Wynalazek niniejszy dotyczy odbijania i polaczonego z niem wyswietlania barw¬ nych fotografij soczewkowych.Jednym z przedmiotów wynalazku jest sposób i urzadzenie do wyswietlania ta¬ kich barwnych fotografij, pozwalajace na osiagniecie najlepszego wyniku swietlnego.Drugim przedmiotem wynalazku jest ta¬ ki sposób i urzadzenie do wyswietlania tych barwnych fotografij, utworzonych za- pomoca barwnych filtrów oraz soczewko¬ wych powierzchni filmowych, ze wzgledne polozenie filmu, filtru barwnego i objekty- wu wyswietlajacego moze byc inne, niz od¬ powiadajace wzgledne polozenie podczas zdejmowania obrazu, wskutek czego odno¬ sne czynne otwory objektywu fotograficz¬ nego i objektywu wyswietlajacego moga byc rózne.Dalszym jeszcze przedmiotem wyna¬ lazku jest nowy sposób i przyrzad do wy¬ swietlania na drugim barwnym filmie so¬ czewkowym odbitek obrazów, sfotografo¬ wanych na pierwszym barwnym filmie so¬ czewkowym.Inne cechy wynalazku podane sa w po¬ nizszym szczególowym opisie z. powolaniem sie na zalaczone -rysunki, gdzie fig. 1 przed¬ stawia wykres, uwidoczniajacy droge t. zw, „wiazek promieni elementarnych", wycho¬ dzacych z barwnej fotografji soczewkowej po oswietleniu jej od tylu; fig. la — wy-kres, uwidoczniajacy cala wiazke promie¬ ni swietlnych, wychodzacych z takiej barw- pcj fotogralji'soczewkowej; fig, 2 — wy¬ kres wiazki promieni swietlnych, przyjmu¬ jacych udzial w reprodukcji barrwnej foto¬ grafji soczewkowej, uskutecznianej zwy¬ klym sposobem nakladania; fig. 3 — spo¬ sób, sluzacy do prostowania wiazek pro¬ mieni, wychodzacych z takiej reprodukcji; fig. 4 — sposób wytwarzania oryginalu fil¬ mu, dajacego poprawna kopje; fig. 5 — wykres, uwidoczniajacy przekrój wiazek promieni, wychodzacych z odbitki, wyko¬ nanej z oryginalnego filmu typUi przedsta¬ wionego na fig. 4, oraz wiazek promieni, wychodzacych z fotografji lub odbitki, wy¬ tworzonej zapomoca „kolimacji"; fig. 6 — drugi sposób wytwarzania oryginalów, da¬ jacych poprawne odbitki; fig. 7 — trzeci sposób otrzymywania oryginalów, dajacych poprawne odbitki.Wiadomo, ze przy fotografowaniu na blonach soczewkowych, zwanych we Fran¬ cji blonami karbowanemi (Jtlms g£ttll*4$), na czulej emulsji ztylu kazdego elementu soczewkowego blony tworzy sie mikrosko¬ powy obraz filtru (zwykle trójbarwny).Obraz ten tworza zasadniczo równolegle promienie, wychodzace z okreslonego punk¬ tu fotografowanego przedmiotu, które po przejiciaL przez- ©bjefctyw o, (fig. I);, zaopar trzptLy w filtr /, wytwarzaja obraz wspo¬ mnianego punktu na soczewkowym ele¬ mencie e1 blony cl Rozpaitezymy obecnie zagadnienie od*- twarzania tyah obrazów.Droga promienia swietlnego r1 r2, wy¬ chodzacego z pewnego punktu fotografo¬ wanego przedmiotu, przechodzacego przez srodek f1 filtmL/L uderzajacego czula emul¬ sje w punkcie if, srodku odpowiedniego obrazu i1 i2 filtru,, ztylu dansego soczewko¬ wego, elementu e*, bedzie nazwana „osia elementarnej wiazki Analiza wykazuje* ie dla uzyskania poprawnego czutn soczewkowej fotografji zapomoca zwyklych objektywów nalezy spelnic nastepujace warunki: 1. Wszystkie osie wiazek elementar¬ nych promieni, wychodzacych z wyswietla¬ nej fotografji,, powinny zbiegac sie w srod¬ ku filtru, uzywanego do wyswietlania. 