Przy wzbogacaniu wegla przez wsply¬ wanie oddzielanie odpadów zachodzi w cie¬ czy o wiekszym ciezarze wlasciwym w ten sposób, ze odpady opadaja na dno, a we¬ giel, unoszacy sie na powierzchni cieczy, zostaje odprowadzony. Jezeli do zwieksze¬ nia ciezaru wlasciwego wody stosuje sie piasek, to musi on byc zmielony bardzo mialko, a przez ustawiczne i energiczne wprawianie w ruch wody nalezy piasek u- trzymywac w jednostajnem rozmieszczeniu go w masie tej wody. Oprócz tego piasek bardzo mialki ma równiez te wade, ze cie¬ zar wlasciwy wody zmienia sie zaleznie od stopnia jednostajnosci rozmieszczania pia¬ sku w wodzie, co znowu wymaga najwiek¬ szej troskliwosci przy wprawianiu w ruch i mieszaniu wody.Trudnosci te usuwa sposób, stanowiacy przedmiot wynalazku niniejszego, dzieki te¬ mu, ze do cieczy wprowadza sie czastki mi¬ neralów dodatkowych, zmieniajacych jej ciezar wlasciwy, które sa bardzo rozdro- bione, wytwarzajac zawiesine równie trwa¬ la, jak roztwór wodny. Obok jednorodnosci zawiesiny ciecz wzbogacajaca wykazuje równiez, pomimo wiekszego ciezaru wlasci¬ wego, niewielka lepkosc, co bardzo przy¬ spiesza przebieg wzbogacania i w wiekszym stopniu uniezaleznia go od rozmiarów bry-tek wegla wzbogacanego. Sposób niniejszy umozliwia z go od pylu I wegla w kawalkach najroz¬ maitszej wielkosci.f J Ciecz jest utworzona z zawiesiny gliny i barytu w wodzie, uzytych w takim stosun¬ ku ilosciowym, by ciezar wlasciwy cieczy w stanie gotowym odpowiadal mniej wie¬ cej ciezarowi wlasciwemu wegla lub byl nieco wiekszy. Baryt ma te wyzszosc nad piaskiem, ze daje sie bardzo latwo zemlec do najwyzszego stopnia mialkosci, a po¬ nadto nie wywoluje, z tego samego powodu, zuzywania sie urzadzenia. Dzieki wieksze¬ mu ciezarowi wlasciwemu barytu do uzy¬ skania odpowiedniego ciezaru wlasciwego cieczy wzbogacajacej wystarczy mniejsza ilosc barytu. Poza tern nalezy dodac, ze ba¬ ryt z bardzo rozcienczonej zawiesiny stra¬ ca sie latwo, co sprzyja odzyskiwaniu ba¬ rytu, osadzonego na wzbogaconym weglu, przez splókiwanie i stracanie.Przebieg wzbogacania mozna jeszcze przyspieszyc w ten sposób, ze podtrzymu¬ jac slabe krazenie cieczy wzbogacajacej wytwarza sie w górnej jej warstwie slaby ped do góry, a w dolnej — takiz ped, skie¬ rowany nadól. Pedj do góry ulatwia utrzy¬ mywanie sie kawalków wegla na po¬ wierzchni, ale nie utrudnia opadania od¬ padów, które wskutek pedu nadól w war¬ stwie dolnej opadaja bardzo szybko na dno i z latwoscia daja sie usunac ze zbior¬ nika, co ma szczególne znaczenie przy roz¬ dzielaniu mialko rozdrobnionych skladni¬ ków. Szybkosc unoszacej sie wgóre cieczy wynosi np. 2,5 mm/sec, a szybkosc cieczy opadajacej — 7,5 mm/sec.Wegiel, gromadzacy sie na powierzch¬ ni cieczy, odprowadza sie zapomoca prze¬ nosnika tasmowego, a odpady usuwa sie ze spodu zbiornika zapomoca podnosnika kubelkowego.Na rysunku uwidoczniono przyklad wykonania urzadzenia wzbogacajacego we¬ dlug wynalazku, przycsem fig. 1 przedsta¬ wia pionowy przekrój poprzeczny urza¬ dzenia, a fig. 2 — pionowy przekrój po¬ dluzny.Przesiany wegiel wprowadza sie przez zesyp 2 do zbiornika 1, napelnionego cie¬ cza. Wypór do góry rozdziela wegiel jedno¬ stajnie w cieczy. Tasma 5 z grabkami zgar¬ niaj plywajacy wegiel z powierzchni cieczy na sito 27 leju 6, z którego spadajaca kro- plataii ciecz powraca droga okólna do zbiornika 1. Podnosnik kubelkowy 9 wy¬ dobywa odpady z leju 8 pod zbiornikiem /. Podnosnik i zbiornik moga byc polaczo¬ ne osobnym przewodem, pozostajacym po¬ nizej zwierciadla cieczy. Zarówno