Wahadlo zegara i iglica licztaika cze¬ stotliwosci sa narzadami, wykonywajajcei&ii ruch wahadlowy, przyazem narzady te mo¬ ga byc wprowadzone w ruch wahadlowy zapomoca malych impulsów mechanicz¬ nych wzglednie wstrzasów.W razie potrzeby przeniesienia wiek¬ szej, a nawet bardzo duzej ilosci energji mechanicznej za posrednictwem mecha¬ nicznych zespolów wahadlowych i wahan, np. wysokiej czestotliwosci, to wzmianko¬ wane powyzej narzady nie wystarczaja, poniewaz przeniesieniu np. energji, odpo¬ wiadajacej pracy 10 K. M. w ciagli minuty przy 6QO wahaniach odpowiadaloby t200 impulsów, czyli uderzen, o sile kazetego z nich, wynoszacej 37,5 kg. Pomijajac trud¬ ny do zniesienia halas, jaki powstawalby przy tema, uderzemia powyzsze musialby w 'krótkim czasie uszko-dzic mechanizm, wobec czego do przenoszenia wiekszych ilosci energji musza byc stosowane inne srodki Dobrych rezultatów moiznahy sie bylo spodziewac np. przy ciaglem prze¬ noszeniu energji podczas calego okresu wahania. Warunki przenoszenia energii sa jednak przy tern utrudnione przez to, ze amplituda wahajacych sie zespolów spre¬ zystych wzrasta od 0 do wartosci maksy¬ malnej i moze podczas wahania ulegac zmianie irówtaiez* pad dzialaniem czynni¬ ków zewnetrznych.Jezeli energja ma byc przenoszona podczas calego* okresu wahania, to narzad, przenoszacy enejrgj*e, musi podazac stale za czesto ^konapdikowanym ruchem zespo-lu, pochlaniajacego energje. Wynalazek niniejs^^rfyczy urzadzenia, czyniacego zadosc powyzszym warunkom i posiadaja¬ cego bardzo niezlozona (budowe.Na fig. 112 rysunku uwidocznione sa dwa przyklady wykonania mechanicznych zespolów wahliwych. Drazek a stanowi w obu przypadkach mase wahliwa, sprezyna b tworzy narzad sprezysty zespolu wahli- wego. Sprezyna b jest osadzona w nieru¬ chomych obsadach d tak, ze sprezyna b zostaje przy przesunieciu sie masy a wzdluz jej osi podluznej wyginana w tym luib innym kierunku.Niech np. ma byc wprowadzony w aruch wahadlowy zespól, przedstawiony na fig. 1. Zespól tego rodzaju wymaga stopniowe¬ go powiekszania amplitudy ruchu waha¬ dlowego, poczawszy od wartosci bardzo malej, az do wartosci takiej, przy której energja doprowadzana odpowie energji, pochlanianej przez tlumienie, przez co o- siaga sie amplitude maksymalna. Sztywny mechanizm korbowy nie moze, oczywiscie, uczynic zadosc temu warunkowi, wdbee czego musi byc wprowadzone posrednie ogniwo sprezyste. Na fig. 1 ogniwo po¬ srednie tworza drazek i oraz sprezyna k, umieszczone pomiedzy mechanizmem kor¬ bowym g, h i zespolem wahliwym a, 6.Powyzsze ogniwo sprezyste jest przeto narzadem, laczacym zespól wahliwy z ze¬ spolem napedzajacym w celu nieprzerwa¬ nego przenoszenia energji, przyczem ogni¬ wo to moze dostrajac sie, dzieki swej spre¬ zystosci, do ruchów zespolu wahliwego o zmiennej amplitudzie.Po wprowadzeniu korby g w ruch obro¬ towy sprezyna k zostaje kolejno sciskana i rozciagana. Spowodowane przez to sily sciskajace i rozciagajace