Destylaty otrzymane przez rozszcze¬ pienie weglowodorów w stanie par zawiera¬ ja stosunkowo duzy odsetek nienasyconych skladników. Stopien nienasycenia tych skladników jest wiekszy niz u zwyczaj¬ nych olefinów. Silnie rozszczepione desty¬ laty zawieraja zwiazki szkodliwe, które przechodza w gumy i zywice oraz nadaja destylatom niepozadana barwe. Powyzsze zwiazki sa wlasnie temi nienasyconemi zwiazkami, latwo ulegajacemi nasyceniu o- raz latwo utleniajacemi sie przy zetknieciu z powietrzem; ostatnie zjawisko wystepuje równiez przy gromadzeniu i przechowywa¬ niu destylatów w zbiornikach. Wskutek te¬ go powstaja substancje zywiczne i gumowe w takich ilosciach, iz destylaty otrzymane dzieki rozszczepieniu nie nadaja sie do sil¬ ników ani do oswietlania, o ile sie nie pod¬ da ich dalszej obróbce.Dotychczas uzywano zazwyczaj owe szkodliwe skladniki, tworzace barwne zwiazki i substancje gumowate, z destyla¬ tów kratowanych otrzymywanych w po¬ staci pary, przez zetkniecie par krakowa- nych z ziemia bielaca, jak np. ziemia o- krzemkowa. Mineral ten dziala widocznie katalitycznie i powoduje polimeryzacje szkodliwych zwiazków. W tym samym ce¬ lu traktowano destylaty kwasem siarko¬ wym i nastepnie zobojetniano zasada, wy¬ dzielajac w ten sposób substancje barwia¬ ce i gumowe.Niniejszy wynalazek ma na celu od-Slmenny sposok wydzielania tych szkodli- -jw^hzwiazków,xp.r?yczem jest on skutecz- ^ rfVJfe^i el^olgicfcniejszy. Wedlug niniej¬ szego sposobu pomija sie stosowanie dro¬ gich stosunkowo srodków traktujacych, al¬ bo przynajmniej zniniejssza w wysokim stopniu ilosc tych srodków, natomiast do¬ daje sie srodki polimeryzujace tylko do ciezszych frakcyj destylatów podlegaja* cych traktowaniu. Frakcje lzejsze uwalnia sie od tych szkodliwych zwiazków bez za¬ stosowania jakiegokolwiek srodka dodat¬ kowego.Rysunki przedstawiaja dwa takie urza¬ dzenia nieco odmienne.W zbiorniku 1 przechowuje sie swiezo kratkowany destylat, który ma podlegac traktowaniu. Destylat powyzszy sklada sie zwykle z weglowodorów powstalych przez rozszczepienie. Granica wrzenia tego desty¬ latu lezy mniej wiecej w "granicach wrzenia zwyklej benzyny do silników. Destylaty powyzsze, a zwlaszcza uzyskane przez krakowanie w fazie parowej, zawieraja zwiazki w postaci dwuolefinów i innych podobnych nienasyconych weglowodorowi latwo podlegajacych reakcjom, na które dziala zwlaszcza swiatlo i powietrze, two¬ rzac weglowodory w rodzaju zywic, wsku¬ tek qm$ weglowodory posiadaja wysoki punkt wraema* Powyzsze zywiczne pro¬ dukty rozkladu nazywa sie zwykle zywica¬ mi gunwwtmt* Te zwiazki gumowe maja skomplikowana, budowe czasteczki, przy- era* przyjmuj* sie* ii powstaja one w roz¬ szczepionych benzynach dzieki laczeniu sie tlenu z pewntmi nienasyconemi weglowo- dosratuL Powyzsze zwiazki odznaczaja sie wysoka granka wrzenia. Punkt ich wrze¬ nia tezy znaczni* wyzej, niz punkt przy którym powinien wrzec destylat, co dowo¬ dzi i* poti»eryzac|a zachodzi w samym p*oduiceit rozkladu, i, aby produkt mógl byc uzyty jedna paliwo do silników,, nalezy je usunac. Ze zbiornika 1 prowadzi prze* wód 2 da pompy na wysokie cisaienie 3, która ssie ze zbiornika 1 i tloczy przóWd' dem 4 do pieca 5, w którym znajduje sie welownica 6. Piec jest wykonany w zwy¬ kly sposób i posiada mostek ogniowy 7 i szereg palników 8. Pompa tloczy destylat przewodem 4 do wezownicy 6, gdzie go sie poddaje dzialaniu stosunkowo wysokich temperatur. W wezownicy utrzymuje sie destylat pod cisnieniem zwiekszonem, a mianowicie cisnienie waha sie miedzy 45 kg do 80 kg na 1 cm2. W czasie przeplywu przez welowniee ó reguluje sie tak tempe¬ rature pieca, dby destylat zostal ogrzany do 360 — 