Wynalazek dotyczy sposobu i przyrza¬ du do rozszczepiania weglowodorów, a i- stota wynalazku polega na tern, ze weglo¬ wodór, który jest ciezszy niz gazolina, pod¬ daje sie ulepszonemu i nowemu traktowa¬ niu tak, ze osiaga sie gazoline o lepszych wlasnosciach i w wiekszej ilosci.Cecha znamienna niniejszej metody po¬ lega na tern, ze nietylko plynny weglowo¬ dór, który jest ciezszy niz gazolina, pod¬ daje sie * dzialaniu wysokiej temperatury stopionej substancji, skladajacej sie z me¬ talu topiacego sie przy nizszej temperatu¬ rze, do czego mozna uzyc np. olowiu, któ¬ ry sie rozgrzewa i nie paruje przy tempe¬ raturze rozszczepiania, lecz takze pary i gazy, które powstaja z rozgrzanych plyn¬ nych weglowodorów poddaje sie wysokiej temperaturze takiej stopionej substancji, umieszczonej w zamknietej komorze, która zaopatrzona jest wypustem dla pary.Gazy i pary wchodza w polaczenie z pro¬ duktami rozkladu innych gazów weglowo¬ dorowych i par w stopionej substancji tak, ze otrzymuje sie wolny wodór w takiej wy¬ dajnosci, ze staje sie zbytecznem dostar¬ czanie plynnemu weglowodorowi, który ma byc rozszczepiony, wodoru z zewnetrznego zródla i ze na kazda jednostke cieczy weglo¬ wodoru przypada wiecej gazoliny o lep¬ szych wlasnosciach, niz to dotychczas bylo.Jako przyklad przedstawiono na zala¬ czonym rysunku przyrzad do przeprowa¬ dzania niniejszego sposobu.Fig. 1 jest widokiem bocznym przyrza¬ du czesciowo w przekroju, przy- czem czesci przedstawione sa wykresowo.r- Fig. 2 jest przekrojem wedlug linji 2-2 H 1.Fig. 3 jest przekrojem wedlug linji 3-3 fig. 1.Piec grzejny sklada sie z komory 5, przy której palnik 6 wyrzuca plomien 7 do komory spaleniskowej 8 przez otwór 9 w przedniej stronie pieca. Przednia czesc tej komory idzie od otworu 9 ku tylowi, a tylna czesc tej komory idzie ku górze przy 10 i konczy sie u góry szybem 11, który laczy sie u dolu przy 12 z kominem 13. Czesc 10 komory otacza zbiornik do rozkladu weglowodoru, skladajacy sie z dolnej czesci 15, z górnej czesci 16 i ze srodkowej czesci 17. Dolna czesc 15 jest odpowiednio umocowana, a górna czesc 16 znafduje sie powyzej komory pieca 5.Srodkowa czesc 17 sklada sie z pionowej rury, która laczy ze soba czesci 16 i 15.Rura ta otacza glówna czesc przestrzeni rozszczepiania, a dolna czesc 15 posiada zaglebienie 18, które tworzy dolny koniec komory. Rura 17 przechodzi u góry w ko-. more 19 we wnetrzu czesci 16, która to ko¬ mora tworzy górny koniec przestrzeni roz¬ szczepiania. Zwrócone do siebie czesci 15 i 17 sa zlaczone, podczas gdy czesci 16 i 17 posiadaja kryzy 20, które przy 21 po¬ laczone sa ze soba rozbieralnie zapomoca srub i nasrubków. Komora 19 górnej cze¬ sci zamknieta jest u góry przykrywa 22, która do czesci 16 przymocowana jest roz¬ bieralnie przy 23 zapomoca trzpieni i na¬ srubków. Komora 19 u dolu posiada o- oczywiscie te sama srednice co rurka 17, a górna czesc jest u góry nieco szersza. Skie¬ rowana ku zewnatrz i ku delowi rura 25, która zaopatrzona jest zwyczajnie zamknie¬ tym zaworem, polaczona jest z dolnym koncem komory 19.Wewnatrz i w srodku dolnej czesci prze¬ strzeni rozkladowej znajduje sie u dolu odbijak w postaci dzwonu 27 ze stali.Odbijak ten polaczony jest sztywnie z pio¬ nowa rura 28, która przymocowana jest do dolnej czesci 15 komory. Rura 28 posia¬ da wylot w górnej czesci 29 komory odbi- jaka, i jest w lacznosci u dolu z wydraze¬ niem 30 w dolnej czesci 15. Rura 31 do odprowadzania oleju