przenosza sie za¬ pomoca drazka a na sprezyne 6, .która co¬ raz wiecej wygina sie, az do osiagniecia amplitudy najwiekszej. Amplituda waha¬ nia zespolu a, b jest poczatkowo mniejsza od amplitudy zespolu i, k, poczem wzrasta i moze byc jej równa lub nawet od niej wieksza, moze jednak pozostawac stale nieco mniejsza od niej. Ogniwo posrednie i, k dostraja sie stale do tej zmiennej amplitudy i przenosi nieprzerwanie ener¬ gje z zespolu g, h na zespól a, b. Ustalenie sie równowagi nastepuje wtedy, gdy ilosc energji, doprowadzanej zapomoca zespolu i, k, jest równa ilosci energji, zuzywanej przez zespól a, b. Gdy zmniejsza sie zuzy¬ cie energji przez zespól a, b wskutek ja¬ kichkolwiek okolicznosci, to amplituda je¬ go ruchu wahadlowego powieksza sie az do ponownego wyrównania pomiedzy ilo¬ scia energji odprowadzanej i doprowadza¬ nej. W odwrotnym przypadku nastepuje zmniejszenie sie amplitudy wahania sie zespolu a, b. Poniewaz zachodzaca w ze¬ spole a, b zmiana amplitudy powoduje zmiane amplitudy równiez i w zespole i, k oraz wzgledne przesuniecie sie faz ruchów obydwóch zespolów, to zmienia sie sprze¬ zenie zespolu napedzajacego z zespolem wahliwym. W zaleznosci od tego, czy ogni¬ wo posrednie przenosi mniejsza lub wiek¬ sza ilosc energji w ciagu kazdego okresu wahania sie zespolu, sprzezenie uwazane jest za wiecej lub mniej sztywne. Luzne sprzezenie moze byc przez usztywnienie narzadów sprezystych lub przez powiek¬ szenie amplitudy uczynione mocniejszem i odwrotnie. Calkowita praca, która sprze¬ zenie moze przeniesc na zespól wahliwy w ciagu polowy jednego wahania, wynosi: A Pf A=T' a zatem w ciagu calego wahniecia P f, przyczem / oznacza wygiecie sprezyny, a P — sile, przebieg zas wzrostu wygiecia jest sinusoidalny.Wobec powyzszego przy przenoszeniu energji zapomoca mechanicznych zespo¬ lów wahliwych stosuje sie trzy oddzielne urzadzenia, a mianowicie: — 2 -1. zespól napedzajacy g, h, w danym przypadku mechanizm lombowy; 2. zespól napedzany, czyli rezonator a, b i 3. sprezyste ogniwo posrednie.Zespól 1 moze byc zespolem, wykony¬ wa jacym ruch wahadlowy o stalej lub zmiennej amplitudzie, i tworzy zródlo ru¬ chu wahadlowego. Zespól ten moga two¬ rzyc masy, poruszajace sie tam i zpowro- tem, korbowtfdy maszyn parowych, silni¬ ków spalinowych i t. d.Ogniwo drugie jest wlasciwym zespo¬ lem wahliwym i sklada sie we wszystkich przypadkach z pewnego ciezaru oraz na¬ rzadu sprezystego i wykonywa wlasciwy ruch wahadlowy, .przez co nadaje calemu urzadzeniu cechy charakterystyczne.Polaczenie pomiedzy zespolami nape-, dzajacym i napedzanym tworzy trzecia czesc skladowa — sprezyste ogniwo po¬ srednie, które ze wzgledów konstrukcyj¬ nych moze byc zaopatrzone w prowadnice i inne czesci skladowe, lecz glówna jego czesc skladowa stanowi narzad sprezysty.Ogniwo to nie wykazuje drgan wlasnych, lecz waha sie aperjodyoznie. Jest jednak oczywiste, ze zasada wynalazku nie zosta¬ nie zmieniona, jezeli ogniwo