Wynalazek niniejszy dotyczy odbiorni¬ ków radjowych, posiadajacych obwody do automatycznego regulowania natezenia dzwieków, szczególnie zas dotyczy odbior¬ ników, zaopatrzonych w miedzyobwodowe urzadzenia, tlumiace szmery, W odbiornikach tego rodzaju jest rze¬ cza pozadana wprowadzenie jeszcze ukla¬ du, któryby tlumil szumy w odbiorniku.Dzialanie tego ukladu polega na znacznem zmniejszaniu selektywnosci odbiornika w tym przypadku, gdy zaden sygnal modulo¬ wanej fali nosnej nie dochodzi do odbiorni¬ ka. Prócz tego jest rzecza pozadana, aby dzialanie tlumiace nie powodowalo jedno¬ czesnie znieksztalcen sygnalów, przecho¬ dzacych przez uklad odbiorczy.W zwiazku z powyzszym celem wyna¬ lazku niniejszego odbiornik jest wyposazo¬ ny w obwód do automatycznego regulowa¬ nia natezenia dzwieków oraz w uklad do tlumienia szmerów, którego obwody, gra¬ niczac z obwodami czestotliwosci posred¬ niej, nie sa polaczone z detektorem malej czestotliwosci lub z obwodami malej cze¬ stotliwosci. Dzieki temu uzyskuje sie wy¬ równanie znieksztalcenia w danym punk¬ cie pracy.Inna wazna cecha przedmiotu wynalaz¬ ku niniejszego jest obwód w polaczeniu zo^biorniktein tyjHi lieterodytty, który nie- tylko ze posiada pozadana wlasnosc regu¬ lowania natezenia, lefcz fzawiera j eszcze srodki pomocnicze do regulowania stopnia tlumienia urzadzenia tlumiacego. Dalsza zaleta tlumika regulujacego jest ta( ze mozna nim recznie regulowac górna czu¬ losc odbiornika, co pozwala na eliminowa¬ nie sygnalów, posiadajacych szumy o zbyt duzem natezeniu. Prócz tego tlumik moze zawierac jeszcze wylacznik, przeznaczony do wlaczania lub wylaczania lampy tlu- mikowej w zaleznosci od tego, czy tlumik ma byc wlaczony, czy wylaczony.Innym celem wynalazku niniejszego jest obwód do automatycznego regulowa¬ nia natezenia, zawierajacy filtr, przysto¬ sowany do regulowania stopnia wielkiej czestotliwosci, przyczem celem tego regu¬ lowania jest utrzymywanie na jednako¬ wym poziomie wyjsciowego produktu tego stopnia bez wzgledu na zmiany natezenia sygnalu w jego obwodzie wejsciowym.Wspomniany obwód zawiera jeszcze filtr dodatkowy, który w ten sposób reguluje rozwazany stopien wielkiej czestotliwosci, ze w przypadku, gdy natezenie sygnalu przychodzacego zmniejszy sie do okreslo¬ nej zgóry wartosci, wówczas stopien ten zostanie wylaczony.Nastepnie wedlug wynalazku odbiornik jest zaopatrzony w urzadzenie automa¬ tyczne do regulowania natezenia sygnalu wyjsciowego, w reczny przyrzad do regu¬ lowania natezenia po stronie malej czesto¬ tliwosci odbiornika oraz jest zaopatrzony w reczny przyrzad do regulowania czulo¬ sci, znajdujacy sie po stronie wielkiej cze¬ stotliwosci odbiornika. Przyrzad do regu¬ lowania czulosci jest wykonany i wlaczo¬ ny tak, iz jest zdolny do regulowania tlu¬ mienia szumów lub innych niepozadanych zaburzen elektrycznych, a wiec miedzy pewnemi polozeniami galki urzadzenia strojowego odbiornik moze byc pozbawio¬ ny szmerów postronnych; Prócz tego przy¬ rzad ten jest zaopatrzony jeszcze w srod¬ ki do eliminowania urzadzenia, tlumiacego szmery, Dalszym celem wynalazku jest zwiek¬ szenie prostoty i skutecznosci odbiornika, wyposazonego w obwody do regulowania natezenia, w szczególnosci zas chodzi o zaopatrzenie odbiornika heterodynowego w miedzyobwodowe srodki tlumiace, któ¬ re, bedac taniemi w wykonaniu, dzialalyby niezawodnie i stale.Istota