¬ kac scianke lampy warstwa mialkiego we¬ gla, tlenku glinowego lub materjalu podob¬ nego.Wynalazek jest wyjasniony blizej przy pomocy rysunku, na którym fig. 1 i 2 .przed¬ stawiaja czesciowo w przekroju, a czescio¬ wo w widoku lampe wyladowcza, której scianka .szklana jest powleczona warstwa wedlug wynalazku, natomiast fig. 3 przed¬ stawia uklad polaczen, w którym z dobrym wynikiem moze byc zastosowana lampa we¬ dlug wynalazku niniejszego.Jak wynika z fig. 1 i 2/ wewnetrzna scianka banki szklanej 7.lampy jest powle¬ czona czesciowo cienka warstwa 2, wyko¬ nana z materjalu o chropowatej lub poro¬ watej powierzchni, np. z drobno rozdzie¬ lonego wegla. Warstwa ta zmniejsza znacz¬ nie emisje elektronowa scianki szklanej. U dolu lampa jest zaopatrzona w cokól 3, a u góry w zacisk kontaktowy 4. Druty, do¬ prowadzajace frrad do róznych elektrod, z wyjatkiem drutu, doprowadzajacego prad dp: siatki sterujacej, sa wyprowadzone na- zewnatrz przez miejsce zaciskowe 5. U- klad elektrodowy sklada sie z ekwipoten- cjalnej katody 6, siatki sterujacej 7, wy¬ prowadzonej do zacisku górnego, siatki oslonnej8, siatki pomocniczej 9 oraz ano¬ dy 10, wykonanej w postaci cylindra z ni¬ klu karbonizowanego. Elektrody otaczaja katode wspólosiowo i sa zamocowane w miejscu zaciskowem 5. U góry i u dolu ukladu elektrod znajduja sie czesci miko¬ we 11 i 12, utrzymujace elektrody w pra¬ widlowej odleglosci od siebie. W lampie znajduje sie nastepnie ekran 13, przymo¬ cowany do pretów 14. W celu dalszego zwiekszenia wytrzymalosci ukladu elek¬ trodowego, w górnej czesci lampy umie¬ szczona jest plytka mikowa 15.Jezeli lampa, której scianka wewnetrz¬ na posiada taka sama powierzchnie we¬ wnetrzna, jaka posiadaja lampy, wykonane w zwykly sposób, zostanie zastosowana w ukladzie o duzem wzmocnieniu, wówczas, zaleznie od okolicznosci, jej moc wyjsciowa nie bedzie stala i bedzie mniejsza anizeli moznaby tego oczekiwac. Te niedogodnosc nalezy przypisac temu, zei przy normalnych warunkach dynamiczna impedaneja lampy jest mniejsza od impedancji statycznej.Poniewaz wymiary i dlugosc elektrod lam¬ py sa uwarunkowane zazwyczaj wymaga¬ niami praktycznemi, przeto ta niedogodnosc winna byc usunieta bez dokonywania zmian w ukladzie elektrod.W tym celu wewnetrzna scianka lampy jest pokryta wedlug wynalazku warstwa z mater jalu porowatego lub chropowatego, np. z drobno rozdzielonego wegla, przy- czeni szerokosc tej warstwy jest nieco wieksza od dlugosci anody 10.Warstwe weglowa mozna otrzymac, wprowadzajac do lampy dymiacy plomien terpentyny i okapcajac wewnetrzna scianke lampy az do pokrycia sie jej sadza aia ca¬ lej powierzchni, Nadmiar wegla mozna usunac zapomoca szczotek. Wedlug innego, bardzo odpowiedniego sposobu powlekania wnetrze lampy natryskuje sie zawiesina — 2 —Wegla, nji. sadzy lampowej w alkoholu.Warstwe te suszy sie nastepnie, a nadmiar wegla usuwa sie zapomoca szczotek.Na fig. 3 przedstawiono uklad polaczen, w którym moze byc zastosowana lampa we¬ dlug wynalazku. W ukladzie tym lampa, odbierajaca sygnaly o czestotliwosci po¬ sredniej z obwodu 16, jest przedstawiona schematycznie i odpowiada lampie wedlug fig. 1 i 2. Trzecia siatka 9, polaczona z ka¬ toda, sluzy jako siatka chwytajaca. Obwo¬ dy] wejsciowy, 16 i wyjsciowy 11 moga byc uzyte w zwykly sposób do wzmacniania wielkiej czestotliwosci. Jezeli wewnetrzna scianka banki lampy, przedstawionej sche¬ matycznie na fig. 3, nie jest powleczona opisana wyzej warstwa, wówczas, jak stwierdzono, impedancja dynamiczna przy wiekszych czestotliwosciach jest znacznie mniejsza od impedancji statycznej. Mozna- by to wyjasnic tern, ze wtórna