Przedmiotem niniejszego wynalazku jest lampa katodowa, sluzaca do wzmacniania, prostowania wzglednie do wytwarzania drgan elektromagnetycznych, lub tez jako prostownik pradu zmiennego. Lampa kato¬ dowa wedlug wynalazku nalezy do grupy lamp, w których przebieg wyladowania, za¬ chodzacego miedzy katoda i anoda, jest roz¬ rzadzany zapomoca elektrody, umieszczonej nazewnatrz banki lampy. Znane lampy tego rodzaju okazaly sie w praktyce nieodpo¬ wiednie, poniewaz osiagniety stopien dzia¬ lania byl zbyt maly. Sprawnosc (stopien dzialania) dotychczas znanych lamp o ze¬ wnetrznej elektrodzie rozrzadczej jest nie¬ wielka glównie wskutek tego, ze stosunek pojemnosci miedzy elektroda zewnetrzna a katoda zarowa z jednej strony i miedzy ka¬ toda a anoda z drugiej strony jest nieko¬ rzystny.Stosunek tych pojemnosci ma znaczny wplyw na dzialanie zewnetrznej elektrody rozrzadczej; jest on pewna miara wzmoc¬ nienia, podobnie jak miara taka jest prze- chwyt dla trójelektrodowych lamp katodo¬ wych. Opierajac sie na powyzszem, zasto¬ sowano wedlug wynalazku taka budowe lampy, przy której odleglosc katody lub po¬ szczególnych jej czesci od tej scianki banki szklanej lampy, przy której znajduje siezewnetrzna elektroda rózrzadcza, jest mniejsza niz odleglosc katody zarowej wzglednie odpowiednich jej czesci od ano¬ dy. Stosownie do tego katode zarowa nale¬ zy umiescic jak najblizej scianki banki szklanej lampy, anode zas — jak najdalej od katody zarowej, przyczem powierzchnie tej anody nalezy uczynic wzglednie mala.Szczególnie celowa odmiana wykonania lampy, odpowiadajaca powyzej wspomnia¬ nym warunkom, polega na tern, ze, odbie¬ gajac od przyjetego zwyczaju, bance lampy nadaje sie w przekroju poprzecznym nie sy¬ metryczny ksztalt kolowy, lecz ksztalt wy¬ dluzony, np. trójkatny. Dzieki nadaniu ta¬ kiego ksztaltu umozliwia sie uzyskanie od¬ powiedniego polozenia zewnetrznej elek¬ trody rozrzadczej w stosunku do dwóch elektrod pozostalych lampy.Dalsze szczególnie korzystne uksztalto¬ wanie polega na tern, ze umieszcza sie we¬ wnatrz banki kilka ukladów wyladow¬ czych, skladajacych sie z katody i anody, przyczem, rozumie sie, katody musza byc w taki sposób umieszczone, aby zajmowaly polozenie czynne w stosunku do odpowied¬ nich zewnetrznych elektrod rozrzadczych.Dalsze odmiany wykonania wynalazku dotycza ukladów polaczen nowej lampy ka¬ todowej, jak równiez szczególnie korzyst¬ nych ukladów polaczen takiej lampy do wytwarzania lub odbierania drgan mecha¬ nicznych.Na rysunkach przedstawiony jest szereg róznych odmian wykonania lampy katodo¬ wej wedlug wynalazku w widokach ogól¬ nych i w przekrojach, które wyjasnione sa ponizej.W bance szklanej E lampy, przedstawio¬ nej na fig. 1, umieszczona jest katoda za¬ rowa K oraz anoda A.Katoda moze byc nagrzewana bezpo¬ srednio lub posrednio. Katode umieszcza sie tak, ze biegnie ona prostolinijnie i równo¬ legle do anody. Przekrój poprzeczny banki lampy moze byc kolisty, jak na fig. 2.Odleglosc katody od najblizej lezacej scian¬ ki banki jest znacznie mniejsza anizeli odle¬ glosc, w jakiej leza od siebie katoda i ano¬ da. Litera G oznaczona jest zewnetrzna e- lektroda rózrzadcza, przylegajaca bezpo¬ srednio do scianki banki lampy.Celem osiagniecia silniejszego oddzialy¬ wania elektrody rozrzadczej mozna zasto¬ sowac banke o przekroju poprzecznym nie kolistym, lecz wydluzonym (fig. 2a) lub tez kanciastym (fig. 2b). Przy takim ksztalcie