przedmiotu wynalazku oraz spo¬ sób jego dzialania jest wyjasniona nizej przy omawianiu poszczególnych figur ry¬ sunku, na którym przedstawiono schema¬ tycznie kilka obwodów charakterystycz¬ nych, przyczem na fig. 1 przedstawiono schemat polaczen odbiornika wedlug wy¬ nalazku, a na fig, 2 — podobny schemat in¬ nej postaci jego wykonania.Na obu figurach rysunku odpowiadaja¬ ce sobie elementy oznaczono podobnemi symbolami. Fig, 1 przedstawia odbiornik radjowy typu dobrze znanej superhetero- dyny. Normalnie uziemiony obwód ante¬ nowy A jest sprzezony ze strojonym ob¬ wodem wejsciowym wzmacniacza lampo¬ wego wielkiej czestotliwosci /, którego ob¬ wód wyjsciowy jest sprzezony zkolei z wej¬ sciowym obwodem strojonym pierwszego przyrzadu detekcyjnego (lampa 2), Do pierwszego detektora 2 jest jeszcze przy¬ laczony normalny, odpowiednio wykona* ny oscylator lokalny, oddzialywa jacy na ten detektor z czestotliwoscia heterodynu- jaca. Kazdy z tych trzech wejsciowych ob* wodow strojonych zawiera kondensator zmienny, którego rotor jest uziemiony. Do jednoczesnego obracania rotorów tych kon¬ densatorów zmiennych moze byc uzyty od¬ powiedni przyrzad nastawczy 6, oznaczo¬ ny na rysunku linjami kropkowanemi, Ob* wód wyjsciowy 7 pierwszego detektora jest dostrojony na stale do czestotliwosci posredniej, np, do czestotliwosci 175 kilo* cyklów, przyczem poprzedzajacy obwód — 2 —strojony moze zawierac srodki, sluzace do utrzymywania stale) wartosci tej czestotli¬ wosci Obwód rezonansowy 7 jest sprzezo¬ ny np. zapomoca transformatora Mt z wej¬ sciowym obwodem rezonansowym lampo¬ wego wzmacniacza 4 czestotliwosci po¬ sredniej, przyczem obwód ten jest dostro¬ jony na stale do wzmiankowanej czestotli¬ wosci posredniej.Obwód wyjsciowy lampy 4 zawiera ob¬ wód rezonansowy 8, dostrojony na stale do czestotliwosci posredniej. Ten obwód rezonansowy jest sprzezony zapomoca transformatora Af2 z wejsciowym obwo- . dem rezonansowym 9 drugiego detektora 5. Obwód 9 jest równiez dostrojony na sta¬ le do czestotliwosci posredniej. Obwód wyjsciowy drugiego detektora jest pola¬ czony z odbiornikiem koncowym przy po¬ mocy jednego lub kilku nastepujacych po sobie wzmacniaczy malej czestotliwosci, przyczem w polaczeniu tern znajduje sie jeszcze filtr transformatorowo-dlawikowy, zawierajacy dlawik 10. Anoda drugiego detektora jest zasilana przy pomocy prze¬ wodu 11 poprzez dlawik 10, przyczem przewód // jest przylaczony do punktu wysokiego potencjalu dzielnika napiecia P.Zmienna skladowa wyjsciowego pradu drugiego detektora, posiadajaca czestotli¬ wosc akustyczna, przechodzi poprzez 0,5 mikrofaradowy kondensator sprzegajacy 12 i poprzez recznie nastawiany przy¬ rzad 13, sluzacy do regulowania natezenia pradu wyjsciowego i wlaczony miedzy wspomniany kondensator 12 a sprzegajacy transformator czestotliwosci akustycznej 14. Przyrzad 13, którego dzialanie regula¬ cyjne polega na zmienianiu napiecia, do¬ prowadzanego do pierwotnego uzwojenia transformatora 14, jest nastawiany recznie znana galka 15, umieszczona na plycie czo¬ lowej wpoblizu galki nastawczej 6.Sygnaly napieciowe o czestotliwosci po¬ sredniej* dzialajace w wejsciowym obwo¬ dzie wzmacniacza lampowego 4, sa dopro¬ wadzane jeszcze do lampowego wzmacnia¬ cza16, regulujacego natezenie, poprzez kondensator 17, sprzegajacy ze soba siatki lamp obydwóch wzmacniaczy. Kondensa¬ tor ten