Rury o srednicy mniejszej od 50 mm wyrabia sie w ten sposób, ze walcuje sie je na goraco na walcarce zwezajacej do¬ póty, az otrzyma sie pozadana srednice ostateczna, nastepnie wyciaga sie je na go¬ raco na walcarce w jednym lub kilku cia¬ gnieniach do tak malej srednicy, jaka jest potrzebna, lub wreszcie przeciaga sie je na zimno na odpowiedniej duszy lub rdzeniu W postaci preta jedno- lub kilkakrotnie az do osiagniecia pozadanej srednicy. Przy wyciaganiu na zimno na duszy lub rdzeniu najczesciej zmniejsza sie jednoczesnie gru¬ bosc scianek. Rurki o bardzo malej sred¬ nicy, np, ponizej 1/£" (12,7 mm), mozna zwezac jeszcze bardziej tylko przez wycia¬ ganie na zimno. Wytwarzanie rurowego materjalu wyjsciowego z bloku jednolitego nie moze odbywac sie przy srednicach mniejszych niz co najmniej 50 mm nawet wtedy, gdy do wyrobu takich przedmio¬ tów wydrazonych uzywa sie tak zwanych tloczni do wyciagania rur, przynajmniej je¬ zeli chodzi o przewazna czesc metali od¬ miennych od zelaza.Zwlaszcza przy wyciaganiu rur z meta¬ li odmiennych od zelaza tloczenie nastre¬ cza znaczne trudnosci, zmuszajace do wy¬ tlaczania rur o stosunkowo duzej srednicy i stosunkowo znacznej grubosci scianek. Za¬ potrzebowanie rur z metali odmiennych od zelaza dotyczy glównie rur o malych roz¬ miarach, wobec czego male te rury trzeba wyrabiac przy pomocy bardzo zmudnej pracy zwezania w drodze ciagnienia na zimno, wychodzac najczesciej z rur o znacznych srednicach.Taka metoda zwezania jest jednak bar-dzo kosztowna; w ostatnich czasach zasto¬ sowano do zwezania rur na zimno walcar- \ ki mimosrodowe, przyczem walcowanie u- skutecznia sie na. rdzeniu badz to walco¬ wym, badz stozkowym, w zaleznosci od te¬ go, czy srednica rury pozostaje ta sama, czy tez nalezy ja zmniejszyc. Sposób ten posiada jednak caly szereg bardzo powaz¬ nych wad, zwlaszcza gdy stosuje sie rdze¬ nie stozkowe. W tych przypadkach prze¬ suniecie rury przy kazdem przejsciu jest bardzo male wobec stozkowego zwezenia kalibru, np. wielkosci kilku milimetrów, a jednoczesnie posuw jest tern mniejszy, im bardziej zweza sie kaliber walców, to zna¬ czy im znaczniejsze jest zwezenie, osiaga¬ ne w danym kalibrze. Wskutek tego praca na tych walcarkach jest bardzo malo wy¬ dajna.Szybkosc pracy walców mimosrodo- wych posiada równiez granice, zwlaszcza o ile uwzgledni sie czeste uszkodzenia cze¬ sci walcarki, przejmujacych znaczne na¬ prezenia, majace swe zródlo w bezwladno¬ sci mas, rzucanych naprzód i wtyl podczas walcowania. Wobec tego zachodzila ko¬ niecznosc stosowania obok siebie kilku pra¬ cujacych na zimno walcarek mimosrodo- wych w celu uzyskania wystarczajacej wy¬ dajnosci; wówczas jednak niepomiernie wzrastaja koszty instalacji i utrzymania urzadzenia. Nalezy przytem uwzglednic, ze np. rdzenie stozkowe wypada bardzo czesto odnawiac, poniewaz caly proces przeksztalcania odbywa sie zawsze na tern samem miejscu powierzchni rdzenia i miej¬ sce to, zwlaszcza przy obróbce na zimno, podlega dzialaniu bardzo znacznych ci¬ snien. Powstajace przy tein naprezenia moga sprowadzic tak szybkie scieranie sie lub znieksztalcenie sie rdzenia, ze rdzen ten juz po obróbce jednej tylko rury zatra¬ ca prawidlowy ksztalt i