Wynalazek niniejszy dotyczy sposobów i urzadzen do wytwarzania pary w rurkach o srednicy niewielkiej w porównaniu ze srednica oplomek lub plomieniówek, sto¬ sowanych w znanych powszechnie kotlach parowych.W patencie polskim Nr. 3383 opisano rury, do których wode doprowadza sie w ilosci, przekraczajacej ilosc, jaka moze byc przecietnie w tej rurce odparowywana, lecz niewystarczajacej do calkowitego jej za¬ pelnienia, wobec czego para wytworzona i woda nieodparowana przeplywaja przez rurke t% ku jej koncowi wylotowemu, przy- Czetn zastosowano srodki do odklzielania pary od wody i ciaglego odprowadzania wody z powrotem do konca wlotowego rur¬ ki. Wedlug wspomnianego^patentu rurki u- lozone sa w ten sposób, ze wylbty ich mie¬ szcza sie niizej wlotu, co pozwala wyzyskac sile ciezkolsci do ulatwienia przeplywu wo¬ dy przez rurki oraz utrzymac cienka war¬ stewke wody na powierzchniach fur, prze¬ ciwleglych powiierzchnibm, podlegajacym oddzialywaniu ciepla. Podobne urzadzenie zwieksza wydajnosc kotlów, wyposazonych w rurki o srednicy wzglednie malej lub o wymiarach stosowanych powszechnie.Doswiadczenie wykazalo jednak, ze przeplyw wody pod dzialaniem sily ciezko¬ sci nie jest warunkiem niezbednym do wy¬ twarzania pary sposobem, opisanym w pa¬ tencie przytoczonym powyzej, a który mozna nazwac zasada ,,La Monta". W rzeczywistosci rurki moga lezec poziomo lub nawet (pochylo) tak, aby konce ich wlotowe przypadaly ponizej wylotów.W obu tych przypadkach nalezy uczy¬ nic zadosc warunkowi, aby rurki posiada¬ ly srednice taka, izby wewnetrzne ich po-wierzchnie stale byly zwilzane na calej dlugosci*Srectnica*wewnetrzna rurek uzy¬ wanych* dótydkszfoTs przez wynalazce w tym celu, wynosila okolo 15 mm, chociaz zasto¬ sowanie do pewnych celów rurek wezszych moze dac wyniki pomyslniej sze, jednak mozna równiez stosowac i rurki nieco wieksze.Inny warunek stanowi doprowadzanie wody do wlotu rurki w ilosci, przewyzsza¬ jacej jej wydajnosc, nadmiar zas wody na¬ lezy usuwac z szybkoscia taka, aby przez rurke przeplywala zawsze ilosc wody mniejsza od niezbednej do jej .zapelnienia, lecz wieksza w kazdej chwili od ilosci, od¬ parowywanej przez te rurke. Innemi slo¬ wami cieplo zuzyte, wymiar rurki i ilosc doprowadzanej wody nalezy ustosunko¬ wac tak, aby zarówno para, jak i woda przeplywaly przez rurke z taka szybkoscia, zeby powierzchnia wewnetrzna rurki byla zasadniczo zawsze zwilzona na calej swej dlugosci cienka warstewka wody, oraz aby rurka byla wolna od cisnienia hydrosta¬ tycznego, które mogloby zatrzymywac pa¬ re lub utrudnialo swobodny przeplyw wody w celu usuniecia obawy przepalenia sie ru¬ rek. Wynalazek moze znalezc zastosowa¬ nie do wielu celów, np. do wytwarzania pa¬ ry w parowozach, samochodach parowych i t. d.; w wypadkach podobnych rurki u- klada sie zasadniczo poziomo.W zastosowaniu do parowozów wyna¬ lazek wykazuje w porównaniu ze sposoba¬ mi obecnie stosowanemi do wytwarzania pary te zalete, ze umozliwia wieksza wy¬ dajnosc pary przy takiej samej lub mniej¬ szej wadze parowozu, a poniewaz parowo¬ zy sa ograniczane z koniecznosci co do roz¬ miarów i mozliwej wagi, to wszelkie