jest uziemiony od strony siatki wzmacniacza 16 poprzez opornik 1T, któ¬ rego opornosc wynosi okolo 2 megomów.Dzialanie tego opornika polega na tern, ze, bedac siatkowym opornikiem uplywowym lampy 16, dostarcza do jej siatki poczat¬ kowego potencjalu siatkowego, pochodza¬ cego z wlasnego zródla 164 tej lampy. Na¬ piecie wyjsciowe wzmacniacza czestotli¬ wosci posredniej 4 oddzialywa na drugi detektor 5 poprzez transformator M2, do¬ strojony bardzo dokladnie do tej czesto¬ tliwosci posredniej. Obwód wyjsciowy wzmacniacza lampowego 16 jest sprzezony z przyrzadem lampowym 18 (pracujacym jednoczesnie jako przyrzad, regulujacy natezenie i jako przyrzad, tlumiacy szumy) przy pomocy specjalnego filtru sprzegaja¬ cego.Filtr sprzegajacy zawiera cewke L^ o pewnej czestotliwosci wlasnej, przyczem cewka ta jednym swym koncem jest przy¬ laczona do anody lampy 16, a drugim — do przewodu 11. Czestotliwosc cewki £^, dzieki jej mozliwie duzej indukcyjnosci i malej pojemnosci, jest w rezonansie z cze¬ stotliwoscia posrednia. Cewka L9 jest in¬ dukcyjnie sprzezona z cewka L10, która jest dokladnie dostrojona do czestotliwo¬ sci posredniej. Cewka L9, dostarczajaca napiecia, niezbednego do dzialania auto¬ matycznego przyrzadu do regulowania na¬ tezenia, posiada pewna czestotliwosc wla¬ sna, dzieki czemu wprowadza pewne zale¬ ty. Chodzi bowiem o to, aby automatyczny obwód regulacyjny posiadal mniejsza se¬ lektywnosc, anizeli obwód drugiego detek¬ tora. Czestotliwosc wlasna tego typu cew¬ ki moze byc bardzo stala, przyczem zalezy to od nieodlacznych strat w tej cewce.Cewka L10 dostarcza napiecia do przyrza¬ du, zmniejszajacego szumy. — 3 —Lampy U 4 i 16 typu, oznaczonego w handlu symbolem 58, sa zaopatrzone w re¬ duktory napiec siatkowych. Oznaczona schematycznie lampa 18, nacechowana symbolem handlowym 55, posiada zwykla podgrzewana katode, siatke kierujaca i a- node oraz posiada jeszcze dwie pomocni¬ cze, chlodne elektrody lub anody 19, 20.Lampa typu 55 lub zwana inaczej lampa dwukrotna (dwie diody i trioda) nalezy do typu lamp, zarzonych pradem zmiennym, przyczem w jednej bance tej lampy znaj¬ duja sie dwie diody i jedna trioda. W cza¬ sie pracy diody i trioda sa niezalezne od siebie z wyjatkiem wspólnej powloki ka¬ todowej, której powierzchnia emituje elek¬ trony zarówno do diod, jak i do triody. Ta niezaleznosc dzialania pozwala na niezwy¬ kla dowolnosc w prowadzeniu i projekto¬ waniu poszczególnych obwodów.Naprzyklad w przypadku niniejszym elektroda 20 reguluje dzialanie urzadzenia do regulowania natezenia, natomiast elek¬ troda 19 reguluje dzialanie urzadzenia, zmniejszajacego szumy. Nalezy zaznaczyc, ze zarówno detale lampy 18, jak i jej kon¬ strukcja calkowita nie stanowia przedmio¬ tu niniejszego wynalazku. Prócz tego na¬ lezy wskazac jeszcze, ze dwie plytki 19, 20 otaczaja jeden koniec wspólnej powlo¬ ki katodowej 19', która otacza równiez siatka kierujaca i anoda glówna, osadzone wspólosiowo, wskutek czego anody 19, 20 pozostaja nazewnatrz glównego strumienia elektronów, plynacego do siatki kierujacej i do anody glównej.Uklad do automatycznego regulowania natezenia zawiera zródlo pradu stalego, wlaczone miedzy obwód siatkowy kazdej z lamp 1, 2 i 4 a. pomocnicza elektroda 20.Tak wiec elektroda 20 jest przylaczona do punktu obwodu siatkowego lampy 1, po¬ siadajacego maly potencjal, przyczem po¬ laczenie to jest