Rurowe elektryczne lampy gazowe, na¬ pelnione gazami szlacheinemi lub nieszla- chetnemi, albo mieszanina tych gazów lub takze parami metali, sa zaopatrzone naj¬ czesciej w elektrody wydrazone, które la¬ two sie rozpylaja, nawet jezeli maja wielka powierzchnie, wobec czego nie moga byc za¬ silane pradem o natezeniu, przewyzszaja- cem 100 miliamperów. Wiadomo, ze przy uzyciu elektrod zarowych mozna zastoso¬ wac prad o znacznie wiekszem natezeniu, a tern samem osiegnac silniejsze swiatlo. W praktyce jednak nie stosowano w elek-* trycznych lampach gazowych takich elek¬ trod, poniewaz wymagaja one osobnego ob¬ wodu grzejnego i ulegaja latwo zniszcze¬ niu wskutek wyladowan elektrycznych.Celem niniejszego wynalazku jest usu¬ niecie tej ostatniej wady, utrudniajacej za¬ stosowanie elektrod zarowych w elektrycz¬ nych lampach gazowych. Wedlug wynalaz¬ ku wlókno zarowe zaopatruje sie w pola¬ czona z niem elektrycznie metalowa powlo¬ ke, zamknieta w kierunku wyladowan elektrycznych, przyczem na zewnetrznej stronie powloka wlókna jest powleczona materjalem wysylajacym elektrody, takim jak np. wapniowce lub ich zwiazki. Wlókno zarowe jest wiec calkowicie zabezpieczone przed szkodliwem dizialaniem wyladowan elektrycznych, a opirócz tego elektroda posiada powierzchnie, wysylajaca wiele elektronów. Poniewaz wlókno zarowe jest polaczone elektrycznie z metalowa tulej-kaf zaopatrzona w warstwe wysylajaca elektrqto^f^| mozna t*pOj zapaleniu lampy przerw&c obwód prcfdti grzejnego, a za¬ rzenie sie wlókna podtrzymywac zapo- moca pradu roboczego.Rurowe elektryczne lampy gazowe, wykonane w mysl niniejszego wynalazku, moga byc przylaczane do sieci pradu sta¬ lego lub zmiennego o napieciu 110 do 220 woltów i daja, przy trwalosci wynoszacej ponad 1000 godzin swiecenia, silne swia¬ tlo, jakie w zwyklych elektrycznych lam¬ pach gazowych z elektrodami zimnemi mozna osiegnac dopiero przy napieciu ro- boczem, wynoszacem 1000 woltów i wie¬ cej. Natezenie swiatla lampy, wykonanej w mysl niniejszego wynalazku, przewyz¬ sza szczególnie natezenie swiatla takich lamp znanego typu przy zastosowaniu pra¬ du o natezeniu, przewyzszajacem 1 amp, Mozliwosc otrzymania bardzo silnego swiatla przy stosunkowo malej dlugosci rury lampy pozwala uzywac tych lamp db celów lotniczych, mianowicie jako swia¬ tel do zeglugi powietrznej.W celu wiekszego skupienia promieni swiatla mozna swiecaca czesc lampy ru¬ rowej zwinac dokola ogniska reflektora parabolicznego, a elektrody lampy lub przynajmniej jedna z tych elektrod przy¬ mocowac do sciany reflektora.Na rysunkach fig. 1—3 przedstawiaja trzy przyklady wykonania przedmiotu wy¬ nalazku.Fig. 4 i 5 przedstawiaja w wiekszej skali przekroje dwóch odmiennie wykona¬ nych eldktrod; fig. 6 przedstawia reflek¬ tor z lampa wedlug wynalazku; fig. 7 — rzut perspektywiczny lampy rurowej do reflektora wedlug fig. 6; fig. 8 — odmiane zarówki rurowej przedstawionej na fig. 6.Lampa, przedstawiona na fig. 1, skla¬ da sie z banki szklanej lub kwarcowej 1, napelnionej gazem. Na obu koncach ban¬ ki 1 sa wtopione rurki kolnierzowe 2, 3 slupków, podtrzymujacych elektrody- Rur¬ ka 2 jest zaopatrzona w