zwiek¬ szenie mocy, niewywolujace jednoczesne¬ go powiekszenia ciezaru lub rozmiarów stanowi wydatna zalete.W zastosowaniu do samochodów cieza¬ rowych, osobowych, zwyklych lub spacero¬ wych, silnik parowy wykazuje liczne, ogól¬ nie znane zalety w porównaniu z silnikiem benzynowym. W samochodach parowych stosowano zazwyczaj kotly zwane ,,bly¬ skawiczne", w których calkowita ilosc wprowadzanej do nich wody ulegala nie¬ zwlocznemu przetwarzaniu w pare. Trud¬ nosc dokladnego i niezawodnego regulowa¬ nia kotlów blyskawicznych stanowila po¬ wazna przeszkode do ich zastosowania, po¬ nadto zachodzila niedogodnosc powstawa¬ nia kamienia kotlowego, wywolujacego czesto przepalanie sie kotlów.Wynalazek niniejszy umozliwia szyb¬ kie wytwarzanie pary przy najprostszych urzadzeniach regulacyjnych, co wykazuje zalety napedu parowego w pojazdach te¬ go rodzaju. Rurki „La Monta" zaleca sie umieszczac wzdluz pojazdu i pod jego pod¬ woziem, przyczem ciagna sie one na prze¬ waznej czesci dlugosci pojazdu.Rysunek przedstawia kilka przykladów wykonania wynalazku, w formie mniej wie¬ cej schematycznej, bez drugorzednych szczególów, zaleznych od tych lub innych okolicznosci.Fig. 1 uwidocznia schematyczny prze¬ krój podluzny samochodu; fig. 2 — prze¬ krój wzdluz linji 2 — 2 na fig. 1; fig. 3 — przekrój wzdluz linji 3 — 3 na fig. 1; fig. 4 — przekrój uwidoczniajacy nieco od¬ mienne wykonanie oslony rurek, zapewnia¬ jacej izolacje oraz krazenie powietrza, któ¬ re przeto podgrzewa sie przed wejsciem do paleniska; fig. 4a — odmiane oslony przedstawionej na fig. 4; fig. 5 przedstawia w skali wiekszej poprzeczne przegródki i- zolacyjne, uwidocznione na fig. 1; fig. 6 — odmienne wykonanie przegródek w pla¬ szczu, otaczajacym wlasciwa oslone rurek dla ulatwienia krazenia powietrza; fig. 7— jedna z glowic wlotowych rurek w skali wiekszej; fig. 8—glowice konca wylotowe¬ go rurek oraz jej polaczenie ze zbiornikiem, w którym uskutecznia sie oddzielanie pary od wody; fig. 9 — widok zboku odmiany urzadzenia, wykonanego wedlug wynalaz- — 2 —ku; fig. 10 — przekrój wzdluz linji 10 — 10 na fig. 9; fig. 11 — przekrój wzdluz linji 11 — 11 na fig. 9; fig. 12 — widok zgóry, czesciowo w przekroju urzadzenia, uwi¬ docznionego na fig. 9, i fig. 13 — schemat polaczenia poszczególnych czesci sklado¬ wych urzadzenia oraz ich nastawiania.Wedlug fig. 1 rame pojazdu wyzyska¬ no do umocowania na niej plaszcza, ota¬ czajacego czesci urzadzenia, wytwarzajace pare. Plaszcz 1 ciagnie sie od przodu do tylu pojazdu; czesci górna i dolna plaszcza, najwlasciwiej wykonac z dwóch plyt, od¬ dzielonych od siebie przestrzenia izolacyj¬ na. W przykladzie przedstawionym na fig. 1, plyty sa oddzielone przegródkami 2 (fig. 5), biegnacemi wpoprzek pojazdu i dzielacemi przestrzen pomiedzy plytami na odrebne przedzialy, w których powstaja nieruchome poduszki powietrzne. Prze¬ gródki powyzsze oddziela sie od plyt wkladkami 3 z materjalu izolacyjnego.Plaszcz / zamkniety jest z przodu plyta 4, tyl zas 5 plaszcza jest otwarty i przykryty siatka, przez która uchodza gazy spalinowe.Palenisko posiada budowe, nieco od¬ mienna od znanej powszechnie