uskutecznione przy pomo¬ cy galezi, zawierajacej opornik 21 o opor¬ nosci, wynoszacej okolo 200000 omów, przewód 22 i opornik Rv którego opornosc wynosi okolo 500000 omów. Punkt niskiego potencjalu obwodu siatkowego pierwsze¬ go detektora 2 jest przylaczony do prze¬ wodu 22 przy pomocy galezi, zawierajacej opornik R8 mniej wiecej o opornosci 100000 omów, przewód 23 oraz opornik R2 o opornosci, wynoszacej okolo 400000 omów. Punkt niskiego potencjalu obwodu siatkowego lampy 4 jest przylaczony do przewodu 22 poprzez opornik R13 o opor¬ nosci, wynoszacej okolo 400000 omów, po¬ przez przewód 24, przewód 23 i opornik R2, którego jeden koniec jest uziemiony poprzez opornik R3 o opornosci okolo 600000 omów. Oporniki Rlf R2 i R3 kieruja do ziemi poprzez kondensator C1 nietylko prady wielkiej czestotliwosci, lecz takze sygnaly o wszystkich czestotliwosciach. Po¬ dobnie dziala opornik 21, kierujac do zie¬ mi poprzez kondensator C2 prady sygnalo¬ we i prady o wielkiej czestotliwosci, oraz opornik i?13 wzglednie R9, uziemiajac te prady poprzez kondensator C3. Kondensa¬ tory C4, C5, odgradzajace prad staly, sa wlaczone w niskonapieciowa czesc obwodu siatkowego lampy 1 wzglednie lampy 2.Sygnaly napieciowe sa dostarczane do e- lektrody 20 z wysokonapieciowej czesci cewki L9 poprzez przewód 24 i kondensa¬ tor C6, którego wartosc wynosi okolo 3Q0jujuF. Jest rzecza zrozumiala, ze poda¬ ne wartosci wielkosci elektrycznych moga byc zmienione w zaleznosci od wymagan, stawianych projektowanemu odbiornikowi.Uklad do zmniejszania szmerów, sasia¬ dujacy z obwodami czestotliwosci posred¬ niej i nie polaczony z detektorem malej czestotliwosci lub z obwodami malej cze¬ stotliwosci, nietylko tern wlasnie odróznia sie od ukladów, uzywanych poprzednio, lecz posiada jeszcze srodki, które powodu¬ ja dzialania wyrównawcze, nie powodujac znieksztalcen w poczatkowym punkcie pra¬ cy. Katoda 19* lampy 18 tego ukladu jest polaczona bezposrednio przy pomocy prze- — 4 —wodu 25 z uziemionym koncem katody Jampy 4, przyczem koniec ten jest uziemio¬ ny poprzez uklad poczatkowego potencja¬ lu siatkowego, skladajacy sie z odpowied¬ niego opornika i z kondensatora, boczniku¬ jacego ten opornik. Podobny uklad jest wlaczony miedzy uziemienie a katode lam¬ py 16. Niskonapieciowy punkt dokladnie dostrojonej cewki L10 jest polaczony z przewodem 25 poprzez opornik R12 o opor¬ nosci, wynoszacej okolo 2 megomów, przy¬ czem miedzy jedna koncówke tego opor¬ nika a przewód 25 jest wlaczony konden¬ sator C7, którego pojemnosc wynosi okolo 0,005 mikrofarada. Prad katodowy lampy 18, plynacy po przewodzie 25 poprzez o- pornik katodowy lampy posredniej czesto* tliwosci 4, odstawia te lampe (korkuje ja), gdy zaden sygnal nie jest odbierany.Elektroda 19 jest przylaczona do wyso¬ konapieciowego punktu cewki L10, nato¬ miast siatka kierujaca lampy 18 jest przy¬ laczona do niskonapieciowego punktu tej cewki. Anoda triody lampy 18 jest pola¬ czona z punktem 26 dzielnika P przy po¬ mocy przewodu 27, w który jest wlaczony wylacznik 28.Polaczenia innych obwodów elektrodo¬ wych z dzielnikiem P równiez pokazano na rysunku, tak np. siatki ekranowane lamp 1 i 4 sa przylaczone do punktu 29, a anody lamp 1, 2, 4, 16 i 5 sa przylaczone poprzez przewód 11 do wysokonapieciowe¬ go punktu tego dzielnika. Katoda lampy 1 jest uziemiona poprzez przewód 30, prze¬ wód 31 i precyzyjny