W patencie niemieckim Nr 456150 po¬ dano sposób miarkowania wydzielania na elektrodach zapomoca specjalnych zródel ogrzewania lub chlodzenia, aby w ten spo¬ sób zmniejszyc niekorzystny wplyw wy¬ dzielanych cial zawieszonych na wylado¬ wania elektryczne, wzglednie — usunac szkodliwe dzialania temperatury obrabia¬ nego srodowiska. Srodek miarkujacy dopro¬ wadza sie do elektrod od strony odwróco¬ nej od komory wydzielania albo tez sto¬ suje sie go, jako ciecz zraszajaca, prze¬ waznie po stronie zwróconej do komory wydzielania.Patent niemiecki Nr 458887, dotycza¬ cy przedewszystkiem zastosowania, jako srodka miarkujacego, pary tworzacej sie lub osadzajacej, dotyczy miedzy innemi za¬ gadnienia otrzymywania mazi i innych produktów destylacji zapomoca scianek elektrodowych o miarkowanej tempera¬ turze, przyczem destylacje prowadzi sie, zbierajac jedna lub kilka frakcyj. Zgod¬ nie z patentem Nr 458887, ciala trud¬ no rozpuszczalne w wodzie, osadzaj ace sie na elektrodzie o regulowanej tem¬ peraturze, usuwa sie zapomoca cieczy zraszajacej, sluzacej jednoczesnie jako rozpuszczalnik dla osadów lub ich czesci.Aby usunac ciala smoliste lub zawie¬ rajace smole, proponuje sie wedlug pa¬ tentu niemieckiego Nr 458887 stosowac oleje smolowe jako ciecz zraszajaca, wy¬ chodzac z zalozenia, ze olej, utrzymujacysie iwslanie ^teklym nawet w niskiej tem¬ peraturze, rozpusto* ciala zawieszone juz w* tej temperaturze *geste, skoro tylko cia¬ la te zostana stracone elektrycznie na po¬ wierzchnie cieczy zraszajacej. Dzieje sie to dlatego, ze olej maziowy wrze nizej, a tern samem stanowi ciecz rzadsza od wy¬ dzielonego smolistego ciala zawieszonego.Zamiast doprowadzac z zewnatrz do urzadzenia stracajacego taka nisko wrza¬ ca frakcje w postaci oleju smolowego mozna równiez iprocesy wewnatrz aparatu prowadzic tak, zeby nizej wrzace, a tern samem bardziej plynne fraJkcje zuzytko- wywac w tycb miejscach elektrod, w któ¬ rych maja sie stracic elektrycznie wyzej wrzace, a tern samem gesciejsze ciala za¬ wieszone. Okazalo sie, ze przy odpowied- niem regulowaniu szybkosci przeplywu ga¬ zów i dlugosci ich dróg oraz przy utrzy¬ mywaniu temperatury elektrod, w której rzadko-plynne kondensaty wydzielaja sie z par na elektrodach, te wlasnie konden¬ saty dzialaja, jako ciecz zraszajaca przy natychmiastowem odprowadzaniu gesto- plynnych cial zawieszonych, elektrycznie straconych. Stosuje sie wiec pewnego ro¬ dzaju przesuniecie faz pomiedzy procesa¬ mi skraplania typu termicznego i elek¬ trycznego, aby w jednym zabiegu osiagnac cel, wymagajacy dotychczas kilku osob¬ nych przebiegów. Na tern wlasnie polega sposób wedlug wynalazku. A zatem, zgod¬ nie z wynalazkiem, przy obróbce gazów tlejacych i innych gazów destylacyjnych zapomóca elektrod o miarkowanej tem¬ peraturze prowadzi sie gazy z taka szybko¬ scia i po drogach takiej dlugosci i w takich kierunkach ponad elektrodami o niskiej temperaturze, ze wydzielajace sie termicz¬ nie na chlodniejszych powierzchniach rzad¬ ko-plynne kondensaty moga swobodnie od¬ prowadzac gesto-plynne, elektrycznie stra¬ cone ciala zawieszone. Miarkowanie ter¬ miczne elektrod nie ogranicza sie tu, oczy¬ wiscie, do uzycia osadzajacej sie lub paru¬ jacej cieczy miarkujacej, lecz obejmuje, zgodnie z wynalazkiem, wszelki inny spo¬ sób regulowania temperatury, zapomóca którego wogóle osiaga sie ogrzewanie lub oziebianie powierzchni wydzielania.Sposób wedlug wynalazku pozwala na chwytanie z kanalów gazowych i odprowa¬ dzanie kondensatów natury elektrycznej i termicznej w postaci poszczególnych frakcji. W tym celu nalezy w jednym i tym samym aparacie wydzielajacym za¬ stosowac kilka róznych stopni miarkowania i kilka specjalnych spustów do czastkowe¬ go odprowadzania wydzielin. W praktyce oznacza to tylko, ze plaszcz miarkujacy elektrody musi byc przerywany w celu od¬ prowadzania osadu spustami, prowadzace- mi nazewnatrz.Sposób niniejszy mozna wykonac bez trudnosci, nadajac gazom w poczatkowych odcinkach kondensacji inna szybkosc albo inny kierunek przeplywu niz w dalszych odcinkach. Np. kat nachylenia elementów