380°G. Szybkosc przeplywu przez wezowiuoe 6 zalezy od wlasciwosci destylatu i rodzaju dzialania, jakiego wy¬ maga destylat. Tak np. utrzymuje sie dlu¬ zej w wezownicy 6 destylatf otrzymany przez krakowanie w postaci par, zawiera¬ jacy wiekszy odsetek zwiazków nienasyco¬ nych, od destylatu otrzymanego przez kra¬ kowanie w stanie plynnym. Czas traktowa¬ nia w wezownicy 6 waha sie w szerokich granicach if zaleznie od zawartosci owych nienasyconych zwiazków, moze przeplyw trwac kilka sekund, albo olej moze takze przebywac w wezownicy 15 minut i je¬ szcze dluzej. Podczas tego dzialania de¬ stylat pozostaje w stanie cieklym, ponie¬ waz cisnienia stosowane sa dosc wysokie, aby uniemozliwic parowanie oleju przy tych temperaturach* Dzialajac na destylat w powyzszych warunkach cisnienia, tempe¬ ratury i czasu, uzyskuje sie calkowita poli¬ meryzacje tych szkodliwych skladników bez zastosowania kwasu siarkowego albo katalizatora. Traktowane oleje posiadaja znacznie wyzsze punkty warzenia od olejów wprowadzanych pompa 3 do przestrzeni polimeryzacji Od wezownicy 6 przechodza oleje bez¬ posrednio jaszcze w sianie plynnym i pod cisnieniem do kotla 9r który w dolnej swej czesci 1& moze zawierac ziemie okrzemko¬ wa.Traktowaneoleje przechodza przez war¬ stwe zfctitt otowmhowej, tracac zabarwio- *- 2 —ne skladniki. Przy powyzszym sposobie ni¬ szczy sie nietylko substancje tworzace zy¬ wice w destylatach ale równiez te substan¬ cje, które moga olej zabarwic. Przy przej¬ sciu przez warstwe ziemi okrzemkowej de¬ stylaty zachowuja równiez stan ciekly, po¬ niewaz cisnienie zwiekszane utrzymuje sie w kotle 9.Po przejsciu przez ziemie okrzemkowa przechodza oleje z kotla 9 przewodem 11 do zaworu zmniejszajacego cisnienie 12, u- mieszczonego tuz przy wiezy do frakcjo¬ nowania 13. Dzieki traktowaniu w wezow- nicy 6 tworza sie szkodliwe zywice albo plynne zwiazki zywiczne o wyzszej tempe¬ raturze wrzenia i gromadza sie na dnie wiezy, skad wypuszcza sie je przewodem 14. Gatunki oleju z odpowiednim punktem wrzenia przechodza z górnej czesci wiezy 13 w postaci par do przewodu 15. Przy cze¬ sci 16 skrapla sie je i zbiera jako oczy¬ szczony srodek napedny do silników w zbiorniku 17.Dzieki temu, iz z tak traktowanych we¬ glowodorów usunieto te zwiazki, które z la¬ twoscia przechodza w zywice i podobne substancje, mozna oczyszczone oleje znacz¬ nie dluzej przechowywac i wysylac bez specjalnych srodków ostroznosci, albo w jakikolwiek inny sposób traktowac bez o- bawy, iz wskutek przechowywania, prze¬ sylki lub ciepla slonecznego powstana owe szkodliwe zwiazki.Wedlug fig. 1 pompa 3 polaczona jest rura tloczna 4 z przewodem 18, zaopa¬ trzonym zaworem, przez który mozna do¬ wolna ilosci gazu obojetnego wprowadzac do oleju traktowanego. Podobne gazy po¬ witaja czesto przy rozszczepianiu weglowo¬ dorów. W ten sposób poddaje sie polime¬ ryzacji destylat wzbogacony temi gazami.Okazalo sie, iz przy dodaniu stalych ga¬ zów, uzyskanych przez traktowanie olejów z wysokim punktem wrzenia i poddaniu dzialaniu takich temperatur i cisnien, ja¬ kie panuja w wezownicy 6, równiez gazy polimeryzuja sie i tworza dodatkowe pola¬ czenia o wysokim ciezarze czasteczkowym, które sie nastepnie uzyskuje w stosunko¬ wo duzych ilosciach jako destylaty sluzace do napedu silników. Doplyw tych stalych gazów nie jest w powyzszym sposobie nie¬ odzownym. Okazalo sie, iz zastosowanie wysokich cisnien i wysokich temperatur przy odpowiednim doborze czasu procesu, dziala w kierunku calkowitego wydziele¬ nia zwiazków zywicowatych. Traktowanie w wezownicy 6 nie odbarwia weglowodo¬ rów, jednakowoz nastepuje to odbarwienie w warstwie glinki w zbiorniku 9.W urzadzeniu