opornik regulowany R18 o opornosci, wynoszacej okolo 4500 omów, przyczem opornik ten jest zaopa¬ trzony w slizgacz kontaktowy S, sluzacy do regulowania jego opornosci. Obwód ka¬ todowy pierwszego detektora 2 jest rów¬ niez polaczony z przewodem 31 poprzez opornik RQ o opornosci okolo 2500 omów.Dzialanie tego opornika polega na wytwa¬ rzaniu poczatkowego napiecia siatkowego, odpowiadajacego wlasciwemu punktowi pracy pierwszego detektora. Opornik R12 o opornosci okolo 100000 omów, wlaczony miedzy przewody 31, 11, odprowadza pew¬ ne prady do urzadzenia, regulujacego czu¬ losc odbiornika., Tytulem ilustracji zaklada sie, ze czesc opornika, zawarta miedzy wysokonapie¬ ciowym punktem dzielnika P a jego punk¬ tem 26, posiada opornosc okolo 3000 omów, czesc zas miedzy punktem 29 a + B'—1300 omów, natomiast czesc opornika, polaczo¬ na z uziemieniem, posiada opornosc okolo 2900 omów. Jest rzecza zrozumiala, ze te wartosci dotycza jedynie przykladów wy¬ konania przedmiotu wynalazku, jako tez o- pisany wyzej schemat wedlug fig. 1 ula¬ twia wyjasnienie istoty wynalazku.Poczawszy od wtórnego uzwojenia transformatora posredniej czestotliwosci Mlf prady sygnalowe rozdzielaja sie na galezie równolegle. Galaz normalna za¬ wiera lampe wzmacniajaca czestotliwosci posredniej 4, przewód 32 i wyjsciowy transformator czestotliwosci posredniej M2. Katoda lampy 18 jest polaczona bez¬ posrednio z katoda lampy 4. Gdy napiecie sygnalu osiagnie pewna wartosc robocza, wówczas prad anodowy, przeplywajacy poprzez lampe 18 i opornik poczatkowego potencjalu siatkowego lampy 4, osiaga na¬ tezenie rzedu od pieciu do dziesieciu mi- liamperów. Mniej wiecej przy 45 woltach spadku napiecia na tym oporniku lampa 4 praktycznie przestaje dzialac i uniemozli¬ wia przedostawanie sie przez nia sygnalu do transformatora M2, wskutek czego sy¬ gnal ten jest kierowany z wtórnego uzwo¬ jenia transformatora M1 do lampy 16, gdzie jest wzmacniany, a nastepnie dopro¬ wadzany do anod dwóch diod lampy 18.Cewka L9 zasila napieciami zmiennemi urzadzenie, sluzace do kontrolowania na¬ tezenia, cewka zas L10 zasila urzadzenie, sluzace do tlumienia szmerów. Rozpatru¬ jac ten obwód, widac, ze przy zaniku na¬ piecia sygnalu, pochodzacego z cewki L10, - 5 —zaden prad nie bedzie prostowany przy pomocy anody diody 19, a zatem siatka lampy 18 bedzie pracowala przy zerowem napieciu poczatkowem. Gdy prad anodo¬ wy osiagnie swa wartosc maksymalna, wy¬ noszaca w przyblizeniu 10 miliamperów, wówczas lampa czestotliwosci posredniej 4 przestanie dzialac, a to dzieki temu, ze katody lamp 18 i 4 sa ze soba polaczone przewodowe Przerwanie sie dzialania lampy 4 uniemozliwia przejscie sygnalu po przewodzie 32 do drugiego detektora.Gdy jednak przyrzad nastawczy jest dokladnie nastawiony na sygnal pozada¬ ny, wówczas sygnal ten jest wzmacniany we wzmacniaczu 16 z automatyczna regu¬ lacja natezenia i kierowany do cewek LQ i £10, Wskutek przewodzenia tylko dodat¬ nich polówek napiecia sygnalu siatka lam¬ py 18 otrzymuje potencjal ujemny, a za¬ tem natezenie pradu anodowego tej lampy epada do zera, co znów przyczynia sie zko- let do zmniejszenia sie ujemnego potencja¬ lu poczatkowego siatki lampy 4, Sygnal przejdzie wiec teraz do drugiego detekto¬ ra, Automatyczna kontrola poczatkowego napiecia siatkowego pierwszego detektora wielkiej czestotliwosci i lamp czestotliwo¬ sci