Wwielu kopalniachropy wydostaja sie na powierzchnie wraz z olejem ziemnym gazy ziemne, skladajace sie z lekkich weglowodorów,najwiecej z metanu, etanu i propanu. Zawieraja one stale pewna ilosc nisko wrzacych plynnych weglowo¬ dorów: butanu do heksanu.Czesto juz starano sie otrzymac po¬ wyzsze plynne weglowodory, tworzace w swej mieszaninie lekka benzyne. Na- ogólwtym celu poddaje sie gazy wyso¬ kiemu cisnieniu zapomoca silnych spre¬ zarek i studzi sie je równoczesnie.Przytem wydziela sie wymieniona powyzej benzyna. O wiele tanszym ze wzgledu na urzadzenie i proces jest jed¬ nak sposób absorbcji, który z tego po¬ wodu usunal zupelnie sposób sprezania przy wytwarzaniu benzolu z gazów kok¬ sowania. Przy zastosowaniu tego .spo¬ sobu odlacza sie w wiezach obcieko- wych plynne weglowodory od gazu za¬ pomoca odpowiedniego oleju — przy ga¬ zach koksowania stosuje sie z korzyscia olej smolowy, prowadzi nasycony olej do oddzielnego aparatu destylacyjnego, gdzie wypedza sie bezposrednia para wodna benzol wzglednie benzyne i prze¬ prowadza olej znów zdolny do rozpu¬ szczania zpowrotem do wiezy obcie- kowej.Proste przeniesienie urzadzen, które okazaly sie odpowiedniemi dla otrzyma¬ nia benzolu, do przemyslu olejów ziem¬ nych polaczone jest jednak z trudnos¬ ciami. Fabryki benzolu sa bowiem bez wyjatku tak urzadzone, ze wieze obcie- kowe stoja tylko pod bardzo niewiel- kiem cisnieniem, nieprzekraczajacem pra¬ wie nigdy 100 cm slupa wodnego, a powiekszej czesci wynoszacego o wiele mniej. Jest to dopuszczalne przy wyro¬ bie benzolu, poniewaz wielkie ilosci gazu, poddanego wyplókaniu, zostaja stale zuzyte w poblizu, tak ze mozna bez trudnosci pracowac przy wielkich przekrojach przewodów gazowych, czyli malem cisnieniu gazu. W przemysle ole¬ jów ziemnych nalezy jednak prowa¬ dzic gaz czesto na odleglosci kilome¬ trowe, poniewaz sluzy on w zasadzie jako zródlo sily dla nowych wiercen w dosc wielkiej odleglosci od miejsca jego otrzymania. Nalezy gaz ten wobec tego poddac dosc silnemu cisnieniu, azeby przewody gazowe mogly byc wa¬ skie i nie byly drogie.W przemysle olejów ziemnych na¬ lezy wobec tego liczyc sie z cisnieniami gazów, które moga dochodzic az do 1 atm. nadcisnienia. Urzadzenia musza przytem byc tego rodzaju, aby mogly bez przeszkód pracowac dalej, gdyby cisnienie gazu chwilowo sie zmniejszylo, lub nawet opadac do normalnego cisnie¬ nia powietrza z jakiegokolwiek powodu, jak np. z powodu gwaltownego zapo¬ trzebowania bardzo wielkiej ilosci gazu w dowolnem miejscu sieci przewodo¬ wej. Urzadzenie odpowiednie do powyz¬ szego celu opisane jest ponizej. Rózni sie ono od zwykle stosowanego w prze¬ mysle urzadzenia do koksowania tern, ze wypedzanie benzyny z oleju ziem¬ nego przeprowadza sie nie zapomoca pary wodnej bezposredniej lecz po¬ sredniej. Ta droga zapobiega sie za¬ nieczyszczeniom woda tak benzyny jako i olejów plóczacych, przytem wystarcza zuzycie mniejszej ilosci pary. Takze i wody chlodzacej zaoszczedza sie od¬ powiednio.Gaz zawierajacy benzyne ze zródel ropowych wchodzi naprzód z dolu do wiezy ,/absorbcyjnej 1, przeplywa zawar¬ tosc jej, zroszona olejem plóczacym — naogól olejem ziemnym, do góry i wy¬ chodzi góra do miejsca zuzycia. Olej ziemny wzbogacony w benzyne plynie rura 2y która powinna posiadac do naj¬ nizszego punktu 20 m spadu, powraca rura 3 o 12 m. wznosi