Dla przeróbki masy drzewnej na blonnik stosuje sie obecnie szereg nastepujacych po sobie kolejnych czynnosci, a mianowicie: Materjal surowy oczyszcza sie plóka- niem lub odwiewaniem z kurzu i substancyj obcych, nastepnie wprowadza do odpo¬ wiedniego zbiornika i poddaje w nim dzia¬ laniu lugów, o odpowiednim ciezarze ga¬ tunkowym, pod cisnieniem pary przez czas dluzszy lub krótszy, zaleznie od rodzaju surowca.Ody proces takiego dzialania na suro¬ wiec zostaje uznany za wystarczajacy, przyrzad opróznia sie, celem oddzielenia lugu przesaczaniem.Mase otrzymana kilkakrotnie sie plócze, nastepnie kruszy w gniotownikach, miesza w znacznej ilosci wody, zgeszcza, bieli w Holendrach i wreszcie po przemyciu prze¬ ciaga w arkusze pod prasa, lub na maszy¬ nie papierniczej.Wynalazek niniejszy ma na celu fabry¬ kacje ciagla blonnika, t. j. zastapienie czyn¬ nosci kolejnych i przerywanych, dziala¬ niem przechodzacem bez przerwy przez rózne fazy, oraz skombinowanie odpowied¬ nich srodków mechanicznych celem uzy¬ skania ciaglosci procesu dajacego moznosc usuniecia wszelkich czynnosci posrednich, poczawszy od rozpoczecia obróbki surow¬ ca, az do wyjscia gotowej miazgi.W tym celu masa drzewna, wchodzaca na jednym koncu instalacji, krazy w niej samoczynnie w sposób ciagly, podlegajac kolejnym przeksztalceniom, które umozli¬ wiaja otrzymanie przy wyjsciu z powyz¬ szej instalacji miazgi papierniczej. Suro¬ wiec ten moze byc równiez przenoszonyprzez masy samoistne i o okreslonej objeto¬ sci, w szeregach powyginanych rur, gdzie podlega rozmaitym dzialaniom, stanowia¬ cym jego fazy przeksztalcenia na miazge papiernicza. Powyginane przewody sa utworzone z równoleglych rur pionowych, komunikujacych sie ze soba tak, iz miazga z masy wlóknistej jest wystawiona w trak- cie ruchu na lcolejneprzewracanie sie za¬ pewniajace '„,."'¦ "dbk-lad-ifiejsze oddzialywanie odczynników fizycznych lub chemicznych, krazacych równiez w powyzszych prze¬ wodach rurowych .Z drugiej strony obieg produktów reakcji chemicznej poprzez instalacje zamyka sie samoczynnie, przytem produkt pierwotny po rozlozeniu chemicznem, wydzielajacem w obiegu podczas pracy swe skladniki, two¬ rzace czynniki reakcji, jest uwzgledniajac straty, odzyskiwany, azeby znowu ulec innemu rozkladowi podobnemu do pierw¬ szego. Czas trwania obiegu masy drzewnej w kazdej czesci instalacji, odpowiadajacej jednej z faz przeksztalcenia, wyznacza sie przez umieszczenie pomiedzy kazdym z a- paratów oporów zmiennych i dajacych sie regulowac, kontrolujacych szybkosc prze¬ plywania i krazenia traktowanej masy.Zalaczone rysunki podaja dla przykladu jedna z postaci zrealizowania wynalazku.Fig. 1 przedstawia rzut pionowy, fig. 2— rzut poziomy, fig. 3—schematyczne za¬ mkniety obieg chemiczny, fig. 4—inna od¬ miane wykonania instalacji, stanowiacej przedmiot niniejszego wynalazku, fig. 5— urzadzenie stosowane, gdy chodzi popro- stu o uzyskanie surowej miazgi papierni¬ czej, sluzacej do fabrykacji tektury lub papieru pakowego, fig. 6—7 podaja szcze¬ góly konstrukcyjne.W mysl wynalazku niniejszego mase drzewna lub t. p. rozdrabia sie w sposób zwykly, zas rosliny lub lodygi z kolankami walcuje sie celem miazdzenia tych kola¬ nek. W tym celu mase sklada sie na pozio¬ mym przenosniku mechanicznym /, który wprowadza ja pomiedzy dwa lub wiecej