posrednie zo¬ stanie uksztaltowane jako zespól wahliwy, dostrojony do innych zespolów wahliwych.Jezeli zespól wedlug fig. 1 polaczy sie z zespolem wedlug fig. 2 zapomoca sztywne¬ go ogniwa posredniego, to oba zespoly utworza jeden zespól zlozony. Przecietny czas wahania tego zespolu obliczy sie we¬ dlug wzoru: (Cl + Co) w którym c1 oznacza sile napedzajaca, m3 — mase zespolu wedlug fig. 1, a c2 Wzglednie m2 — odpowiednie wielkosci ze¬ spolu wedlug fig. 2. Jezeli oba zespoly zo¬ stana polaczone zapomoca ogniwa sprezy¬ stego, to kazdy z nich wykonywa niezalez¬ ny ruch wahadlowy i obydwa zachowuja sie, jak dwa sprzezone obwody elek¬ tryczne.Jezeli dwa sprzezone mechaniczne ze¬ spoly wahliwe wykonywaja ruchy waha¬ dlowe o jednakowej czestotliwosci, lecz o róznych amplitudach, to powstanie prze¬ twarzanie np. wielkiej sily, dzialajacej na malej drodze, w mala sile, czynna na du¬ zej drodze, lub odwrotnie.Sprzeganie powyzszych zespolów zapo¬ moca sprezystego ogniwa posredniego u- mozliwia doprowadzanie lub odprowadza¬ nie energji do albo od sprezystych zespo¬ lów wahliwych i szerokie ich zastosowanie do przenoszenia i przeksztalcania energji.Na fig. 3 przedstawiony jest inny przy¬ klad wykonania wynalazku, w którym na¬ rzad sprezysty ogniwa posredniego two¬ rzy powietrze. Zespól napedzajacy g, h jest mechanizmem korbowym. Ogniwo po¬ srednie sklada sie z tloka fi wypelnio¬ nych powietrzem przesluzeni k, k1 cylindra.Podczas ruchu korby g w przestrzeniach tych zostaja kolejno wytwarzane nadprez- nosc i niedopreznosc, przez co doprowa¬ dza sie energje do zespolu wahliwego a, b.Mozna, oczywiscie, zalozyc, ze w zespole i, h, k1 zastosowano dzialanie sprezyny, a W zespole a, b — dzialanie sprezonego po¬ wietrza. W przykladzie wykonania wedlug fig. 4 oba zespoly pracuja powietrzem sprezonem. Ogniwo posrednie i zespól wah¬ liwy sa i w tym przypadku oznaczone przez i, k, k1, wzglednie a, 6, b1. Jeden z tloków jest w tym przykladzie wsuniety w drugi, chociaz, oczywiscie, tloki te moga byc umieszczone jeden za drugim. To sa¬ mo odnosi sie do zespolów, wyposazonych w sprezyny, lub do zespolów zlozonych.Zgodnie z fig. 5 zespól wahliwy opisa¬ nego powyzej rodzaju jest zaopatrzony w srodki, umozliwiajace mierzenie dokona¬ nej pracy. Do ruchomego drazka a przy¬ mocowany jest dwoma ramionami / dra- — 3 —zek *, zaoipatrzony w olówek -qv Poniewaz drazek * porusza sie wraz z drazkiem a, to 4cazdorazowe odchylenie sie sprezyny 6 moze byc oznaczone na papierowej tasmie, praec£ai«nej przed olówkiem qx. Na draz¬ ku trzymywany pomiedzy spre&ynami r i r1 w ten sposób, ze moze byc wiecej albo mniej przyciikany do tego drazka.Gdy drazek a porusza sie w Jedna -stro¬ ne, to pociaga za soba przedewszystkiem klocdk hamulcowy, dopóki wzrastajace na¬ piecie odpowiedniej sprezyny nie pokona Oporu tarcia klocka na drazku a i nie na¬ stapi poSlizg klocka wzgledem drazka. Z sily, z jaka kaiKlbrowane sprezyny r wzglednie t1 sa sciskane