Znane sa sposoby odnawiania otworów w zuzytych czesciach, podtrzymujacych szyny kolejowe, np. w podkladach, zapo- moca przekuwania lub stlaczania, przy- czem brakujacy wskutek zuzycia materjal zostaje zastapiony materjalem, przetlo- czonym z miejsc, które bez istotnej szkody dla wytrzymalosci plytek moga byc osla bione. Znane tez sa sposoby, wedlug któ¬ rych wytlaczane sa na goraco odpowiednio rozmieszczone wglebienia na powierzch¬ niach, przeciwleglych powierzchniom zuzy¬ tym, a mianowicie wglebienia o ksztalcie li¬ tery U lub T.Wytwarzanie wglebien na powierzch¬ niach (dolnych), przeciwleglych powierzch¬ niom zuzytym, jest o tyle niekorzystne, ze plytki, odnowione w ten sposób, niszcza podklady szynowe. Stosowane zas ksztalty wglebien, otaczajacych otwory, oslabiaja materjal, znajdujacy sie miedzy otworami i miejscami, podlegajacemi bezposredniemu scieraniu przez stopy szyn.Wynalazek niniejszy dotyczy odnawia¬ nia otworów w zuzytych czesciach, pod¬ trzymujacych szyny kolejowe, sposobem nie posiadajacym wymienionych wad. Wynala¬ zek polega na tern, ze forma do odnawia¬ nia otworów posiada wypuklosci, które przy odnawianiu zuzytych czesci wytwa¬ rzaja wpoblizu otworów wglebienia, nie przerywajace ani nie zmniejszajace pelnego przekroju materjalu miedzy otworami, po- lozonemi po przeciwleglych stronach osiszyny. Oprócz tego wedlug wynalazku wglebienia % zostajaV wytworzone na po¬ wierzchniach, podlegajacych zuzyciu, a dolne powierzchnie podkladek pozostaja gladkie i nie posiadaja zadnych wglebien.Na zalaczonym rysunku przedstawiono tytulem przykladu podkladki szynowe, od¬ nowione zapomoca formy wedlug wyna¬ lazku.Fig. 1 i 2 przedstawiaja podkladke, od¬ nowiona jedna odmiana formy, w widoku bocznym i czesciowym przekroju oraz w rzucie, fig. 3 — 8 przedstawiaja w takich samych widokach i przekrojach podkladki, odnowione zapomoca trzech innych odmian formy.Stosownie do wynalazku wyciskanym wglebieniom nadawane sa ksztalty, podane na figurach.Fig. 2 przedstawia wglebienie, majace ksztalt rowka A, który otacza falisto oby¬ dwa otwory B; fig. 4 przedstawia wglebie¬ nia, majace ksztalt prostokatów C i D, u- mieszczonych równolegle do siebie po oby¬ dwóch stronach otworów E. Fig. 6 przed¬ stawia wglebienia, majace ksztalt prosto¬ katów F, otwartych z dwóch stron, lub pro¬ stokatów G, otwartych z jednej strony i u- mieszczonych równolegle do siebie po oby¬ dwóch stronach otworów J. Oprócz wgle¬ bien F i G wytworzone zostaly naprzeciw otworów male wglebienia H, sluzace do przetlaczania materjalu ku otworem oraz do przytrzymywania podkladek podczas tloczenia. Fig. 8 przedstawia wglebienie, które otacza kazdy otwór L z trze.;li stron, podobnie jak na fig. 2. Wglebienia otaczaja zatem otwory tylko czesciowo, od strony krawedzi N i R albo N, R i P.Podkladke, rozgrzana do czerwonosci, uklada sie na wykroju, a tloczak, zaopa¬ trzony w odpowiednie wystepy, wyciska na górnej czesci podkladki wglebienia, co po¬ woduje takie przesuniecie materjalu, ze otwory zmniejszaja sie.Wystepy znajduja sie na wykroju lub na tloczaku, przyczem jest obojetne, czy tloczak posuwa sie w kierunku wykroju, czy wykrój w kierunku tloczaka.Tak zmniejszone otwory zostaja nastep¬ nie przebite na zimno na wymiar normalny Otwory moga byc równiez calkowicie odna¬ wiane juz podczas wyciskania wglebien w ten sposób, ze wykrój lub tloczak sa zao¬ patrzone w sworznie, majace wymiary nor¬ malnych otworów, przyczem te sworznie podczas wytlaczania wsuwaja sie w otwo¬ ry i pozwalaja na ich zmniejszenie tylko do wymiaru normalnego. W tym przypadku przebijanie otworów na zimno jest zby¬ teczne. PL