walców, umieszczonych parami jeden po¬ nad drugim 2 i 3, o wymiarach tak dobra¬ nych, aby zapewnialy splaszczenie kola¬ nek. Nastepnie miazge kieruje sie do szat- kownicy 4, tracej ja na male kawalki. Po¬ rozrywane wlókna drzewne lub pociete rosliny wchodza do leja 5, gdzie je porywa i tloczy do komory 10 wentylator 7. Z ko¬ mory wlókna spadaja do aparatu maceru- jacego ///podczas gdy kurz uchodzi na- zewnatrz. Aparat macerujacy sklada sie z dlugiej skrzyni 11 i 12 ksztaltu przystoso¬ wanego do pomieszczenia z dnem pól- okraglem. Przez cala dlugosc skrzyni przechodza waly, zaopatrzone w szeregi klów, rozmieszczonych srubowo tak, izby mogly mieszac cala mase, spadajaca z ko¬ mory 10 z lugiem sodowym, doprowadza¬ nym do aparatu zapomoca pompy odsrod¬ kowej 29 oraz przesuwac ja przy wyjsciu 13. Przyrzad ten moze byc nagrzany przez podwójne dno celem utrzymania tempera¬ tury, sprzyjajacej macerowaniu.Masa wraz z lugiem spada przez otwór 13 do prasy ciaglej, utworzonej z dwóch slimaków 14, 15 o kroku skierowanym w strony przeciwne i wirujacych w kierun¬ kach przeciwnych w zeliwnej pochwie z o- tworami, które umozliwiaja sciekanie przez rury 8 lugu, zabranego wraz z masa, jak równiez pochodzacego z wycisniecia tej masy wskutek przejscia jej przez slimaki w komorze stozkowej 16, zamknietej przez zawór samoczynny 16'. Miazga, chwytana przez slimaki, cisnie na zawór 16' /otwiera go i wpada do przyrzadu do lugowania, Bryla miazgi jaka powstaje w czesci stoz¬ kowej, odgrywa role zaworu podczas o- kresów otwierania zaworu 16' i zapobiega komunikowaniu sie aparatu macerujacego z aparatem do lugowania. Ten ostatni sta¬ nowi przyrzad pionowy 17 najwlasciwiej o przekroju kolowym, prostokatnym lub owalnym, otoczony podwójna scianka lubwezownica dla nagrzewania do stalej tem¬ peratury. Winien miec taka wysokosc, aby podczas ruchu swego od góry przyrzadu ku dolowi miazga podlana lugiem alka¬ licznym pozostawala w stanie trawienia, umozliwiajacego odwlóknienie. Lug alka¬ liczny, tloczony zapomoca pompy do skrzyni 19 przez rure 20, wchodzi do lu- gownicy przez rure 18, nagrzewany przez podwójne dno para, wchodzaca przez 21 i wychodzaca przez 22.Nagrzewanie lugownicy odbywa sie za¬ pomoca rury 23 z wylotem dla wody skroplonej 25.Miazga nasycona lugiem po krazeniu trwajacem pewien czas, wchodzi do prasy ciaglej 32, zlozonej z dwóch równoleglych slimaków 33 i 34, o przeciwnych skretach, wirujacych w kierunkach odwrotnych w odpowiedniej pochwie zeliwnej, zaopatrzo¬ nej w otwory, umozliwiajacej sciekanie lu¬ gu w miare naplywania tegoz lub powsta¬ wania przez wycisniecie miazgi.Lug alkaliczny splywa poprzez lugowni- ce 17 strumieniem ciaglem.Slimaki przesuwaja te miazge i wtlacza¬ ja ja do komory cisnien 35, dajacej moz¬ nosc wycisniecia lugu wskutek sprasowa¬ nia miazgi przy wejsciu jej do czesci stoz¬ kowej 36, laczacej prase z holendrem. Po¬ wstajaca bryla miazgi pelni jednoczesnie role obturatora, zapobiegajacego w ten sposób swobodnemu komunikowaniu sie lugownicy z plóczka. Na koncu czesci stozkowej znajduje sie zawór samoczynny 37, zamykajacy ja przy puszczaniu przy¬ rzadu w ruch, azeby ulatwic tworzenie sie bryly miazgi i zapobiec wplywaniu lugu z lugownicy do plóczki 38.W miare tego, jak lug przenika miazge, * zapelniajaca lugownice masa, opuszczaja¬ ca prase