swietlnego lub inne¬ go weglowodoru, który jest ciezszy niz ga- zolina, wchodzi od góry do czesci 10 ko¬ mory grzejnej i idzie do dolnej czesci 15, do której jest przytwierdzona. Rura 31 ma wylot przez wydrazenie 30 w rurze 28.Rura 31 oblozona jest od dolnej czesci az do miejsca obok górnego konca czesci 10 komory grzejnej materjalem izolujacym cieplo, jak np. azbestem 32, a górny koniec tej rury, która przechodzi przez komore 10, jest goly, skutkiem czego plynny weglowo¬ dór wystawiony jest na przedwstepne o- grzanie, a nie na przegrzanie, podczas prze¬ chodzenia przez rure. Schematycznie na¬ rysowana pompa 33 wlaczona jest pomie¬ dzy rura 31, w celu odprowadzania plyn¬ nego weglowodoru, który jest ciezszy niz gazolina. Pompa ta sluzy jeszcze do wpro¬ wadzania plynnego weglowodoru z rury 34 do rury 31, która zaopatrzona jest sche¬ matycznie narysowanym tu, zaworem wstecznym 35, w celu unikniecia cofania sie oleju do rury. Rura parowa 36, która tworzy wylot poprzednio wspomnianego zbiornika do rozkladu, polaczona jest jed¬ nym koncem z szersza czescia komory 19 w czesci 16 zbiornika, a drugim koncem z górnym koncem pionowej wezownicy 37 kondensatora. Ten ostatni sklada sie ze zbiornika 38, zawierajacego wezownice i zaopatrywany jest w zimna wode. Dolny koniec wezownicy 37 tworzy ujscie dla plynnego kondensatu, który powstaje przez skraplanie sie pary w wezownicy.Ten dolny koniec prowadzi do górnej cze¬ sci zbiornika 39, który zawiera nietylko kondensat, lecz takze gazy i pary, które podczas przechodzenia przez kondensator nie zostaly zgeszczone. Rura 40 zaopatrzo¬ na jest w zawór 41 w zwyklych warunkach zamknietym, a sluzacym do wydalania ga- - 2 —zów i par z górnego konca zbiornika 39.Pomiedzy rura 40 a rura 44 wlaczona jest, narysowana tu schematycznie pompa ga¬ zowa 43, która wprowadza gazy i pary z rury 40 do rury 44. Rura 45 doprowadza weglowodór, o ile zachodzi potrzeba i za¬ opatrzona jest zamknietym w zwyklych warunkach zaworem 46 i polaczona jest z rura 40 w miejscu pomiedzy zaworem 41 a pompa gazowa 43. Zbiornik 39 posiada rure spustowa 47, której zawór 48 jest w zwyklych warunkach zamkniety. Zbiornik 39 zaopatrzony jest u góry rura 49, któ¬ rej zawór 50 jest w zwyklych warunkach zamkniety, a który moze byc otworzony celem wypuszczenia gazów odlotowych ze zbiornika.Przykrywa 22 zbiornika do rozkladu weglowodoru zaopatrzona jest w srodku w komore 51, zas rura 44 konczy sie krótkim sztuccem 52, który uchodzi do komory 51 i polaczony jest z rura 44 zapomoca lacz¬ nika formowanego 53. Trzy rury 55 ulo¬ zone w pewnym odstepie od siebie umoco¬ wane sa u dna komory 51, jak wskazuje fig. 2 tak, ze sa w lacznosci z ta komora i odpowiednio takze z rura 44. Rury 65 przechodza przez kolista podziurkowana plyte stalowa 56, która urzadzona jest po¬ ziomo ponad dzjwoniastym odbijaCiem 27 w niewielkiej od niego odleglosci. Plyta 56 posiada przedewszystkiem pewien od¬ step od sciany komory rozkladowej, a do¬ tyka do sciany stosownie do fig. 3 tylko z pomoca odsadek 57, umieszczonych w pew¬ nym odstepie od siebie na obwodzie plyty, w celu unikniecia poziomego przesuwania sie tejze plyty. Przedewszystkiem posiada odbijak Zl mniejsza srednice niz plyta 56.Ta ostatnia posiada srodkowy pionowy o- twór 58 i kilka otworów biegnacych obok siebie wokolo tego srodkowego otworu.Plyta 56 rozszerza sie lejkowato ku dolo¬ wi i jest dopasowana do rur 55, urzadzo¬ nych niedaleko jej zewnetrznego