posredniej bedzie miala miejsce wtedy, gdy napiecie czestotliwosci posredniej ano¬ dy 20 diody przewyzszy dodatni potencjal katody lampy 18, Przewaga ta wynosi w przyblizeniu 10 woltów, gdy odbiornik jest dostrojony do sygnalu. Transformator Af2, laczacy drugi detektor, zawiera dwa obwo¬ dy o duzej indukcyjnosci, majace na celu uzyskanie wlasciwego wzmocnienia w przy¬ padku zwiekszenia sie spadku napiecia na oporniku, lezacym w katodowym obwo¬ dzie czestotliwosci posredniej. Poniewaz obwód tlumiacy, zawierajacy cewke L10, jest obwodem o ostrej charakterystyce, przeto urzadzenie tlumiace pracuje mniej wiecej wpoblizu wierzcholka tej charakte¬ rystyki, Jest rzecza wazna, aby wspomnia¬ ny obwód odpowiadal scisle srodkowi krzywej rezonansu czestotliwosci posred¬ niej, wskutek Gzego odbierajacy uslyszy sygnaly, gdy dokladnie nastroi odbior¬ nik.Spadki napiecia pradu na opornikach R2 i i?3 daja poczatkowe napiecie siatkowe na stopniu wielkiej czestotliwosci. Spadek napiecia na oporniku R2 daje napiecie siat¬ kowe pierwszego detektora 1 wzmacniacza czestotliwosci posredniej. Jakkolwiek spadki na tych opornikach sa spowodowa¬ ne napieciem sygnalu, dochodzacem do lampy, regulujacej natezenie, to jednak napiecie to zalezy zkolei od napiecia siat¬ kowego stopnia wielkiej czestotliwosci pierwszego detektora i wzmacniaczy cze¬ stotliwosci posredniej. Dzieki takiej zalez¬ nosci otrzymuje sie regulacje automatycz¬ na. Dzieki temu, ze napiecie, dzialajace na stopien wielkiej czestotliwosci, jest wiek¬ sze od napiecia, dzialajacego na pierwszy detektor i stopnie czestotliwosci posred¬ niej, zapobiega sie przeciazeniu lamp tych stopni.Szczególnie niebezpieczna jest rzecza przeciazenie drugiego detektora przy regu¬ lowaniu natezenia. Aby tego uniknac, prze¬ widziano reczny przyrzad regulacyjny, wlaczony w obwód malej czestotliwosci.Urzadzenie do regulowania natezenia w polaczeniu z$ specjalnym wzmacniaczem 16 doprowadza do drugiego detektora na¬ piecie o wielkiej czestotliwosci, przyczem amplituda tego napiecia pozostaje zasad¬ niczo stala w granicach 9 ~ 12 woltów przy napieciu sygnalu, wahajacem sie w granicach od 10 mikrowoltów do kilku wol¬ tów. Dzialanie urzadzenia, tlumiacego dzu¬ my, polega na wybitnem zmniejszaniu czu¬ losci odbiornika w przypadku, gdy zadne fale nosne nie sa odbierane w odbiorniku.Zapomoca recznego przyrzadu S moze byc dobrana górna czulosc odbiornika tak, iz odbiornik ten nie bedzie odbieral sygna¬ lów, posiadajacych, zbyt wielkie szumy.Ten sposób pracy, nie wprowadzajacy znie- - 6 —ksztalcen, nie cechuje innych, obecnie uzy¬ wanych obwodów do tlumienia szumów.Reczny przyrzad S, wlaczony w obwód katodowy wielkiej czestotliwosci i pierw¬ szego detektora, zwiekszajac napiecie siat¬ kowe lampy / i lampy pierwszego detekto¬ ra 2, zmniejsza: czulosc odbiornika. Jeden koniec przyrzadu S jest zaopatrzony w wylacznik 28, zapomoca którego mozna przerywac obwód tlumiacy, uzyskujac w ten sposób pelna czulosc odbiornika.Liczba 33 oznaczono wspólny przyrzad regulujacy, posiadajacy galke 34, umie¬ szczona na plycie czolowej odbiornika wpoblizu galek 15 i 6. Przyrzad ten sprze¬ ga slizgacz S z ruchomem ramieniem wy¬ lacznika 28 tak, iz przy otwartym wylacz¬ niku 28 slizgacz S znajduje sie w skraj- nem, maksymalnem polozeniu. Odbieraja¬ cy, krecac galka 34, orjentuje sie po dzwie¬ ku, czy zwieksza, czy tez