Znane jest juz uruchomianie asynchro¬ nicznych silników pradu trójfazowego z wlaczaniem wstepnem oporów przed uzwo¬ jeniem pierwotnem. Zapomoca tych oporów rozruchowych mozna otrzymac dowolnie mala wartosc tak pradu, jak równiez i mo¬ mentu rozruchowego. Gdy jednak chodzi o rozruch szczególnie lagodny, stosuje sie wzrastajacy mozliwie jednostajnie moment obrotu. Poniewaz kazdemu okreslonemu po¬ lozeniu trójfazowego opornika rozruchowe¬ go odpowiada okreslony moment rozrucho¬ wy, nalezy przeto opornik rozruchowy przestawiac podczas rozruchu, gdyz zmia¬ na momentu rozruchowego w silnikach na prad trójfazowy, zalezna od zmiany po¬ slizgu, pozostaje podczas pierwszej czesci rozruchu stosunkowo nieznaczna.Wskutek wynalazku niniejszego osiaga sie lagodny rozruch silników na prad trój- fazowy sposobami zasadniczo prostszemi.Wedlug wynalazku nadaje sie jednej fazie obwodu pierwotnego pewne napiecie o war¬ tosci odpowiednio dobranej, a rózniacej sie od innych napiec fazowych.Wskutek niesymetrycznego podzialu na¬ piec w silniku powstaje odksztalcone pole wirowe, które podczas rozruchu silnika ma¬ leje stopniowo az do zera, zmniejszajac w ten sposób moment przeciwny, przyczem wypadkowy moment rozruchu lagodnie wzrasta odpowiednio.Przyklady wykonania wynalazku uwi¬ docznia rysunek. Na fig. 1 cyfra 1 oznacza trójfazowe uzwojenie pierwotne silnika a- synchronicznego, którego czesci pozostalepominieto, jako nie posiadajace znaczenia istotnego. Cyfra 2 oznacza opór omowy z n&stawialnym kontaktem 3. Opornik ten pozwala doprowadzac do jednej fazy sta- tora napiecie o wartosci, rózniacej sie od wartosci innych napiec ukladu pola wiro¬ wego, czerpanych z sieci 4.Nastawianie opornika umozliwia zmiane przebiegu rozruchu. Jezeli mianowicie na¬ piecie trzecie w ukladzie pola wirowego równa sie zeru, a zatem silnik pracuje je¬ dynie jako jednofazowy, wówczas wogóle nie powstaje wcale moment obrotowy. Gdy napiecie trzecie równa sie dwóm innym na¬ pieciom pola wirowego, wówczas osiaga sie moment pelny. W drodze dowolnego dobo¬ ru miedzy zerem a napieciem pelnem, moz¬ na naregulowac moment rozruchu na war¬ tosc okreslona.Opór moze byc pojemnosciowy lub in¬ dukcyjny. W pewnych przypadkach, np. przy lagodnych rozruchach, stosowanych w przemysle wlókienniczym, wystarcza nieru chome ustawienie kontaktu 3. Po uskutecz¬ nionym rozruchu opór zostaje odpowiednio zwarty.Wedlug fig. 2 jedna faza 5 trójfazowe¬ go pierwotnego uzwojenia silnika posiada zaczepy, z których jeden, np. 6 polaczony jest z odpowiednia faza napiecia sieci. Dzia¬ lanie nie rózni sie tutaj od wskazanego na fig. 1.Wedlug fig. 3 wartosc trzeciego napie¬ cia nastawia sie zapomoca dzielnika napiec 7. Trójfazowe uzwojenie silnika oraz jego przylaczenie do sieci uwidocznia rysunek.Opisane powyzej urzadzenie rozrucho¬ we nadaje sie szczególnie do zastosowania w przemysle wlókienniczym. Maszyny wló¬ kiennicze, celem zaoszczedzenia materjalu, wymagaja stosunkowo dlugiego czasu do rozruchu. Przy duzej liczbie pojedynczych napedów personel obslugujacy