obwodu.Rury 55 posiadaja swe dolne wyloty pod plyta 56, powyzej odbijaka 27, i sa przy 60 zagiete Jcu srodkowi.Z poprzedniego wynika, ze plyta 56 u- macnia dolne konce rur 55, które w gór¬ nym koncu rury 17 sa w ten sam sposób utrzymywane w ich polozeniu zapomoca plyty 61. Takie samo urzadzenie plyty 62 znajduje sie w srodku pomiedzy plyta 61 a plyta 56. Plyty 61 i 62 wraz z rurami 55 tworza przeto sztywny uklad odpowia¬ dajacy swemi wymiarami, ksztaltem i bu¬ dowa dolnej plycie 56. Polaczenia czesci przyrzadu zrobione sa poziomo i wykona¬ ne tak, ze opieraja sie wysokiej tempera¬ turze i obciazeniu, na które te czesci sa wystawione.Przestrzen rozkladu napelnia sie topia¬ cym sie przy niskiej temperaturze meta¬ lem, np. olowiem, który, jak wiadomo, to¬ pi sie przy 330°. Przez ten stopiony olów przeciska sie plynny weglowodór, przy temperaturze, która jest nizsza niz poni¬ zej podana temperatura rozszczepiania, któ¬ ra w tej przestrzeni musi byc podtrzymy¬ wana podczas ruchu przyrzadu. Parowa¬ nie olowiu nie odbywa sie jeszcze przy tej temperaturze rozszczepiania. Stopiona ma¬ se 63 bez stalych czesci olowiu wpuszcza sie do zbiornika, zanim jeszcze nalozy sie przykrywe 22. Przy nakladaniu przykry¬ wy zostaja tern samem wprowadzone w ru¬ re 17 do masy 63 takze rury 55 i polaczo¬ ne z niemi plyty 56, 61 i 62. Ta plyta za¬ myka górny koniec komory #do rozkladu.Do tej komory wpuszcza sie przedewszy¬ stkiem taka ilosc topiacego sie przy niskiej temperaturze metalu, zeby podczas dziala¬ nia goraca na weglowodory w stopionej masie 63 zwierciadlo tej masy znajdowalo sie ponizej górnego konca rury 17, jednak powyzej górnej plyty 61 tak, azeby wszyst¬ kie plyty znajdowaly sie w stopionej ma¬ sie. Piec ogrzewa sie tak silnie, azeby sto¬ piona mase 63 doprowadzic do temperatu¬ ry rozkladu weglowodoru, wahajacej sie pomiedzy 400 do 750° C, stosownie do na- — 3 —tury traktowanego plynnego weglowodoru, i te temperature stopionej masy. zachowu¬ je sie podczas ruchu przyrzadu. Podczas tego ruchu jest zawór 46 otwarty, podczas gdy zawór 41 pozostaje zamkniety, zas pompa olejowa 33 i pompa gazowa 43 wci¬ skaja ^az weglowodorowy z rury 45 do ru¬ ry H a stad przez zawór 41 i rury 55 w dolna czesc stopionej masy 63, natomiast plynny weglowodór idzie z rury 34 do rury 31 przez komore 29 do odbijaka 27 i do dolnej czesci stopionej masy, az w masie powstanie zadane cisnienie gazu; wprowa¬ dzony z rury 45 gaz weglowodorowy na po¬ czatku ruchu ma na celu ulatwiac osiagnie¬ cie zadanego cisnienia gazu, jednak uzycie gazu z rury 45 nie jest waznem, poniewaz obydwa zawory 41 i 46 moga byc zamknie¬ te, natomiast plynny weglowodór pompo¬ wany jest do masy tak, ze moze byc osia¬ gniete zadane cisnienie gazu przez gazy, które powstaja przez ogrzanie plynnego weglowodoru wewnatrz komory 29 i w ma¬ sie. Gdy w masie 63 ma byc osiagniete cisnienie gazu 10,5 kg/cm,2, wtedy—a tak samo skoro to cisnienie zostalo osiagnie-, te)—zamyka sie zawór 46—o ile nie byl je¬ szcze zamkniety — a otwiera sie zawór 41 i pozostawia sie go tak dlugo otwartym, az w aparacie nastapi ustawiczny • obieg cie¬ czy weglowodorowej, i pod eisnieniem 10,5 kg/cm2 w masie 63 a pod cisnieniem 3,8 kg/cm2 w dolnej czesci masy puszcza sie pompe olejowa 33 w ruch, w celu osia¬ gniecia . mozliwosci dostarczania plynnego weglowodoru pod cisnieniem okolo 13,3 kg/cm2 i puszcza sie w ruch pompe gazowa 43, w celu wprowadzenia do masy gazów weglowodorowych