i sklada sie ze skrzynki wewnetrznej 6 i skrzynki ze¬ wnetrznej 7 (fig. 1 i 3) pomiedzy któremi przeplywa powietrze, zuzywane w proce¬ sie spalania paliwa. Jak widac z rysunku, wlasciwa komora spalania zajmuje prze¬ wazna czesc paleniska, posiada przeto do¬ stateczne wymiary. Nie potrzebuje ona jednak zajmowac calej tej przestrzeni, lecz taka jej czesc tylko, jaka wystarcza do wy¬ tworzenia pozadanej ilosci gazów spalino¬ wych o temperaturze dostatecznie wyso¬ kiej. Przewietrznik 8, umocowany w spo¬ sób odpowiedni w sciance przedniej skrzyn¬ ki 7, wtlacza powietrze do przestrzeni, za¬ wartej pomiedzy skrzynkami 6 i 7 i pedzi je dookola skrzynki 7. Paliwo doplywa przez dysze 9, przedstawiona schematycz¬ nie. Odpowiednie urzadzenia, pominiete na rysunku, sluza do spalania paliwa we¬ wnatrz skrzynki, czyli komory 6y prayczeni powietrze plynie dookola tejze, pomiedzy nia i skrzynka 7, dostajac sie przez odpo* wiednio rozmieszczone kanaly do komoiry spalania równolegle i wzdluz dyszy 9. Na¬ stepnie gorace gazy stykaja sie bezposred¬ nio z rurkami 10, wytwarzajacemi pare, plyna wzdluz nich i uchodza przez siatke 5, w tylnej czesci pojazdu.Rurki 10 stanowia ogniwa, wytwarzaja¬ ce pare; sa one osadzone w odpowiedni sposób wewnatrz plaszcza 1 pomiedzy je¬ go czesciami górna i dolna. Szeregi rurek tych biegna jeden nad drugim (fig. lt 2 i 3), przyczem kazdy z nich otrzymuje wode z rury rozdzielczej 11 osadzonej w glowicy 12. Rura ta, przedstawiona w skali wiekszej na fig. 7, posiada ksztalt pólokragly i zao¬ patrzona jest w drobne otwory odpowiada¬ jace rurkom 10. Dla ulatwienia skladania, glowice 12 posiadaja przewiercane na wy¬ lot otwory, w których rozwalcowywa sie konce rurek. Po osadzeniu rurek w glowi¬ cy przez jeden z jej konców wsuwa sie ru¬ ra 11 i konce tejze zamyka korkami 13. W ten sposób osiaga sie polaczenie nieprzepu- szczajace pary i zapewnia przeplyw pary i wody w jednym kierunku.Rurki 10 posiadaja wzglednie mala srednice, np. okolo 15 mm zewnatrz i 12 mm w przeswicie. Granice, pomiedzy któremi moga wahac sie wymiary oplomek, mozna ustalic na podstawie rozwazan ponizszych- Wogóle pozadane jest stosowanie rurek jaknajmniejszych, jednak bardziej wytrzy¬ malych na silniejsze cisnienie pary, nawet przy sciankach cienkich, niz rurki grubsze.Jednoczesnie obniza to ich wage i cene. Z drugiej jednak strony w urzadzeniach, w których rurki podlegaja cieplu promieni¬ stemu, a zwartosc rozmieszczenia ich nie posiada wiekszego znaczenia, poniewaz i- losc pochlanianego przez nia ciepla zalezy glównie od temperatury nagrzanego ciala, zaleca sie stosowanie rurek nieco grub¬ szych dla umozliwienia wprowadzania do — 3 —nich wiekszych ilosci wody, odpowiadaja¬ cych wytwarzaniu wiekszej ilosci pary pod dzialaniem ciepla promieniowania. Zasto¬ sowanie rurek grubszych umozliwia uzycie rury doprowadzajacej o znaczniejszym przekroju, co usuwa obawe jej zatkania o- raz zapewnienia mozliwosci wprowadzania do rurek ilosci wody, wiekszej od ilosci, przecietnie odparowywanej. Rurki jednak niepowinny byc tak grube, aby wymiar we¬ wnetrznej ich srednicy stawal na przeszko¬ dzie nalezytemu