ciagla wchodzi do holendra pio¬ nowego lub pochylonego 39, zlozonego z dwóch slimaków dziurkowanych z odwrot- nemi skretami, wirujacych w kierunkach przeciwnych, lezacych jeden nad drugim i zamknietych w zeliwnej pochwie. Slimaki podnosza miazge zdolu do góry, t. j. do górnej czesci, podczas gdy strumien wody, wtryskiwany do górnej czesci tegoz holen¬ dra przez rury 39, bedzie splywal w kie¬ runku odwrotnym do ruchu miazgi, azeby sciekac poprzez otworki skretów do czesci dolnej holendra przez krany 40. W ten sposób osiaga sie plókanie ciagle, dajace przy minimalnem zuzyciu wody jaknajlep- sze wyniki.'Miazga zostaje wiec kompletnie przemy¬ ta przy wyjsciu z wierzcholka holendra, podczas gdy woda odciekowa osiagnie ma- ximum swego nasycenia w koncu dolnym.Wode te przewody 41 odprowadza do mia- zgolówki 69, gdzie laczy sie ona z woda odciekowa, pochodzaca z macerownicy, gdzie osiada wszystek porwany blonnik.Calkowicie obmyta miazga przechodzi rura 42 do stozkowego przyrzadu odwlók- niajacego 43 skad po odwlóknieniu i po¬ szarpaniu wychodzi przez syfon 44 i dosta¬ je sie rura 45 do prasy ciaglej 46, dla wy¬ cisniecia znacznej czesci wody pozostalej z plókania.Prasa ciagla 46 jest jednakowa pod kaz¬ dym wzgledem z prasa 32.Miazga przesuszona idzie rura 49 do ho¬ lendra blicharskiego 52, zlozonego podob¬ niez jak i plóczka ze skrzyni pionowej lub nachylonej, zawierajacej dwa slimaki 53,54 o skretach podziurkowanych, które podno¬ sza ja do czesci górnej, podczas gdy stru¬ mien podchlorynu sodu wchodzi przez rur¬ ki 55 splywa w kierunku odwrotnym do ruchu powyzszej substancji i scieka przez krany 56. Czynnosc ta stanowi bielenie ciagle i metodyczne.Z wierzcholka holendra blicharskiego papka nasiaknieta podchlorynem spuszcza sie rura 57 do prasy ciaglej 58, podobnej do pras 32 i 46, której znaczna czesc podchlorynu zostaje wycisnieta z bielonej — 3miazgi. Ten podchloryn, pochodzacy z fil¬ tru 59 moze byc na nowo zuzyty w holen¬ drze blicharskim.Przy wyjsciu z prasy ciaglej 58 miazga, nasiaknieta jeszcze podchlorynem, spada rura 62 do holendra 63 jednakowego z ho¬ lendrem 38, w którym miazga i woda plyna w kierunkach przeciwnych. Woda doplywa rurami 64, nasyca sie podchlorynem i wy¬ plywa u dolu przez krany 65, podczas gdy miazge podnosza slimaki do czesci gór¬ nej holendra.W ten sposób kompletnie wymyta mia¬ zga po odejsciu do wierzcholka holendra o- puszcza sie rura 66 do oczyszczacza cia¬ glego 67, skad syfonem 68 przechodzi do prasy lub do maszyny papierniczej.Woda odciekowa, pochodzaca z mace- rownicy // prasy 13, plóczki 38, holendra blicharskiego 52 oraz plóczki 63, doplywa odpowiedniemi rurami do miazgolówki 69, gdzie blonnik oddziela sie sposobami po¬ wszechnie znanemi od cieczy. Blonnik u- niesiony przez wode odciekowa, wyciaga pompa 75 i wprowadza go zpowrotem w obieg fabrykacji, ciecz zas udaje sie do od- cedzacza 70 lub 71. Tam traktuje sie ja kwasem solnym lub chlorem w stanie ga¬ zowym w celu osadzenia znacznej czesci cial organicznych, polaczonych z lugiem i oddzielenia ich od cieczy przez ciagle od- cedzanie lub przesaczanie w przyrzadach 72 i 73. W razie zastosowania odcedzenia, skrzynie 70 i 71 pracuja naprzemian.Przy wyjsciu z tych skrzyn ciecz, za¬ wierajaca prawie cala ilosc chlorku sodu, który pierwotnie sluzyl do przygotowania lugu