przedstawionem schema¬ tycznie na fig. 2 plyna spolimeryzowane pary z przestrzeni 6 pieca 5 bezposrednio do wiezy frakcjonujacej 13a. Zawór 12a zmniejszajacy cisnienie wlaczono w prze¬ wód. Odparowane oleje uchodza górna czescia wiezy przewodem 15 do chlodnicy 16 i do zbiornika 17. Te weglowodory, któ¬ re w wiezy przeszly w stan pary, sa prze¬ zroczyste i nie potrzebuja dzialania na¬ stepczego celem odbarwienia. Oleje spoli¬ meryzowane odplywaja w stanie cieklym przewodem 14. Oprócz tego mozna odbie¬ rac kondensat z dolnej czesci wiezy 13a.Ten kondensat posiada nieco wyzszy punkt wrzenia niz ten, który powstaje przez skroplenie par uchodzacych w górnej cze¬ sci wiezy. Mimo podwyzszonego punktu wrzenia mozna kondensat odbierany w dolnej czesci wiezy uzyc jako srodka na- pednego do silników. Przewodem 18 pro¬ wadzi sie powyzszy kondensat do miejsca, w którem nastepuje jego odbarwienie. Do tego celu moze sluzyc glinka, jak zazna¬ czono na fig. 1 przez warstwe 10, albo tez jak podano na fig. 2. Stosuje sie ponowne frakcjonowanie celem wydzielenia frakcji zawierajacych barwiace skladniki. Dzieki temu odbarwia sie tylko te frakcje, które zawieraja skladniki barwiace. Odbarwienie nastepuje tu przy pomocy kwasu siarkowe¬ go. Kwas siarkowy dodaje sie ze zbiornika — 3 -19 malemi porcjami do kondensatu plyna¬ cego przewodem 18. Dobre wymieszanie kwasu z olejami nastepuje w zbiorniku 20.Wkoncu zobojetnia sie kwas jakakolwiek zasada i odbarwione oleje prowadzi do zbiornika 21.W kotle odbarwiajacym 9 wedlug fig. 1 znajduja sie oleje w stanie cieklym dzie¬ ki zastosowaniu wysokiego cisnienia, przy- czem oleje dzialaja rozpuszczajaoo na zy¬ wice i ^polimeryzowane zwiazki, które la¬ two osadzaja sie w warstwie glinki. Sub¬ stancje te wyplókuja sie, skutkiem czego glinke mozna uzywac prawie nieograniczo¬ ny czas, bez dodawania nowych ilosci.W sposobie przedstawionym na fig. 2 mozna stosowac cisnienia od 212 kg do 40 kg na 1 cm2. Powyzsze cisnienia panuja w pie¬ cu 5. Cisnienia te sa w porównaniu do sposobu, wykonywanego w urzadzeniu we¬ dlug fig. i, niewystarczajace aby otrzymac olej w stanie plynnym, gdy go sie podda dzialaniu temperatur od 230 o 340°C. Po¬ mimo to polimeryzacja nastepuje równiez w tych warunkach, poniewaz pary oleju przebywaja dluzszy czas w wiezy 13a. Pa¬ ry oleju utrzymuje sie równiez pod cisnie¬ niem. W tym celu umieszczono przy prze¬ wodzie wyjsciowym 15 zawór 15a. Zawór 12a wlaczony przed wieza moze przeto stale byc otwarty.Nowy sposób jest w porównaniu do in¬ nych sposobów ekonomiczniejszy. Polime¬ ryzacja zywic odbywa sie bowiem juz w wezownicy 6, przyczem nie potrzeba do te¬ go celu stosowac katalizatorów, jak glinki.Wedlug fig. 1, uzywa sie glinki tylko "" do odbarwienia w warstwie 10, a poniewaz glówne reakcje odbywaja sie w wezownicy 6, przeto zuzycie glinki w zbiorniku 9 jest takze nieznaczne. W drugim przykladzie odbiera sie osobno frakcje pozbawione zy¬ wic, a powstajace szkodliwe zwiazki usu¬ wa sie w dolnej czesci wiezy, przyczem o- statniie nie zawieraja skladników wartoscio¬ wych. Powtórhe traktowanie frakcyj zawie¬ rajacych zwiazki polimeryzowane jest tern samem zbedne. Sposób wedlug przykladu 2 odznacza sie równiez tern, ze pozbawiony jest tych trudnosci, które z koniecznosci wynikaja przy zastosowaniu ziemi biela¬ cej. Zwlaszcza przy tloczeniu glinki z ole¬ jem przez przewody wystepuje szkodliwe zjawisko: ziemia nadzera czesci metalowe, prawdopodobnie wskutek dzialania mecha¬ nicznego na te ostatnie, co pociaga za soba koniecznosc czestej wymiany rur, zaworów i podobnych czesci aparatury; dzieki wy¬ nalazkowi wymiana czesci metalowych jest niepotrzebna. PL