2. Wszystkie efementarne wiazki pro¬ mieni powinny padac wewnatrz granic fil¬ tru, uzywanego przy wyswietlaniu.Pierwszy z tych warunków spelnia sie z latwoscia przy stosowaniu oryginalów fo- tografij, poniewaz/na skutek sposobu, stoso¬ wanego przy ich zdejmowaniu, punkt, ku któremu daza^osie zbiegajacych sie wiazek promieni elementarnych, jest umieszczony na oznaczonej odleglosci zprzodu fotogra- fji- Zakladajac, ze pierwszy warunek zostal spelniony, mozna wypelnic drugi' warunek zapomoca stosowania dowolnego objekty- wu, dobierajac ksztalt i polozenie filtru, u- zywanego do wyswietlania, aby wszystkie promienie, przechodzace przez filtr, prze¬ chodzily b&mz obj^ktyw.Oczywiscie, w negatywie soczewkowym, utworzonym zwyklym sposobem, odleglosc pomiedzy fotognafja i tak zwanym „punk¬ tem skupienia osi wiazek elementarnych" p° równa sie odleglosci g blony od urojone¬ go obrazu filtru, widzianego ztylu objekty- wu* Gdy negatyw jest oswietlony ckL tylu, wówczas wychodzace zen elementarne wiazki, które, nie ulegly dyfrakcji, sa w ta¬ ki sposób kierowane zapomoca elementów soczewkowych (zaklada sie, iz zewnetrzne: uklady optyczne sa usuniete), ze osie wia¬ zek elementarnych, zbiegaja sie w punkcie p°, umieszczonym na odleglosci g od blo¬ ny. Z rozpatrzenia drogi, która przebiegaja wiazki elementarne q q\ qq" i r r\ rr* (fig, la), wychodzace z elementarnych mikro¬ skopijnych obrazów kraweznych iqi ir „ znajdujacych, sie na prawej i lewej granir cach negatywu, widac, ze osie wspomnia¬ nych wiazek zbiegaja sie, w punkcie p° i ze newystkk. pjwjeuenie elementarne mie- - 2 -szcza sie pomiedzy promieniami obrazów i' onaz ir. I. powyzszego wynika, ze (po¬ mijajac promienie odchylone na skalek dy¬ frakcji, która me zmienia rodzaju opisa¬ nych powyzej zjawisk) cala wiazka swietl¬ na bedzie znajdowac sie wewnatrz prze¬ strzeni, ograniczonej przerywanemi linjami poprzecznego cieniowania fig. la. Innemi slowy, cala wiazka posiada ksztalt sciete¬ go stozka q, r, «*, s2, zakonczonego bardziej splaszczonym stoikiem scietym s1, s2, r\ q".Z powyzszego wynika, ze wiazka swietl¬ na, wychodzaca z negatywu soczewkowego, posiada zupelnie inny ksztalt, niz wiazka, otrzymana ze zwyklej fotograffi. Przede- wszystkiem kazda fotografja soczewkowa zawiera we wszystkich swych polozeniach „ptmkt skupienia osi elementarnych wia¬ zek*4 p#, posiadajacy szczególne wlasnosci optyczne, przyczem punkt ten mozna po¬ równac z biegunem magnesu, umieszczo¬ nym mazewnatrz tego ostatniego. Powtóre, z rofiepatrzenia fig. la wynika, ze wiazka promieni wychodzacych z negatywu, oswie¬ tlonego od tylu, nie rozprasza sie propor¬ cjonalnie do odleglosci od negatywu, jak to ma miejsce ze zwykla fotografja, lecz najpierw rozprasza sie wolno, nastepnie zas, po przejsciu pnzez plaszczyzne s1, s2, zawierajaca punkt p°, szybciej.Jezeli stosunek pomiedzy przekrojem calkowitej wiazki promieni i jej odleglo¬ scia od negatywu oznaczyc jako „wzgled¬ ny otwór" calej wiazki, to widocznem jest, ze „wzgledny otwór" jest najmniejszy w plaszczyznie s1 s2. Z tego wynika, ze tylny otwór objektywu moznaby umiescic w pla¬ szczyznie s' $", gdyz w tern polozeniu o- tr^yma on najwieksza ilosc swiatla przy mozliwie najmniejszej srednicy.Rozpatrujac objektyw rzutujacy, stoso¬ wany do wyswietlania filmu soczewkowe¬ go, nalezy zauwazyc, ze wbrew ogólnemu przekonaniu, (1°) jest zupelnie zbednem umieszczac barwny filtr rzutujacy w ta- lriem samem polozeniu wzgledem objekty¬ wu a^ftujacego, jakie zajmowaly fittr i