zmniejsza czu¬ losc odbiornika. W przypadku pokreca¬ nia galki 34 w kierunku skali maksymal¬ nej nastepuje zwiekszanie sie szmerów.Nalezy zauwazyc, ze celem przyrzadu 15 jest uzyskiwanie mocnych dzwieków w glo¬ sniku bez wzgledu na szumy, zawarte w tych dzwiekach, natomiast celem przyrza¬ du S jest uzyskiwanie dobrej czystosci tych dzwieków, co oczywiscie zalezy od dobrego nastawiania obwodu tlumika szu¬ mów. Zmienny opornik R18 w ten sposób reguluje wielkosc szumów, ze zmienia war¬ tosc poczatkowego potencjalu siatkowego wzmacniacza wielkiej czestotliwosci i pierwszego detektora, przyczem w przy¬ padku zwiekszenia sie tego potencjalu w kierunku ujemnym poprzez lampe 18 be¬ dzie przeplywal mniejszy prad szumów, jednak nalezy jednoczesnie zapobiec zbyt¬ niemu stlumieniu sygnalu wchodzacego.Bedzie to bardziej zrozumiale, jezeli zwa¬ zyc, ze lampa wielkiej czestotliwosci i pierwszy detektor reaguja natychmiast na sygnal wchodzacy, który winien posiadac takie natezenie, aby przy mozliwosci od¬ bioru tego sygnalu, mozna bylo pozbawic go szmerów postronnych.Na fig. 2 przedstawiono schematycznie odmiane wykonania przedmiotu wynalaz¬ ku, przyczem, w celu zachowania przejrzy¬ stosci rysunku, zródla zasilajace oznaczo¬ no w sposób symboliczny.Wejsciowy, rezonansowy obwód wzmac¬ niacza czestotliwosci posredniej 4 jest sprzezony przy pomocy transformatora Afj ze zródlem energji o czestotliwosci po¬ sredniej, podczas gdy transformator E sprzega obwód wyjsciowy lampy 4 z obwo¬ dem rezonansowym drugiego detektora. W tern wykonaniu urzadzenie do regulowania natezenia jest oddzielone od urzadzenia tlumiacego. Urzadzenie do regulowania na¬ tezenia jest podobne do urzadzenia, opisa¬ nego poprzednio. Wzmacniacz urzadzenia do automatycznego regulowania natezenia oraz lampa tego urzadzenia sa uruchomia¬ ne przy pomocy jednej lampy 40; której siatka kierujaca jest przylaczona do wy¬ sokonapieciowego punktu obwodu siatko¬ wego lampy 4 poprzez przewód 41 i kon¬ densator sprzegajacy 42. Obwód anodowy 43 lampy 40, dostrojony do czestotliwosci posredniej, jest sprzezony zapomoca trans¬ formatora D z podobnym obwodem rezo¬ nansowym, lezacym w obwodzie dodatniej elektrody 45 tej lampy. Miedzy elektroda 45 a elektroda kierujaca lampy 40 znajdu¬ je sie elektroda 46 o malym potencjale do¬ datnim.Urzadzenie do regulowania poczatko¬ wego potencjalu siatkowego zawiera opor¬ niki R, R' i /?". Jeden koniec opornika R jest przylaczony do ujemnego bieguna ba- terji siatkowej C lampy 40. Wspólny punkt oporników R\ R jest przylaczony przewodem 50* do niskonapieciowego punk¬ tu obwodu siatkowego lampy 4 i do siatki kierujacej lampy 60. Punkt opornika R", przylaczony do anody lampy 40, jest przy¬ laczony do siatki kierujacej niepokazanego na rysunku wzmacniacza wielkiej czestotli- — 7 —wróci, przytotm tf t«go punktu jest dostar¬ czane poczatkowe napiecie siatkowe.Wspólmy ptokt opornnców R\ R" jest przylaczony do pierwszego detektora, do¬ starczajac do jego siatki napiecia poczat¬ kowego, Tak samo przewód 50* dostarcza napiecia poczatkowego do siatki lampy 4 wzmacniacza czestotliwosci posredniej. W poWyzszem wykonaniu urzadzenie, tlumia¬ ce szmery, zawiera lampe wzmacniajaca 4&, która zapemoca transformatora C Jest sprzezona z lampa 70. Lampa 60 jest zna¬ na lampa typu RCA 58.Pomocnicza elektroda 71 lampy 70 jest przylaczona do wysokonapieciowego