sie znowu do góry i wchodzi miarkowany zapomoca kra¬ nika 4 do chlodnicy 5 o zwrotnym pra¬ dzie, przedstawionej na rysunku tylko schematycznie, a zawierajacej w rzeczy¬ wistosci wielka ilosc rur chlodzacych.Tutaj zostaje olej przez odplywy apa¬ ratu destylacyjnego 7 podgrzany na okolo 100° i wchodzi nastepnie rura 6 do apa¬ ratu 7, skladajacego sie z talerza z la¬ nego zelaza, zakrytego szczelnie po¬ krywa, ustawionego nieco skosnie i za¬ wierajacego wewnatrz szereg przesta¬ wionych wzgledem siebie zeber, tak ze olej przeplywa przez ten aparat dluga droga zygzakiem. W tym aparacie 7 pod¬ grzewa sie olej zapomoca dwuch wezow- nic parowych para posrednia o 11—12 atm. cisnienia na 150 —160° i oddziela za¬ wartosc benzyny.Benzyna plynie w postaci oparów rura 8 do chlodnicy 9, gdzie zostaje stra¬ cona strumieniem wody, która wplywa w miejscu 17 i odplywa przy 18. Ben¬ zyna plynna odplywa przez 10, a stam¬ tad zostaje odprowadzona w dowolnym kierunku.Olej ziemny goracy odbenzynowany w aparacie 7, plynie rura 11 do pla¬ szcza podgrzewacza 5, przechodzi przez niego w dól, chlodzac sie na mniej wie¬ cej 60° i plynie nastepnie rura 12 do zbiornika 13. Cyfra 14 oznaczono kurek wypustowy, który naogól pozostaje cal¬ kowicie otwarty. Olej ziemny jeszcze srednio ogrzany (okolo 60°) przechodzi przez niego do pompy _Z5, która tlo¬ czy go przez chlodnice 16, zasilana od¬ plywowa woda w chlodnicy 9 dla ben-zyny. Przytem opada temperatura oleju na mniej wiecej 20°, a woda chlodzaca ogrzewa sie na swej drodze 17, 18, 19, 20 mniej wiecej do 30°. Olej ostudzony do¬ staje sie wreszcie przewodem 21, do tuszu 22} zapomoca którego zostaje równomiernie rozdzielony po zawartosci wiezy obciekowej 1. Tym sposobem jest obieg caly zamkniety.Dzialanie dlugich rur 2 i 3 nalezy objasnic nastepujaco: gdy gaz posiada w 1 tylko normalne cisnienie atmosfe¬ ryczne, napelniaja sie rury 2, 3 olejem,, który podnos i sie w rurze£ az do punktu a Jezeli gaz posiada w 1 nadci snienie jed¬ nej atmosfery, obniza sie wysokosc oleju w 2, mniej wiecej do punktu £, który lezy o tyle nizej, niz a, ze slup oleju b, d wraz z dodatkiem cisnienia jednej atmosfery wlasnie utrzymuje w równo¬ wadze slup oleju c a1, czyli stoi przy ciezarze gatunkowym oleju 0,8 na po¬ ziomie o 12 m nizszym. Jezeli pod¬ grzewa sie olej w , aparacie 5 i jezeli juz wewnatrz aparatu 5 zaczyna sie wy¬ twarzanie pary, staje sie slup plynu ad oczywiscie o dlugosc powstajacych ba¬ niek pary krótszy, a przeciwwaga po drugiej stronie musi sie samoczynnie takze zmniejszyc. Poziom przesuwa sie z b jeszcze troche nizej, mniej wiecej do c. Nigdy jednak nie moze dojsc do d, poniewaz nawet w najgorszym wypadku jezeli wnetrze aparatu 5 mialoby sie za¬ pelnic calkowicie bankami pary, moze sie slup a} d tylko skrócic o dlugosc tego wnetrza czyli o 7 m, podczas gdy dlugosc 6, k wynosi 8 m.Tym sposobem zapobiega sie temu, zebypodczas normalnego ruchu szukal gaz sprezony wyjscia przez £, 3,4,5,6, 7, 8,9,10 i zmusza sie go do przechodzenia bez pozostalosci przez zawartosc wiezy ly i do wylotu przez wypust w górze apa¬ ratu 1.Przy kazdem wahaniu sie cisnienia nastawia sie poziom oleju w 2 samo¬ czynnie tak, ze odbenzynowanie odbywa sie w dalszym ciagu bez przeszkód Aparat do wypedzania benzyny z oleju do plókania pracuje stale tylko przy zwyklem cisnieniu. PL