Wynalazek niniejszy dotyczy urzadzen do sprzegania urzadzen, uzywanych w mi¬ krofonach pradu stalego Wynalazieik ten ma szczególne zastosowa¬ nie w urzadzeniach, w których w obwodzie wyjsciowym jednego z mikrofonów znajdu¬ je sie transformator, sluzacy do dalszego wzmacniania pradów mikrofonowych. W u- rzadzeniu takiem jest szczególnie pozada¬ ne, aby transformator posiadal rdzen o du¬ zej przenikalnoisci magnetycznej, w celu u- nikniecia magnesowania rdzenia stala skla¬ dowa pradu mikrofonowego, plynacego w uzwojeniu pierwotnem transformatora, po¬ niewaz w tym przypadku rdzen staje sie mniej lub ^wiecej spolaryzowany. Nawet gdyby prad staly byl bardzo slaby, to jed¬ nak rdzen móglby podlegac pewnej polary¬ zacji, która wystarczalaby, aby wspomnia¬ ny transformator pracowal w takim punkcie charakterystyki namagnesowania, w którym efektywne zmiany strumienia magnetyczne¬ go bylyby znacznie zredukowane w po¬ równaniu z takiemi, jakie moznaby osia¬ gnac bez pradu polaryzujacego.Gdy transformator jest zasilany pradem anodowym lampy katodowej, wtedy, w celu przeszkodzenia przeplywowi stalej sklado¬ wej pradu anodowego po przez uzwojenie pierwotne transformatora, jest stosowany bocznik dlawikowo4condensatorowy. Jed¬ nak przy uzyciu zwyklych kondensatorów sposób ten jest niepraktyczny, poniewaz mikrofony weglowe i podobne posiadaja bardzo maly opór w porównaniu z oporem lamp katodowych. Jezeli zatem jest poza-dane laczenie mikrofonu z transformatorem zappmoca bocznika dlawikowo-kondensato- iówcgoj wtfedjr jefct niezbedne stosowanie specjalnego kondensatora, a mianowicie kondensatora elektrolitycznego w celu o- siagniecia duzej sprawnosci przy przekazy¬ waniu pradów o mniejszych czestotliwo¬ sciach do uzwojenia pierwotnego transfor¬ matora.Uzycie kondensatora elektrolitycznego do tego celu ma nastepujace wady: 1) Prad staly, plynacy do mikrofonu, musi miec pewien okreslony kierunek, gdyz odwrócenie tego kierunku moze latwo uszkodzic kondensator elektrolityczny, 2) Prad uplywowy kondensatora elek¬ trolitycznego, jakkolwiek nie jest dosc du¬ zy, aby znacznie polaryzowac transforma¬ tor, jest jednak wystarczajaco duzy, aby u- daremnic efektywna kontrole mikrofonu za- pomoca przyrzadów, wlaczonych w obwód pierwotny transformatora mikrofonowego.Kontrola ta jest czesto pozadana przy la¬ czeniu ze soba pradów z kilku mlkrofonóiw, tlumieniu i t, d. 3) Sprzezenie dlawikowo-kondensato- rowe winno posiadac duze wymiary, a za¬ tem jest ono ciezkie, jezeli dlawik ma po¬ siadac wystarczajaco duza samoindukcje, w celu osiagniecia duzej wydajnosci w szero¬ kim zakresie czestotliwosci.Przedmiotem niniejszego (wynalazku jest urzadzenie, nie posiadajace wspomnianych wyzej wad. Z zacisków wyjsciowych tego urzadzenia mozna czerpac prad zmienny, nie zawierajacy stalej skladowiej.Zgodnie z niniejszym wynalazkiem urza¬ dzenie sprzegajace, przeznaczone do we¬ glowych lub podobnych mikrofonów, obej¬ muje zrównowazony mostek Whcatstone'a, którego jedna galaz zawiera mikrofon, przy- czem zródlo pradu mikrofonowego lezy w jednej przekatni mostku, punkty zas prze¬ ciwlegle sobie drugiej przekatni stanowia zaciski wyjsciowe urzadzenia sprzegaja¬ cego.Wynalazek jest uwidoczniony schema¬ tycznie na rysunku w postaci czterech przy¬ kladów wykonania wynalazku.Fig. 1 przedstawia mostek Wheatstone'a ABC, w którego galezi CD znajduje sie mi¬ krofon weglowy M, np. mikrofon weglowy, obecnie ogólnie uzywany w radjofonji i zna¬ ny jako mikrofon Marconi-Reisz. Galaz AC mostku, sasiadujaca z mikrofonem, zawiera opornik, którego opór moze, np. przy zasto¬ sowaniu specjalnego mikrofonu, wynosic 300 ohmów. Galezie AB i BD mostku sa wyko¬ nane jako potencjometr z ruchomym punk¬ tem B w postaci slizgacza, Do punktów A i D jest przylaczona. 