przekroju poprzecznego banki lampy od¬ dzialywanie pola elektrody rozrzadczej G na droge wyladowcza miedzy katoda i ano¬ da jest znacznie wieksze, poniewaz elek¬ troda rózrzadcza, przylegajaca szczelnie do plaskich czesci banki, lezy blizej drogi wy¬ ladowczej, anizeli to ma miejsce przy ban¬ ce o przekroju kolistym. Elektroda rozrzad^ cza moze byc przymocowana badz do sa¬ mej lampy katodowej, badz tez stanowi, nie¬ zaleznie od lampy, czesc skladowa aparatu, w którym lampa ta jest zastosowana. Elek¬ troda rózrzadcza moze badz otaczac cala banke lampy, badz tez moze byc umie¬ szczona tylko na tych miejscach banki, z których wywiera najwieksze dzialanie na strumien elektronów.Na fig. 3 przedstawiona jest lampa ka¬ todowa lacznie z zewnetrzna elektroda róz¬ rzadcza G. Do lamp o katodzie, nagrzewa¬ nej pradem zmiennym, lepiej jest stosowac krótsza elektrode rózrzadcza, otaczajaca scianke banki tylko naprzeciw jednej czesci katody zarowej. W ten sposób mozna zmniejszyc szkodliwe oddzialywanie pradu zmiennego, powodowane wahaniami napie¬ cia konców wlókna w stosunku do elektrod rozrzadczych, poniewaz wskutek skrócenia elektrody rozrzadczej konce wlókna znaj¬ duja sie poza wplywem tej elektrody. Ce¬ lem zmniejszenia zaklócen, powstajacych dzieki zastosowaniu pradu zmiennego, uzie¬ mia sie zwykle srodek katody zarowej wzglednie srodek potencjomierza lub trans¬ formatora, przylaczonego do zacisków ka- — 2 -fcody zarowej* Azefoy uniknac a&odowywa*- nia potencjomierza, w którym ruchomy kon¬ takt uziemiony moznaby nastawiac odpo¬ wiednio do wlasnosci danej lampy, zaleca sie krotka zewnetrzna elektrode rozrzadcza uczynic iprzesuwalna wzdluz wlókna zaro¬ wego, wskutek czego zewnetrzna elektroda rozrzadcza moze byc latwo doprowadza¬ na do korzystnego polozenia w stosunku do katody zarowej, Lampa z taka przesuwna elektroda rozrzadcza jest przedstawiona schematycznie nna fig. 4, Elektroda rozrzad¬ cza tej lampy jest przylaczona do srodka transformatora.Inna odmiana wykonania lampy wedlug wynalazku przedstawiona jest na fig, 5, Katoda zarowa K ma postac petlicy, anoda A zas jest wykonana z drutu, zwinietego «rabow"o. Anoda przylega do powierzchni wewnetrznej scianki szklanej banki. Po¬ przeczny przekrój tej lampy, jak lo uwi¬ doczniono na fig. Sa, fest wydluzony. Skok zwojów anody wie moze byc jednak zbyt mialy, poróewai iv iym przypadku katoda bytaby oslonieta przez anode, a elektroda zewnetrzna nie moglaby oddzialywac na wyladowania Anode mozna wykonac nie ze zwinietego drutu, lecz z dziurkowanej Machy* Zewnetrzna elektroda rozrzadcza w lampach wedlug wynalazku oddzialywa na wyladowanie zarówno dzieki bezposrednie¬ mu oddzialywaniu jej pola na'elektrony, wychodzace z katody, jak i wskutek tego, ze na sciankach banki lampy tworza sie la¬ dunki scienne,, które podlegaja dzialaniu napiecia elektrody rozrzadezej i ze swej strony oddzialywafa na przebieg wyladowa¬ nia* Pod wplywem dodatniego napiecia e- lektrody rozrzadezej na wewnetrznej po¬ wierzchni scianki banki lampy zbieraja sie ujemne ladunki, które nie utrzymuja cie dlugo i splywaja eto anody, przylegajacej tlo scianki, wzglednie nikna pod dzialaniem istniejacej pozostalosci gazowej. To nifatae- cie ladunków sciennych wysaaga pewnego czasu, zaleznie od bodowy lampy i prózni, panujacej wewnatrz jej banki. Wskutek po¬ wstawania ladunków sciennych i ich stop¬ niowego znikania nastepuje zmniejszenie sredniego pradu