Wynalazek dotyczy generatora do wy¬ twarzania drgan o falach, których dlugosc wynosi mniej niz 1 metr.Najwieksza czestotliwosc, jaka mozna otrzymac zapomoca wstecznie sprzezonego generatora, osiaga sie wtedy, gdy czas przebiegu elektronów w lampie jest tego samego rzedu wielkosci, co i okres drgan.Najwieksza czestotliwosc, jaka moze byc wytworzona zapomoca istniejacych ukla¬ dów polaczen o sprzezeniu wstecznem, od¬ powiada dlugosci fali jednego metra. Am¬ plituda wytwarzanych drgan jest jednak tak mala, iz drgania te nadaja sie jedynie do celów pomiarowych.Drgania o dlugosci fali, mniejszej od jednego metra, moga byc wytwarzane za¬ pomoca krótkofalowego generatora Bark- hausen'a, zawierajacego lampe wyladow¬ cza, w której siatka posiada w stosunku do katody wysokie napiecie dodatnie, ano¬ da zas — napiecie ujemne lub male na¬ piecie dodatnie, W generatorach tego ro¬ dzaju powstaje wahanie sie elektronów, okreslone czestotliwoscia drgan wytwarza¬ nych i zalezne od oddalenia elektrod od siebie oraz od ich napiec.Gili i Moreli wykryli, ze ta sama lam¬ pa, przy pomocy której wytwarza sie krót¬ kofalowe drgania Barkhausenfa, moze byczl-siosOfwsttia takze i do wytwarzania drgan, których czestotliwosc nie zalezy od odle¬ glosci elektrod Lich napiec, lecz jest okre¬ slana strojeniem obwodu drgan, polaczo¬ nego przewaznie z siatka i--anoda.Lampy, uzywane do wytwarzania drgan ultrawielkiej czestotliwosci, posiadaja e- lektrody cylindryczne, które sa umieszczo¬ ne wspólsrodkowoi wzgledem katody pro- stolinjowej. Dzieki zwiekszaniu napiec na elektrodach lub tez zmniejszaniu wzajem¬ nej odleglosci elektrod mozna osiagnac drgania o bardzo duzej czestotliwosci.Odleglosc miedzy elektrodami mozna zmniejszyc, zmniejszajac srednice elektrod.Mala srednica) wykazuje jednak rózne nie¬ dogodnosci, gdyz w razie zbyt malej sred¬ nicy powstaje nadmierne nagrzewanie sie siatki. Pod tym wzgledem pierwszenstwo trzeba oddac lampie o plaskich elektro¬ dach i o katodzie w ksztalcie litery „V"' lub „MM. Dotychczas "panowalo przekona¬ nie, ze wytwarzanie drgan wielkiej czesto¬ tliwosci przy pomocy takiej lampy jest praktycznie niemozliwe.Przedmiotem wynalazku jest genera¬ tor, w którym lampa wyladowcza o plas¬ kich elektrodach jest zastosowana do wy¬ twarzania drgan ultrawielkiej czestotliwo¬ sci o stosunkowo; duzej mocy. W szczegól¬ nosci wedlug wynalazku chodzi o to, aby lampa wyladowcza o plaskich elektrodach mogla byc przystosowana do wytwarzania drgan elektrycznych wielkiej czestotliwosci.Wedlug wynalazku w ukladzie pola¬ czen do wytwarzania drgan ultrawielkiej czestotliwosci, zawierajacym lampe wyla¬ dowcza, przynajmniej o dwóch plaskich elektrodach, w której elektroda siatkowa posiada wysokie napiecie w stosunku do katody, umieszcza sie wpoblizu katody elektrode pomocnicza, której nadawane jest napiecie ujemne wzgledem katody, przyozem napiecie to jest obliczone tak, ze potencjal w plaszczyznie katody odpowia¬ da w przyblizeniu potencjalowi katody.Wynalazek jest wyjasniony blizej przy pomocy rysunku, na którym fig. 1 przed¬ stawia czesciowo w przekroju i czesciowo w widoku lampe wyladowcza, nadajaca sie do wytwarzania drgan ultrawielkiej cze¬ stotliwosci; fig. 2 — przekrój lampy we¬ dlug fig. 1 wzdluz linji 2 — 2; fig. 3 — takiz przekrój innej lampy wyladowczej; fig. 4 — ulepszona postac wykonania! lam' py wyladowczej; fig. 5 — przekrój po¬ przeczny lampy wedlug fig. 4 wzdluz linji 5 — 5; fig. 6 — takiz przekrój innej lam¬ py wyladowczej; fig. 7 — uklad polaczen wedlug wynalazku da wytwarzania drgan, w którym zastosowana fest lampa wyladow¬ cza o plaskich elektrodach; fig. 8 — uklad polaczen, w którym lampa wedlug wyna¬ lazku sluzy jako modulator; fig. 9 — u- klad polaczen, zawierajacy lampe wyla¬ dowcza wedlug fig. 4 i wreszcie fig. 10 — uklad polaczen, w którym zastosowa¬ na jest lampa wyladowcza wedlug fig. 6.W lampie wyladowczej, przedstawio¬ nej na fig, 1 i 2, wewnatrz banki szklanej umieszczony jest uklad elektrod, utworzo¬ ny z anody plytkowej 17, elektrody siat¬ kowej 18 oraz katody 19 w ksztalcie lite¬ ry „M". Elektrody te sa w zasadzie plaskie i umieszczone obok siebie w plaszczyznach równoleglych. Elektrody podparte sa dru¬ tami 16, polaczoinemi z drutami, doprowa- dzajacemi prad. Wedlug wynalazku pQ odwróconej od siatki i anody stronie kato¬ dy umieszczona jest nawprost elektrody siatkowej elektroda pomocnicza 23, utwo¬ rzona w postaci plaskiej plytki o zagietyeh krawedziach 24, obejmujacych krawedzie elektrody siatkowej 18. Jezeli lampa ta zostanie zastosowana w krótkofalowym ukladzie polaczen Barkhausen/a, co przed- stawionoi na fig. 7, wówczas, elektroda] siat¬ kowa 18 otrzyma wysokie napiecie w sto¬ sunku do katody, natomiast do elektrody 17 bedzie doprowadzone napiecie ujemne lub tez niskie napiecie dodatnie. Gdyby — 2 —elektroda pomocnicza 23 nie zostala za¬ stosowana, wówczas zapomoca lampy opi¬ sanej powyzej, nie moznaby wytwarzac zadnych drgan, Okolicznosc, ze normalna lampa o plaskich elektrodach nie moze drgac, mozna wyjasnic tern, ze wskutek powstawania dodatniego napiecia na elek¬ trodzie 18 przebieg napiecia miedzy ta elektroda i katoda jest taki, iz wpoblizu katody powstaje napiecie dodatnie, przy- czem zapomoca elektrody pomocniczej, posiadajacej potencjal ujemny, osiaga sie powstawanie wpoblizu katody, zwlaszcza w plaszczyznie katody, potencjalu, odpo¬ wiadajacego w przyblizeniu potencjalowi katody, Zapomoca lampy wedlug fig, 1 mozna wytwarzac drgania ultrawielkiej czestotli¬ wosci O stosunkowo duzej mocy.Odleglosc miedzy elektroda siatkowa 18 a katoda moze odpowiadac mniej wiecej wzajemnemu oddaleniu czesci katody. W lampie wedlug fig. 1 odleglosc miedzy cze¬ sciami katody jest równa sredniej odleglo¬ sci miedzy petlami katody, utworzonymi1 w ksztalcie litery „V". Odleglosc miedzy e- lektroda siatkowa 18 a anoda 17\ moze od- powiaidac w przyblizeniu odleglosci miedzy ta elektroda siatkowa 18 a katoda. Odle¬ glosc miedzy elektroda pomocnicza 23 a katoda zalezy od ujemnego napiecia, na¬ danego elektrodzie 23. Odleglosc ta nie jest krytyczna. Stwierdzono takze, ze emi¬ sja katody nie jest krytyczna i moze zmie¬ niac sie w szerokich granicach, nie oddzia¬ lywajac ujemnie na dzialanie lampy. Je¬ zeli zastosowana lampa posiada elektrody cylindryczne, wówczas emisja katody jest czynnikiem bardzo krytycznym. Nalezy dodac jeszcze to, ze wskutek umieszczenia elektrody siatkowej tuz przy katodzie, a tern samem wskutek bardzo silnego jej na¬ grzewania sie, cieplo, wypromieniowywane z tej elektrody siatkowej, zwieksza tempe¬ rature katody. Niedogodnosc ta daje sie szczególnie odczuc przy zastosowaniu ka¬ tody o duzej zdolnosci emisyjnej, np. przy torowanej katodzie wolframowej oragprzy katodzie tlenkowej, które