az do wystapie¬ nia 'poslizgu, oraz z drogi, przebytej przez k§6cdk hamulcowy na drazka #, mozna o- fcreslic prace dokonana. Wielkosc obydwu tych czytmibSw wyznacza sie z krzywej, wyfareslonej przez olówek q. Iloraz z ener¬ gii, zuzytej na Lamowanie, przez ener- gjie doprowadzona stanowi wspólczynnik sprawnosci. Jezeli stosuje sie najpierw drgajacy zespól sprezysty, zaopatrzony w spflezyste ogniwo posrednie, a nastepnie, po pstjniecm sprezyn fi i 6 i sztywnem po¬ laczeniu *czesci h i a, zespól sztywny, to tnoizna zapomoca opisanego silomierza ha- mtiJcowego (fig. 3) porównywac sprawnosc obydwu tych ukladów.Jest rzecza oczywista, ze równiez wszelkie mechanizmy, utrzymywane w ru¬ chu zapomoca uderzen (zegary), moga byc zaopatrzone w sprezyste ogniwa, przyczem w tym przypadku mozna znacznie doklad¬ niej miarkowac energje doprowadzana. W ten sposób powstaja zegary, poruszajace ste zupelnie bezdzwiecznie.Mozna softóe równiez wyobrazic, ze sprezysty osrodek sprzegajacy nie jest by¬ najmniej zawarty w przestrzeni ograniczo¬ nej, lecz ze stosuje sie np. drgajaca po¬ wierzchnie, wytwarzajaca w osaczajacej ja afaaorferae drgania, które udzielaja sie nastepnie innej powierzchni, umieszczonej wpoblizu, i w taki sposób przenosza ener¬ gie- Przenoszenie energji przez sprezyste ogniwo posrednie wedlug wynalazku po¬ lega wiec na tern, ze w ogtniwie tern, lacza- cem zespoly drgajace, powstaja naprezenia, które ogniwo przenosi. Zjawisko to moze wystepowac zarówno podczas ruchu w o- bydwie strony, jak i podczas ruchu jedno¬ kierunkowego. W tym ostatnim przypadku urzadzenie przetwarza sie w pewnego ro¬ dzaju tlumik jednokierunkowy.Poniewaz poruszane w taki sposób ze¬ spoly wedlug fig. 1 — 5 stanowia uklady drgajace, zlozone z narzadów sprezystych i imas, przenoszenie energji odbywa sie we¬ dlug pewtnej krzywej rezonansowej, to znaczy, ze moc przenoszona wzrasta naj¬ przód powoli, a nastepnie coraz predzej, aby po dbstrpjeniu sie najpierw nakladów (polozenie rezonansu) osiagnac wartosc maksymalna, a po przekroczeniu tego po¬ lozenia znów raptownie zmniejszyc sie.Podobniez sprawnosc osiaga swa wartosc maksymalna bezposrednio przed nastapie¬ niem polozenia rezonansu. Poniewaz skad¬ inad okres drgan wlasnych zespolu wahli- wego i, jak wynika z powyzszego, równiez polozenie rezonansu i najkorzystniejszy wspólczynnik sprawnosci moga byc prze- niesione w dowolne miejsce dkali wahan, praeto ma podstawie niniejszego wynalaz¬ ku konstruktor posiada moznosc stosowa¬ nia z doskonalym wspólczynnikiem skutku uzytecznego ruchu wahadlowego o zupel¬ nie dowolnej czestotliwosci.Na fig. 6 —18 przedistawione sa mecha¬ nizmy, sluzajce do stosowania opisanej za¬ sady w praktyce.Wedlug fig. 6 wahliwy zespól a, 6, u- ruchomiany mechanizmem korbowym g, h za posrednictwem sprezystego ogniwa k, stanowi plaska, sprezyna, do której przy¬ mocowany jest drazek n, wykonywajacy ze swej strony prace przy wykonywaniu — 4 —ruchu zwrotnego. Drazek