anodowego; zachodzi ta zjawisko prostowania napiecia zmiennego, przylaczonego do elektrody rozrzadezej* odbywajace sie podobnie jak w detektorze audjonowym, w którym ladowanie konden¬ satora siatkowego i splywanie ladunków poprzez opornik siatkowy uwarunkowuje prostowanie napiec1 doprowadzanych do siatki W tego rodzaju lampach prostow¬ niczych o duzej prózni korzystne jest ze¬ tkniecie anody z wewnetrzna powierzchnia scianki szklanej,, azeby droga, po której splywaja ladunki scienne, byla krótsza, W omawianym przypadku, gdzie anoda posiada ksztalt sruby, której zwoje przyle¬ gaja do powierzchni wewnetrznej scianki szklanej, zadanie to jest spelnione, Anode moze, rozumie sie, stanowic przy podobnym przykladzie wykonania równiez i dziurkowana blacha, lub tez siatka hib in¬ na czesc podobna. Zetkniecie przewodzace z wieksza powierzchnia scianki szklanej moze byc dokonane równiez i w inny spo- sób1 np. zapomoca czesciowego pokrycia powierzchni wewnetrznej scianki lampy zwierciadlem metalowem, przyczem anoda jest polaczona przewodzaoo z tern zwier¬ ciadlem. Zaleznie od' celu, do którego lam¬ pa ma byc uzywana, a wiec czy do wzmac¬ niania, czy tez do wytwarzania drgan wiel¬ kiej lub malej czestotliwosci, czy tez wresz¬ cie do prostowania, nalezy zastosowac od¬ powiednia budowe lampy, czesci zas jej narusza miec odpowiednie wymiary, wsku¬ tek czego w jednym przypadku tworza sie mniejsze ladunki scienne lub tez ladunki te utrzymuja sie kiócej niz w drughn przy¬ padku, gdzie pozadane jest wystepowanie znacznych ladunków sciennych. W zalez¬ nosci od tego trzeba wiec dobierac rózny stopien prózni w lampie albo tez dostoso¬ wywac odpowiednio odleglosci miedzy e- — 3 —lektrodami oraz wielkosc przewodzacej po¬ wierzchni stykowej miedzy anoda a scianka naczynia. Dalszy srodek do zmiany wply¬ wu ladunków sciennych polega na zasto¬ sowaniu napiecia wstepnego na zewnetrz¬ nej siatce rozrzadczej; napiecie to pozwala przesunac punkt roboczy na charaktery¬ styce lampy. Takiem napieciem wstepnem moze byc napiecie pradu stalego lub napie¬ cie pradu zmiennego lub tez napiecie pra¬ du stalego z nakladajacem sie napieciem pradii zmiennego. Napiecie wstepne moze byc udzielane tej elektrodzie zewnetrznej, której nadaje sie napiecie rozrzadcze, lub tez takze osobnej dalszej elektrodzie ze¬ wnetrznej. Takie elektrody zewnetrzne, izolowane od siebie, moga byc umieszczone jedna nad druga lub jedna obok drugiej.Azeby dzialanie rozrzadcze poszczególnych elektrod uczynic roznem, mozna nadac im rozmaite wymiary. Przy izolowanych elek¬ trodach rozrzadczych, umieszczonych jed¬ na nad druga, mozna nadac rózny stopien dzialania rozrzadczego poszczególnych e- lektrod, stosujac elektrody dziurkowane, np. nadajac im postac siatek o róznych odle¬ glosciach pomiedzy oczkami.Co do anody, to celowe jest nadanie jej ksztaltu walca o zamknietej linji wo¬ dzacej, poniewaz z metalu o takim ksztal¬ cie mozna szczególnie latwo usunac gazy.Mozna przytem jedfcn z przewodów, dopro¬ wadzajacych prad zarzenia do katody, u- miescic wewnatrz walca anody i w ten spo¬ sób oslabic dzialanie zaklócajacego (szko¬ dliwego) pola, wywolywanego przez prad zarzenia.Na fig. 6 przedstawiona jest odmiana wykonania lampy katodowej, w której ka¬ toda jest podzielona, wskutek czego po¬ wstaja cztery równolegle do siebie wlaczo¬ ne czesci emitujace Kl9 K2, Ks, K±. Jeden z przewodów H± i H2, doprowadzajacych prad zarzenia do katody, lezy