sodowego i chloru, na nowo poddaje sie elektrolizie w aparacie 77 w celu otrzy¬ mania lugu, chloru i podchlorynu sodu, niezbednych przy traktowaniu masy drzewnej.Zatem rozpatrywany sposób nadaje sie najbardziej w wypadkach, gdy ma sie do rozporzadzenia instalacje elektrolityczna, dajaca moznosc otrzymywania lugu sodo¬ wego i chloru przez rozkladanie chlorku sodu.Podobne odzyskiwanie chlorku sodu z wody odciekowej zapomoca elektrolizy czynników chemicznych, stosowanych przy traktowaniu, umozliwia w ten sposób fabrykacje droga zamknietego obiegu che¬ micznego bez zadnego innego zuzycia czynników chemicznych prócz tego, jaki idzie na wyrównanie strat.Powyzszy zamkniety obieg chemiczny przedstawia schematycznie fig. 3.Aparat do elektrolizy 77, zasilany rura 74 chlorkiem sodu, wytwarza sode i chlor.Czesc lugu sodowego oraz czesc chloru sa przesylane oddzielnie rurami 80 i 79 do aparatu mieszajacego 82, który przeksztal¬ ca je na podchloryn sodu, bielacy miazge w holendrze 52 i z którym wychodzi pod postacia produktów chlorowanych, uno¬ szac ze soba pewna ilosc wlókien blonnika i t. p., odsylanych zpowrotem do miazgo¬ lówki 69.Pozostala czesc chloru skierowywuje sie przez lugownice 17, macerownice 11 i 12, prase 13 i wychodzi pod postacia soli sodo¬ wych, niestalych, odsylanych do miazgo¬ lówki 69.Pozostala czesc chloru skierowywuje sie przez rure 78 do skrzyn chlorujacych 70 i 71.W tych ostatnich chlor rozklada niestale sole organiczne sodu, powstaje chlorek sodu i substancje organiczne zostaja stra¬ cone. Miazga w ten sposób potraktowana przechodzi ze skrzyn 70 i 71 na saczki 72 lub 73, zas wydzielony chlorek sodu idzie rura 74 do elektrolizy w przyrzadzie 77.W ten sposób zamyka sie obieg che¬ miczny i czynniki chemiczne moga nastep¬ nie wykonac nowy obieg przy traktowaniu ciaglem.W niniejszym sposobie ciala obce lub nieczystosci oddzielaja sie od traktowanej — 4 —miazgi i sa usuwane po kazdej z operacji lugowania, przemywania, chlorowania i tp. i nie biora bezuzytecznego udzialu w obie¬ gu ciaglym, wykonywanym przez powyz¬ sza miazge.Proces jest ciagly i rózne operacje sa niezalezne jedne od drugich, dzieki wla¬ sciwosciom miazgi, która po kazdem przej¬ sciu przez prase tworzy bryle, której wzgledna szczelnosc zapobiega skomuni¬ kowaniu sie dwóch kolejnych holendrów.Miazgolówka 69 sluzy jedynie do gro¬ madzenia wlókien blonnika, przenoszonych przez lugi i wode odciekowa. Wlókna te osiadaja na dnie i tworza rodzaj rzadkiej miazgi, która co pewien czas wyciaga pompa odsrodkowa i tloczy do obiegu.Skrzynie 70 i 71 sluza zarazem za zbior¬ niki, za skrzynie odmetniajace i skrzynie do chlorowania. Podczas gdy w jednej z dwóch skrzyn zbieraja sie lugi odciekowe, jednoczesnie wpuszcza sie do niej chlor w stanie gazowym, który w miare stykania sie z lugami rozklada je, tworzac chlorek sodu i osadza ciala organiczne. Odcedzanie lub oddzielanie moze miec miejsce jedynie tylko w stanie spoczynku. Ody pierwsza skrzynka jest napelniona, lug i chlor kie¬ ruje sie do drugiej i podczas napelniania pierwsza, pozostajaca w spoczynku, po¬ zwala cialom organicznym osiasc na dnie skrzyni, podczas gdy roztwór splywa na- wierzch, staje sie przezroczystym i moze byc odcedzony.W gruncie rzeczy mozna byloby nie od- cedzac, lecz zadowolnic sie przesaczeniem lugów po