Wiadomo, ze jezeli obraca sie zwiercia¬ dlo lub uklad pryzmatów, który odbija sto¬ zek swiatla w jednym kierunku nieparzysta ilosc razy, to obraz, rzucony przez soczew¬ ke, zostaje skrecony okolo osi optycznej.Skrecac obraz mozna, np. zapomoca pry¬ zmatu Dove'go, dzialajacego z odbiciem.Pryzmat stosowany w praktyce w apara¬ tach optycznych, np. przy peryskopach, nie nadaje sie do uzycia z objektywem foto¬ graficznym, ze wzgledu na dlugosc i obcie¬ cie (ograniczenie) wskutek tego obrazu, co wogóle zachodzi przy wszystkich zna¬ nych ukladach pryzmatów lub zwiercia¬ dlach, skrecajacych obraz. Z tych i innych jeszcze wzgledów nie mozna uzywac do skrecania obrazów przy objektywach foto¬ graficznych dwuogniskowych soczewek cy¬ lindrycznych.Rysunek przedstawia polaczenie ukladu zwierciadel, wzglednie pryzmatu prostokat¬ nego (pryzmatu o krawedzi dachowej) z sy¬ metrycznym ob jektywem fotograficznym, zapomoca którego mozna równiez skrecac obrazy objektywów o katach szerokich.Fig. 1 przedstawia schemat urzadzenia, podlug wynalazku; fig. 2 — jedno z wyko¬ nan; fig. od 3 do 5 sluza do blizszego wyja¬ snienia fig. 2.Soczewka 1 na fig. 1 jest polowa sy¬ metrycznego objektywu, polaczona z dwo¬ ma zwierciadlami 2, 3, wzglednie z odpo¬ wiednim pryzmatem prostokatnym 4, 5, 6.Stozek promieni (strzalka 7, 8), projek¬ towany przez soczewke 1 jest odzwiercia- dlany od odbijajacych calkowicie po¬ wierzchni 2, 3 i skrecony o 180 stopni.Obraz 9, 10, jest wiec odwrotny do strzalki7, 8. Promienie, odbite od odzwierciadlaja- cych powierzchni 2, 3, przechodza powtór¬ nie przez soczewke 1, która dziala, jako tylna soczewka objektywu symetrycznego.Gdy obraca sie urzadzenie okolo osi so¬ czewki, obraz 9, 10, skreca sie oczywiscie z podwójna szybkoscia katowa.By jasniej przedstawic skrecanie przez dwie powierzchnie odzwierciadlajace, 2, 3, nie uwzglednilismy przelamywania' promie¬ ni w soczewce 1, a bieg promieni w zwier¬ ciadlach przedstawilismy nie jak w rzeczy¬ wistosci, ale tak, jak gdyby promienie po¬ miedzy ^obydwiema polowami soczewki biegly równolegle. Jesli olbjektyw, krecaja¬ cy obraz, przedstawiony na fig. 1, ma, za¬ miast zwierciadla, pryzmat szklany, to pry¬ zmat dziala, jak szescian szklany, wlaczony do objektywu symetrycznego, wskutek któ¬ rego powstaja wady chromatyczne i asty- gmatyczne, które nalezy uwzglednic przy obliczaniu objektywu.Zastosowanie praktyczne takiego' ob¬ jektywu moze byc rózne. W wiekszosci wypadków konieczna jest zmiana kierun¬ ku promieni wchodzacych wzgledem wy¬ chodzacych przez odpowiednie srodki, np. przezroczyste pasmowate lub pierscienio- wate zwierciadla (pryzmaty), co przedsta¬ wiono na fig. 1 przez przezroczyste zwier¬ ciadlo //, które z wielkiemi stratami swia¬ tla odbija promienie wychodzace od po¬ wierzchni 12, 13.Na fig. 2 jest przedstawione urzadze¬ nie, przy którem promienie wychodzace sa oddzielane, bez straty swiatla, od wcho¬ dzacych. 1 i 2 oznacza objektywy, przed¬ stawione na fig. 1 i wyzej opisane, pomie¬ dzy któremi znajduje sie zwierciadlo, od¬ bijajace z obudwu stron.Zwierciadlo to skreca w obudwu po¬ lówkach objektywu polowe zrenicy tak, ze promienie, idace od strzalki 8—9, przej¬ muje w polowie oibjektyw 1 — a pozosta¬ le — objektyw 2.Wszystkie promienie wychodzace z objektywów 1 i 2 daja obraz 10 — 11.Kierunek promieni jest widoczny na fig. 2.Na tej figurze promienie sa przedstawione równolegle z tych wzgledów, co i na fig. 1.Zamiast zwierciaidla 3, 4, mozna uzyc szklanego szescianu, skladajacego sie z dwóch prostokatnych pryzmatów 5, 6, 4 i 5, 4, 7, zlepionych kitem w 5, 3 a w 3, 4 posrebrzanych lub tez calkowicie odbija¬ jacych.Ze wzgledu na kierunek promieni, oby¬ dwa objektywy maja szescian przed objek- tywem i szescian za objektywem, co nale¬ zy uwzglednic przy obliczaniu objektywu.Jezeli chcemy skrecic obraz 10, 11, to nalezy obrócic zarówno oba objektywy 1, 2, jak i plaszczyzne zwierciadla 3, 4.Fig. 3 przedstawia posrebrzona do po¬ lowy przeciwprostokatna obudwu pryzma¬ tów szescianu objektywów w polozeniu, przedstawionem na fig. 2.Na fig. 4 jest przedstawione posrebrza¬ nie przy skrecaniu obrazu 10,11 o 90 stopni, a zatem przy obróceniu objektywu o 45 stopni.Fig. 5 przedstawia polozenie zwiercia¬ dla, wzglednie jego posrebrzenia przy skre¬ caniu obrazu o 180 stopni.By miec stala diafragme, nalezy roz¬ ciac krawedz dachowa 4, 5, 6, jak przed¬ stawiono na fig. 1; przez matowanie, ma¬ lowanie na czarno i skitowanie obu czesci otrzymuje sie zastawke.W przedziale powstalym wskutek prze¬ ciecia krawedzi dachowej mozna umiescic polowe diafragmy teczówkowej lub suwa¬ kowej, dzialajacej jako calkowita diafrag- ma okragla. Mozna wreszcie diafragmy u- miescic przed soczewkami, niekiedy przed szescianami. By uniknac swiatla szkodli¬ wego, jest wskazane matowanie i czernie¬ nie wszystkich czesci szescianu, które nie sa uzywane, np. obudwu powierzchni 5, 6, 4, 7, oraz pozostawianie przezroczystemi na dwóch powierzchniach 6, 4 i 4, 7 jedy-nie okraglych otworów, które sa niezbed¬ ne dla objektywów.Gdy uzywa sie zwierciadel 3, 4, przed¬ stawionych na fig, 2, promienie wchodzace przechodza tylko przez polowe objektywu, gdy drugiej uzywaja promienie wychodza¬ ce. Mozna wiec w wypadku, przedstawio¬ nym na fig. 2, uzyc równiez objektywów niesymetrycznych: polowa przedniej so¬ czewki objektywu stanowi polowe dlaJ pro¬ mieni wstepujacych, a druga polowe objek¬ tywu stanowia polowy soczewek, tworza¬ cych soczewke niesymetrycznego objektywu. PL