wewnatrz za¬ mknietego walca anodowego A.W przedstawionych przykladach wyko¬ nania anoda i katoda umieszczone sa w stosunku do siebie symetrycznie w podluz¬ nym kierunku lampy.Dalsze ulepszenie lamp katodowych mozna osiagnac na podstawie nowej zasa¬ dy w ten sposób, ze w tern samem naczy¬ niu stosuje sie nie jeden taki uklad, lecz kilka ukladów, a wiec kilka katod, któ¬ re ustawione zostaja naprzeciw jednej luib kilku anod. Przy tych ukladach wie¬ lokrotnych mozna zwiekszyc dzialania elektrod rozrzadczych, stosujac banke lampy o przekroju poprzecznym nie kolistym, lecz wyposazonym we wneki, przyczem katody umieszczone sa we wne¬ kach, a elektrody rozrzadcze otaczaja te wneki z zewnatrz, jak to np. uwidocznione jest na fig. 7, gdzie Klf K2, K3, K4 sa to katody, rozmieszczone w osobnych wne¬ kach. Litera A oznaczono tam wspólna a- node, literami Glf G2, G3 i G4 zas — elek¬ trody rozrzadcze, otaczajace wneki.Lampa o przekroju wedlug fig. 8 po¬ siada cztery calkowicie oddzielone od sie¬ bie uklady elektrod, przyczem poszczegól¬ ne katody Klf K2, K3 i K± ustawione sa na¬ przeciwko odnosnych anod A19 A2, A A ¦"¦Z' -«-4« Fig. 9 przedstawia schematycznie uklad polaczen, do którego mozna zastosowac lampe wielokrotna o wspólnej anodzie. A- noda A jest polaczona z biegunem dodat¬ nim baterji B, której biegun ujemny pola¬ czony jest poprzez opory Rx wzglednie R21 i?3 z poszczególnemi katodami Klf K2, K3 i poprzez telefon T z katoda K±. Nadcho¬ dzace drgania sa doprowadzane poprzez cewke L, lezaca pomiedzy elektroda roz¬ rzadcza G1 a ujemnym biegunem baterji B, do pierwszego ukladu elektrod. Katoda te¬ go pierwszego ukladu elektrod polaczona jest z elektroda rozrzadcza G2 drugiego u- kladu elektrod, którego katoda jest zkolei polaczona z elektroda rozrzadcza G3 trze¬ ciego ukladu, katoda K^ zas — z elektroda rozrzadcza G4 czwartego ukladu. — 4 —W danym przypadku chodzi, jak to jest uwidocznione, o kaskadowy uklad polaczen czterech ukladów elektrod, posiadajacych wspólna anode. Doprowadzanie drgan nie koniecznie musi sie odbywac, jak to jest przedstawione, pomiedzy elektroda roz¬ rzadcza a ujemnym biegunem baterji ano¬ dowej, cewka L bowiem moglaby sie rów¬ niez znajdowac pomiedzy elektroda roz- rzadcza i anoda.W ukladach polaczen, w których stosu¬ je sie lampy wedlug niniejszego wynalaz¬ ku, dobrze jest nadac elektrodzie rozrzad- czej dodatnie napiecie wstepne. Znaczenie takiego dodatniego napiecia wstepnego sta¬ je sie zrozumiale, jezeli rozpatrzec szere¬ gowy uklad polaczen, przedstawiony na fig. 10. Lampy E1 i E2 z zewnetrznemi elek¬ trodami G1 i G2 przylaczone sa do wspól¬ nej baterji B. Anody przylaczone sa do ba¬ terji poprzez opory /?x i R2. Anoda pierw¬ szej lampy laczy sie poprzez kondensator C z edektroda rozrzadcza drugiej lampy, która to elektroda polaczona jest poprzez opór R3 z dodatnim biegunem baterji B, a zatem posiada dodatnie napiecie wstepne.Jezeliby to napiecie wstepne nie bylo na¬ dane elektrodzie G2 i zamiast pojemnoscio¬ wego polaczenia elektrody rozrzadczej by¬ loby polaczenie bezposrednie, to podczas pracy powstawaloby nastepujace zjawisko.Dzieki wysokiemu napieciu pradu zmienne¬ go, na elektrodzie Gx powstaje podczas do¬ datniej *pólfali silne naladowanie scianek w lampie Elr co zatamuje wyladowanie w tej lampie, przyczem prad przez nia nie bedzie przeplywal. Elektrodzie rozrzadczej G2 nadane jest ogólne napiecie dodatnie baterji