ten moze np. sta¬ nowic korbowód maszyny dlo szycia lub podobnej maszyny. Podczas obrotu korby g wprawia sie przedewszystkiem w drga¬ nia ogniwo k, którego sprezystosc moze byc miarkowana przez przesuwanie zaci¬ sków v i w. Drgania te przenosza sie na zespól a, b, dostrajany do liczby obrotów mechanizmu korbowego przez przesuwa¬ nie masy u lub w inny odpowiedni sposób.Drazek n, który równiez moze byc umoco¬ wany na sprezynie b przesuwnie zapomoca zacisku x, pobiera od zespolu pozadana energje mechaniczna, t. j. tlumi wahanie zespolu u, b. Gdy izachodzi potrzeba zmiany wielkosci tlumienia zespolu a, 6, mozna to osiagnac przez odpowied¬ nie przesuniecie zacisku x.Fig. 7 przedstawia mechanizm zegaro¬ wy, podiobmy dio urzadzenia, opisanego po¬ wyzej. Zespól wahlliwy stanowi jednak w tym przypadku wahadlo, a mianowicie ma¬ sa a, wahajaca sie w grawitacyjnem polu ziemskiem, które tworzy osrodek sprezy¬ sty. W celu zachowania ruchu wahadlowe¬ go, doprowadza sie do wahadla energje za- pomoca ciezaru G za posrednictwem ze¬ spolu kól zebatych i mechanizmu korbowe¬ go g, h. Wahadlo ze swej strony rozrzadza mechanizm zegarowy przez hamowanie go, t. j. nie dopuszcza, alby korba g wyko¬ nywala wiecej, niz jeden obrót w ciagu jednego wahniecia wahadla. Miarkowanie energji odbywa sie przez przesuwa¬ nie zacisków, t. j. przez zmiane sprzeze¬ nia.Fig. 8 przedstawia inna postac wyko¬ nania, nadajaca sie równiez do rozrzadu czasomierzy (zegarów i t. id.) zapomoca zespolów wahliwych. Korbowód h i spre¬ zyste ogniwo k stanowia w tym przypad¬ ku jeden narzad.Na fig. 9 przedstawiono mechanizm rozrzadczy do zegarów, w którym zamiast wahadla, poruszajacego sie w grawitacyj¬ nem polu ziemskiem, zastosowano zespól wahliwy, skladajacy sie ze sprezyny b i masy a o ruchu! zwrotnym. Sprezyste ogni¬ wo k stanowi w tym przypadku sprezyna spiralna, poruszana mechanizmem korbo¬ wym g, h, d. Wedlug fig. 10 korba g poru¬ sza za posrednictwem sprezystego narza¬ du k drgajaca plaska plyte a, b. Gdy tego rodzaju plyta drga, to wprawia otaczajace powietrze w ruch, którego kierunek jest zaznaczony na fig. 10 strzalkami i po¬ wszechnie znany jalko wachlowanie.Wspólczynnik sprawnosci tego rodzaju u- rzadzenia, jezeli narzady sprezyste nie sa obciazone powyzej granicy sprezystosci, jest doskonaly, dzieki czemu urzadzenia takie moga byc & korzyscia stosowane w tych przypadkach, w których dotychczas uzywano smigiel obrotowych. Z powyz¬ szego wynika, ze tego rodzaju urzadzenia moga stanowic narzady napedne do sli¬ zgowców i statków (wodnych lub powietrz¬ nych) , wzglednie moga byc zastosowane do napedu san, samochodów i samolotów. W tym ostatnim przypadku tego rodzaju drgajace plyty dostrojone moga stanowic narzady napedne lub tez jednoczesnie tworzyc powierzchnie nosne. Mozna, oczy¬ wiscie, stosowac najrozmaitsze postacie wykonania, zastepuj ac np. sprezyne spi¬ ralna, stanowiaca narzad sprezysty, spre¬ zynami wedlug fig. 1, 5, 