Wynalazek dotyczy zabezpieczenia spre¬ zynowego dla trudno dostepnych lonów (przetyczek, klinów i t. p.) do sworzni, a mianowicie do sworzni a (fig. 1) dla przymocowania ostróg lub chwytaczy b przy kolach c maszyn rolniczych, zwla¬ szcza plugów silnikowych. Wynalazek po¬ lega na tern, ze w jednym koncu lonka o- sadzona jest obrotowo z dwoma ramionami sprezyna, zgieta w ksztalt litery u z roz¬ szerzeniem w miejscu zgiecia. Sprezyna ta sluzy w polozeniu nieczynnem, skosnem do osi lonka, za rekojesc do uchwycenia i wsadzenia lonka w sworzen, a w polozeniu zamknietem, prawie równoleglem do osi lonka, mocno przylega rozszerzona petla do drugiego konca lonka.W porównaniu z dawniejszemi znanemi zabezpieczeniami lonków odznacza sie ni¬ niejsze ta zaleta, ze umozliwia zastosowa¬ nie bedacych w uzyciu srodków przytyder - dzajacych, jak sworzni i zatyczek, w po¬ staci dotychczas wypróbowanej i ze wy¬ maga tylko umocowania zgietej w ksztalt litery u sprezyny tworzac tym sposobem zabezpieczenie lonków tanie i bardzo pro¬ ste. Jeden przyklad wykonania nowego zabezpieczenia przedstawia rysunek na fig. 2 i 3 w widoku zboku i zgóry ze spre¬ zyna zamknieta, zas na fig. 4—w perspek¬ tywie, z otwarta sprezyna.Przedstawiony lonek sklada sie z kawal¬ ka plaskownika d wsunietego w sworzen a.Do jednego, naprzyklad zgrabionego, kon¬ ca lonka przytwierdza sie obrotowo zapo- moca roznitowania wstawionych w otwo¬ ry (jak to widoczne jest z fig. 2) obydwu ramion e i ex zgietej w ksztalcie litery u sprezyny F z rozszerzona petla f. Cokol¬ wiek rozgiete ramiona (fig. 2) sprezyny,posiadajacej przed nhuwaniem ksztalt wi¬ doczny z fig. 2 i 3, tworza ostry kat i w ta- kiem polozeniu nituje sie sprezyna w sta¬ nie naprezonym. Dluzsze ramie sprezyno¬ we bowiem winno byc przyciagniete przy wnitowaniu zapomoca odpowiedniego u- mieszczenia otworu w lonku, tak by wysta¬ pilo w nim naprezenie rozciagajace. Owo naprezenie rozklada sie na dwie skladowe, na naprezenie cisnace w krótszem ramie¬ niu sprezynowem i na sile pionowa (sile zamykajaca), przyciagajaca sprezyne do lonka. O ile sie odwróci sprezyne, znajdu¬ jaca sie w polozeniu oznaczonem w fig. 2 od lonka wdól, to sila przymykajaca po¬ wieksza sie, poniewaz obydwa ramiona sprezynowe obracaja sie naokolo dwóch róznych punktów, powiekszajac tym spo¬ sobem wlasne naprezenia, ciagnace i ci¬ snace, oprócz tego zmieniajace sie wza¬ jemnie polozenie obydwóch ramion spre¬ zynowych wywoluje naprezenie skrecaja¬ ce, wywolujace w sprezynie daznosc do ruchu wstecznego, w kierunku do lonka.O ile sila zamykajaca, naprezenie kreca¬ ce i sily tarcia powstajace w miejscach ni¬ towania, daja jeszcze sile wypadkowa, dzialajaca w kierunku zamkniecia, to zna¬ czy, o ile sprezyna, krecac sie, nie oddalila sie za daleko od lonka, to w wypadku, gdy sie sprezyne pusci, sila wypadkowa przy¬ ciagnie ja do lonka, a sprezyna oprze sie o dolny koniec lonka rozszerzona petla / (fig. 2 i 3); o ile sie zas obróci sprezyne po¬ za linje laczaca obydwa nity, to sila zamy¬ kajaca pocznie dzialac w kierunku prze¬ ciwnym, innemi slowami, naprezenie cia¬ gnace, wystepujace w dluzszem ramieniu sprezyny daje sile skladowa, dzialajaca w kierunku przeciwnym zamknieciu, a w pe- wnem miejscu obrotu sprezyny naprezenia skrecajace i sily tarcia równowaza sie. W tern polozeniu (fig. 4) sprezyna puszczona, pozostaje w równowadze, sluzac tym spo¬ sobem jako rekojesc przy wsuwaniu lonka w sworzen. PL