B. Wywoluje ono wyladowania scienne w lampie E21 których pole ujemne nie przeszkadza wyladowaniu w lampie dotad, dopóki jest ono kompensowane przez dodatnie pole zewnetrzne. Z ta jed¬ nak chwila, kiedy ladunek scienny splynal w lampie Elt na oporze Rt nastepuje spa¬ dek napiecia. Napiecie wstepne na elektro¬ dzie G2 zmniejszy sie odpowiednio o ten spadek napiecia, czesc ladunków sciennych oswabadza sie i przerywa wyladowanie w lampie E2. W pewnych warunkach moze to wywolac ogromne zaklócenie pracy. Jezeli natomiast polaczenie jest wykonane w spo¬ sób uwidoczniony na fig. 10, to na elek¬ trodzie rozrzadczej G2 zachowuje sie na¬ piecie wstepne pradu stalego niezaleznie od stanów pracy pierwszej lampy. Opór Rq moze byc omowym lub indukcyjnym; zapo¬ biega on zwarciu obwodu wielkiej czesto¬ tliwosci poprzez baterje B. Napiecie wstepne na elektrodzie rozrzadczej drugiej lampy moze byc otrzymywane z osobnej ba¬ terji.W pierwszej lampie, do której dopro¬ wadzane sa bezposrednio drgania wzmac¬ niane, jest celowe równiez zastosowanie dodatkowego napiecia wstepnego, jezeli chce sie zapobiec zatamowaniu wyladowa¬ nia wskutek ladunków sciennych. Zaleca sie wskutek tego elektrode rozrzadcza przylaczyc do anody, jak to przedstawione jest na fig. 11. Zaleznie od tego, czy lampa stosowana jest jako wzmacniacz lub pro¬ stownik malej lub wiekszej czestotliwosci, trzeba dobierac rózne uklady polaczen, po¬ szczególnym zas elementom ukladu nalezy nadawac rózne wartosci.Do niektórych celów korzystnie jest u- miescic w tern samem naczyniu jedne lub kilka ukladów elektrod, podlegajacych dzia¬ laniu zewnetrznych elektrod rozrzadczych, oraz uklad elektrod o wewnetrzne) elek¬ trodzie rozrzadczej. Lampe tego rodzaju zaleca sie uzywac np. wtedy, gdy pozada¬ na jest duza wydajnosc ostatniego stopnia, przyczem dla tego ostatniego stopnia sto¬ suje sie uklad o wewnetrznej elektrodzie rozrzadczej. Lampa tego rodzaju przedsta¬ wiona jest na fig. 12. Umieszczone sa tutaj dwa uklady elektrod o zewnetrznych elek¬ trodach rozrzadczych, skladajace sie z ka¬ tod Kl9 K2 i anod Au A2 oraz zewnetrz¬ nych elektrod rozrzadczych Gx wzglednie — 5 —G2. Oprócz tego w bance lampy znajduje sie system trójelektrodowy, skladajacy sie z katody zarowej KBl siatki rozrzadczej G3 i anody Av Azeby zapobiec wzajemnemu oddzialywaniu poszczególnych ukladów e- lektrod, moga one byc oddzielone zapomo¬ ca przewodzacych zaslon S. r Bardziej odpowiednia odmiane kon¬ strukcyjna przedstawiaja fig. 13 i 13a w przekrojach podluznym i poprzecznym, Banka lampy posiada w dolnej czesci wgle¬ bienie Elt dzieki któremu powstaje we¬ wnetrzna komora pierscieniowa, w któ¬ rej umieszczone sa uklady, wspólpra¬ cujace z zewnetrznemi elektrodami roz- rzadczemi, jak to uwidocznione jest w prze¬ krój poprcecanym na fig. 13a. Literami KltrAt, K2 i A2 oznaczone sa obydwa ukla¬ dy elektrody znajdujace sie pomiedzy scian¬ kami E i i?! banki lampy. Czesc E1 jest krótsza i zamknieta od góry, wskutek cze¬ go- nad nia powstaje wieksza komora we¬ wnetrzna banki, w której umieszczony jest system trójelektrodowy o elektrodzie roz¬ rzadczej wewnetrznej, posiadajacy wieksza wydajnosc. Tenuklad trójelektrodowy skla¬ da sie z katody KS1 siatki rozrzadczej G3 i anody A3. Zewnetrzne elektrody rozrzad¬ cze umieszczone sa przytem w taki sposób, ze otaczaja one dolna czesc naczynia lampy od wewnatrz i z zewnatrz badz calkowicie, badz tez czesciowo.Lampe wedlug