prze¬ wód 3 leju 6, jak i przewód, odgaleziajacy sie od oslony podnosnika 9, prowadza np. do pompy, która ciecz wpuszcza do zbior¬ nika 1 przez otwory //. Zaleca sie pola¬ czyc niektóre otwory 11 lub niektóre tyl¬ ko ich grupy z przewodem pompy, aby w ten sposób wywolac okreslone krazenie cieczy. Ilosc cieczy, splywajacej do leju 6, jest znacznie mniejsza od ilosci, pobie¬ ranej z oslony podnosnika kubelkowego, wskutek czego w zbiorniku / powyzej o- tworów // powstaje slaby wypór ku górze, a ponizej otworów — silniejsze krazenie cieczy ku dolowi. Ilosc cieczy krazacej mozna zmieniac zapomoca zaworów. Na powierzchni ciecz jest wprawiana w ruch poziomy w strone leju 6, co ulatwia dzia¬ lanie przenosnika 5.Scianki zbiornika / az do rozmieszczo¬ nych na obwodzie otworów 11 sa skiero¬ wane pionowo, a od tego miejsca wzdluz lejowaltej czesci zbiornika sa skierowa¬ ne bardzo stromo pod katem wiekszym od! 70^. Scianki sa zupelnie gladkie od we¬ wnatrz i nie posiadaja zadnych zeber, srub i nitów, aby uniknac osadzania sie czastek opadajacego wegla, co mogloby wywoly¬ wac zatykanie. Listwa 15 prowadzi dolna czesc lancucha 5 w ten sposób, ze grabki 16 przy zetknieciu sie z ciecza powoli zanu¬ rzaja sie, zaglebiajac sie nastepnie step- — 2 -ittowo córa* hardftiej podczas cblicaafo k# spustowi i? i podsuwaja sie a? pod ply¬ wajaca warstwe wegla. Umowach sie ku górze brylki wegla sa lagodute zabierane i bec niepozadanego ^bijania sie w bryly doprowadzane dQ spustu, W tym samym celu równies pr^ez odpowiednie regulowa¬ nie otworów 11 mozna wywolac slaby prad cieczy w kierunku spustu- Przenosnik laó^ cuchowy 5 powinien posuwac sie pray sa¬ mym spuscie, gdzie grabki slizgaja sie po blasze dennej 19, poziomo, aby uniknac za¬ cinania sie kawalków wegla miedzy temi czesciami, W tym samym celu przed spu¬ stem umieszcza sie równiez ruszt 20, wy¬ konany czesciowo z kauczuku i latwo pod¬ dajacy sie naciskowi wegla w kierunku spustu. Ruszt moze byc równiez sporzadzo¬ ny z drzewa lub osadzony wahliwie tak, a- by wypór do góry utrzymywal go w polo¬ zeniu, wskazanem na rysunku.Polaczenie stromych scianek zbiornika 1 z oslona podnosnika kubelkowego 9 jest wykonane w ten sposób, aby kawalki we¬ gla opadajacego nie mogly przedostac sie obok kubelków 21 i rozdrabiac sie na dnie podnosnika. W tym celu otwór wypustowy 22 zbiornika 1 jest umieszczony w kierun¬ ku drogi kubelków, których brzegi ze¬ wnetrzne posuwaja sie wzdluz tego otwo¬ ru wpoblizu niego. Ostry brzeg górny 23 otworu 22, polaczony z brzegiem oslony podnosnika 9, umozliwia natychmiastowe wsplywanie wewnatrz oslony tych brylek wegla, które tam sie dostaly, wzglednie miedzy kubelkami lub obok nich. Brylki wiec nie moga przeto osiadac w otworze i zatykac go, ani tez nie moga ulec rozdro- bieniu, a ich wsplywanie, w rozszerzonej poza brzegiem 23 przestrzeni miedzy ku¬ belkami 21 a sciankami oslony, zostaje bardzo ulatwione. Wegiel, wsplywajacy wewnatrz oslony podnosnika, dostaje sie do przelewu 24, który umozliwia swobodne gromadzenie sie wegla w miejscu, w któ- rem poziom cieczy jest taki sam, jak w zfciamiku /, skad prady, wywolane ruchem kubelków, splawiaja wegiel do koryta 25, aby go stamtad odprowadzic do podno¬ snika, Wegiel i odpady poddaje sie plókaniu, a ciecz odplywajaca uwalnia sie od zawie¬ siny wegla lub odpadów. Z oczyszczonej cieczy wzbogacajacej zawiesina gliny i ba* rytu daje sie latwo stracac ze wzgledu na znaczne rozcienczenie, poczem doprowa¬ dza sie zawiesine ponownie do cieczy wzbogacajacej. PL