powlekaniu wewnetrznej ich powierzchni cienka warstewka wody, powstajaca podczas przeplywu pary i wo¬ dy, poniewaz przy zbyt wielkim przeswi¬ cie rurki zachodzi niebezpieczenstwo po¬ wstawania cisnienia hydrostatycznego, któ¬ re powoduje wytwarzanie sie skupien pa¬ ry, przyczem zbyt wielka czesc wewnetrz¬ nej powierzchni rurki pozostaje niezwilzo- na, wywolujac niebezpieczenstwo przepa¬ lenia.W razie stosowania gazów, przenosza¬ cych cieplo nie w drodze przewodnictwa, lecz przez konwekcje uzywa sie rurki jak- najciensze, celem ulozenia jaknajwiekszej liczby ich obok siebie w przestrzeni o usta¬ lonym zgóry przekroju poprzecznym, w ten sposób uzyskuje sie znaczna powierzch¬ nie ogrzewalna w ograniczonej przestrzeni, przez która przeplywaja gazy, dzieki cze¬ mu zwieksza sie szybkosc przechodzenia ciepla z jednego osrodka do drugiego. Inna zaleta cienkich rurek polega na osiagnieciu znacznej powierzchni ogrzewalnej przy u- zyciu mozliwie najkrótszych rurek. Zale¬ ca sie to zwlaszcza wówczas, gdy dlugosc rurek jest ograniczona. Cienkie rurki moz¬ na równiez stosowac w razie przenoszenia ciepla przez konwekcje, gdyz odparowuja one mniejsza ilosc wody, niz przy nagrze¬ waniu cieplem promienistem, wobec czego ilosc wody, jaka nalezy wprowadzic do lurki jest mniejsza, a chociaz otwór w rur¬ ce jest równiez mniejszy, nie zachodzi o- bawa zatkania jej. Oczywiscie granice zmniejszania przeswitu rurki osiaga sie wówczas, gdy nie mozna juz w praktyce wprowadzic do niej ilosci wody, wiekszej od wyparowywanej przez nia przecietnie.Wobec powyzszego wynalazek nie jest ograniczony do jakiegokolwiek scisle okre¬ slonego wymiaru rurek, które jednak po¬ winny byc jaknajmniejsze, z uwzglednie¬ niem jednak okolicznosci, przytoczonych powyzej.Przy wytwarzaniu pary w urzadzeniu wedlug fig. 1, 'wode doprowadza isie do ru¬ ry zasilczej 11 w ilosci, mniejszej od nie¬ zbednej do zapelnienia rurek, lecz wiek¬ szej od ilosci, przez nie odparowywanej, dzieki zas zaopatrzeniu rury tej w male otwory woda zostaje rozdzielona w nale¬ zytym stosunku pomiedzy poszczególne rurki. Woda doplywa ze zbiornika 14 po¬ laczonego rura pionowa 15 z glowica roz¬ dzielcza 16, polaczona odnogami 17 z po- szczególnemi rurami doprowadzajacemi 11, uwidocznionemi na fig. 1 w liczbie czte¬ rech. Rozumie sie, ze ilosc tur tych zalezy od wymaganej wydajnosci urzadzenia, za¬ stosowanego w kazdym poszczególnym po¬ jezdzie. Rura rozdzielcza 16 polaczona jest przewodem 18 z pompa 19, która stale wy¬ twarza niezbedne cisnienie wody w ru¬ rach doprowadzajacych 11, przyczem pom¬ pa jest obliczona tak, aby dostarczala wla¬ sciwa ilosc wody. Dzieki czesciowo ci¬ snieniu wody, wtlaczanej do rurek przez otwory w rurach 11 oraz czesciowo roz¬ szerzaniu sie pary, wytwarzanej w rur¬ kach, para i woda przeplywaja przez nie ku ich wylotom z taka szybkoscia i dzia¬ laja w taki sposób, dzieki procesowi wrze¬ nia wody w waskich rurkach, ze powierzch¬ nia wewnetrzna rurek jest stale zwilzona, a para wytwarza sie gwaltownie i wydzie¬ la sie z cienkiej warstwy wody, przylega¬ jacej do wewnetrznej powierzchni rurek.Para i woda przedostaja