wynalazku mozna uzyc do wytwarzania drgan, wlaczajac do jej a- nodowego obwodu uklad zdolny do drgan (rezonansowy), który polaczony zostaje z zewnetrzna elektroda rozrzadcza zapomoca sprzezenia wstecznego. Azeby miec moz¬ nosc zmiany stopnia sprzezenia, zaleca sie zewnetrzne elektrody rozrzadcze osadzic ruchomo, aby móc zMizac je do banki lam¬ py lub tez od niej oddalac.Lampy wedlug wynalazku moga byc u- zyte dó przetwarzania drgan mechanicz¬ nych, np. akustycznych, na drgania elek¬ tryczne. Wedlug wynalazku sprezysta elek¬ troda rozrzadcza zostaje umieszczona w ta¬ ki sposób, ze zapomoca drgan mechanicz¬ nych, np. akustycznych, powstalych wsku¬ tek mówienia, elektroda ta moze byc tak poruszana, iz odleglosc pomiedzy nia a ban¬ ka lampy zmienia sie. Jezeli elektrodzie rozrzadczej udzielone jest napiecie wstep¬ ne, to w zaleznosci od jej oddalenia od banki zmienia sie wskutek tego pole elek¬ trody rozrzadczej, oddzialywujace na wy¬ ladowanie. Uklad tego rodzaju przedsta¬ wiony jest schematycznie na fig. 14, gdzie litera E oznaczono banke lampy, posiada¬ jacej dwie elektrody wewnetrzne, to jest katode K i anode A. Literami Sl oznaczo¬ no elektrode rozrzadcza, która, jak to przed¬ stawia linja przerywana, moze byc wpra¬ wiana w ruch prostopadle do jej powierzch¬ ni. Obwód pradu wyladowania zawiera przylaczone w sposób znany baterje B oraz aparat uzytkowy R, którego uklad dosto¬ sowany jest do celu, do jakiego ma byc u- zyty. Elektroda rozrzadcza znajduje sie pod napieciem wstepnem, które daje bate- rja G. W zaleznosci od ruchów elektrody Sl zmienia sie pole elektryczne oddzialy¬ wajace na wyladowanie, przyczem dziala¬ nie jest proporcjonalne do napiecia pradu stalego. Elektroda rozrzadcza moze sie takze znajdowac pod napieciem pradu zmiennego, jak to uwidocznione jest na fig. 15, gdzie aródlo N pradu zmiennego pola¬ czone jest poprzez transformator z katoda i elektroda rozrzadcza. Opisany tu uklad polaczen jest nadzwyczaj czuly i moze byc zastosowany zamiast mikrofonu. Na elek¬ trody rozrzadcze tego rodzaju stosuje sie cienka folje metalowa, np. papier staniolo- wy lub tez metalowa siatke, lub tez odpo¬ wiedni materjal izolacyjny, który obciaga sie warstwa przewodzaca.Na fig. 16 przedstawiony jest uklad po¬ laczen, przy którym zródlo widlkiej cze¬ stotliwosci H sprzezone jest z elektroda rozrzadcza. Ten uklad polaczen pozwala stwierdzic, ze drgania elektrody rozrzad- — 6 —czej moga byc takze wykorzystanie do mo¬ dulowania wielkiej czestotliwosci* Oprócz ruchomej elektrody rozrzadczej przy pewnych warunkach moze okazac sie potrzebnem zastosowanie jeszcze drugiej zewnetrznej elektrody rozrzadczej. Przed¬ stawiony aparat moze znalezc zastosowa¬ nie takze i do innych celów poza telefonicz- nemi, np. do rejestrowania uderzen, wahan cisnienia i podobnych celów, to jest we wszystkich tych przypadkach, gdzie prze¬ biegiem wyladowania rozrzadza sie zapo- moca poruszenia elektrody rozrzadczej.Ten zakres zastosowan lamp katodowych z ruchoma zewnetrzna elektroda rozrzadcza jest niezalezny od szczególnego ksztaltu lamp opisanych poprzednio. Moga równiez iznalezc zastosowanie i dotychczas znane lampy o zewnetrznej elektrodzie rozrzad¬ czej, o ile elektrode zewnetrzna wytworzyc jako odpowiednia ruchoma. Jest zrozumia¬ le jednak, ze stopien dzialania lampy, któ¬ ra nie posiada znamion lamp opisanych po¬ wyzej, jest mniejszy anizeli w omawianych odmianach wykonania. PL