i nieskondensowanych par z kondensatora, przez co osiaga sie ustawiczne doprowadzania do stopionej masy gazów i nieskondensowanych par z kondensatora i plynnego weglowodoru z rury 31. Innemi slowy: podczas ruchu aparatu zostaje wciskany ustawicznie plyn¬ ny weglowodór z rury 34 do komory 29 a stad ku dolowi przez te komore do dol¬ nej czesci stopionej masy 63, a podczas te¬ go jak plynny weglowodór przeplywa przez te komore do dolnej czesci masy, wtedy weglowodór i pary wprowadzane zostaja z kondensatora ustawicznie do ma¬ sy tak, ze pary i gazy (wlacznie z parami gazolinowemi) wznosza sie ustawicznie ku powierzchni stopionej masy, a stad udaja sie przez rury 36 do wezownicy 37 kon¬ densatora- Destylat lub osiagniety przez kondensacje par w kondensatorze osad, który przechodzi do zbiornika 39, spuszcza sie perjodycznie rura 47. Gazy i nieskon- densowane pary, które przechodza z kon¬ densatora do zbiornika, doprowadzane sa przez pompe gazowa 43 do rury 44, skad przez komore 51 i rury 55 udaja sie do dolnej czesci stopionej masy 63. Ma¬ jacy byc rozlozony plynny weglowodór, który zostaje ogrzany w rurze 31, na dro¬ dze przez czesc 10 pieca, wchodzi natural¬ nie w ogrzanym stanie do komory 29, a poniewaz ta komora jest nakryta i otoczo¬ na stopiona masa 63, wiec poprzednio juz ogrzany plynny weglowodór zostaje je¬ szcze bardziej ogrzany w komorze 29 przez oddane komorze cieplo masy 63 do wyz¬ szej temperatury tak, ze goracy plynny weglowodór przy przechodzeniu z komory 29 do stopionej masy posiada temperature, która lezy niedaleko lub powyzej punktu topnienia olowiu tak,ze plynny weglowo¬ dór znajduje sie w stanie odpowiednim, azeby wedrzec sie w stopiona mase nie o- ziebiajac jej.Dalej nalezy zauwazyc, ze przechodza¬ ce przez kondensator gazy i pary, które powstaja skutkiem rozkladu w przestrze¬ ni, zawierajacej mase, wciskane zostaja nie- tylko w dolna czesc masy 63, lecz zostaja takze ogrzane, przechodzac przez komore 51 i rury 55, a mianowicie do takiej tem¬ peratury, która równa sie temperaturze topnienia masy 63 tak, ze pary i gazy w na¬ lezycie ogrzanym stanie wchodza do masy. — 4 —Ogrzany plynny weglowodór, który wprowadzany jest do komory 29, jest po wiekszej czesci jeszcze ciecza wtedy, kiedy przechodzi on z tej komory do stopionej masy 63 i kiedy znaj4uje sie jeszcze w od¬ bij aku 27, zatem ten plynny weglowodór i towarzyszace mu pary i gazy, jako tez gazy i pary, powstajace przez dzialanie goraca stopionej masy na plynny weglo¬ wodór, wznosza sie do góry ku plycie 56 i gruntownie stykaja sie z goracemi gazami i parami weglówodorowemi, które dostaja sie z kondensatora pod te plyte przez rury 55. Skierowane do wewnatrz konce 60 rur 55 i rozciagajaca sie ku dolowi lejko¬ wata plyta sprzyjaja gruntownemu zmie¬ szaniu sie poszczególnych weglowodorów pomiedzy plyta 56 a odbijakiem 27, a zwla¬ szcza plyta 56 dziala skutecznie w tym sen¬ sie, azeby opóznic wznoszenie sie plynne¬ go weglowodoru z przestrzeni pomiedzy plyta 56 a odbijakiem 27 tak, ze pary i ga¬ zy kondensatora maja sposobnosc zmieszac sie gruntownie z parami i gazami, powsta¬ lem! z plynnego weglowodoru.Nieomal wszystkie weglowodory pod plyta 56 musza z pod plyty przedostac sie otworami 58 i 59 w tejze plycie do stopka nej masy 63 pomiedzy plyta 56 a plyta 62.Srodkowa plyta Wspomagaj gruntownemu zmieszaniu sie par i gazów z kondensatora i par i gazów z plynnego weglowodoru w stopionej masie pomiedzy