precik 4, wykona¬ ny z niklu, zelaza, molibolenu lub innego stosownego metalu i sluzacy do przymoco¬ wania anody 5. Do drugiej rurki 3 przy¬ mocowana jest zapomoca preta 6 niklowa tulejka 7, w której wnetrzu znajduje sie wlókno zarowe 8 z trudno topliwego me¬ talu, najlepiej z wolframu. Jeden koniec elektrody 8 jest polaczony z nakrywa 9 tulejki 7, a drugi koniec jest polaczony z baterja grzejna 10 zapomoca drutu 11, wtopionego w rurke 3. Drugi drut 12, do¬ laczony do baterji grzejnej 10, wtopiony jest równiez w rurke 3 i polaczony z tu¬ lejka 7; drut ten sluzy zarazem do pod¬ trzymywania tulejki 7. Tulejka 7 jest po¬ wleczona zewnatrz materjalami wysylai- jacemi elektrony, np. wapniowcami lub ich zwiazkami. Precik 4 anody 5 i prze¬ wód 11 wlókna zarowego 8 sa polaczone drutami 13, 13* z uzwojeniem wtórnem 14* transformatora 14, wytwarzajacego napiecie robocze lampy. W przewodzie 15, laczacym doprowadzenia 11, 12 z bate¬ rja grzejna 10, jest wlaczony wylacznik 16, który umozliwia dowolne wlaczanie i wylaczanie baterji grzejnej.Chcac wlaczyc zarówke, zamyka sie przelacznik 16 w celu ogrzania wlókna zarowego 8 katody. Wskutek promienio¬ wania ciepla ogrzewa sie równiez niklowa tulejka 7 i to równomiernie na calej dlu¬ gosci, tak ze cala jej powierzchnia wysy¬ la elektrony. Pod dzialaniem napiecia ro¬ boczego powstaje wyladowanie elektrycz¬ ne pomiedzy anoda 5 i tulejka 7, która wskutek polaczenia jej z wlóknem zaro- wem 8 stanowi katode lampy. Poniewaz na¬ krywa 9 zamyka tulejke 7 w kierunku dro¬ gi wyladowania, wiec wyladowanie nie moze sie przenosic na wlókno 8, co zapo¬ biega jego zniszczeniu. Po powstaniu w lampie wyladowan mozna wylaczyc hai- terje grzejna 10 zapomoca wylacznika 16, poniewaz po zapaleniu lampy prad robo¬ czy przeplywa przez wlókno zarowe 8 i — 2 -utrzymuje je w stanie rozzarzenia. Emisja elektronów nie ustaje zatem po wylacze¬ niu baterji grzejnej. Wpoblizu tulejki 7, wysylajacej elektrony, banka 1 lampy jest rozszerzona i tworzy tu kulista ko¬ more 17, tak aby nie moglo nastapic przegrzanie scianek 1.W lampie, wykonanej wedlug fig. 2, katoda sklada sie z dwóch srubowo skre¬ conych drutów zarowych 8' 8", otoczo¬ nych metalowa tulejka 7. Naprzeciwko katody znajduja sie dwie anody 5', 5", umieszczone w dwóch symetrycznie roz¬ mieszczonych odnogach 18 banki. W ban¬ ce lampy moze sie znajdowac oprócz szla¬ chetnego lub nieszlachetnego gazu kro¬ pla 19 metalu, najlepiej rteci. Obydwa druty 8', 8" sa polaczone doprowa¬ dzeniami 11, 12 i przewodami 20 z dowolnem zródlem pradu, np. z wtór- nem uzwojeniem 21' transformatora 21, zasilanego z sieci w zwykly sposób.Metalowa tulejka 7 jest powleczona zewnatrz materjalami, emitujacemi elek¬ trony, i jest osadzona na dwóch pretach 6, wtopionych w rurke kolnierzowa 3, oraz polaczona elektrycznie z wewnetrznemi koncami obu drucików 8', 8". Anody 5', 5" sa polaczone przewodami 22 z koncami wtórnego uzwojenia 14' transformatora 14, wlaczonego równiez w siec o zwyklem napieciu. Srodki uzwojen wtórnych 14' i 21' transformatorów sa polaczone ze soba przewodem 23, tak ze prad roboczy, zasi¬ lajacy metalowa tulejke 7, przeplywa