sa stosunkowo czule na wahania temperatury.Przy urzadzeniu wedlug wynalazku katode taka mozna stosowac bez zastrze¬ zen.Na fig, 3 przedstawiono postac wyko¬ nania lampy wedlug wynalazku, w której elektroda pomocnicza 23 nie jest plaska, lecz posiada powierzchnie falista. Dzieki temu przy ujemnem napieciu elektrody po¬ mocniczej, nieco nizszem, anizeli przy za* stosowaniu plaskiej elektrody pomocniczej, osiaga sie to, ze plaszczyzna katody jest plaszczyzna ekwipotencjalna, Na fig. 4 przedstawiono postac wyko¬ nania lampy wedlug wynalazku, w której elektroda pomocnicza 34 lezy w tej samej plaszczyznie, co i katoda, Katoda sklada sie z dwóch prostolinij¬ nych przewodów 28, które moga byc wla¬ czane równolegle lub szeregowo. Jeden z konców kazdego przewodu 28 jest pola¬ czony z drutem podpórkowym 16, drugie zas konce 23 sa polaczone ze soba poprzez mostek 29, do którego przylaczony jest drut 30, sluzacy do doprowadzania pradu.Elektroda pomocnicza sklada sie z trzech plaskich pasków 34, którc na górnym kon¬ cu sa polaczone ze soba zapomoca mostku 35, na dolnym zas koncu sa przymocowac ne do pary drutów podpórkowych.W lampie tej druty zarowe 28 i elek¬ troda pomocnicza 34 sa umieszczone wspólsrodkowo wzgledem elektrody siat¬ kowej 27 i anody 26, wskutek czego lampa jest symetryczna, W ukladzie, przedstawionym na fig, 6, elektroda siatkowa 36 lezy miedzy równo- leglemi plaszczyznami katod 37, posiada¬ jacych ksztalt litery „M". Wpoblizu obu katod umieszczona jest elektroda pomoc¬ nicza 38, wykazujaca napiecie ujemne wzgledem katody.W tej postaci wykonania kazdy drut — 3 —zarpwy wraz z jedna z elektrod pomocni¬ czych sluzy jako anoda wzgledem drugiej katody, poniewaz znajduje sie tam prze¬ strzen, w której elektrony, poruszajace sie od innych katod poprzez elektrode siatko¬ wa 36 ku katodzie, uskuteczniaja zwrot i plyna zpowrotem do elektrody siatkowej.Odleglosc aaadedzy elektroda siatkowa 36 a czescia drutu zarowego 37 jest taka sama, jak i miedzy siatka 18 aj katoda 19 w lam¬ pie wedlug fig.l.-v r *¦¦-«:¦¦ Na fig. 7 przedstawiono uklad pola¬ czen w którym lampa wedlug fig. 1 jest za- fcte&owajna do wytwarzania drgan. Strojony wyjsciowy obwód generatora jest utworzo¬ ny w postaci ukladu drutów Lecher'a, któ¬ ry polaczony jest z elektroda siatkowa 78 i anoda 17 oraz zawiera dwa równole¬ gle druty 39 i 40, polaczone ze soba zapo- moca mostku 41, zaopatrzonego] w konden- $a40r blokowy 42. Przewody 39 i 40 ukla¬ du Lepber'a polaczone sa poprzez cewki samoindukeyjne 43 z baterja 44 oraz z ka¬ toda 19.W ukladzie polaczen wedlug fig. 8 lam¬ pa wedlug fig. 1 zastosowana jest jako modulator. Uklad ten, odpowiadajacy u- kladowi, przedstawionemu na fig. 7, zawie¬ ra jednak transformator malej czestotliwo¬ sci 45 w obwodzie elektrody pomocniczej 23, do której sa doprowadzane napiecia modulacyjne.Uklad polaczen wedlug fig. 9 odpowia¬ da równiez ukladowi wedlug fig. 7, z ta jednak róznica, ze w ukladzie, przedsta¬ wionym na fig. 9, zastosowana jest lampa wedlug fig. 4.Na fig. 10 przedstawiono uklad pola¬ czen do wytwarzania drgan, zawierajacy lampe wedlug fig. 6. Elektroda siatkowa 36 posiada napiecie dodatnie wzgledem o- bu katod 37, do elektrody zas pomocniczej 38 napiecie ujemne jest doprowadzone z baterji 47. Przewody 39 i 40 obwodu wyj¬ sciowego sa polaczone z elektroda siatko¬ wa 36 oraz z elektroda pomocnicza 38. PL