objektyw podczas zdejmowania obrazu, oraz (2°) nie jest koniecznem stosowac te same otwory rzeczywiste w objektywach rzutujacym i zdejmujacym oraz w odpo¬ wiadajacych im filtrach.Badajac przedewsizystkiem punkt (1), nalezy zaznaczyc, ze dla otrzymania pra¬ widlowego rzutu niezbednem jest umiescic srodek rzutujacego filtru w punkcie p° oraz nadac temu filtrowi srednice s1 s2; jezeli tylne soczewki objektywu rzutujacego sa umieszczone poza punktem p° w stosunku do filtru, wówczas ten ostatni mozna umie¬ scic ztylu objektywu nawet wtedy, gdy filtr objektywu komory fotograficznej jest umieszczony przed tym ostatnim objekty- wem. W tym przypadku zatem niema zad¬ nej zaleznosci pomiedzy wzglednemi polo¬ zeniami filtrów rzutujacego i zdejmujace¬ go oraz odpowiadajacych im objektywów.Rozpatrujac drugi wymieniony punkt, nalezy zaznaczyc, ze z analizy zjawisk op¬ tycznych, przedstawionych na fig. la, wy¬ raznie wynika, ze gdy tylne soczewki objektywu rzutujacego beda otrzymywac cala wiazke promieni, wychodzacych z fil¬ mu, wówczas wzgledny olwór rzeczywisty objektywu rzutujacego bedzie zmieniac sie w zaleznosci od polozenia tyhiych socze¬ wek objektywu i, o ile wszystkie inne czyn¬ niki pozostana niezmienne, wspomniany 0- twór bedzie najmniejszy w plaszczyznie s* s2. Najwieksza wydajnosc swietlna ob¬ jektywu rzutujacego osiagnie sie, gdy filtr rzutujacy i tylne soczewki objektywu ma¬ tujacego beda znajdowac sie w pla¬ szczyznie s1 s2.W znanych aparatach projekcyjnych, ogólnie ^stosowanych przy 16 mm barwnych filmach soczewkowych, filtr umieszcza sie zprzodu objektywu rzutujacej, którego rzeczywisty otwór wynosi okolo 25 tfim, przyczem wyrównawcze soczewki ttMpta.' szajace umlesa&za sie zprzodu filmu, tuz obok ntego. Blony, stosowane w tych a$a- — 3 —ratach, posiadaja punkt p° w odleglosci okolo 38 mm od blony, tylne zas soczewki objektywu rzutujacego sa umieszczone w odleglosci okolo 40 mm. Jak to bylo wy¬ zej zaznaczone, filtr barwny móglby byc zatem umieszczony w punkcie p° ztylu objektywu, soczewki rozprasizajace mozna- by calkowicie usunac. Jednoczesnie moz- naby zmniejszyc rzeczywisty otwór z 25 mm do 18 mm. Nowy sposób wyswietlania tych filmów soczewkowych jest zatem bar¬ dziej prosty i skuteczny, niz sposób zwy¬ kly.W praktyce moze miec miejsce jeden z nastepujacych przypadków. (1) Objek- tyw rzutujacy i polozenie filtru wzgledem niego moga byc dowolnie wybrane. W tym przypadku mozna korzystnie wybrac objek- tyw w ten sposób, ze jego tylne soczewki przylegaja do punktu p°, przyczem filtr bedzie równiez umieszczony w tym punk¬ cie. (2) Objektyw rzutujacy jest okreslo¬ ny; (a) jezeli objektyw odpowiada w przy¬ blizeniu tylko co wskazanym warunkom, wówczas bedzie on dawac najwieksza wy¬ dajnosc swietlna; (b) jezeli, przeciwnie, tylne jego soczewki sa umieszczone znacz¬ nie pnzed punktem p° i dalej od filmu, wówczas wskazanem jest przesunac punkt p° blizej tylnych soczewek zapomoca so¬ czewek rozprasza jacych, umieszczonych zprzodu filtnu, blisko niego. Zatem dla pra¬ widlowego wyswietlania filmu soczewko¬ wego mozna stosowac objektywy, zaopa¬ trzone w zbyt maly otwór. Na skutek szcze¬ gólnej wlasnosci wiazek promieni, rzutowa¬ nych przez film soczewkowy, mozna osia¬ gnac nastepujacy paradoksalny wynik: mozna zmniejszyc potnzefony otwór objek¬ tywu rzutujacego zapomoca zwiekszenia rozpraszania wiazek