Do komór parowych aparatów wypar¬ nych i zagrzewaczy, zwlaszcza ogrzewa¬ nych para o cisnieniu mniejszem od atmo¬ sferycznego, stale dostaje sie mniejsza lub wieksza ilosc powietrza i innych gazów, badz przychodzacych razem z para, badz dostajacych sie przez nieszczelnosci komór parowych, rurociagów i przyrzadów. Dla usuniecia tych gazów komory parowe z re¬ guly sa zaopatrywane w rurki oddechowe z wentylami, polaczonemi z kondensatorem lub inna przestrzenia o cisnieniu nizszym, niz przypadajace w danej komorze. Dotad nie bylo przyrzadu, który pozwolilby o- trzymac pojecie o ilosci zgromadzonych w komorze parowej gazów. Prowadzi to cze¬ sto: a) do gromadzenia sie dluzej ilosci ga¬ zów w komorach parowych, co powoduje silne obnizenie wydajnosci aparatów wy¬ parnych, ewentualnie zagrzewaczy; b) do nadmiernych strat pary z powo¬ du uchodzenia przez zbyt otwarte wenty¬ le oddechowe.Jezeli do nasyconej pary wodnej do¬ mieszamy powietrze lub inny gaz w ten sposób, zeby ogólne cisnienie w przestrze¬ ni zajmowanej przez pare nie uleglo zmia¬ nie, temperatura pary musi sie obnizyc.Przyrzad wedlug wynalazku daje moz¬ nosc predko i bez obliczen okreslic rózni¬ ce miedzy temperatura, jaka rzeczywiscie posiada znajdujaca sie w danej komorze para, a ta temperatura, która posiadalabypara wodna, gdyby nic zawierala domie¬ szki pow^ejtfca lub*innych gazów.Przyrza4*przfedstaWiony na rysunku ja¬ ko przyklad wykonania sklada sie z kry¬ zy A, statywu metalowego B, stanowiace¬ go jedna calosc z kryza, oraz statywu drewnianego C przytwierdzonego do staty¬ wu B. Kryza A posiada posrodku zgrubie¬ nie a przewiercone nawylot. Kryze przy¬ twierdza sie do sciany komory parowej w ten sposób, zeby wspomniany otwór kry¬ zy wypadl nawprost otworu w scianie ko¬ mory parowej.Do otworu kryzy wklada sie termo¬ metr b.Wspomniane zgrubienie kryzy posiada drugi otwór, laczacy sie z wyzej opisanym.W tym otworze osadza sie miedziana rur¬ ke c, kierujaca sie wzdluz drewnianego sta¬ tywu az do jego górnego konca i laczaca sie zapomoca grubosciennej rurki gumowej z rurka szklana d, umieszczona pionowo i pograzona dolnym koncem w rtec znajdu¬ jaca sie w szklanem naczyniu e.Statyw drewniany ma posrodku rucho¬ ma skale /, która mozna przesuwac do gó¬ ry i wdól na kilka centymetrów w grani¬ cach wahan wysokosci slupa rteci w ba¬ rometrze.Na statywie obok skali ruchomej umie¬ szczone sa podzialki milimetrowe numero¬ wane od dolu, przyczem 0 (zero) podzialki odpowiada poziomowi rteci w naczynku e.Skala ruchoma ma specjalna podzial- ke, której punkt zerowy przy spuszczonej skali lezy okolo 720 mm podzialki staty¬ wu, czyli okolo 720 mm nad poziomem rteci. Przy podnoszeniu skali punkt zero¬ wy przesunie sie wyzej. Gdy przyrzad jest zmontowany na komorze parowej, rtec w rurce szklanej podniesie sie na wysokosc odpowiadajaca rozrzedzeniu, panujacemu w komorze parowej.Opisany przyrzad sluzy dla par o ci¬ snieniu nizszem od atmosferycznego.Umiescmy skale ruchoma w ten spo¬ sób, zeby jej punkt zerowy znajdowal sie nawprost tej podzialki, która odpowiada cisnieniu barometrycznemu w 6anej chwi¬ li, wyrazonemu w wysokosci slupa rteci.Wówczas odleglosc poziomu rteci w rurce szklanej od punktu zerowego skali1 rucho¬ mej bedzie oznaczala absolutne cisnienie, panujace w komorze parowej, wyrazone w wysokosci slupa rteci (w milimetrach).Poniewaz kazdemu absolutnemu cisnie¬ niu pary wodnej nasyconej odpowiada zu¬ pelnie okreslona temperatura, przeto na skali ruchomej od punktu zerowego ku do¬ lowi mozemy odrazu naznaczyc tempera¬ tury, odpowiadajace róznym cisnieniom absolutnym, korzystajac naprzyklad z ta¬ blicy Zeiner'a. W takim razie wierzcholek slupa rteci w rurce odrazu wskaze nam temperature odpowiadajaca cisnieniu w komorze parowej, czyli te temperature, która posiadalaby para, gdyby nie zawie¬ rala domieszki gazów. Termometr b wska¬ ze nam rzeczywista temperature w komo¬ rze parowej w praktyce zawsze nizsza.Róznica temperatur jest skutkiem obecno¬ sci domieszki1 gazów w parze.W praktyce aparat oddaje znaczne u- slugi. Gdy nie wykazuje róznicy miedzy temperatura odczytana na termometrze i skali ruchomej aparatu, znaczy to, ze nie¬ ma powietrza w komorze parowej. W ta¬ kim wypadku nalezy przekonac sie, czy wentyle oddechowe nie sa zawiele otwarte i czy przez to nie uchodzi zbyt duzo pary.W tym celu nalezy wentyle oddechowe przymykac stopniowo az do chwili, gdy wspomniana róznica temperatur zacznie wzrastac.Jezeli zauwazymy, ze róznica ta jest bardzo znaczna, naprzyklad 5°C, jak to sie nieraz w praktyce trafia, nalezy wentyle oddechowe otworzyc wiecej.Zdarza sie, ze dla obnizenia róznicy temperatur (bedacej wlasciwie strata tem¬ peratury) do pozadanej granicy jestesmy zmuszeni otworzyc wentyle oddechowe — 2 —tak, ze strata pary wynosi kilkanascie pro¬ cent calej pary, doplywajacej do komory parowej. Zdarza sie i tak, ze calkowite u- chylenie wentyli oddechowych nie jest w stanie obnizyc róznicy temperatur do po¬ zadanej granicy. W dwu ostatnich wypad¬ kach zachodzi masowe przedostawanie sie powietrza do komory parowej. Nalezy od¬ szukac nieszczelnosc i usunac ja. Dalsze wskazania przyrzadu wykaza, o ile sku¬ tecznie zostal zahamowany dostep powie¬ trza lub innych gazów do komory. PL