jest stosun¬ kowo dlugo tutaj zajety, poniewaz zwiera¬ nie oporu moze nastapic po zakonczeniu okresu rozruchowego. Z uwagi wiec jeszcze ha mozliwosc wadliwej obslugi, mogacej t latwoscia wywolac uszkodzenie oporu, wy¬ nika potrzeba obmyslenia rozruchu samo¬ czynnego silników podobnych.Zadanie to rozwiazano przez zastoso¬ wanie srodków, pracujacych w zaleznosci od przebiegu wlaczania i uruchomiajacych opór rozruchowy w okresie rozruchu.Przez nastawienie wylacznika glównego mozna wlaczac niezalezny przekaznik cza¬ sowy, który po uplywie okreslonego czasu wylacza opór rozruchowy, znajdujacy sie w jednej tylko fazie.Inny znowu przyklad wykonania przed¬ stawia fig. 4. Tutaj liczba 1 oznacza siec trójfazowa, liczba 12 — silnik asynchronicz¬ ny, przylaczony do sieci zapomoca przewo¬ dów doprowadzajacych 13 oraz wylaczni¬ ka 14. W obwodzie pierwotnym silnika a- synchronicznego, mianowicie w jednej fa¬ zie, znajduje sie przekaznik pradowy 17, zaopatrzony w kontakty przelacznikowe 15 i 16 oraz opornik rozruchowy 18.Rozruch4 posiada przebieg nastepujacy: Przy wlaczeniu wylacznika 14 prad plynie najpierw przez cewke przekaznika 17 i kontakty 16, przyczem opór rozrucho¬ wy nie dziala. W chwili nastepnej prze¬ kaznik przyciaga kotwice pod wplywem pradu rozruchowego, dzieki czemu wlaczo¬ ny zostaje opornik 18. Silnik osiaga obec¬ nie robocza liczbe obrotów, wskutek czego prad rozruchowy zmniejsza sie do normal¬ nego pradu roboczego; przekaznik 17, -przez który prad ustawicznie plynie, zwalnia kot¬ wice i tern samem wylacza znów opór 18.Silnik wówczas juz pracuje normalnie.Fig. 5 wyobraza charakterystyke obcia¬ zenia (WdJ normalnego wrzeciona w zalez- nosci od liczby obrotów n. Wartosc nor¬ malnego obciazenia wskazuje kreskowana linja pozioma. Z charakterystyki wynika, ze wlasnie na poczatku rozruchu obciazenie jest bardzo wielkie. Rzecza jest przeto ko¬ rzystna, ze w pierwszym momencie okresu rozruchowego przekaznik 17 laczy kontakty - 2 -16, lezace w boczniku wzgledem oporu 18.W rzeczy samej, dopóki kontakty 16 przekaznika 17 sa polaczone, stator silnika 12 polaczony jest z pelnem symetrycznem napieciem sieci. Moment obrotowy rozruchu silnika pozostaje przeto duzy i przezwycie¬ za wskutek tego z latwoscia silny moment oporu (poczatek krzywej na fig. 5). Wkrót¬ ce jednak przekaznik 17 przerywa polacze¬ nie kontaktów 16, zamykajac natomiast kontakty 15, wskutek czego moment rozru¬ chu silnika maleje pod wplywem wlaczenia opornika 18. Tymczasem spada jednak równiez moment oporu, dzieki czemu silnik nie wymaga juz znacznego momentu rozru¬ chu. Wraz ze zmniejszonym momentem rozruchu silnik, jak to jest pozadane, osiaga lagodnie i wolno normalna liczbe obrotów na jednostke czasu.W przemysle, zwlaszcza wlókienni¬ czym, zachodzi czestokroc potrzeba jedno¬ czesnego rozruchu kilku silników pewnej grupy maszyn. W tym przypadku mozna z powodzeniem zaopatrzyc silniki te we wspólne urzadzenie rozruchowe wedlug ni¬ niejszego wynalazku, które wlacza sie w jeden z przewodów doprowadzajacych do silników. PL