Przedmiotem niniejszego wynalazku jest urzadzenie kolumny teleskopowej, niepo- siadajace wspomnianych wad, dzieki czemu kolumna rur teleskopowych znajduje za¬ stosowanie praktyczne, bezpieczne i o- szczedne we wszystkich dzwignikach do wszelkich celów i na rózne wysokosci. Na rysunku uwidoczniono rózne przyklady wy¬ konania oddzielnych szczególów i calosci urzadzenia wedlug wynalazku.Fig. 1 i 2 przedstawiaja w przekroju pio¬ nowym i poziomym kolumne z rur z prowa¬ dzeniem pryzmatycznem, uskuiecznianem zapomoca zeber, w zastosowaniu do niezbyt wysokich kolumn, fig. 3 i 4 — takie same przekroje innej odmiany prowadzenia pry¬ zmatycznego zapomoca zeber, fig. 5 i 6 — nastepna odmiane prowadzenia pryzmatycz¬ nego zapomoca zeber, fig. 1 i 8 — odmiane prowadzenia pryzmatycznego zapomoca ze¬ ber, przeniesionych ku podstawie kolumny, fig. 9 — 11 — przekrój pionowy, prze¬ krój szczególu i przekrój poziomy rur teleskopowych do dzwignika o znacznej wysokosci podnoszenia, fig. 12 i 13 — przekrój pionowy i poziomy kolumny rur teleskopowych, w której jedne rury sa przesuwane hydraulicznie, a inne — mecha¬ nicznie; fig. 14 przedstawia uszczelnienie, u- mieszczane miedzy rurami, fig. 15 — prze¬ krój kolumny z rur, zaopatrzonej w urza¬ dzenie do zmniejszania objetosci plynu; fig. 16 — 19 przedstawiaja przyklad urzadze¬ nia, zapewniajacego podnoszenie ciezaru bez nadmiernych róznic szybkosci i zabez¬ pieczajacego przed zbyt gwaltownem jego obnizaniem i spadaniem, przyczem urzadze¬ nie jest przedstawione w polozeniach pod¬ noszenia, zatrzymania, zabezpieczenia i o- puszczania; fig. 20 przedstawia schemat przykladu wykonania, w którym ilosc oleju jest znacznie zmniejszona w stosunku do ilosci powietrza; fig. 21 —23 przedstawia¬ ja schematycznie urzadzenie w polozeniach podnoszenia, zatrzymania, zabezpieczenia i opuszczania ciezaru, przyczem zuzycie po¬ wietrza jest bardziej oszczedne, a spre¬ zarka jest usunieta, fig. 25—27 — schema¬ ty podnoszenia, zatrzymania i opuszczania ciezaru zapomoca urzadzenia o oszczednem uzyciu powietrza bez zastosowania sprezar¬ ki, przyczem pompa obraca sie stale w tym samym kierunku; — 2 —Gdy chodzi o kolumny niezbyt wysokie, prowadzenie pryzmatyczne odbywa sie za- pomoca zeber, których ksztalt szczególowo jest uwydatniony na fig. 1 — 6* Zebra a moga sie slizgac w rowkach b rur, wykonanych zapomoca frezarki lub specjalnej obrabiarki. Prowadnice c i d, przedzielone odstepem e, maja zapewniac dokladne zestawienie i wieksza statecz¬ nosc. Uszczelnienia / przedstawione sa tyl¬ ko schematycznie. Rury sa wykonane z miekkiej stali i zaopatrzone wewnatrz w zgrubienia.Wedlug fig. 3 i 4 zebra a sa utworzone przez wyfrezowanie z zewnatrz, czesci scianki rury, co jest latwiejsze, a kazdy ro¬ wek b jest utworzony przez nalozenie na rure dwóch nakladek.W innych szczególach odmiana ta jest jednakowa z odmiana, przedstawiona na fig. 1 i 2.W odmianie wykonania wedlug fig. 5 i 6 zamiast zeber a i rowków