Wynalazek niniejszy dotyczy elektrycz¬ nej lampy wyladowczej, wypelnionej za¬ sadniczo gazem szlachetnym z dodatkiem metalu parujacego, najlepiej rteci. Wymie¬ nione lampy stosowano juz do celów oswie¬ tleniowych oraz do wysylania promieni nie¬ widzialnych. W ostatnim przypadku wyko¬ rzystywane sa szczególnie promienie poza- fioletowe, wytwarzane wyladowaniami w przestrzeni, zawierajacej pary rteci.Jedna z glównych wad znanych do¬ tychczas lamp powyzszego rodzaju polega na tern, ze przy zaplonie wymagaja one stosunkowo wysokiego napiecia, a równo¬ czesnie wykazuja niskie napiecie podczas pracy. Nastepnie lampy te wykazuja pod¬ czas pracy ujemna charakterystyke, to zna¬ czy, ze napiecie pomiedzy elektrodami zmniejsza sie przy wzroscie natezenia pra¬ du. W tych warunkach trudno jest wytwo¬ rzyc ekonomiczne warunki pracy lampy, poniewaz tylko ulamek zuzytej energji jest wykorzystywany w samej lampie, pod¬ czas gdy reszta tej energji zostaje straco¬ na w opornikach. Aby uniknac tej wady, proponowano juz laczyc kilka lamp szere¬ gowo. Uklad polaczen jednak, który jest potrzebny w tym przypadku do osiagniecia napiecia zaplonu, jest bardzo skompliko¬ wany i wymaga do swego wykonania przy¬ rzadu o duzych wymiarach. Poza tern w przypadkach, gdy stosowana jest tylko jedna lampa, co bywa prawie zawsze np. w urzadzeniach do promieniowania pozafiole- towego, uklad powyzszy nie moze byc sto¬ sowany.Zgodnie z wynalazkiem wyzej podane C trudnosci sa usuniete w ten sposób, ze lani- pa*jest zaopatrzona w felektrody zarowe, nagrzewajace si^ najlepiej wskutek wyla¬ dowania i zawierajace sub&taiicje, silnie e- mitujace elektrony, przjrtem stosunek wy¬ miarów elektrod zarowych do obciazenia jest taki, ze powoduje wysokie cisnienie pary. W celu osiagniecia powyzszych wa¬ runków nalezy w sposób sam przez sie zna¬ ny zwiekszyc obciazenie lampy tak, aby spadek napiecia na odcinku wyladowania, wskutek wytwarzajacego sie wysokiego ci¬ snienia par metalu, wzrastal po^zaplonie znacznie powyzej pbczatkowego napiecia roboczego. Wyladowanie przy Wysokiem ci¬ snieniu jest, jak wiadomo, charakteryzo¬ wane tern, ze przekrój slupa wyladowania zmniejsza sie i wypelnia tylko czesc prze¬ kroju banki lampy.Elektryczne lampy wyladowcze o elek¬ trodach zarowych, pobudzanych do silnej Emisji elektronów, jak równiez i elektrycz¬ ne lampy wyladowcze przy wysokiem ci¬ snieniu sa same przez sie juz znane. Pierw¬ sze z wymienionych lamp wskutek niskiego cisnienia pary wykazuja jednak tylko nie¬ znaczny spadek napiecia, a zatem wytwa¬ rzaja swiatlo nieekonomicznie, przyczem lampy te sa w dodatku szczególnie wrazli¬ we na zmiany napiecia sieci. Drugie z wy¬ mienionych lamp, które dotychczas byly zaopatrzone stale w zimne, najczesciej plynne elektrody, pala sie bardzo niespo¬ kojnie, poniewaz punkty wyjsciowe slupa wyladowania na obu elektrodach przeska¬ kuja z miejsca na miejsce. Prócz tego spa¬ dek katodowy, a wiec i napiecie robocze w tego rodzaju lampach sa wyzsze, niz w lampach wedlug wynalazku, wskutek czego te ostatnie sa bardziej ekonomiczne od lamp, wymienionych poprzednio.Przy wlaczeniu w obwód pradu lamp wyladowczych, wykonanych wedlug wyna¬ lazku, spadek napiecia na odcinku wylado¬ wania ustala sie chwilowo odpowiednio do poczatkowego napiecia roboczego, które jest znacznie nizsze od napiecia zaplonu.Pó pewnym czasie spadek napiecia na od¬ cinku wyladowania zaczyna zwiekszac sie i wzrasta wielokrotnie w stosunku do po- cziatkowego napiecia roboczego. Czesc sto¬ sowanego napiecia, wykorzystana w lam¬ pie wedlug wynalazku, jest znacznie wiek¬ sza niz we wszystkich stosowanych dawniej lampach, z jednej strony wskutek obnize¬ nia napiecia zaplonu przez aktywowane e- lektrody