12-to woltowa baterja, zasilajaca galezie mostku. Miedzy punkty B i! C jest wlaczony czuly galwanometr G z polaczonym z nim szeregowo potencjomie- rzem P. Uzwojenie pierwotne transformato¬ ra T jefst wlaczone miedzy punkt potencjo- mierza P, polaczony z punktem C, a slizgacz tego potencjomierza.Z powyzszego schematu widac, ze w przypadku zrównowazenia mostku punkty B i C beda posiadaly ten sam potencjal pradu stalego, a zatem prad z baterji nie bedzie przeplywal poprzez potencjoanierz P, a wiec i pojprzez uzwojenie pierwotne tran¬ sformatora T. Jednak miedzy punktami B i C bedzie istniala róznica potencjalów zmiennych, czyflii prad zmienny, wytwarza¬ ny w mikrofonie, bedzie transformowamy zapomoca transformatora T.¦W odmianie, pokazanej na fig. 2, kon¬ densator elektrolityczny X jest wlaczony miedzy punkty B i D. Drugi kondensator e- lektroMtyczny moze byc wlaczony miedzy slizgacz potencjomierza P a staly zacisk galWanomletru G, jak to zaznaczono linja kropkowana. Te dwa kondensatory moga byc na zadanie zastapione pojedynczym kondensatorem, jak to pokazano na fig. 3, wlaczonym miedzy slizgacz drugiego poten¬ cjomierza P a punkt D, galwanometr zas mozna równiez wlaczac miedzy punkt C a przylegajacy koniec potencjomierza P. U- - 2 -rzadzenia, pokazane na fig. 2 i 3, maja te zalete w porównaniu z poprzednio opisanem urzadzeniem, ze regulowanie potenejomie- rza P, sluzacego do regulowania energji, idacej do uzwojenia pierwotnegjo transfor¬ matora, moze byc uskuteczniane bez wpro¬ wadzania niepozadanych szmerów i szu¬ mów.Wedluig fig. 3 kondensator X zwiera prad zmienny, przeplywajacy poprzez czesc BD oporu potencjomierza ABD, co jest do pewnego stopnia wada, gdyz wskutek tego krzywa potencjomierza P moze odchylac sie od pozadanej linji prostej, tworzac nagly skok przy jednym koncu tego potencjomie¬ rza oraz przebiegajac lagodnie przy drugim jego koncu, w przypuszczeniu oczywiscie, ze potencjomierz ten ma konstrukcje zwykla.Wada ta moze byc usunieta, jak to jest po¬ kazane na fig. 4, zapomoca wlaczenia trze¬ ciego potencjomierza wysoko - oporowego Plf np. o 5.000 ohmówi, przyczem galwano- metr, jesli to jest pozadane, moze byc wla¬ czony miedzy sasiednie konce obu potencjo- mierzy P i Pl5 Kondem|sator elektrolityczny X jest wówczas wlaczony miedzy slizgacz potencjonuerza P1 a punkt D.Dodatkowa zaleta, jaka zostala uzyska¬ na zapomoca opisanych urzadzen, jest ta, iz galwamametr daje bardzo wyrazna i pewna wskazówke o powstawaniu nieprawidlowe¬ go dzialania mikrofonu. Nieprawidlowosc ta wynika np. przy zbyt duzej amplitudzie szmerów lub wskutek silnego dmuchania w mikrofon, powodujac w rezultacie to, iz mi¬ krofon nie daje juz pradu zmiennego, pro¬ porcjonalnego do fal dzwiekowych. Wspo¬ mnianej niepnoporcjonainosci towarzyszy bez wyjatku detekcja, w któreji wyniku sku¬ teczny opór mikroiotnu dla pradu stalego zmienia sie, a 'wiec galwanometr zaczyna drgac, co wskazuje na nieprawidlowa prace mikrotomu. Nalezy podkreslic, ze wszelkie naruszanie równowagi, mogace miec miej¬ sce przy poslugiwaniu sie mikrofonem, np. wstrzasnienia mikrofonu, przypadkowe ude¬ rzenia w mikrofon,ii d., nie moga powodo¬ wac polaryzacji transformatora, ponieyaz przy zastosowaniu) wyzej podanych oporów prad niezrównowazony nigdy nie przekra¬ cza i/4 miliampera.Moznosc stwierdzania przeciazenia mi¬ krofonu ma bardzo duze znaczenie przy eksploatacji mikrofonu, gdyz wskutek bra¬ ku tej moznosci mikrofon byl dotychczas u- mieszczany zbyt daleko od zródla dzwieku, aby dzieki temu zabezpieczyc sie przed e- wentualnem jego przeciazeniem. Dalekie umieszczenie mikrofonu moze powodowac to, ze sila halasóV i dzwieków niepozada¬ nych bedzie nieproporcjonalnie duza w sto¬ sunku do sily dzwieków pozadanych. Moz-. nosc sttwierdizenia przeciazenia pozwala za¬ tem na bardzo dogodne umieszczanie mikro¬ fonu. PL