sie do zbiornika 20, z którego pompa usuwa i przetlacza wode z powrotem do rury rozdzielczej, pa- — 4 —ra zas odplywa przewodem 21 i nastepnie przez zawór 22 i przewód 23 do silnika pa¬ rowego 24, osadzonego w odpowiedni spo¬ sób zapomoca wieszaków 25 w ostoi pod¬ wozia w poblizu tylnej osi pojazdu. Silnik 24 mozna oczywiscie umocowac jakkolwiek inaczej. Para odlotowa uchodzi przewoda¬ mi poziomym 26 i pionowym 27 do skra¬ placza 28. Pompa 29, polaczona przewo¬ dem 30 z glowica rozdzielcza 16, doprowa¬ dza do niej skropliny.Celem wyrównania cisnienia w zbiorni¬ kach 20 i 14, sa one polaczone cienka rurka 31 lub rura o przewezeniu (np. 58 fig. 1).Przy rozmieszczeniu rur i przewodów w sposób opisany powyzej woda ze zbior¬ nika 14 napelnia w razie zatrzymania pom¬ py 19 rurki 10. Skoro pompa zostanie jed¬ nak wprawiona w ruch ponownie, zbiornik 14 zaczyna sie napelniac ze wzgledu na nieznaczne przeswity rur doprowadzaja¬ cych. W razie potrzeby wprowadzenia do urzadzenia dodatkowej ilosci wody mozna to z latwoscia uskutecznic ze zbiornika 14, wyposazonego w tym celu w króciec 32, przyczem kazdy z przewodów 15 i 31 zao¬ patrzony jest w zawór, co umozliwia cal¬ kowite wylaczenie zbiornika 14, podczas jego napelnienia. W warunkach zwyklych cba zawory sa otwarte.Dzialanie urzadzenia odbywa sie jak nastepuje. Do paliwa doplywajacego przez dysze 9 wprowadza sie zapomoca prze- wietrznika powietrze, niezbedne do spala¬ nia, gazy zas spalinowe odplywaja wzdluz rurek 10 i po nagrzaniu ich do pozadanej temperatury uchodza przez otwór 5. Rurki posiadaja mala srednice i odpowiednia dlugosc oraz leza blisko siebie, wobec cze¬ go wchlaniaja szybko i skutecznie cieplo z gazów, przeplywajacych ponad niemi ze znaczna szybkoscia, dzieki czemu drobna tylko czesc ciepla zostaje stracona w ga¬ zach spalinowych, uchodzacych naze- wnatrz.Woda, doprowadzana przez pompe 19 wstepuje do glowic rozdzielczych i ulega nastepnie szybkiemu przetwarzaniu w pa¬ re w rurkach 10, przyczem para zostaje oddzielana w zbiorniku 20 od wody, która powraca ponownie do zespolu rur zasil- czycL Para, zuzytkowana w maszynie, przechodzi do skraplacza, poczem skropli¬ ny równiez zostaja odprowadzane zpo- wrotem do glowic. Ilosc wody, jaka nale^ zy ustawicznie wprowadzac do urzadzenia dodatkowo i która ma pokrywac tylko stra¬ ty, pochodzace z nieszczelnosci urzadze¬ nia jest bardzo mala.Pompa 19 obliczona jest tak, iz wytwa¬ rza cisnienie, wystarczajace do podtrzy¬ mywania nalezytego cisnienia hydrosta¬ tycznego w zbiorniku 14, lecz gdyby to ci¬ snienie bylo nawet nieco wieksze od nie¬ zbednego, to pewna nieznaczna ilosc wody przetloczona zostalaby do zbiornika 20, przyczem jednak ilosc ta dzieki zastosowa¬ niu przewezenia 58 w rurce 31 bylaby bar¬ dzo mala.Izolacja przestrzeni, w której mieszcza sie rurki, zarówno u góry, jak i u dolu (fig 1) stanowi jedna tylko z licznych odmian izolacji. Inny przyklad wykonania komór izolacyjnych uwidocznia fig. 6, przyczem poszczególne komory moga lezec poprzecz¬ nie lub tez wzdluz rurek. Jezeli przegrody biegna w kierunku podluznym, a nie po¬ przecznym, komory izolacyjne mozna wy¬ konac w ten sposób, iz powietrze, wtlacza¬ ne przewietrznikiem przeplywa przez nie przed wstapieniem do komory spalania, dzieki czemu zostaje podgrzane, a plyty oslony ochlodzone, co zapobiega stratom ciepla na wypromieniowanie, poniewaz cie¬ plo wchloniete zostaje doprowadzane z po¬ wrotem do komory spalania.Fig. 4 wyobraza inna odmiane urzadze¬ nia powyzszego, skladajaca sie z dwóch oslon, podzielonych przegrodami na po¬ dluzne komory izolacyjne i otaczajacych skrzynie, w której znajduja sie rurki, wy¬ twarzajace pare. Komory izolacyjne sze- — 5 —regu wewnetrznego oznaczone sa liczba 33, a zewnetrzne — liczba 34. Powietrze wpro¬ wadzane przewietrznikiem moze krazyc w ten sposób, ze przeplywa najpierw przez komory izolacyjne szeregu zewnetrznego, a nastepnie wewnetrznego i wreszcie wcho¬ dzi do komory spalania. W pewnych przy¬ padkach mozna stosowac krazenie w kie¬ runku odwrotnym, czyli innemi slowy naj¬ pierw przez komory izolacyjne szeregu wewnetrznego, a potem zewnetrznego i na¬ stepnie do komory spalania. Mozna stoso¬ wac równiez inne odmiany tegoz urzadze¬ nia. Niektóre komory izolacyjne moga byc, np. mniejsze od pozostalych, jak to uwi¬ docznia fig. 4a, przyczem moga one byc zamkniete calkowicie, tworzac poduszki powietrzne, rozmieszczone w odpowiednich odleglosciach od siebie, lub tez moga byc wypelniane* tworzywem izolacyjnem. Ko¬ mory te moga byc zamkniete na stale lub tez mozna stosowac zasuwy w czesci lub we wszystkich komorach izolacyjnych, ce¬ lem regulowania ciagu. Mozna stosowac równiez urzadzenia, odmienne od opisa¬ nych powyzej.Odmiana urzadzenia, wedlug fig. 9, nie posiada skraplacza, wobec czego nalezy utrzymywac w urzadzeniu tern zapas wody wiekszy, niz w urzadzeniu, uwidocznionem na fig. 1. W odmianie tej rama pojazdu, utworzona z belek korytkowych, dzwiga zespól urzadzenia, wytwarzajacego pare, umieszczonego w skrzynce zbudowanej z czesci dolnej 35 i czesci górnej 36, z któ¬ rych kazda moze skladac sie, a najwlasci- wiej sklada sie z plyt górnej i dolnej, za¬ wierajacych miedzy soba tworzywo izola¬ cyjne, lub komory izolacyjne, tworzace obwód krazenia i wykonane podobnie do komór przedstawionych na fig. 4 i 6. Ko¬ rytkowe belki ramy pojazdu moga tworzyc scianki boczne tych skrzynek.W tym wypadku pudlo pojazdu umoco¬ wane jest w sposób zwykly na ostoi uksztal¬ towanej z przodu w postaci paleniska 37, wyposazonego w odpowiedni palnik 38.Odpowiednie srodki uwidocznione na ry¬ sunku lecz podobne do urzadizen, opisa¬ nych powyzej i przedstawionych na fig. 1, mozna w razie potrzeby zastosowac do za¬ silania powietrzem spalinowem.Gorace gazy wchodza w zetkniecie w odmianie wykonania wynalazku, uwidocz¬ nionej na fig. 9, z rurkami 10 równiez nie¬ zwlocznie i plyna przez komore, utworzo¬ na przez czesci 35 i 36, ku tylnemu kon¬ cowi pojazdu, poczem uchodza naze- wnatrz. Rurki 10 nie róznia sie od rurek w odmianach opisanych poprzednio, przyczem sa równiez wyposazone w rury zasilcze o budowie opisanej powyzej. Konce tylne ru¬ rek nie sa jednak polaczone ze zbiornikiem poprzecznym, jak to uwidoczniono na fig. 1, lecz spoczywaja w rurze odprowadzaja¬ cej 39, przedstawionej w skali wiekszej na fig. 8 i polaczonej ze zbiornikiem piono¬ wym 40, w którym zachodzi osuszanie pa¬ ry, która odplywa nastepnie przez prze¬ wód 41, zaopatrzony w zawór 39 do skrzynki suwakowej 42 maszyny 43, a wo¬ de doplywajaca do zbiornika 40 pompa 44 przetlacza przez przewód 45 z powrotem do glowic. Poniewaz urzadzenie nie zawie¬ ra skraplacza, zapas wody utrzymuje sie w zbiorniku 47, umieszczonym w pudle po¬ jazdu; czesc dolna zbiornika 47 polaczona jest ze zbiornikiem 40 przewodem 48 z za¬ worem 51, który moze byc zamkniety wraz z zaworem 50, znajdujacym sie na rurze 49A w razie wprowadzania dodatkowo pewnej ilosci wody do zbiornika 40 przez króciec, przykryty pokrywa 52. Silnik u- mocowany jest na wieszakach 53, przy¬ twierdzonych do ostoi pojazdu w poblizu tylnej jego osi, podobnie jak w odmianie, opisanej poprzednio.Aczkolwiek w przykladach wykonania wynalazku, opisanych powyzej, para ply¬ nie w rurkach w kierunku podluznym w stosunku do pojazdu, kierunek ten nie po¬ siada, w mysl wynalazku niniejszego, zad- - 6 —nego znaczenia i rurki mozna umiescic tak, aby para plynela wpopnzek pojazdu. U- klad podobny mozliwy jest ze wzgledu na mala grubosc rurek uzywanych do tego ce¬ lu co pozwala umiescic wieksza ich ilosc w danej przestrzeni. Wobec powyzszego rurki, umieszczone wpoprzek pojazdu, mo¬ ga posiadac dlugosc wystarczajaca do za¬ pewnienia nalezytej wydajnosci pary. Ga¬ zy jednak plyna wzdluz pojazdu jak i w odmianach, opisanych powyzej.Przystepujac do wyjasnienia przyrza¬ dów przeznaczonych do dozorowania u- rzadzenia (fig. 13), przypuszczamy, ze po¬ jazd nie porusza sie, paliwo nie doplywa do palnika i pnzewietrznik nie tloczy po¬ wietrza, rurki jednak 10, wytwarzajace pare, sa napelnione woda.Po przestawieniu dzwigni dozorczej 60, osadzonej obrotowo na osi 61% drazek 62, polaczony z ramieniem 68 dzwigni tej, od¬ chyla dzwignie kolankowa 63 okolo jej osi obrotu i wywoluje otwarcie zaworu 64, ce¬ lem dopuszczenia paliwa do komory spa¬ lania. Paliwo to moze skladac sie z dowol¬ nej odpowiedniej cieczy, np. ropy surowej lub nafty, spalanych w sposób dowolny.Ruch ramienia 68 dzwigni 60 zamyka ob¬ wód silnika elektrycznego 65, napedzaja¬ cego pompe 19 i sprzezonego z nia za po¬ srednictwem pasa lub w sposób inny. Ob¬ wód silnika 65 uregulowany jest tak, iz prad z baterji A plynie przewodami 66, 67 do osi 61 lub otaczajacej ja tulei, wyko¬ nanej z tworzywa, przewodzacego elek¬ trycznosc, nastepnie wzdluz ramienia 68, równiez wykonanego z tworzywa, przewo¬ dzacego elektrycznosc, do palaika kontak¬ towego 69, z którym wchodzi w zetkniecie ramie 68. Od palaka 69 prad plynie prze¬ wodami 70, 71 ku silnikowi 65. W drodze powrotnej prad biegnie przewodami 72, 73 do baterji. Ramie 68 wchodzi równiez w zetkniecie z kontaktem 74, który doprowa¬ dza prad przewodem 75 do zaplonu iskro¬ wego 76, umieszczonego w komorze do spa¬ lania, celem zapalania paliwa, przyczem w obwód ten wlaczona jest odpowiednia cew¬ ka 77.Wprawienie w ruch dzwigni dozorczej 60 wywoluje wraz z zamknieciem obwodów elektrycznych, opisanych powyzej, jedno¬ czesnie z niem