6, 7 i 11. Drgaja¬ ca plyte mozna laczyc bezposrednio z cze¬ scia silnika wahliwa lub poruszajaca sie tam i zpowrotem, polaczona ze swej stro¬ ny sprezyscie ze zródlem napedu, np. twornikiem silnika elektrycznego (fig. 16) lub tlokiem silnika spalinowego (fig. 12 luib 13).Na fig. 11 przedstawiony jest mecha¬ nizm kodbowy, poruszajacy ferzyzulec.Sprezyste ogniwo k stanowi w tyni przy¬ padku plaska sprezyna, zespól zas wahli¬ wy a, b — krzyzulec a oraz sprezyny sru¬ bowe 6, 6, uimieszczone w prowadnicy.Sprezyny zespolu wahliwego moga byc plaskie; prócz tego mozna zastosowac za- — 5 —miast sprezyn stalowych zderzaki po¬ wietrzne lub podobne urzadzenia.Przy zastosowaniu powyzszego mecha¬ nizmu db silników spalinowych, parowych lub innych powstaje moznosc stosowania poza obrebem cylindra roboczego narza¬ dów sprezystych zespolu wahliwego w po- staci sprezyn lub odrebnych cylindrów sprezajacych (fig. 12) lub tez laczenia prze¬ strzeni sprezania, sluzacych do gromadze¬ nia energji, w calosci z przestrzeniami ro- boczemi, sluzacemi do dostarczania ener¬ gji na miejsce zuzytej.Na fig. 12 cyfry / i // oznaczaja prze¬ strzenie robocze silnika dwusuwowego, np. parowego. Doplywajaca f para przesuwa tlok a w prawo lub w lewo, poruszajac przez io jednoczesnie tloki i, i, polaczone sztywno z tlokiem a. Gdy ten ostatni prze¬ suwa sie w prawo, nastepuje sprezanie w przestrzeni P, podczas zas przesuwu w le¬ wo — w przestrzeni a (fig. 13). Masa i, a, i wraz ze sprezanemi ilosciami powietrza stanowi zespól wahliwy, wahajacy sie z wieksza lub mniejsza amplituda, w zalez¬ nosci od ilosci pary, doplywajacej do cy¬ lindra roboczego.Fig. 13 przedstawia przyklad wykona¬ nia silnika czterosufwowego, w którym wy¬ buchy w poszczególnych cylindrach odby¬ waja sie np. w kolejnosci I, IV, II, III.Bezposrednio przed suwem wybuchu wy¬ pada wówczas kazdorazowo suw sprezania, uzywany w danym przypadku jednocze¬ snie do gromadzenia enengji wahan. Jezeli energja ma byc przenoszona nazewnalrz, osiaga sie to zapomoca tloczyska, laczace¬ go tloki.Fig. 14 przedstawia mechanizm przy¬ rzadu do uderzania lub ubijania, w którym obracajacy sie silnik elektryczny porusza sprezyste ogniwo k zapomoca korby g i korbowodu h. Naprezenie ogniwa przenosi sie na mlotek a, osadzony i utrzymywany miedzy sprezynami b. Gdy liczba obrotów silnika m zgadza sie z czestotliwoscia ze¬ spolu a, 6, to energja przenosi sie calko¬ wicie na zespól i moze byc wykorzystana do sdmamiia, nitowania i obijania. Mozna, oczywiscie, stosowac zamiast sprezyn sta¬ lowych poduszki powietrzne, a mianowicie zarówno do sprzegania zespolów, jak i do gromadzenia energji. Prócz tego mozna stosowac do napedu sprezone powietrze, co jednak winno sie wedlug wynalazku od¬ bywac w taki sposób, aby energja urucho¬ miala zespól wahliwy za posrednictwem sprezystego ogniwa.Zaznaczono juz, ze kazdy wahliwy ze¬ spól mechaniczny winien posiadac zarów¬ no mase, jak i narzad sprezysty. Jednak