promieni, padajacych na objektyw; (c) jezeli tylne soczewki objektywu rzutujacego sa umieszczone po¬ miedzy punktem p° i filmem, wówczas moz¬ na zmniejszyc otwór objektywu, umie¬ szczajac soczewki zbierajace zprzodu fil¬ mu i blisko niego, tak aby przesunac punkt p° blizej tylnych soczewek objektywu.Wszystkie wyzej wymienione uklady projekcyjne dotycza oryginalów fotografij soczewkowych, zdejmowanych zwyklym sposobem.Pewne trudnosci powstaja jednak przy stosowaniu do wyswietlania odbitek orygi¬ nalów fotografij, otrzymanych przez na¬ kladanie. Rzeczywiscie, jezeli iz oryginalu fotografji a, wykonanego zwyklym sposo¬ bem, robi sie odbitke, umieszczajac w ze¬ tknieciu z nim niewyswietlona blone 6 w ten sposób, ze stykaja sie ich powierzchnie soczewkowe (fig. 2), wówczas kazda para elementów soczewkowych e1 i e2 dziala ja¬ ko objektyw, którego ognisko lezy w czulej warstwie, umieszczonej ztylu. Widocznem zatem jest, ze równolegle wiazki promieni, wychodzace z dowolnego elementu orygi¬ nalu a, beda padaly na odpowiadajace im elementy odbitki &, znajdujace sie na jed¬ nej linji z niemi, obraz zas pf1 p2 filtru na odbitce 6 bedzie „odpowiedni" (t. j. daja¬ cy sie nakladac zapomoca obrotu) wzgle¬ dem odpowiedniego obrazu mikroskopijne¬ go i1 i2 oryginalu. Z tego wynika, ze jezeli w srodku dwóch blon umiesci sie obrazy mikroskopijne wspólsrodkowo wzgledem osi pary elementów soczewkowych e1, e2, to obrazy te beda umieszczone mimosrodo- wo wzgledem tej osi w razie zwieksze¬ nia odleglosci od srodka blony i to w taki sposób, iz osie wiazek pro¬ mieni elementarnych odbitki beda prze¬ cinaly sie w tym samym punkcie pP-, co i osie oryginalu. Punkt wiec skupienia p1 osi promieni elementarnych odbitki, wyko¬ nanej w zwykly sposób zapomoca naklada¬ nia, lezy ztylu powierzchni soczewkowej e2 odbitki 6 i na odleglosci, równej odle¬ glosci, oddzielajacej punkt p1 od po¬ wierzchni soczewkowej eP, zprzodu ory¬ ginalu a (fig. 2). Przy stosowaniu zwy¬ klych objektywów warunki prawidlowe¬ go rzutowania (bez „przewagi") sa ta- — 4 —kie same dla odbitek i oryginalów. Jed¬ nak odbitki, otrzymane w wyzej opi- sany sposób, nie daja sie stosowac do normalnego rzutowania, poniewaz zwykle punkt skupienia p1 winien znajdowac sie zprzodu powierzchni soczewkowej blony, a nie ztylu.Stosujac wlasciwy uklad optyczny w sposób, jaki ponizej bedzie opisany, moz¬ na przesunac punkt skupienia osi wiazek elementarnych promieni p1 tak, aby zajal polozenie w danej i okreslonej odleglosci zprzodu odbitki fotograficzinej i w ten spo¬ sób umozliwil jej wyswietlanie.Mozna stosowac przytem jeden z na¬ stepujacych sposobów dzialania. 1. Przed wyswietlana odbitka (fig. 3) mozna umiescic soczewke zbierajaca Z1, zmniejszajac przytem niezbedny otwór so¬ czewkowy proporcjonalnie do jej zblizenia do blony, przyczem krzywizny soczewki wybiera sie tak, aby sprowadzic osie wia¬ zek elementarnych odbitki z ogniska, znaj¬ dujacego sie ztylu, do punktu p2, znajdu¬ jacego sie W okreslonej odleglosci zprzodu odbitki. W razie zyczenia, soczewka Z1 i objektyw rzutujacy moga byc obliczone tak, aby posiadaly ksztalt, wyrównywuja- cy ich aberacje; soczewka t1 i objektyw tWorza wtedy laczny uklad optyczny. 