przez druciki zarowe 8', 8". W przewód 23 jest wlaczone uzwojenie 24 elektroma¬ gnesu 25, który dziala na wylacznik 27, znajdujacy sie w doprowadzeniach 26 transformatora 2.1. Wnetrze 28 tulejki 7, zawierajace druciki 8', 8" i zamkniete na¬ krywka 9, moze byc wypelnione jakims ogniotrwalym materjalem izolacyjnym, np. tlenkiem magnezu (fig. 4). Katoda, skladajaca sie z wlókien zarowych i wla¬ czonej z niemi w szereg metalowej tulej¬ ki 7, znajduje sie w rozszerzonej czesci banki / lampy, mianowicie w kulistej ko¬ morze 17.Przy zapalaniu lampy, przedstawionej na fig. 2, wylacznik 27 jest wlaczony wskutek dzialania sprezyny 29, dzieki czemu transformator 21 zasila pradem obydwa druciki 8', 8", co powoduje ich rozzarzenie sie. Gdy tulejka 7 jest dosta¬ tecznie nagrzana i wysyla dostateczna ilosc elektronów, w lampie powstaja wy¬ ladowania, wskutek czego przez przewód lacznikowy 23 przeplywa prad. Pod dzia¬ laniem tego pradu elektromagnes 25 wyla¬ cza samoczynnie wylacznik 27, przyczem nastepuje przerwanie pradu grzejnego.W wykonaniu wedlug fig. 3 celem usu¬ niecia kulistej komory banki, a takze ce¬ lem zwiekszenia emisji elektronów oto¬ czono tulejke 7, zawierajaca wlókno zaro¬ we 8, druga pochwa metalowa 30, otacza¬ jaca spólosiowo tulejke 7 i powleczona we¬ wnatrz materjalem wysylajacym elektro¬ ny, a przytem otwarta w kierunku drogi wyladowania (fig. 5), tak ze elektrony wychodza z wnetrza tej pochwy bez prze¬ szkody. Zewnetrzna pochwa 30 jest przy¬ mocowana do precika 6 i do drucika do¬ prowadzajacego 12, wtopionych do slupka 3; poza tern pochwa 30 jest polaczona z pochwa 7 zapomoca dna 33, które sta¬ nowi zarazem elektryczne polaczenie tu¬ lejki 7 i pochwy 30. Wlókno zarowe 8 jest polaczone z nakrywa tulejki 7 i z dopro¬ wadzeniem pradu 11, przeprowadzonem przez slupek 3. Lewy koniec tulejki 7 jest równiez zamkniety korkiem 35 z tlenku glinu lub innego dobrego materjalu izo¬ lacyjnego.Lampa, przedstawiona na fig. 3, otrzy¬ muje prad roboczy z zródla pradu stale¬ go 36, którego biegun dodatni jest pola¬ czony przewodem 37 z precikiem 4 anody 5, a biegun ujemny z doprowadzeniem 11 wlókna zarowego 8, z którem szeregowo wlaczono opornik 38, wylacznik reczny 39v uzwojenie 24 elektromagnesu. Rów¬ nolegle do przewodu 37 jest wlaczo¬ ny przewód 41, w którym znajduje sie wylacznik reczny 42, wylacznik rteciowy 27 i opornik 44. Kontakt ru¬ chomy 45 wylacznika 27 jest przymoco¬ wany do rdzenia 46 elektromagnesu, dzieki czemu przy podnoszeniu rdzenia wylacznik 27 zostaje wylaczony. Gdy wy¬ laczniki 39 i 42 sa wlaczone, to obwód grzejny jest zamkniety, a tulejka 7 i po¬ chwa 30 ogrzewaja sie i wysylaja elektro¬ ny. Z chwila, gdy sie rozpocznie wylado¬ wanie, rdzen 46 podnosi sie i wylacza lacznik 27, przerywajac tern samem prad grzejny. Zarzenie sie elektrody zarowej podtrzymuje wtedy prad roboczy tak sa¬ mo, jak w wykonaniu wedlug fig. 1 i 2, wskutek czego emisja elektronów trwa dalej.W wykonaniu wedlug fig. 6 i 7 srod¬ kowa czesc rury lampy, wykonanej najle¬ piej z kwarcu, jest skrecona w spirale 47.Koncowe czesci 48 i 49 rury sa do siebie prostopadle i maja wieksza srednice od czesci