z powyzszego wynika, ze narzady sprezy¬ ste moga przybierac najrozmaitsze posta¬ cie; niektóre np. zespoly sa zaopatrzone w sprezyny, podczas gdy w innych zespo¬ lach wykorzystano dzialanie grawitacyjne pola ziemskiego.Nietylko jednak grawitacyjne pole ziemskie moze zastepowac narzady spre¬ zyste, lecz do wywolywania wahan mecha¬ nicznych moze równiez sluzyc zasadniczo kazde pole sil. Zwlaszcza nadaja sie do te¬ go celu pola elektryczne wzglednie magne¬ tyczne.Wedlug ifig. 15 w kotwicy a silnika elek¬ trycznego, stanowiacej mase wahliwego ze¬ spolu mechanicznego, wzbudza sie pole zmienne, które zkolei wprawia kotwice w ruch wahadlowy miedzy dwoma biegunami magnesów n i s, które moga nalezec do magnesu stalego lub byc wytwarzane przez prad staly. Z poprzednich rozwazan wyni¬ ka, ze wspomniane drgania moga byc w dzialaniu swem wzmozone przez zastoso¬ wanie sprezyny skretnej b. Zmienne pole magnetyczne stanowi wiec w tym przy¬ padku ogniwo sprezyste, przyczem oczy¬ wiscie jest obojetne, czy pole zmienne jest wytwarzane w kotwicy, czy w magnesie.Dzialanie masy a lub sprezyny b moze byc, oczywiscie, zastapione przez zastosowanie srodków elektrycznych. Mozna np. za- - 6 —miast sprezyny b zastosowac inna kotwi¬ ce, umieszczona miedzy biegunami, poru* szana przez kotwice m i wytwarzajaca dzie^ ki temu prad, a wiec uzyta, jako pradnica o drgajacym wirniku. Tego ro¬ dzaju pradnica, zwarta zapomoca konden¬ satora odpowiednich rozmiarów, wytwarza zmienny prad elektryczny, t. j. wytwarza praoe elektryczna A= - 2 czyli A_ 2 Wskutek powyzszego mozna zastepowac narzad sprezysty w mechanicznym zespo¬ le wahiiwym zarówno wówczas, gdy slu¬ zy do sprzegania, jak i wówczas, gdy slu¬ zy do gromadzenia enengji, przez elek¬ tryczne, magnetyczne lub inne pola sil.Mozna wiec zastepowac dzialanie mas w mechanicznych zespolach wahliwych przez dzialanie samoindiukcyj ukladów elektrycz¬ nych, a dzialianie narzadów sprezystych ze¬ spolów mechanicznych przez dzialanie pól ukladów elektrycznych i odwrotnie.Mozna równiez -sprzegac mechanicznemi zespolami wahliwemi uklady elektryczne, wzglednie rikladami eiektrycznemi zespoly mechaniczne lub zespoly mieszane oby¬ dwóch powyzszych rodzajów. Na fig. 16— 18 przedstawiono kilka przykladów wyko¬ nania silników elektrycznych, wzglednie pradnic oscylujacych.Wedlhig fig. 16 z kotwica oscylujaca sil¬ nika, uksztaltowanego np. wedlug fig. 15, polaczony jest sztywno zespól meclianioz- ny, wykonany np. wedlug fig. 10 w taki sposób, ze podczas drgania kotwicy me¬ chaniczny zespól waMiwy, utworzony z plyty ab, zostaje wprawiony w drgania i, jak opisano powyzej, moze wykonywac prace przez poruszanie osrodków gazo¬ wych lub cieklych. W ten sposób wytwa¬ rza sie platkie smiglo oscylujace, porusza¬ ne elektrycznoscia, ktdre w zespolach do¬ strojonych wykazomje doskonaly wpólczyn^ nik sprawnosci i moze byc zastosowane w najrozmaitszych przypadkach do posuwa¬ nia osrodków gazowych lub