punk¬ tu wejsciowego obwodu rezonansowego 72, podczas gdy katoda tej lampy jest przy¬ laczona do niskonapieciowego punktu wspomnianego obwodu* Katoda lampy 70 jest polaczona jeszcze dodatkowo zapomo- ca przewodu 73 z katoda lampy 4. Uklad ten* pracujacy jako urzadzenie, tlumiace szmery, dziala tak, jak to opisano przy o- mawianiu urzadzenia wedlug fig. 1. Prócz tego, ze uklad wedlug fig. 2 posiada taki sam tlumik 70, jak uklad wedlug fig. lf po¬ siada on jeszcze dodatkowy wzmacniacz mocy malej czestotliwosci 80, w którego obwód anodowy wlaczono zródlo pradu zmiennego o 60-ciu okresach na sekunde.W obwód anodowy lampy 80 jest wlaczo¬ ne jeszcze pierwotne uzwojenie Si trans¬ formatora obnizajacego 82. Do wtórnego uzwojenia tego transformatora jest przy¬ laczona lampka kontrolna. Koniec uzwoje¬ nia 83, lezacy po strome katody lampy 80, jest polaczony przewodem 85 z katodami lamp 4 i 70. Ujemny potencjal siatki lampy 80 powoduje zmniejszenie sie natezenia pradu zmiennego, plynacego w obwodzie anodowym tej lampy. Prad ten zmienia natezenie swiatla lampki kontrolnej, beda¬ cej zwykla lampka, uzywana przy skalo¬ waniu odbiorników.Urzadzenie do automatycznej regula¬ cji natezenia w ten sposób oddzialywa na lampe tlumikowa czestotliwosci posredniej 60, ze utrzymuje jej napiecie na takim po¬ ziomie, przy którym nastepuje tlumienie w szerokich granicach natezenia pola* Ponie¬ waz transformator C jest bardzo ostro do¬ strojonyf przeto przy dostrojeniu odbior¬ nika tlumienie nastepuje prawie wpoblizu wierzcholka krzywej rezonansu. Transfor¬ mator D jest nastrojony w dosc Szerokich granicach, selektywnosc zas transformato¬ ra E jest posrednia miedzy duza a mala.W celu uproszczenia rysunku, pominieto polaczenia miedzy drugim detektorem a obwodem wejsciowym lampy 80.Dzialanie ukladu wedlug fig. 2 jest zro¬ zumiale z opisu, podanego przy omawianiu ukladu wedlug fig. 1. W krótkosci podaje sie, ze w przypadku, gdy zaden sygnal nie dziala na obwód wejsciowy lampy wzmac¬ niajacej 4, wówczas lampa 40, regulujaca natezenie, stara sie zwiekszyc wzmocnie¬ nie nietylko wzmacniacza lampowego 4 czestotliwosci posredniej, lecz takze pierw¬ szego detektora i lamp wielkiej czestotli¬ wosci. Jednak dzieki pradowi, plynacemu poprzez galaz 61, 62 do siatki kierujacej lampy 60, i dzialaniu ldmpy 70 nastepuje wylaczenie sie lampy 4, wskutek czego nie¬ pozadane impulsy pradowe, bedace wla¬ snie szumami, nie beda przekazywane za- pomoea transformatora E do lampowego wzmacniacza malej czestotliwosci 80.Natomiast w przypadku odbierania sy¬ gnalu, na jaki zostal nastrojony odbiornik, lampa 70 zmniejsza, jak to wyjasniono po¬ przednio, poczatkowy potencjal siatkowy lampy wzmacniajacej 4, wskutek czego lampa ta zaczyna pracowac, przewodzac dany sygnal poprzez transformator E. Jed¬ noczesnie nastepuje zmniejszenie sie ujem¬ nego poczatkowego potencjalu siatki lam¬ py 80, wskutek czego wzrasta swiatlosc lampy kontrolnej, co jest widocznym sy¬ gnalem odebrania sygnalu pozadanego.Najwieksza swiatlosc lampki kontrolnej wskazuje na to, ze obwód wejsciowy l&m- - 8 —py 4 odebral sygnal o najwiekszem nate¬ zeniu.Przedmiot wynalazku, opisany w zasto¬ sowaniu do podanych przykladów wykona¬ nia, nie jest jednak ograniczony tylko do tych przykladów, lecz moze posiadac rów¬ niez inne wykonania, nie wykraczajace po¬ za ramy tego wynalazku. PL