spiralnej, w celu wygodniejszego pomieszczenia elektrod. W koncowej czesci 48, lezacej w plaszczyznie spirali 47, znajduje sie (tak samo jak na fig. 1) wlókno zarowe 8, umieszczone wewnatrz metalowej tulejki 7, powleczonej mate- rjalem, wysylajacym elektrony, i za¬ mknietej w kierunku drogi wyladowan zapomoca nakrywy 9.Wlókno zarowe 8 jest polaczone elek¬ trycznie z nakrywa 9. Przez slupek 3 przechodni przewodnik 11, który laczy elektrycznie wlókno 8 ze stopa trzonka 50, przymocowanego do koncowej czesci 48 rury. Przewodnik 12, przechodzacy równiez przez slupek 3, laczy elektrycz¬ nie tulejke 7 z gwintowana luska trzonka 50. W drugiej czesci koncowej 49 rury, ustawionej wspólosiowo ze spirala 47, znajduje sie anoda 5, majaca kcztalt wal¬ cowy i przymocowana do precika 4, prze¬ chodzacego' przez slupek 2 i sluzacego za¬ razem jako doprowadzenie pradu. Lampe, wykonana w opisany sposób, mozna umie¬ scic z latwoscia wewnatrz oslony 51 re¬ flektora, w ten sposób, ze swiecaca spira¬ la 47 znajduje sie w ognisku reflektora parabolicznego 52 umieszczonego na dnie oslony 51, przyczem jedna z elektrod (5) lezy w osi reflektora 52, a druga (7, 8) jest prostopadla do tejze osi. Do umoco¬ wania lampy wewnatrz oslony 51 sluzy oprawka 53, w która wkreca sie trzonek 50 zarówki. Zewnetrzne zamkniecie oslo¬ ny 51 stanowi nakrywa, przytrzymywana przez zaciski 54, a skladajaca sie z pier¬ scienia 55 z szyba 56. Oslona 51 wraz z reflektorem spoczywa w rozwidlonej ra¬ mie 57, obracajacej sie na czopie 58.Wzdluz ramy 57 jest doprowadzany ka¬ bel 59, z którego odgalezia sie przewód 60 do anody 5 i dwa przewody, nieuwidocz- nione na rysunku, a konczace sie w o- prawce 53.Lampa rurowa, przedstawiona na fig. 6 i 7, daje swiatlo bardzo silne i przebi¬ jajace sie przez mgle, nawet gdy dlugosc spirali wynosi tylko 25 cm, a jej srednica wewnetrzna 5 mm. Lampa o takich wy¬ miarach, napelniona neonem o cisnieniu 2 do 5 mm slupa rteci, moze byc zasilana pradem o natezeniu 5 do 10 amperów przy napieciu wynoszacem tylko 125 wol¬ tów. Wlaczenie opornosci uspakajajacej nie jest konieczne, gdyz po wylaczeniu pradu grzejnego wlókno zarowe, które jest wlaczone szeregowo z droga wylado¬ wan, stanowi odpowiednia opornosc.W celu zmniejszenia pierscieniowych cieni, zawartych w wychodzacym peku promieni swiatla, mozna ulozyc poszcze¬ gólne zwoje swiecacej spirali w ten spo¬ sób, ze rzuty ich na plaszczyzne, prosto¬ padla do kierunku promieniowania, po¬ krywaja sie czesciowo. Cienie te mozna usunac calkowicie, stosujac budowe re¬ flektora, wskazana na fig- 8; przed kon- — 4 -cowa czescia 49 rury lampy tego reflekto¬ ra umieszczono maly reflektor 61, wypu¬ kly nazewnatrz i umieszczony nieco mi- mosrodowo wzgledem spirali 47. Reflek¬ tor 61 daje odbicie, które pokrywa wspo¬ mniane cienie, dzieki czemu reflektor glówny daje nieprzerwana powierzchnie naswietlona.Srodkowa czesc lampy rurowej moze miec nietylko ksztalt spiralny, lecz takze wezowy lub srubowy, przyczem zwoje we¬ zowe lub srubowe owijaja sie okolo ogni¬ ska reflektora. W razie potrzeby mozna przymocowac obydwie elektrody do scia¬ ny reflektora obok siebie. PL