plynnych lub do napedu.Na fig. 17 przedstawiono kotwice o* oscylujaca w polu wiru^aoem. fiówniez i ta kotwica musi byc, jak na fig- 13, polaczona z narzadem sprezystym, a wiec np. ze spre¬ zyna skretna, która sluzy do dostrajania zespolu do czestotliwosci pradu zmiennego.Gdy kotwica zostaje wzbudzona przez po¬ le zmienne, to obraca sie poczatkowo w kierunku wirowania pola, przyczem w o- gniwie sprezystern wytwarza sie coraz wieksze naprezenie. Naprezenie to .powo¬ duje zwiekszanie sie poslizgu miedzy po¬ lem zmiemiem a kotwica az do cfawili, w której dzialanie pola na kotwice nie zmie¬ ni swego kierunku i kotwica zostaje cofnie¬ ta wstecz, czesciowo pod dzialaniem narza¬ du sprezystego, czesciowo zas pod wply¬ wem pola. Poniewaz przebieg ten wciaz sie powtarza, kotwica zostaje wprawiona w szybki ruch wahadlowy.Silniki, opisane w zwiazku z fig. 15 i 17, moga byc uwazane za synchroniczne, po¬ niewaz dzialaja wspólczesnie ze wzbudza¬ nym pradem zmiennym. Mozna jednak bu¬ dowac równiez silniki asynchroniczne, np. wedlug fig. 18. Kotwica a silnika (fig. 1BJ jest zaopatrzona w tak zwane uzwojenie repulsyjne, skladajace sie zwykle ze zwo¬ jów 1, 2 i 3. Gdy dwa zwoje xiy sa wlzbu- dzane pradem zmiennym, wówczas, jak wiadomo, miedzy bieguny zostafe wciaga¬ ny ten zwój kotwicy, który jeat zwarty- Gdyby wiec np. po przedstawionem na ry¬ sunku polozeniu, w którem miedzy biegu¬ nami znajduje sie zwój /, zostal zwarty zwój 2, wówczas kotwica obrócilaby sie od¬ powiednio w kierunku ruchu wskazówki zegara. Jesli tego rodzaju silnik ma sie obracac, wówczas nalezy zwierac po zwo-ju 2 zwój 3, nastepnie znów zwój 1 i i cL Jesli jednak silnik ma oscylowac, wówczas nalezy zwierac zwoje w innej kolejnosci, a mianowicie .zwój 1, zwój 2, izwój 1, zwój 2 i- t. cL, t. j. zwierac naprze- miain zwoje 1 i 2, ziwój zas 3 jest wo- góle zbyteczny. Poniewaz opisany silnik po zwarciu jednego ze zwojów pokreca sie w zaleznosci od sily istniejacego pola szybciej hub wolniej az do chwili zwarcia nastepnego zwoju, przeto moze oscylowac szybciej lub wolniej i ruszac przy pelnem obciazeniu, a wiec chodzi tu o silnik asyn¬ chroniczny. Aby silnik ten mógl wykony¬ wac wahania okreslonej szybkosci, mozna go laczyc z narzadem sprezystym, o takim- ze okresie drgan wlasnych, jak kotwica silnika. Przez dostrajanie (zmiane okresu drgan wlasnych) mozna nastawiac dany silnik na dowolna czestotliwosc.Aby jeden z powyzej opisanych zaspo- lów dostroic, jak tego wymaga niniejszy wynalazek, ido innego zespolu, nalezy u- cryindc zmiennemu badz liczbe obrotów ze¬ spolu napedzajacego, badz okres drgan wlasnych zespolu napedzanego. Powyzsze uskutecznia sie przez dostosowywanie na¬ rzadów sprezystych, np. przesuwanie punk¬ tu zaczepienia sprezyn lub pokrywy cylin¬ dra, w którym odbywa sie sprezanie, przez co izmniejsizia sie przestrzen sprezania, przez rozrzad zaworów lub przez zmiane mieszanki gazowej wzglednie cisnienia ga¬ zu lub pary i t. d. PL