b stosuje sie ze¬ by, wykonane na powierzchni zewnetrznej wzglednie wewnetrznej rur. Oczywiscie ze¬ spól zeber zajmuje na szerokosc tylko nie¬ wielki odcinek na obwodzie rury, tworzac wystepy na jej sciankach (fig. 6). Inne szczególy sa zgodne z fig. 1 i 2.Wedlug fig. 7 i 8 zebra a sa wpuszczone w rury, rowki b zas sa wykonane w scian¬ kach rur. Pierscien c zapewnia nalezyte prowadzenie rury.Jezeli wysokosc podnoszenia jest znacz¬ na, a niewielkie rozsuniecie rur teleskopo¬ wych nie wystarcza, lub tez gdy kolumna teleskopowa powinna byc krótka w porów¬ naniu do rozsunietego dzwignika, bardziej dogodna jest odmiana, przedstawiona na fig. 9.Kilka rur zewnetrznych albo wewnetrz¬ nych (np. rury a i b) posiadaja równiez pro¬ wadzenie pryzmatyczne i moga rozsuwac sie w takim stopniu, jak tego zachodzi po¬ trzeba, w granicach calkowitej wysokosci kolumny. Inne rury, t. j. rury wewnetrzne lub zewnetrzne w stosunku do pierwszych rur, a wiec np. rury c, d, e (fig. 9) rozsuwa¬ ja sie tylko wtedy, gdy podniesione sa dzwignie A, opuszczane zapomoca laczni¬ ków B, C. Rury te nie posiadaja pryzma¬ tycznego prowadzenia, lecz przy koncu su¬ wu nie moga sie obracac wzgledem siebie wskutek tego, ze zeby D zazebiaja sie wte¬ dy z zebami D* (fig. 11). W dzwigniku o wy¬ sokosci podnoszenia np. 50 m, zlozonym z pieciu rur po 10 m, podnoszenie odbywa sie w sposób nastepujacy. Do wysokosci 20 m rury zewnetrzne sa unieruchomione, roz¬ suwaniu zas podlegaja tylko rury wewnetrz¬ ne, prowadzone pryzmatycznie na calej dlu¬ gosci az do zadanej wysokosci 20 m. Przy wysokosci podnoszenia ponad 30 m nalezy najpierw podniesc dzwignie A, zwalniajac rury zewnetrzne, które wówczas rozsuwaja sie calkowicie, pozostajac ze soba zazebio¬ ne. Nastepnie podnoszenie dobiega konca wskutek wysuniecia mniejszych rur, które mozna zatrzymac na zadanej wysokosci.Powyzsze urzadzenie moze byc zmienione w ten sposób, ze dzwignia A zostaje zastapio¬ na dzwignia innego rodzaju, która mozna przesuwac dowolnie tak, aby mozna bylo wyzwalac tylko tyle rur, zazebionych ze soba, ile potrzeba do osiagniecia zadanej wysokosci. Zastosowanie tego szczególu u- rzadzenia nietylko zmniejsza koszt wytwa¬ rzania kolumny, ale zmniejsza równiez znacznie najwieksza srednice kolumny, a tern samem i ilosc tloczonego plynu oraz czas, potrzebny na rozsuniecie rur telesko¬ powych. Godzac sie na wieksza srednice o- gólna, mozna stosowac zawsze rury grub¬ sze i podnosic je przy wiekszem cisnieniu plynu, dzwigajac wieksze ciezary lub nada¬ jac dzwignikowi wieksza sztywnosc i nie¬ zawodnosc dzialania.Podane wyzej prowadzenie pryzmatycz¬ ne mozna równiez stosowac w urzadzeniach, w których tylko jedna lub kilka rur przesu¬ wanych jest hydraulicznie, natomiast pozo¬ stale rury sa wysuwane mechanicznie zapo- — 3 —moca pierwszych, np. tak, jak w dzwigniku, przedstawionym na fig. 12 i 13.Ciirtieiiie plynu dziala tylko na rure A o najwiekszej srednicy, umieszczanej w ru¬ rze B. Ruch