rozmiary.Wady powyzsze usuwa sposób niniej¬ szy, wedlug któregoi rury zweza sie w sta¬ nie zimnym do rozmiaru pozadanego w drodze uprzedniego zmniejszenia tego wy¬ miaru sposobami znanemi w normalnych walcarkach zwezajacych, t. j. bez znacz¬ niejszej zmiany grubosci scianek w stanie ogrzanym na tyle, ze srednica wewnetrzna rury jest juz tylko nieco wieksza od osta¬ tecznej. Ostateczna obróbka rur na zimno odbywa sie wedlug wynalazku nie na wal¬ carce pomocniczej, lecz na walcarce zwe¬ zajacej, która moze byc utworzona z jed¬ nego lub kilku zespolów walców.Wedlug wynalazku zwezenie rur na go¬ raco posuwa sie jak najdalej, aby prze¬ ksztalcanie rur na zimno mozna bylo usku¬ teczniac w maszynach, najlepiej znosza¬ cych zachodzace przytem bardzo duze ob¬ ciazenia, przyczem nie zatraca sie zalet obróbki zimnej i korzystnej struktury ma- terjalu rury oraz dokladnych rozmiarów i okraglosci rur. Maszynami temi sa walcar¬ ki zwezajace, które posiadaja przede- wszystkiem te zalete, ze mozna na nich ob¬ rabiac bardzo wielka liczbe rur, gdyz szyb¬ kosc posuwania rury w ostatnim zespole walców walcarki zwezajacej wynosi okolo 1 — 2 m na sekunde, podczas gdy w zna¬ nych walcarkach pomocniczych szybkosc ta wynosi zaledwie kilka mm na sekunde.Okolicznosc, ze przy zmniejszaniu sredni¬ cy rur wedlug sposobu niniejszego nalezy w pewnych warunkach poslugiwac sie kil¬ koma zespolami, pracujacemi ze soba w sposób ciagly, podczas gdy w walcarkach mimosrodowych wystarcza jeden tylko ze¬ spól, nie odgrywa wobec dobrych wyników zadnej roli.Poniewaz stosuje sie rdzenie wylacznie walcowe, a przy przeksztalcaniu rur na zimno w gre wchodzi calkowita dlugosc rdzenia, przeto scieranie tego rdzenia jest bardzo male.W walcarkach zwezajacych, nadaja¬ cych sie do wykonywania sposobu wedlug wynalazku, nalezy stosowac walce robocze o mozliwie jak najmniejszej srednicy, gdyz wtedy wywieraja one najlepiej swe dziala- — 2 -nie rozciagajace, stlaczajac materjal rury w kierunku odwrotnym do walcowania, z drugiej zas strony, wobec duzych oporów przeksztalcania zimnych przedmiotów wal¬ cowanych, walce winny posiadac jak naj¬ mniejsza srednice, aby pod wielkiem ci¬ snieniem nie wyginaly sie.Wedlug wynalazku stosuje sie wobec tego do walcowania rur na zimno walcar¬ ke zwezajaca, w której walce robocze sa podpierane zapomoca walców pomocni¬ czych (wsporczych), przejmujacych nacisk walcowania.W normalnych walcarkach podwójnych, np. w walcarkach tasmowych, znane jest stosowanie podobnych walców pomocni¬ czych. Zastosowanie tych walców nie spra¬ wia w, tym przypadku zadnej trudnosci ze wzgledu na obfitosc miejsca w walcowni.Natomiast w walcarkach zwezajacych, nadajacych sie do wykonywania sposobu wedlug wynalazku, warunki nie sa tak sprzyjajace, gdyz liczba walców robo¬ czych, a tern samem i walców pomocni¬ czych, jest czesto wieksza od dwóch, a oprócz tego nalezy stosowac specjalne srodki, utrzymujace synchroniczny bieg walców roboczych kazdego zespolu wal¬ ców.Zwlaszcza korzystnem okazalo sie roz¬ wiazanie, w którem walce robocze sa osa¬ dzone luzno, a na przeciwleglym im koncu walu napedowego umieszczony jest prosto¬ padly, a wiec równolegly do kierunku wal¬ cowania wal przystawki. Waly