Wynalazek dotyczy ulepszen w elek¬ trycznych dalekoczynnych obrotomierzach z pradnica pradu zmiennego, prostowni¬ kiem i przyrzadem pradu stalego,, który przez pominiecie ruchomych styków osiaga staly sposób dzialania, a wskutek prostoty uzytych srodków powoduje znaczne pota¬ nienie znanych przyrzadów tego rodzaju.Stosowanie pradnicy pradu zmiennego w polaczeniu z prostownikem i przyrza¬ dem pradu stalego jest znane, lecz mialo dotychczas kilka wad.Przy wszystkich mechanicznych pro¬ stownikach z kolektorem, szczotkami i in- nemi ruchomemi stykami powstaja trudno¬ sci stykowe, spowodowane przez zuzycie styków, olej i kurz. Inne prostowniki, np. elektrolityczne lub rteciowe nie mogly byc dotad technicznie wyzyskane, gdyz ich spo¬ sób dzialania nie byl dostatecznie staly, lub urzadzenie bylo dbyt kosztowne i uciazliwe w uzyciu.Wynalazek polega na spostrzezeniu, ze znany prostownik z plytami z tlenku mie¬ dziowego, lekko obciazony, zapewnia pro¬ porcjonalnosc pomiedzy liczba obrotów pradnicy a jej pradem. Okazalo sie, ze przy pelnem wlaczeniu (np. wlaczeniu Graetz'a) obciazenie komórek zaworowych nie po¬ wieksza sie zbytnio tak, ze przy zupelnie stalym sposobie dzialania dostarcza sie energji koniecznej do uruchomienia przy¬ rzadu pradu stalego.Rysunek przedstawia kilka przykladów wykonania przedmiotu wynalazku. Fig. 1 przedstawia dalekoczynny obrotomierz za¬ worowy z czterema komórkami zaworowe- mi w polaczeniu Graetz'a, fig. 2 daleko-czynny obrotomierz w naturalnej wielkosci w przekroju. . ,.Na fig/ 1 «óznac$aF D* pradnice pradu zmiennego. Litera V oznacza cztery komór¬ ki zaworowe, skladajace sie z plyt z Menku miedziowego, w polaczeniu Graetzfa. J1 i J2 przyrzady do pomiaru napiecia pradu stalego, jako instrumenty wskazujace licz¬ be obrotów.Na fig. 2 7 oznacza przyrzad wskazuja¬ cy, A — tarcze napedowa pradnicy, i? — wirnik, a S — stator, którego uzwojenie biegunów doprowadzone jest bezposrednio do komórek zaworowych V, znajdujacych sie w dolnej czesci oslony G tak, ze wszyst¬ kie ruchome czesci przewodzace prad, a zatem wszystkie trudnosci stykowe sa usu¬ niete.Przez uzycie pelnego polaczenia zapo¬ biega sie tak dalece wahaniom przyrzadu wskazujacego, ze moze byc uzyta prosta i mala jednofazowa pradnica, której obciaze¬ nie nie przekracza Vi o W, i której zuzycie sily jest tak nikle, ze nawet liczba obrotów malych przyrzadów, np. kinematograficz¬ nych i zegarowych, moze byc dokladnie stwierdzana. Przyblizona wielkosc przyrza¬ du uwidocznia fig. 2.Komórki zaworowe moga byc wskutek swych malych wymiarów umieszczone w oslonie G (fig. 2), np. w dolnej czesci prad¬ nicy tak, ze wielkosc i ciezar przyrzadu, skladajacego sie z pradnicy i komórek za¬ worowych, sa znacznie mniejsze, niz przy dotychczasowych elektrycznych obrotomie¬ rzach. Przez umieszczenie komórek zawo¬ rowych w oslonie pradnicy osiaga sie nie- tylko kostrukcyjne uproszczenie przyrza¬ du, lecz równiez zapobiega wzajemnemu indukcyjnemu oddzialywaniu przewodów, prowadzacych prad zmienny.Aby nastawic wspóldzialajacy z prad¬ nica przyrzad pomiarowy (dalekoczynny obrotomierz) na kazdorazowe warunki ru¬ chu, czyli aby móc go miarkowac, uzywa sie najlepiej pradnicy pradu zmiennego, której ustrój umozliwia regulowanie szcze¬ liny powietrznej L pomiedzy wirnikiem R i statorem S, zaopatrzonym w uzwojenie magnetyczne (fig. 3). Takie przyrzady sa w zasadzie znane. Gdy wirnik R przesuwa sie wraz z jego osia wzgledem statora S w kierunku strzalki x, zmniejsza sie szczelina powietrzna L. Przez przesuw w kierunku przeciwnym szczelina powieksza sie. W ten sposób mozna zmieniac elektryczne dziala¬ nie pradnicy i dostosowywac przyrzad mie¬ rzacy do kazdorazowych stosunków.Wreszcie nalezy zaznaczyc, ze przyrzad wedlug niniejszego wynalazku moze byc wyzyskany nietylko do wskazywania szyb¬ kosci, lecz równiez do sterowania dalszych przyrzadów wlaczajacych. PL