potraktowaniu ich chlorem.W odmiennem wykonaniu, przedsta- wionem na fig. 4, masa drzewna zostaje rozdrabiana w sposób zwykly, zas rosliny i lodygi z kolankami podlegaja walcowa¬ niu, celem zmiazdzenia kolanek. W tym celu, surowce, po pokrajaniu ich na szat¬ kownicy, tloczy sie przez wentylator do leja 5, majacego za zadanie ' wydalanie plynu i kierowanie miazgi na gniotownik, zlozony z dwóch poziomych, równoleglych walków 85 z napedem mechanicznym, które splaszczaja wydrazone lodygi i miazdza kolanka. Gniotownik mozna po¬ miescic poza szatkownica w taki sposób, azeby mozna bylo przesylac do wentyla¬ tora miazge uprzednio zmiazdzona, co przedstawialoby zalete usuwania pylu krzemowego, pochodzacego z miazdze¬ nia kolanek. Po tej czynnosci miazga spa¬ da do macerownicy stalej. Ta ostatnia 12 sklada sie z przenosnika oraz szeregu rur przystosowanych do ciaglego krazenia.Przenosnik bez konca zawiera lopatki, czerpaki lub dziurkowane krazki 86 (fig. 6), umocowane na lancuchu lub najpraktycz- niej na linie metalowej 87, zaopatrzonej w pierscienie 88, tworzacej krok jednostajny dla zapewniania za posrednictwem kól odpowiednich o zlobkach 89, otrzymuja¬ cych naped w zwykly sposób, od kól ze¬ batych, slimaka lub t. p. ruchu postepowe¬ go przenosnika, poprzez szereg uszczel¬ nionych rur, mieszczacych ciecz maceru- jaca. Rury te z blachy, zelaza lub wszel¬ kiego innego materjalu, prostokatne, kwa¬ dratowe lub okragle, montuje sie najwla- sciwiej pionowo i równolegle do siebie i la¬ czy u dolu i u góry zapomoca krócców, wytoczonych pólokraglo, dla umozliwie¬ nia obracania sie tarczy 86 dookola kól 89.Krócce górne i dolne mieszcza kola zlob¬ kowe 89, sluzace do prowadzenia i napedu przenosnika i zaopatrzone w wykroje 90 dla umozliwienia obracania sie dziurkowa¬ nych krazków 86.U dolu kazdej rury miesci sie kran do o- prózniania oraz rurka (nieprzedstawiona na rysunku) doprowadzajaca pare do na¬ grzewania. W czesci górnej znajduje sie oczyszczacz powietrzny oraz naprezacz z przeciwwaga, dla zapewniania samo¬ czynnego naprezania liny w razie jej wy¬ dluzenia. Naprezacze maja równiez za za-danie rozlaczac calosc na wypadek zer¬ wania sie lancuchów lub lin, jak równiez w razie wypadkowego zakleszczenia.Pierwsza i ostatnia rury sa wyzsze od srodkowych, azeby pozwolic na obieg bez konca i zapewnic krazenie cieczy pomimo oporów, wywolywanych tarciem i ruchem miazgi w kierunku przeciwnym.Przy napedzie mechanicznym kól zelbe¬ towych 89, line 87 wprawiaja w ruch pierscienie 88 i krazki 86, napotykajac miazge, pociagaja ja przez szereg rur, ka¬ za jej posuwac sie od pierwszej az do o- statniej i to podczas krazenia w kierunku przeciwnym cieczy macerujacej, doprowa¬ dzonej np. do czesci dolnej w ostatniej ru¬ rze. Miazga po dojsciu do wierzcholka o- statniego slupa, kieruje sie poziomo i spa¬ da do prasy 16, której czesc tloczaca ko¬ munikuje sie z lugownica ciagla 17. Ciecz macerujaca uniesiona przez miazge scieka do komory rurowej 99, wyobrazonej w górnej czesci ostatniej rury pionowej, skad przesyla sie ja do wierzcholka po¬ przedniego elementu rurowego. Pozostala ciecz macerujaca, krazaca w kierunku przeciwnym pod dzialaniem ladunku, wy¬ plywa ostatecznie rura 98 do przyrzadów przerabiajacych.Lugownica stanowi aparat o budowie identycznej z macerownica lecz, stosow¬ nie do charakteru masy przeobrazonej, moze byc zbudowana do funkcjonowania pod cisnieniem wzmozonem lub atmosfe- rycznem. W pierwszym przypadku wy¬ trzymalosc organów oraz uszczelnienia sa obliczone na cisnienie, jakie zamierza sie stosowac.Praca lugownicy odbywa sie w sposób nastepujacy. Miazge, nadplywajaca z przyrzadu do macerowania 12, zabieraja krazki 86 przenosnika ciaglego wewnatrz rur walcowych, gdzie posuwaja sie bez przerwy az do wyjscia, wciaz pozostajac podczas drogi w zetknieciu z odpowiednim lugiem, doprowadzanym do aparatu przez pompe lub swym wlasnym ciezarem, za¬ leznie od tego, czy aparat dziala pod ci¬ snieniem, czy bez niego.W przypadku fig. 4 lugownica 17 za¬ wiera rozczyn lugu sodu o cisnieniu atmo- sferycznem, co daje moznosc zasilania jej poprostu wlasnym ciezarem cieczy ze skrzyni 19 przez rure 18.Miazga wychodzi z lugownicy 17 i spada do prasy ciaglej 33—34, która przepuszcza ja poprzez zawór z przeciwwaga 37, unie- niesiony z miazga, lug scieka do komory 100 skad pompa lub inne urzadzenie tloczy go do czesci dolnej ostatniego ele¬ mentu rurowego w macerownicy. Otrzy¬ mana miazge nalezy przeplókac przed przeksztalceniem jej na miazge bielona.W tym celu miazga idzie do plóczki ciaglej 38, zawierajacej, podobniez jak lugownica, macerownica, przenosnik bez konca, skla¬ dajacy sie z liny, zaopatrzonej w pierscie¬ nie z umocowanemi krazkami blaszanemi dziurkowanemi, biegnacej wewnatrz sze¬ regu rur pionowych, najkorzystniej ksztal¬ tu w przekroju okraglego. Podczas gdy miazga posuwa sie zdolu do góry, -stru¬ mien wody dochodzi do czesci górnej slupa przez rure, azeby uskutecznic przez sply¬ wanie w przeciwnym kierunku dokladne i oszczedne przemycie. Po przebyciu calej wysokosci rury woda nasyca sie lugiem i moze byc po usunieciu zmieszana z lugami pozostalemi od maceracji. Po obmyciu miazga idzie do prasy ciaglej 46, podobnej do poprzednich, która wyciska czesc wo¬ dy odciekowej i nastepnie po wycisnieciu przesyla te miazge do aparatu bielacego w sposób ciagly.Aparat do bielenia 52 jest pod wzgledem budowy jednakowy z aparatem do mace¬ rowania. Sklada sie on z przenosnika bez konca, utworzonego z liny, zaopatrzonej w pierscienie i krazki, zmuszajace substan¬ cje do posuwania sie w rurach, gdzie kra- — 6 —zy w przeciwnym kierunku ciecz bielaca, badz chlorek wapnia badz podchloryn sodu.Po wyjsciu miazga spada do prasy cia¬ glej 58, która wyciska znaczna czesc cieczy bielacej, pozostalej w powyzszej miazdze.W razie zastosowania do bielenia podchlo¬ rynu sodu ciecz wycisnieta mozna na no¬ wo odzyskac.Po takiem wycisnieniu substancje kieruje sie do ostatniej plóczki ciaglej 62, w rodza¬ ju poprzedniej, gdzie, posuwajac sie w ru¬ rach, wchodzi w zetkniecie ze strumieniem wody plynacej w kierunku przeciwnym.Przeplókana miazga spada do rury piono¬ wej, która odprowadza ja do gniotownika stozkowego 67, uskuteczniajacego ostatecz¬ ne rozdrabnianie blonnika.Po wyjsciu z tego ostatniego przyrzadu, miazga schodzi do piasecznika, nastepnie przechodzi do przyrzadu czyszczacego (rafki), a stamtad udaje sie do wanny (nie- przedstawionej na rysunku) i wreszcie zo¬ staje odprowadzona na prasy lub do ma¬ szyny papierniczej.Jesli chodzi o uzyskanie poprostu mia¬ zgi surowej do fabrykacji tektury lub pa¬ pieru pakowego, instalacja nie zawiera