Przedlozony wynalazek polega glów¬ nie na tern, ze w przyrzadzie znajduje sie nóz, naciskany z góry przez sprezyne a przytrzymany uchwytem, który go uwalnia li tylko wtedy, gdy spuszczony do otworu wiertniczego przyrzad uderzy o pasterke utkwionego tam narzedzia, przez co nóz spada po pochylej po¬ wierzchni i obcina linke przy podciag¬ nieciu przyrzadu do góry. Gdy bowiem np. lyzka, swider lub inne narzedzie utkwi na dnie otworu tak, ze nie mozna go linka wyciagnac bez narazenia jej na zerwanie, to musi byc ona w takim wypadku obcieta tuz przy pasterce i wy¬ ciagnieta, gdyz inaczej nie mozna byloby wydobyc znajdujacego sie na dnie na¬ rzedzia.Fig. 1 przedstawia przyrzad w prze¬ kroju podluznym, fig. 2 równiez w prze¬ kroju podluznym, jednak po obrocie o 90°, fig. 3 przekrój poprzeczny A—B, i fig. 4 przekrój poprzeczny C—D.W korpusie i, posiadajacym odpo¬ wiednie wydrazenie z pochyla po¬ wierzchnia 2 po której zeslizguje sie w danym razie nóz 3 jest umieszczony trzpien 4 z wycieciem 5 u góry i z wi- ¦ delkowatem wycieciem 6 w swej tarczy.W wyciecie 5 siega koniec dwura- miennej dzwigni 7, zas na drugi jej ko¬ niec cisnie plaska sprezyna 8 tak, ze wystajacy z dzwigni czopek 9 wpada w otwór 10 noza (fig. 2), skoro tenze zostanie przesuniety w polozenie górne, w którem pozostaje przez caly czas spuszczania przyrzadu w otworze wier¬ tniczym. Dzwignia 7 jest ruchoma okolo trzpienia ii a sprezyna 8 przytwierdzona srubka 12. Zebate wyciecia 13 wzdluzkorpusu 1 sluza do zasuniecia przykry¬ wy 14, celem oslonienia wnetrza przy¬ rzadu i linki, aby sie wolno przesuwala podczas spuszczania go. Silna sprezyna 15, cisnaca nóz 3 na dól, umieszczonajest w wydrazonem zelazie 16, na które sru¬ buje sie zelazne sztangi i w ten sposób przyrzad, spuszcza do otworu wiertni¬ czego. W razie potrzeby (o czem poni¬ zej mowa) nasadzi sie u dolu przewodu linkowego nóz 17: Dzialanie przyrzadu jest nastepujace: Po przesunieciu noza w polozenie górne (fig. 2) a wiec uchwyceniu go przez czopek 9 i odjeciu przykrywy 14 przyklada sie linke, zasuwa napowrót przykrywe i przyrzad spuszcza na ze¬ laznych sztangach. Skoro na dnie otworu uderzy . trzpien 4 o pasterke jakiego utkwionego tam narzedzia, odchyla dwu- ramienna dzwignia przez podskoczenie trzpienia sprezyne 8, wskutek czego czopek 9 wysuwa sie otworu 10 i nóz 3* opada na dól pod dzialaniem sprezyny 15, przy czem wyzlobienie w nim 18 sluzy jako prowadnik. Przy wyciaganiu przy¬ rzadu na sztangach do góry wciska sie nóz 3 w linke i wskutek tego obcinaja.Jezeli na lince znajduja sie wezly z ma¬ nili, sznurka i t." p., któremi wiertacze zaznaczaja glebokosc otworu, a które znizaja sie w miare podwiercenia, nalezy je usunac, aby linka mogla swobodnie w przyrzadzie sie przesuwac. W tym celu nasadza sie nóz 17 który scina wezly i w ten sposób linke z nich oczyszcza. PL