podnoszenia jest przenoszony z rury A na rure C zapomoca szeregu linek stalowych (lub najlepiej cienkich tasm me¬ talowych), opasujacych krazki i). W ten sam sposób ruch rury C zostaje przeniesio¬ ny na rure E, a rury E — na rure srodko¬ wa F.Uszczelnienia zapobiegaja stracie plynu przy jak najmniejszych wymiarach tak, iz srednice poszczególnych rur moga byc jak najmniejsze, dzieki czemu ilosc plynu, po¬ trzebnego do rozsuwania kolumny telesko¬ powej, zostaje znacznie zmniejszona.Na fig. 14 przedstawione sa w przekro¬ ju pierscienie uszczelniajace, wykonane w ksztalcie litery V. Pierscienie sa wykonane z tkaniny konopnej, przesyconej guma i gra¬ fitem, wskutek czego pierscienie nie prze¬ puszczaja oleju i sa odporne na jego dzia¬ lanie rozpuszczajace. Pierscienie sa zaopa^ trzone w rowki srodkowe g oraz w uzbroje¬ nia metalowe, przyczem sa nalozone jeden na drugi tak, iz ich miejsca zlaczenia sa przesuniete wzgledem siebie. Pierscienie w kierunku srednicy zajmuja bardzo malo miejsca w porównaniu z innemi znanemi u- szczelnieniami. Poniewaz pierscienie sa roz¬ warte, przeto wymiana ich jest latwa i nie- kosztowna.Objetosc plynu, a wiec i jego ciezar, wy¬ miary pompy i czas, potrzebny na rozsunie¬ cie dzwignika, przybieraja wieksze warto¬ sci, gdy wysokosc podnoszenia jest znacz¬ na. Jesli np. wysokosc rozsunietej kolumny ma wynosic 60 m, to trzeba na jej rozsunie¬ cie zuzyc 5 m3 plynu, a nawet przy zwyklej wysokosci 25 — 30 m odpowiednia objetosc plynu jest tak duza, iz praktyczna wartosc dzwignika tego rodzaju bedzie niewielka w bardzo waznym przypadku zastosowania do drabiny strazy ogniowej, drabiny z po¬ mostem i t. d.W celu zmniejszenia objetosci plynu przy wiekszej wysokosci podnoszenia stosu* je sie urzadzenie, przedstawione na fig; 15; Przewód A0, którym wtlacza sie plyn pod cisnieniem, przedluza sie wewnatrz ko¬ lumny i rozsuwa teleskopowo1 trza rur omniejszfej srednicy Blt B2rB±. Ze¬ spól rur o mniejszej srednicy jest zamknie¬ ty od spodu pokrywa D0w ten sposób, ze w razie potrzeby rury te rozsuwaja sie Icalko- wicie, a gdy trzeba osiagnac jeszcze wieksza wysokosc, dalsze wtlaczanie plynu wywolu¬ je ten skutek, ze najnizsza rura B1 zespolu rur Blf B2, 2?3 pociaga rure Cx zapomoca zderzaków Fl9 nastepnie rura C1 pociaga tak samo rure C2 i t. d. W tym celu oczywiscie cisnienie plynu powinno byc zwiekszone, co jednak nie stanowi zawiklania nawet przy uzyciu zwyklej pompy obrotowej, a tern bardziej nie jest to niedogodnoscia, gdy mozna rozporzadzac silnikiem pojazdu me¬ chanicznego (np. w dzwignikach, umieszczo¬ nych na samochodach), moc bowiem silnika znacznie przewyzsza moc, potrzebna do roz¬ suwania kolumny* Bez stosowania srodków specjalnych o- trzymuje sie powolne rozsuwanie rur wiek¬ szej srednicy, natomiast szybkie i nieraz gwaltowne rozsuwanie sie rur o mniejszej srednicy. Wymienione juz wyzej niebezpie¬ czenstwa i niedogodnosci sa powodowane takiem nierównomiernem rozsuwaniem ko¬ lumny, wobec czego w praktyce przyjmuje sie srednie szybkosci rozsuwania. W celu u- suniecia tych niedogodnosci niema potrzeby poniechania pompy wirowej o stalej szyb¬ kosci obrotowej.Wyrównywanie szybkosci polega na wtlaczaniu oleju do rozsuwanej kolumny zapomoca powietrza sprezonego, zawarte¬ go w osobnym zbiorniku. Nacisk powietrza sprezonego maleje w miare jego rozpreza¬ nia sie, wskutek czego cisnienie oleju zmniejsza sie podczas rozsuwania kolumny, a dzieki temu szybkosc rozsuwania, utrzy¬ mana na poczatku w zadanych granicach, — 4 —nie zwieksza, sie nastepnie w sposób niebez¬ pieczny.Srodki do wyrównywania, zalezne od poszczególnych przypadków zastosowania, moga miec rózne postacie wykonania.Fig. 16— 19 przedstawiaja jedna postac wykonania tego urzadzenia przy róznych warunkach pracy, jak podnoszenie, zatrzy¬ manie ciezaru lub pomostu, zabezpieczenie i opuszczanie. W przerwie miedzy dwoma podnoszeniami sprezarka G napelnia zbior¬ nik H powietrzem o preznosci, co' najmniej dwukrotnie wiekszej od cisnienia oleju, po¬ trzebnego do wysuniecia ostatniej rury ko¬ lumny teleskopowej. Pojemnosc tego zbior¬ nika jest wieksza od objetosci oleju, po¬ trzebnej do calkowitego wysuniecia ostat¬ niej rury kolumny. Gdy kolumna jest zsu¬ nieta, olej gromadzi sie w zbiorniku 7. Prze¬ wód, laczacy zbiorniki H i /, jest zaopatrzo¬ ny w kurek trójdrogowy K, który umozliwia przeplyw powietrza ze zbiornika H do zbiornika / (fig. 16), przerwanie polaczenia (fig. 17) i wypuszczenie ze zbiornika / spre¬ zonego powietrza nazewnatrz przewodem «/, podczas gdy zbiornik H jest zamkniety, a sprezarka G wtlacza powietrze do zbiorni¬ ka H (fig. 18 i 19). Olej, wytloczony ze zbiornika /, moze plynac do rury M' po¬ przez zawór zwrotny N, zaopatrzony w dzwignie O, na która naciska kciuk P, sztywno polaczony z dzwignia L kurka K.Drugi zawór zwrotny zostaje zamkniety za- pomoca pneumatycznego lub elektrycznego rozrzadu (elektromagnes R), skoro tylko w rurze AT wierzcholka kolumny powstanie rozprezenie, wskutek obnizenia sie slupa oleju wewnatrz rury, podobnie jak w rurce barometrycznej, (manometr S jest polaczo¬ ny przewodem T, T' z zaworem 0/ Skoro tylko preznosc powietrza w zbior¬ niku H osiagnie wartosc, potrzebna przy podnoszeniu, kurek K nalezy ustawic w po¬ lozenie wedlug fig. 16, wówczas powietrze rozpreza sie, wplywajac do kolumny M.Gdy kolumna rozsunie sie na zadana wyso¬ kosc, nalezy obrócic drazek £, ustawiaja*: kurek w polozenie wedltig fig. 17. Kciuk P umozliwia wówczas podniesienie ramienia dzwigni 0 takriz zaWór N zamyka sie pod wplywem cisnienia oleju w kolumnie (fig. 17). Jezeli ilosc oleju w kolumnie zmniejszy sie z powodu strat wskutek nieszczelnosci lub zaworu N, to rozprezenie powietrza w rurze AT powoduje natychmiast zamkniecie zaworu Q (fig. 18) tak, iz nie moze spowo¬ dowac gwaltownego opuszczania sie rur ko¬ lumny lub opadania skokami pomostu, pod¬ trzymywanego zapomoca kolumny telesko¬ powej M, M\ Wreszcie przy opuszczaniu pomostu drazek L ustawia sie \v polozenie wedlug fig. 19, i wówczas zawór L otwiera sie pod naciskiem kciuka P, a ciezar pomo¬ stu wytlacza olej do zbiornika /, powodu- dujac wytloczenie czesci powietrza prze¬ wodem J, podczas gdy w zbiorniku H pozo¬ staje sprezone powietrze, jakie bylo przy koncu podnoszenia.Oczywiscie, mozna zmienic proporc j e wymiarów, szczególy budowy i poszczegól¬ ne przyrzady, jak sprezarki, zbiorniki, za¬ wory i t. d.W razie zmniejszenia w znacznym stop¬ niu ilosci oleju w stosunki* do ilosci po^/We* trza urzadzenie przybiera postac wedlug fig. 20.Sprezarka G pozostaje, natomiast zbior¬ niki oleju i powietrza sa polaczone w jeden wspólny zbiornik, poniewaz ilosc oleju jest co najwyzej taka, jaka jest scisle potrzeb¬ na w celu zapewnienia szczelnosci tak, iz w tej postaci urzadzenie nadaje sie szczegól¬ nie do znacznych wysokosci podnoszenia, kiedy przewozenie dzwignika mogloby byc utrudnione z powodu nadmiernych ilosci oleju. Obecnosc powietrza w kolumnie czy¬ ni ja sprezysta i zdolna do drgan podluz¬ nych, wysokosc zas kolumny zalezy od wa¬ han ciezaru, wskutek czego trzeba zastoso¬ wac zaopatrzony w samoczynny hamulec kolowrót V (fig. 20), obracajacy sie samo¬ czynnie w jednym kierunku. Lina kolówro* — 5 —tu, przymocowana do wierzcholka kolumny czyli do pomostu (fig, 20), wytwarza po¬ trzebna sile. Wymaga to pewnej zmiany napedu, poniewaz kolowrót moze byc poru¬ szany zapomoca silnika, przyczem latwo mozna wykonac urzadzenie, w którem za¬ pomoca jednej tylko dzwigni L bylby uru¬ chomiany kolowrót V, sprezarka G i zawór K, którym powietrze jest wypuszczane na- zewnatrz podczas opuszczania pomostu.Aby zaoszczedzic sprezonego powietrza i uniknac umieszczenia sprezarki na poje¬ zdzie, mozna powrócic do pompy olejowej i zastosowac urzadzenie wedlug fig. 21 — 24.We wspólnym zbiorniku Z powietrze zawsze stanowi sprezyste srodowisko, tlo¬ czace olej. Pompa U, której kierunek tlocze¬ nia moze byc zmieniany, podczas opuszcza¬ nia ciezaru tloczy olej zpowrotem do zbior¬ nika, przywracajac pierwotne cisnienie w zbiorniku.Uklad przewodów i zaworów powinien byc taki, jak na fig. 21, która przedstawia* polozenie zaworów przy podnoszeniu, fig. 22 — przy zatrzymaniu, fig. 23 — przy za¬ bezpieczeniu przed rozprezeniem sie powie¬ trza w wierzcholku kolumny, a fig. 24 — podczas opuszczania pomostu.Urzadzenie posiada zawory zwrotne N i 0 oraz kurek K, jak na fig. 16 — 19, ale o- prócz tego trzeba uwzglednic, ze pompa po zatrzymaniu stanowi zapore podczas prze¬ plywu oleju, a gdy pracuje, to nie pozwala na przeplywanie oleju ze zbiornika Z do kolumny M, M' pod dzialaniem sprezonego powietrza. Przewód musi byc zatem rozdwo¬ jony miedzy zbiornikiem a kolumna tak, aby powstaly dwa odgalezienia X i Y, z któ¬ rych kazde jest zaopatrzone w zawór zwrot¬ ny X wzglednie Y.Podczas podnoszenia cie¬ zaru (fig. 21), gdy pompa jest nieczynna, po¬ wietrze wytlacza olej do kolumny