apa¬ ratów bielacych 52 i plóczki 62 powyzej o- pisanych. Równiez jest rzecza mozliwa w tym przypadku, uwzgledniajac czas, w cia¬ gu jakiego mozna utrzymac mase drzewna w zetknieciu z odczynnikami, zastosowac poprostu wode o odpowiedniej temperatu¬ rze dla uzyskania maceracji i lugowania traktowanej miazgi.W tym przypadku instalacja moze ulec nastepujacym modyfikacjom (fig. 5).Po wyjsciu z macerownicy 12, urzadzonej i dzialajacej w jednych i tych samych wa¬ runkach dla obu przypadków, substancja spada do gardzieli o scianie w czesci gór¬ nej dziurkowanej i która laczy sie z komo¬ ra 92, gromadzaca ciecze wycisniete przy koncu fabrykacji. Komora ta, zasilajaca ciecza gardziel 91 oraz lugownice, stanowi zatem zlaczenie hydrauliczne ponad slu¬ pem miazgi, która winna przejsc pod ci¬ snieniem do lugownicy ciaglej.Aby miazga przechodzila z gardzieli 91 pozostajacej w lacznosci z atmosfera, ck) wnetrza lugownicy 17, pozostajacej pod ci¬ snieniem, stosuje sie mechanizm wirujacy rozrzadny, bedacy zarazem zaworem (fig. 8). Mechanizm ten jest zlozony z pewnej liczby lopatek 93 (np. 6), umie¬ szczonych promieniowo dookola piasty, osadzonej na wale napednym 94. Lopatki 93 posiadaja krawedzie, zaopatrzone w wysuwane lapki 95, podlegajace dzialaniu sprezyn 96, utrzymujacych je w zetknieciu z walcowa scianka skrzynki 97, dookola osi której caly ten uklad wirujacy przesu¬ wa sie katowo. Zaglebienia pomiedzy lo¬ patkami 95 kolejno przechodza przed gar¬ dziela 91, otrzymuja ladunek miazgi, który unosza i wkoncu wylewaja do lugownicy 17, bez sprawiania naglych spadków ci¬ snienia. Uplywowi zapobiega slup mia¬ zgi zawartej w gardzieli ^zasilajacej 9L Na skrzynce 97 mechanizmu rozrzad- nego mozna umiescic rurki dla usuniecia cisnienia wirujacych zaglebien i zastoso¬ wac je do nagrzewania macerownicy.Jest rzecza oczywista, ze moznabyuzyc wszelkiego innego przyrzadu zasilajacego np. stosujac pompe ssaca zmacerowana miazge i tloczaca te ostatnia do lugownicy 17.Ta ostatnia, urzadzona wedlug.wskazó¬ wek powyzszych posiada klape bezpieczen¬ stwa 98. Wtlaczanie pary (nieprzedstawio- ne na rysunku) odbywa sie w czesci dolnej kazdej rury, przyczem potrzebne aparaty sa rozmieszczone wzdluz stycznej do dwóch krócców polaczeniowych. W ten sposób strumien pary kierowany ukosnie pedzi przed soba miazge, zdradzajaca ten¬ dencje do gromadzenia sie w najnizszej cze¬ sci krócców.Miazga po wyjsciu z lugownicy 17 zo- — 7 —staje wyladowana sposobami analogiczne- mi ze sposobami stosowanemi przy przeni¬ kaniu jej do rur. W tym celu mozna rów¬ niez uzyc wirujacego mechanizmu rozrzad- nego 99, umieszczonego na wierzchu ko¬ mory 100, której czesc górna otacza chlodnica 101.Miazga odplywa do prasy ciaglej 102, o dnie dziurkowanem dla umozliwienia zbie¬ rania wycisnietego lugu, który pompa 103 podnosi do wejscia do lugownicy 17 lub tlo¬ czy do macerownicy 12. Przez zawór z przeciwwaga 104, zamykajacy wyjscie z prasy 103 i wywolujacy jednoczesnie pra¬ sowanie, które osusza miazge oraz przed¬ wstepne odwlóknienie, miazga wpada do odwlókniacza ciaglego 105. Odwlóknienie uzupelnia sie przejsciem do oddzielacza stozkowego, który ostatecznie wypuszcza miazge, mogaca isc bezposrednio na prase, maszyny papiernicze lub maszyny do tek¬ tury, azeby otrzymac gotowy papier do pa¬ kowania lub tekture. PL