emisja scian¬ ki lampy powoduje pozorny obwód boczni¬ kowy, który jest równolegly do obwodu a- nodowego i co do swego dzialania odpo¬ wiada obwodowi, utworzonemu z oporu pp- zomego, polaczonego szeregowo z pojem¬ noscia pozorna. Ten obwód pozorny jest przedstawiony na fig. 3 linjami przerywa- nemi i oznaczony liczbami 18 i 19. Moc wyjsciowa odbiornika mozna zatem znacz¬ nie zmniejszyc wskutek zmniejszenia dyna¬ micznej anodowej impedancji lampy. Po¬ miary wykazaly, ze lampa bez warstwy na wewnetrznej sciance banki posiada: impe- dancje, wynoszaca 200.000 omów lub mniej, natomiast takaz lampa, której wewnetrzna scianka jest pokryta warstwa 2, posiada w tym sajmym obwodzie impediancje, wyno¬ szaca okolo 800.000 omów.Aczkolwiek powyzsze zjawisko nie da¬ je sie wytlumaczyc latwo, to prawdopodob¬ nie w lampie wedlug fig. 2 niektóre elek¬ trony, wychodzace z katody 6, moga prze¬ chodzic przez konce anody 10. Elektrony te moglyby dosiegac w tym przypadku tyl¬ nej strony anody lub scianki lampy, gdy ta ostatnia posiada dostatecznie duzy ladunek dodatni. Wspomniane ostatnio elektrony moglyby wytwarzac elektrony wtórne, przyczem wydaje sie rzecza prawdopo¬ dobna, ze zmniejszenie sie impedancji lam¬ py jest uzaleznione w pewien sposób od wtórnej emisji scianki lampy. Dokonywane byly badania lampy wedlug fig. 2, w któ¬ rej zewnetrzna powierzchnia anody, jak równiez wewnetrzna powierzchnia scianki szklanej, lezaca naprzeciwko ukladu elek¬ trodowego, byla powleczona warstwa wile* mitu, który, to materjal fluoryzuje pod dzialaniem elektronów. Gdy lampa ta pra¬ cowala normalnie i dostarczala oczekiwa¬ nej mocy wyjsciowej przy napieciu anodo- wem 250 woltów, wówczas na tylnej stronie anody pojawily sie dwie swiecace wstegi, wskazujace na to, ze prad elektronowy, wychodzacy z katody, plynal nazewnatrz anody i dosiegal zewnetrznej powierzchni tej ostatniej. Gdy do zewnetrznej strony scianki szklanej doprowadzano napiecie 250 woltów poprzez duzy opornik, wów¬ czas obie wstegi swiecace przesunely sie z tylnej strony anody na scianke lampy, a jednoczesnie zmniejszyla sie znacznie wyj¬ sciowa moc lampy. Po usunieciu tego na¬ piecia wstegi te nie zmienily swego poloze¬ nia, a moc wyjsciowa nie wzrosla. Badanie to potwierdza, ze prad elektronowy, ply¬ nacy wzdluz anody lub przechodzacy przez anode, moze dochodzic do scianki lampy, gdy scianka ta jest dodatnia, oraz ze w tym przypadku jest mniejsza moc wyjscio¬ wa lampy od mocy, gdy prad elektronowy nie dosiega scianki lampy.Jest rzecza prawdopodobna, ze gdy szklana scianka lampy, nie pokryta zadna warstwa, jesti bombardowana pradfem elek¬ tronowym, wówczas srednia liczba wtór¬ nych elektronów, wyzwalanych ze scianki lampy, jest wieksza od sredniej liczby elektronów pierwotnych, dochodzacych do scianki, wskutek czego scianka bedzie dodatnia dopóty, dopóki nie osiagnie _ 3 -Stalego sredniego potencjalu dodatniego, mniejszego od potencjalu anody, lecz do¬ statecznie duzego do spowodowania zmniej¬ szenia sie wyjsciowej mocy lampy. Jezeli zgodnie z wynalazkiem wewnetrzna scian¬ ka lampy zostanie wykonana tak, ze sred¬ nia liczba elektronów wtórnych, wyzwala¬ nych ze scianki lampy, bedzie mniejsza od sredniej liczby elektronów, wyzwalanych z normalnej scianki szklanej, wówczas sred¬ nia liczba elektronów wtórnych bedzie mniejsza od sredniej liczby elektronów pierwotnych, dosiegajacych scianke lampy, dzieki czemu scianka ta nie moze byc lado¬ wana dodatnio. Poniewaz z drugiej znów strony scianka ujemna odpycha elektrony pierwotne, przeto scianke, zaopatrzona w cienka warstwe, nalezy utrzymywac mniej wiecej na potencjale zerowym. PL