poprzez zawory X i N, a takze poprzez pompe U, \e- zeli ona zostanie uruchomiona w celu przy¬ spieszenia w pierwszej chwili podnoszenia.Po ukonczeniu podnoszenia przestawia sie drazek L tak, aby zamknac przeplyw oleju przez kurek K, przyczem zamyka sie zawór zwrotny N, sprzezony z kurkiem K, nato¬ miast zawór X juz zamknal sie samoczyn¬ nie. W polozeniu podniesionem zamyka sie zawór zwrotny R, dzieki samoczynnemu dzialaniu manometru S, przyczem kurek K ustawia sie w polozenie wedlug fig. 23.Wówczas zawór N otwiera sie znowu, jak równiez zawór Y pod dzialaniem sprezone¬ go powietrza tak, iz poziom plynu osiaga znowu swa wartosc pierwotna. W polozeniu tern dzwignik jest gotów do opuszczenia (fig. 24). W tym celu wystarczy uruchomic pompe U w kierunku przeciwnym, niz po¬ przednio, tak, aby olej byl wtlaczany do zbiornika Z poprzez zawór N (otwarty po¬ nownie) i pompe oraz poprzez zawór Y (na poczatku opuszczania ciezaru).W poprzedniej odmianie wykonania kie¬ runek tloczenia pompy nalezalo zmieniac, co moze byc latwo uskuteczniane (np. przy napedzie elektrycznym) lub tez z trudno¬ scia, bo zapomoca przekladni (w przypadku zastosowania silników spalinowych). W ce¬ lu osiagniecia wiekszej prostoty w tym dru¬ gim przypadku urzadzeniu nadaje sie po¬ stac wedlug fig. 25 — 27, w której pompa obraca sie stale w tym samym kierunku.Podczas podnoszenia (fig. 25) olej jest tloczony zapomoca pompy U' ze zbiornika Z, (zawierajacego olej i powietrze lub tylko olej, gdy wysokosc podnoszenia jest niewiel¬ ka) do kolumny Af poprzez przewód p i za¬ wór q. W celu przyspieszenia podnoszenia na poczatku, gdy w zbiorniku Z jest sprezo¬ ne powietrze, mozna zastosowac polaczenie zapomoca przewodu r. Po podniesieniu na¬ lezy zatrzymac pompe U', przyczem dzieki cisnieniu w kolumnie Af zawór domyka sie samoczynnie (fig. 26) i zostaje zamkniety zapomoca widelek, uruchomianych przy pomocy elektromagnesu lub w inny sposób (fig. 26). W tym czasie moze równiez za¬ czac dzialac urzadzenie, zapobiegajace po¬ wstawaniu prózni barometrycznej, oraz roz- — 6 —poczac sie zasilanie poprzez przewód r we¬ dlug podanych wyzej zasad. Chcac opuscic pomost, nalezy uruchomic pompe U* (obra¬ cajaca sie stale w tym samym kierunku) a wobec tego, ze zawór q jest zamkniety za- pomoca widelek i elektromagnesu S (fig. 27), plyn przeplywa przewodem T, przesu¬ wajac tloczek W, który otwiera zawór m.Gdy pompa zostanie zatrzymana, zawór ten nie moze zamknac sie, poniewaz przeszka¬ dza temu zapadka N, popychana zapomoca sprezyny. Plyn zostaje zatem wtloczony do zbiornika Z pod dzialaniem ciezaru ko¬ lumny.Przystepujac znowu do podnoszenia, na¬ lezy zwolnic widelki s, poniewaz w chwili u- ruchomienia pompy U* plyn zostaje podda¬ ny cisnieniu, gdyz otwór przeplywowy i jest obliczony tak, aby cisnienie w przewodzie / bylo wieksze od cisnienia w kolumnie Af, dzieki czemu zawory q i m zostaja przesu¬ niete tak, iz caly uklad powraca w poloze¬ nie wedlug fig. 25. PL