przystawki tego samego zespolu walcowego moga byc w ten sposób latwo napedzane z jednako¬ wa szybkoscia, np. zapomoca biegnacego dokola nich lancucha.Na rysunku przedstawiono przyklad wykonania przedmiotu wynalazku.Fig. 1 i 2 przedstawiaja schematycznie w widoku czolowym dwie odmiany wyko¬ nania walcarki zwezajacej, nadajacej sie do wykonywania sposobu wedlug wynalaz¬ ku, a fig. 3 — widok zgóry calego urzadze¬ nia do wykonywania sposobu wedlug wy¬ nalazku.W przykladach wykonania wedlug fig. 1 i 2 walcarki zwezajace sa zaopatrzone w trzy walce robocze 1, które razem tworza zamkniety kaliber okragly. Kazdy z tych walców roboczych posiada pomocniczy walec wsporczy 2 o odpowiednio wiekszej srednicy. Powierzchnie podparcia pomie¬ dzy walcami roboczemi i walcami pomocni- czemi sa uksztaltowane stozkowo w celu przejmowania cisnien bocznych.Walce wsporcze 2 nie sa napedzane, natomiast walce robocze 1 sa wprawiane w ruch obrotowy zapomoca walów 3, na któ¬ rych sa osadzone swobodnie. Waly 3 sa wprawiane w ruch zapomoca np. silnika 4.Kazdy zespól posiada w przykladzie ni¬ niejszym podobny silnik, który za po¬ srednictwem pedni slimakowej 5 napedza wal 6 przystawki. Wal ten jest prostopa¬ dly do jednego z trzech walów 3 i polaczo¬ ny z tymze zapomoca zazebienia stozkowe¬ go 7.Pozostale waly 3 posiadaja równiez prostopadle do nich waly 6 przystawek i pednie stozkowe 7. Wszystkie trzy waly przystawek sa opasane wspólnym lanou- chem 8, dzieki czemu obracaja sie z jedna¬ kowa szybkoscia.Mozna równiez do kilku zespolów jed¬ nej walcarki zwezajacej zastosowac jeden tylko silnik, umieszczajac na poszczegól¬ nych zespolach pedjnie, które nadaja wal¬ com roboczym pozadana szybkosc obroto¬ wa.W przykladzie wykonania wedlug fig. 2 silnik napedowy zespolu walcowego i ped¬ nie nie sa uwidocznione. Pokazano nato- miitetst, ze walce wsporcze 2 sa osadzone w ramionach lozyskowych 10, polaczonych przegubowo i z zastosowaniem narzadów sprezynujacych z ramionami lozyskowemi 11 walu 3. Poza tern wykonanie jest takie same jak na fig. 1.Wedlug fig. 3 wydrazone klocki prze- - 3 —chodza badz to przez piec posredni a, badz bezposrednio do walcarki zwezajacej b o normalnem wykonaniu, w których sa zwe¬ zane na goraco w przyblizeniu do przeswi¬ tu ostatecznego. Pomiedzy piecem a i wal¬ carka zwezajaca 6 znajduje sie przenosnik walkowy c.Z walcarki zwezajacej b rury przecho¬ dza po przenosniku walkowym d na ruszt chlodniczy e, przyczem w miejiscu / wsuwa sie W nie powleczony smarem rdzen, który zdejmuje sie z rusztu zapasowego / i do¬ prowadza do tego miejsca / przez kory¬ to g.Rura przechodzi nastepnie wraz z rdze¬ niem po ruszcie h do przenosnika walko¬ wego i, a stamtad do walcarki wielozespo- lowej k, zwezajacej rury na zimno, której zespoly poszczególne moga byc wykonane wedlug fig. 1 i 2. W walcarce tej rura o- trzymuje ostateczny rozmiar. Dzieki pra¬ widlowemu uksztaltowaniu kalibru rura siedzi na rdzeniu tak, ze rdzen ten po wyj¬ sciu zj ostatniego zespolu moze byc latwo wyjety z rury.Rdzen ten odprowadza wów¬ czas nieprzedstawiony na rysunku prze¬ nosnik zpowrotem na ruszt zapasowy /, ru¬ ry natomiast odbiera sie z koryt wyladow¬ czych i odiwozi dalej. PL