Wieksze rozdzielnie sa zwykle podzielo¬ ne na szereg sekcyj, których wlaczanie i wylaczanie uskutecznia sie przy pomocy odlaczników zawsze w stanie bezprado- wym. W instalacjach o wysokiem napieciu odlaczniki musza byc umieszczane na izo¬ latorach mniej lub wiecej wysokich, nara¬ zanych na zgiecie lub skrecenie przy ob¬ sludze.Wynalazek niniejszy pozwala manipulo¬ wac odlacznikami bez wytwarzania w izo¬ latorach naprezen zginajacych lub skre¬ cajacych. Odlacznik sklada sie ze sprezy¬ stego preta stykowego, umocowanego na jednym z trzech izolatorów, mianowicie na srodkowym, i dokonywajacego polaczen miedzy dwoma zaciskami, urriieszczonemi na izolatorach zewnetrznych; przerywanie obwodu dokonywa sie przez obrócenie izo¬ latora srodkowego o 90°.Przedmiot wynalazku stanowi konstruk¬ cja, w której izolator srodkowy przed roz¬ poczeciem ruchu obrotowego, przerywaja¬ cego obwód, przestawia sie w kierunku osiowym o tyle, ze pret stykowy odsuwa sie od izolatorów zewnetrznych; dopiero potem izolator wykonywa obrót o 90°.Przy zamykaniu obwodu najpierw obraca sieMzolator, a potem dopiero przyciska sie pret stykowy. W ten sposób izolator srod¬ kowy doswiadcza wylacznie naprezen rozciagajacych i nigdy nie jest narazony na naprezenia zginajace lub skrecajace.Izolator osadzony jest na wrzecionie, nagwintowanem na pewnej dlugosci. Przez obrócenie nakretki, umieszczonej na gwin¬ cie, wrzeciono razem z izolatorem podnosi sie lub opuszcza. Ody izolator podniesie sie na dostateczna odleglosc, ustaje sprze¬ zenie miedzy wrzecionem a nieruchomapodstawa wrzeciona wraz z izolatorem, natomiast nakretka, pozostajac na wrzecio¬ nie, zmocowywa sie z niem, wskutek czego przy dalszym obrocie nakretki wrzeciono obraca sie wraz z izolatorem i pretem sty¬ kowym.Nowosc te przedstawia zalaczony rysu¬ nek, na którym fig. 1 i 2 podaja ogólne u- rzadzenie odlacznika trójbiegunowego z zaciskami nieruchomemi, umieszczonemi na izolatorach zewnetrznych a i b. Trzy prety stykowe c umieszczone sa na izola¬ torach srodkowych d, które mozna przy pomocy kófka recznego e i lancucha 7 naj¬ pierw uniesc, a nastepnie przekrecic o 90° w polozenie, pokazane na rysunku linja kropkowana.Mechanizm, umozliwiajacy wykonanie ruchów powyzszych, podaja fig. 3—6, a mianowicie fig. 3 i 4 w obwodzie zamknie¬ tym, a fig. 5 i 6 w obwodzie przerwanym.Fig. 4 i 6 podaja przekroje poprzeczne przez oprawe na wysokosci kuli sprzeglo¬ wej q.Oprawa g trzonka izolatora d jest cze¬ sciowo wpuszczona w sciane. W dwóch lo¬ zyskach oprawy osadzone jest wrzeciono h, którego koniec wystajacy dzwiga izola¬ tor d. Miedzy dwiema przylgami i i k opra¬ wy obraca sie od kólka lancuchowego / na¬ kretka m, umieszczona na nagwintowanej czesci n wrzeciona h. Drugie kólko lan¬ cuchowe sluzy do przeniesienia ruchu na biegun nastepny (fig. 2). Oprawa g posia¬ da w swej czesci, wystajacej ze sciany, otwory x na lancuszki. Pod nakretka m jest osadzone na wrzecionie h ramie o, po¬ siadajace wystep /; z wydrazeniem na kule q, która badz sprzega wrzeciono z oprawa g, gdy sie dostanie do zaglebienia r w o- prawie, badz tez sprzega wrzeciono z na¬ kretka m, gdy sie dostanie do zaglebienia s w nakretce. W tym ostatnim przypadku izoiator obraca sie wraz z nakretka, albo¬ wiem wskutek uderzenia o nia czesci o dal¬ szy ruch wrzeciona w kierunku osiowym jest uniemozliwiony. Kat obrotu izolato¬ ra d i preta stykowego c ograniczaja kon¬ ce v i u wystepu t, o które uderzaja po¬ wierzchnie boczne czesci p, osadzonej na wrzecionie h.Otwieranie odlacznika czyli przerywa¬ nie obwodu ma przebieg nastepujacy.Wskutek obracania kólka e, a zatem i na¬ kretki m w kierunku strzalki (fig. 4), izo¬ lator z polozenia, wskazanego na fig. 3 i 4, podnosi sie wgóre poty, póki czesc o nie u- derzy o nakretke m (fig. 5), co nastepuje po przejsciu kata 270°, poczem zlobek s staje naprzeciwko kulki q, która przy dalszym obrocie nakretki przeskakuje ze zlobka nieruchomego r w oprawie g do zlobka ruchomego s w nakretce m. Ponie¬ waz jednak dalszemu wkrecaniu wrzeciona h zapobiega dojscie czesci o do nakretki 777, a obrót wrzeciona h zostaje umozliwio¬ ny wskutek wyjscia kuli q ze zlobka r, przeto nakretka m przy dalszym obrocie obraca równiez wrzeciono h az do chwili, kiedy czesc p oprze sie o koniec v wy¬ stepu t, co nastapi po obróceniu wrzeciona o 90° (fig. 6).Przy zamykaniu odlacznika ruchy odby¬ waja sie w porzadku odwrotnym. Wrzecio¬ no h z polozenia, wskazanego na fig. 5 i 6, cofa sie o 90°, przyczem przez kule Q jest sprzezone z nakretka m. Skoro czesc /; uderzy o wystep u, kula q staje naprze¬ ciw zlobka r w oprawie g i moze .przesu¬ nac sie don. Dalszy obrót o 270y opuszcza wrzeciono h przy pomocy nakretki m az do chwili, kiedy pret stykowy c zostanie przycisniety dosc silnie, aby zabezpieczyc zadawalajacy kontakt. PL