zamkniecie równiez trzecie¬ go obwodu elektrycznego dzieki zetknieciu ramienia 68 z przewodzacym elektrycznosc narzadem 78, do którego dolaczony jest przewód 79, 80, przylaczony do opornika 81. Jedno z ramion dzwigni 82 styka sie normalnie z jednym iz kontaktów opornika 81- i prad plynie przez to ramie i przewód 83 do przewietrznika 8.Wszystkie czynnosci, opisane powyzej, zachodza podczas odchylania dzwigni do¬ zorczej 60 z polozenia, uwidocznionego na fig. 1, w polozenie, jakie zajmuje inna dzwignia dozorcza 60a. Rozumie sie jed¬ nak, ze uruchomienie pompy cyrkulacyjnej i przewietrznika, tudziez wprowadzenie pa¬ liwa i jego zapalanie, aczkolwiek zachodza podczas tego poczatkowego ruchu dzwigni 60, to jednak niekoniecznie w tej samej chwili, poniewaz korzystnie jest nawet za¬ chowac pewne odstepy czasu przy wpra¬ wianiu w ruch poszczególnych przyrzadów.Zaleca sie wprawic w ruch przedewszyst- kiem pompe, nastepnie przewietrznik i za¬ palic paliwo. Porzadek ten mozna jednak zmieniac.Przestawienie dzwigni 60, w sposób o- pisany powyzej, uruchomia pompe 19, do¬ prowadza paliwo do paleniska i zapala je, przewietrznik wprawia powietrze spalino¬ we w obieg i przetlacza gorace gazy ponad i wzdluz rurek, wywolujac powstawanie pary.Celem uruchomienia silnika parowego nalezy obrócic w kierunku ruchu wskazów¬ ki zegarka dzwignie 60a, która rozrzadza zapomoca drazków 84, 85 zaworem 22. W ten sposób para ze zbiornika 20 doplywa przewodami 21 i 23 do silnika 24.Pompe 29, która przetlacza wode ze — 7 —skraplacza do glowicy rozdzielczej 16 uru¬ chomia pas od walu silnika, po wprawie¬ niu przeto tegoz w ruch, skropliny poczy¬ naja krazyc.Jezeli dzwignia nastawcza 60 zostanie uruchomiana, celem spelniania róznych czynnosci, bez jednoczesnego przestawienia dzwigni 60a powstaje wytwarzanie pary w rurkach 10 bez jej zuzywania.Urzadzenie posiada zawór bezpieczen¬ stwa 86, aby jednak nie marnowac niepo¬ trzebnie pary, zastosowano urzadzenie do- zorcze, które w wypadku podobnym prze¬ rywa doplyw paliwa i zwalnia szybkosc obrotowa przewietrznika. Uskutecznia to wzrost cisnienia w zbiorniku 20. Przewód 87, przylaczony do czesci górnej tego zbiornika, doprowadza pare do tloczka 88, polaczonego tloczyskiem 89 z ramieniem dzwigni kolankowej, której ramie 82 wla¬ cza opór w obwód przewietrznika wbrew sprezynie 89'. W sposób podobny cisnienie to oddzialywa na przepone dozorcza 90, przerywajaca doplyw paliwa do dyszy 9.Rozmaite te przyrzady dozorcze mozna oczywiscie zmieniac, stosownie do warun¬ ków pracy; mozna zastosowac równiez naj¬ rozmaitsze inne przyrzady dla udoskona¬ lenia konstrukcji lub rozwiazania zadan, napotykanych w praktyce.Kolejnosc uruchomiania poszczególnych czesci mozna równiez zmieniac.Mozna np. rurki 10 napelnic woda, na¬ stepnie zas zapalic paliwo, poczem rozpo¬ czyna sie wytwarzanie pary, podobnie jak w zwyklych kotlach parowych. Pare te mozna spozytkowac do napedu pompy 65, wywolujacej krazenie wody. Para pocznie gromadzic sie przewaznie w zbiorniku 14, który nalezy zaopatrzyc w przewód, od¬ prowadzajacy ja do silnika parowego, któ¬ rym nalezy zastapic silnik elektryczny 19. PL