zarowe, z drugiej zas 'strony wsku¬ tek zwiekszenia spadku napiecia na odcin¬ ku wyladowania z powodu wysokiego ci¬ snienia i wobec powyzszego umozliwiona jest znacznie bardziej ekonomiczna praca lampy. Znacznie zwiekszony spadek napie¬ cia na odcinku wyladowania jest mianowi¬ cie o tyle korzystny, ze jemu odpowiada silniejsza emisja energji promieniowania.Stwierdzono nawet, ze ta ostatnia wzrasta wiecej niz proporcjonalnie. W razie zasto¬ sowania par rteci lampy pracuja ewentual¬ nie przy czastkowem cisnieniu, wynosza- cem 100 milimetrów slupa rteci lub wiecej.Stwierdzono, ze wówczas spadek napiecia, utrzymujacy sie przejsciowo' na 50 woltach, wzrasta do 100, a nawet do 150 woltów.Powstawanie wysokiego cisnienia par metalu moze byc z korzyscia pobudzone przez takie wygiecie banki lampy, aby me¬ tal zbieral sie W miejscu, polozonem pomie¬ dzy koncami elektrod. Wymieniony metal styka sie przytem ze slupem wyladowania, wskutek czego nagrzewanie metalu jest u- latwione.Poniewaz ze wzgledu na umieszczenie zarowych elektrod aktywowanych konce banki musza byc nieraz obszerniejsze, a wytworzone w nich cieplo, wskutek czyn¬ nego pod wzgledem emisji elektronów sta¬ nu elektrod i zwiazanego z tern nieznaczne¬ go spadku napiecia, moze byc nieznaczne, istnieje wiec czasem niebezpieczenstwo zbyt znacznego skraplania sie na koncach banki par metalu, bioracych udzial w wyladowa- — 2 —niu, wskutek czego moze byc uniemozliwio¬ ny dostateczny wzrost cisnienia par metalu w lampie. Aby usunac to zjawisko, jest rze¬ cza celowa, w zupelnem przeciwienstwie do zwyklych lamp z parami rteci, otoczyc oba konce banki, w których znajduja sie elek¬ trody, powloka, izolujaca cieplnie, np. a- zbestem. W ten sposób moze byc osiagniety taki stan, ze w powyzszych koncach banki bedzie sie odbywalo nie skraplanie par me¬ talu, lecz parowanie metalu, W tym przy¬ padku najlepiej jest wygiac banke tak, aby metal stale splywal do jej konców, gdzie sa umieszczone elektrody, i tam sie gromadzil.W pewnych warunkach musza byc sto¬ sowane takie zarowe elektrody aktywowa¬ ne o znacznej emisji elektronów, któreby byly bardzo odporne na uszkodzenia, na¬ wet przy nierównomiernem osiadaniu na nich wyladowania. Elektrody moga zawie¬ rac substancje, np. emitujace elektrony przy napieciu ponizej 3 woltów, przyczem substancje te mog% byc zmieszane z innemi substancjami, np. z tlenkiem glinowym, tlenkiem cyrkonowym, tlenkiem niklowym lub glinianem barowym. Powyzej wymie¬ niona substancja elektrody moga byc po¬ wleczone lub tez substancja ta moze byc równiez zmieszana z tworzywem elektrod.Na rysunku przedstawiono dwa przy¬ klady wykonania wynalazku.Fig. 1 przedstawia lampe wyladowcza z banka 1, wykonana najlepiej z kwarcu i napelniona gazem, najlepiej gazem szla¬ chetnym, oraz zaopatrzona w dwie aktywo¬ wane elektrody zarowe 2 i 21. Jako gaz szlachetny, wypelniajacy banke lampy, za¬ stosowano np. argon przy cisnieniu 2 mm slupa rteci. Banka lampy jest posrodku nieco wygieta wdól i w miejscu zgiecia 3 znajduje sie we wglebieniu latwo paruja¬ cy metal, np. rtec, sód, kadm, rubid, cez lub cynk, którego parowanie przy dostatecznem obciazeniu lampy wytwarza wysokie cisnie¬ nie i wskutek tego spadek napiecia na od¬ cinku wyladowania wzrasta znacznie po¬ wyzej spadku napiecia, nastepujacego zaraz po zapaleniu sie lampy.Fig. 2 przedstawia odmiane wykonania lampy,-w której banka V wygieta jest po- ; srodku do góry tak, ze skraplajacy sie pod¬ czas pracy lampy na sciankach banki me¬ tal, np. rtec, stale splywa zpowrotem do miejsc 3' i 3" w koncach banki, \t\ których sie znajduja elektrody. Konce banki, zawie¬ rajace elektrody 2 i 21, sa oblozone mate- r jalem, izolujacym cieplnie, np. azbestem. PL