plyta 63 a ply¬ ta 56 i opóznia wznoszenie sie znajduja¬ cych sie pomiedzy temi plytami plynnych weglowodorów.Weglowodory pomiedzy plytami 56 i 62 wznosza sie wgóre i przechodza przez otwory w plycie 62. Górna plyta 61 dzia¬ la podobnie jak srodkowa plyta 62, wspo¬ magajac równiez gruntownemu zmieszaniu weglowodorów, które przechodza do gór¬ nej plyty od srodkowej plyty.Z poprzedniego wynika, ze plyty 56, 61 i 62 tworza plyty mieszajace w rozmai¬ tych wysokosciach stopionej masy a prze- dewszystkiem wpuszczaja weglowodory do stopionej masy, poniewaz kazda plyta prze¬ znaczona jest do tego, azeby chwilowo po¬ wstrzymac wznoszenie sie weglowodorów w stopionej masie.Zatem od plyt 56, 61 i 62 zalezy grun¬ towne zmieszanie weglowodorów pomiedzy urzadzonemi ponad soba plytami i pomie¬ dzy dolna plyta a odbij akiem 27, podczas gdy weglowodory poddane sa goracu w stopionej masie.Ten sposób jest szczególnie skutecznym ' dla taniego wytwarzania gazoliny o lep¬ szych wlasnosciach i umozliwia wytwarza¬ nie wiekszych ilosci z pewnej oznaczonej jednostki ciezaru. Ze szczególnym skut¬ kiem, nie tracac nic naj materjale, uzyto . do tego sposobu rozkladu weglowodoru i oleju do palenia o 32 do 34° Be, nie znaj¬ dujac przytem w zadnej czesci aparatu na¬ wet sladów wegla. O ile by jednak przy traktowaniu niektórych weglowodorów i przy nieprzerwanym ruchu aparatu przez kilka dni pojawilo sie niepozadane nagro¬ madzenie sie wegla, to ten wegiel mozna by znalesc tylko w delikatnie rozdrobnio¬ nym stanie i prawie tylko w górnej czesci 16 zbiornika do rozkladu.Rura 25 moze sluzyc do spuszczenia wegla z czesci 16, zas rura 65 w dolnej cze- ' sci 75 komory dp rozszczepiania moze slu¬ zyc do usuniecia z tej komory stopionego metalu przez otwarcie w zwyklych warun¬ kach zamknietego zaworu 66.Po zaprzestaniu ruchu aparatu i po spu¬ szczeniu stopionego metalu 63 rura 65 trze¬ ba tylko odlaczyc rure 36 od czesci 16 i odkrecic lacznik formowany 53 w celu ro¬ zebrania czesci rurowych 52 i 44, azeby móc wyjac czesc 16 ze zbiornika, gdy np. chodzi o wyczyszczenie aparatu.Dalej trzeba tylko rozkrecic lacznik formowany 53 i zdjac przykrywe 22, aze¬ by te wraz z rurami 55 i plytami 56, 61 i 62 móc wyciagnac. Sprawnosc sposobu opiera sie glównie na tern, ze weglowodo- — 5 —ry, które maja byc rozlozone, wprowadzo¬ ne zostaja do stopionej misy 63, bez ko¬ niecznej potrzeby wprowadzania do przy¬ rzadu specjalnego srodka tloczacego, pod¬ dane zostaja cisnieniu znacznie wiekszemu od cisnienia, które wywiera ciezar wokolo dolnej czesci. Waznem jest dalej miesza¬ nie wznoszacych sie weglowodorów w sto¬ pionej masie w rozmaitych wysokosciach tejze masy, skutkiem czego gazy i pary kon¬ densatora, gruntownie rozlozone, mieszaja ' sie gruntownie w stopionej masie z innemi parami i gazami weglowodorowemi tak, ze wytwarzaja sie dostateczne ilosci wolnego wodoru, potrzebnego do osiagniecia nasy¬ conych weglowodorów, bez potrzeby spe¬ cjalnego wprowadzania wodoru.Wynalazek obejmuje w swem szero- kiem zastosowaniu ten sposób rozkladu weglowodorów, przy którym w nalezycie rozgrzanej stopionej masie 63 wtedy, kie¬ dy pary i gazy ogrzaaiych plynnych weglo¬ wodorów a ciezszych od gazoliny poddane zostaja dzialaniu goraca w stopionej ma¬ sie, zostaja wprowadzone równiez gazy i pary, które nieskondensowane przez kon¬ densator dostaja sie do'urzadzenia*, skoro zostaly one poddane dzialaniu gorafca w stopionej masie, np. w masie 63. PL