wydzielania w stopniu wstepnym moze byc bardziej stromy, niz elementu wydzielania w nastepnym stopniu.Na rysunku przedstawiono dwie przy¬ kladowe postacie urzadzenia do wykona¬ nia sposobu wedlug wynalazku, W przykladzie wedlug fig. 1 gazy de¬ stylacyjne dostaja sie najprzód do piono¬ wego elektrycznego oczyszczalnika /, zao¬ patrzonego w plaszcz miarkujacy 2 we¬ dlug patentu niemieckiego Nr 456150. Wy- dzielacz 1 utrzymuje sie w takiej tempera-^ turze, ze kondensaty nie tworza sie w nim jeszcze, lecz tylko stracaja sie ciala zawie¬ szone, majace postac pylu.. Do tego piono¬ wego wydzielacza 1 przylaczony jest umie¬ szczony pochylo kanal 3 wykonany rów¬ niez w postaci elektrycznego urzadzenia stracajacego i zaopatrzony w plaszcz miar¬ kujacy 4 do oziebiania wzglednieJpgirze- wania gazu. Pomiedzy plaszczami miar- kujacemi, zaopatrzonemi w specjalne osob¬ ne przewody, odprowadzajace i doprowa- — 2 —dzajace srodek miarkujacy, znajduja sie wpusty 5 da odprowadzania osadów, otrzy¬ manych w poszczególnych strefach kanalu, Gaz czysty wyplywa z urzadzenia straca¬ jacego przy 6. Liczba 7 oznaczono elektro¬ dy odplywowe oddzielaczów 1 i 3.Urzadzenie wedlug fig- 1 sianowi sto* sunkowo prosty srodek do bezpradowego frakcjonowanego odprowadzania otrzyma¬ nych osadów. Miarkowanie poszczególnych stref kanalu daje sie latwo uregulowac dzieki temu, ze latwo wydzielajace sie rzadko-^lynne kondensaty porywaja ze soba gesto-plynne osady.W urzadzeniu wedlug fig. 2 gazy podle¬ gaja obróbce najprzód w strumieniu wzno¬ szacym sie w oczyszczalniku, a nastepnie we wznoszacej sie ukosnie czesci 3, jak w urzadzeniu wedlug fig. lf ale potem dosta¬ ja sie strumieniem .splywajacym do usta¬ wionego pochylo oczyszczalnika 3', do którego przylaczony jest oddzielacz piono¬ wy /'. Równiez i tutaj czesci 3, 3* zaopatrzo¬ ne sa w plaszcze miarkujace 4 i spusty 5.Prowadzenie gazów w sposób wedlug fig. 2 zaleca sie z tego wzgledu, ze gazy destylacyjne skladaja sie przewaznie ze znacznych ilosci gazów trwalych z domie¬ szka par, dajacych sie skraplac. Domieszka poczatkowo jest stosunkowo duza, a ku koncowi kondensacji obniza sie do 0. Z po¬ czatku wydzielaja sie materjaly, które w zwyklej'temperaturze sa bardzo gestemi cieczami, zas pod koniec obróbki wydzie¬ laja sie coraz to rzadsze ciala, których ilosc stale sie zmniejsza. Aby osiagnac naj¬ lepszy wynik, trzeba dobrac odpowiednio nierówne stopniowanie temperatury. Naj¬ przód stosuje sie bardzo silne spadki tem¬ peratury, az do punktu, w którym naste¬ puje najobfitsze wydzielenie sie cial za¬ wieszonych. W tern miejscu stopniowanie temperatury wzglednie spadki temperatu¬ ry wzdluz strumienia gazu nalezy obrac najmniejsze. Poczem stopniowanie tempe¬ ratury znowu wzrasta w celu wydzielenia ostatniej resztki rzadko-plynnych konden* satów. Zgodnie z tern stopniowaniem; tem¬ peratury, dobiera sie rózny kat pochyle¬ nia przeplywu, jak wyobrazono na fig. 2, a mianowicie najprzód wznoszacy sie, a po¬ tem spadajacy. Ma to na celu uwzglednie¬ nie zmiennych stosunków podczas konden¬ sacji miedzy kondensacja elektryczna a termiczna oraz korzystne ustalenie proce¬ sów oziebiania zapomoca ciepla miedzy sciana a gazem.Oczywiscie, wynalazek nie ogranicza sie do postaci urzadzen wyobrazonych na rysunku i daje sie wykonac jeszcze roz- maitemi sposobami. Np. bczyszczalnik wlaczony przed oddzielaczem moze nie stac pionowo, lecz wystarcza, jesli ten stopien wstepny urzadzony jest wogóle stromiej niz stopien nastepny, wzglednie jesli kat nachylenia osi podluznych kolejnych stop¬ ni jest rózny. W razie (potrzeby, mozna równiez i stopnie pózniejsze ustawic piono¬ wo i odpowiednio umiescic miejsca poczat¬ kowe, Podzielenie elektrod na odcinki mo¬ ze na poczatku i na koncu obróbki róznic sie od stopnia albo stopni srodkowych ob¬ róbki, a mianowicie ku koncowi moze byc ono wieksze niz w srodku, zas kwestje, czy podzial w srodku powinien byc wiekszy, niz na poczatku, nalezy kazdorazowo roz¬ wiazac w zaleznosci od rodzaju cial prze¬ znaczonych do obróbki oraz od pozostalych warunków kondensacji. PL