2. Aby osie wiazek elementarnych ory¬ ginalu a schodzily sie w punkcie p3, dowol¬ nie obranym i znajdujacym sie na okreslo¬ nej odleglosci d ztylu a, nalezy przed o- ryginalnym filmem a umiescic soczewke zbierajaca Z2. Srednice soczewki Z2 mozna zmniejszac proporcjonalnie do bliskosci jej do filmu a. Przy takim oryginale (fig. 4) wytwarza sie odbitki zapomoca sposobu nakladania, przedstawionego na fig. 2, przyczem osie elementarnych wiazek scho¬ dza sie przed soczewkowa powierzchnia oryginalu w odleglosci d od niej. Mozna obliczyc aberacje soczewki Z2 i objektywu tak, aby tworzyly one wyrównawczy uklad optyczny.Proponowano juz [stosowanie objekty- wów tak urzadzonych, iz obraz filtru, wi¬ dziany od tylu objektywu, znajduje sie na nieskonczonej odleglosci lub co najmniej dosc daleko zprzodu warstwy czulej, wsku¬ tek tego osiaga sie wynik „kolimacyjny".Objektyw wedlug wynalazku tern rózni sie od ostatnio wspomnianego objektywu, ze obraz filtru znajduje sie na skonczonej odleglosci i ztylu warstwy czulej. Odbitki, wykonane zapomoca tego objektywu, moga byc rzutowane przez objektywy, przykryte w znacznie wiekszym stopniu, niz jest to mozliwem przy stosowaniu odbitek, otrzy¬ manych zapomoca „kolimacji". Fig. 5 przedstawia róznice pomiedzy temi dwo¬ ma sposobami. W jednym przypadku osie wiazek elementarnych (oznaczone pelnetni linjami) zbiegaja sie w p4 zprzodu blony, wytwarzajac wiazke, której calkowity prze¬ krój w plaszczyznie p4 jest MN, podczas gdy w drugim przypadku przekrój M' N4 w tej samej plaszczyznie wiazek elemen¬ tarnych (oznaczonych przerywanemi li¬ njami), wychodzacych z odbitki, otrzyma¬ nej zapomoca „kolimacji", dla równowaz¬ nych otworów objektywu, jest znactznie wiekszy. 3. Do zdejmowania obrazów mozna stosowac objektyw, którego dwie glówne plaszczyzny sa przedstawione (fig. 6) w p10, p20, w polaczeniu z barwnym filtrem /, dzialajacym jako diafragma i umieszczo¬ nym ztylu za przednim ogniskiem F1, w oznaczonej od niego odleglosci. Dlatego tez elementarne wiazki zbiegaja sie w punkcie p5, dowolnie obranym i umieszczo¬ nym w okreslonej odleglosci ztylu iza ory¬ ginalem a. Ten ostatni zatem bedzie wy¬ twarzal odbitki, których osie wiazek ele¬ mentarnych beda sie zbiegaly na tej samej odleglosci zprzodu blony. Do tej odmiany ogólnego sposobu doskonale nadaja sie pewne objektywy, niedawno opracowane, w których przednie ognisko jest bardzo zbli¬ zone do pierwszej soczewki. — 5 —4. Oryginalna blone a mozna zgiac, nadajac jej ksztalt walca (fig. 7), którego os jest równolegla do linji, oddzielajacej barwne pasma filtru, i którego promienio¬ wi x mozna nadac dowolna, zadana war¬ tosc. Walec rozplaszcza sie dla rzutowa¬ nia. Jedynym zasadniczym warunkiem, do¬ tyczacym wartosci x, jest warunek, ze mu¬ si ona byc mniejsza cd odleglosci y, od¬ dzielajacej blone a od obrazu /' filtru /, utworzonego przez tylna czesc objektywu.Po rozplaszczeniu blony punkt, w którym schodza sie osie elementarnych wiazek, be¬ dzie znajdowal sie ztylu powierzchni na- czulonej, a wskutek tego na odbitkach przez „nalozenie" punkt, w którym zbie¬ gaja sie osie tych wiazek, bedzie znajdo¬ wal sie zprzodu warstwy naczulonej.Powyzej opisane sposoby reprodukcji i rzutowania wykazuja nastepujace zalety: (1Q) pozwalaja na umieszczanie barwnego ekranu, filmu lub fotografji oraz objekty¬ wu rzutujacego w innych wzgledem siebie polozeniach, niz wzgledne polozenia odpo¬ wiadajacych im elementów, stosowanych przy zdjeciach obrazów; (2°) umozliwiaja osiagniecie wiekszej skutecznosci swietlnej. PL