Wynalazek dotyczy tego rodzaju za¬ palników mechanicznych do pocisków ar¬ tyleryjskich, w których odryglowanie igli¬ cy uskutecznia sie zapomoca obracajacego sie narzadu, którego polozenie katowe mozna nastawic przed strzalem zapomoca nastawnicy i który zostaje wprawiony pod¬ czas lotu pocisku w ruch w kierunku od¬ wrotnym do kierunku nastawiania zapo¬ moca mechanizmu zegarowego, poruszane¬ go sprezyna* Wynalazek dotyczy w szczególnosci mechanizmu zegarowego i urzadzenia do odryglowywania iglicy w zapalnikach tego rodzaju.To ostatnie urzadzenie posiada w wiek¬ szej czesci znanych zapalników mechanicz¬ nych tego rodzaju niedogodnosc, iz wyma¬ ga, aby mechanizm zegarowy mógl je uru¬ chomic, stosunkowo znacznego wydatku sily napedowej, poniewaz zazwyczaj na¬ rzad obracajacy sie, powodujacy odryglo¬ wanie iglicy, jest bezposrednio polaczony z narzadem napedzajacym (walem lub ob¬ racajacym sie bebenkiem sprezynowym) i poniewaz niema zadnego urzadzenia do zmniejszenia tarcia powstajacego pod dzia¬ laniem sily odsrodkowej, pomiedzy narza¬ dem zaryglowujacym iglice a wspomnia¬ nym narzadem obracajacym sie.Co sie tyczy dzialania mechanizmu ze¬ garowego to nie daje on w znanych zapal¬ nikach tego typu wyników zadawalajacych z punktu widzenia dokladnosci strzelania;poniewaz dotad nie bylo mozna wyposazyc mechanizmu zegarowego, przeznaczonego do takiego zapalu, "w urzadzenie reguluja¬ ce wydatkowanie sily poruszajacej i które- by bylo w stanie dzialac z dokladnoscia analogiczna do dokladnosci chronometru, niezaleznie od skutków fizycznych bez¬ wladnosci, sily odsrodkowej oraz nutacji wplywajacych na ruch pocisku podczas je¬ go lotu. Ma to miejsce zwlaszcza w wy¬ padku, gdy zapalnik jest przeznaczony do pocisków malego kalibru, o duzej szybko¬ sci poczatkowej i katowej.W najlepszych znanych zapalnikach tego rodzaju, proponowano, w celu uregu¬ lowania wydatkowania sily poruszajacej i w celu zneutralizowania dzialania sily od¬ srodkowej na zwoje sprezyny napednej, stosowac przyrzad regulujacy wychwytem i wahaczem ze sprezyna, uzywany w zegar¬ kach, lecz dotychczas nie zdolano skon¬ struowac przyrzadu tego rodzaju, mogace¬ go jednoczesnie stawiac opór dzialaniu sily bezwladnosci, powstajacemu w chwili wy¬ strzelenia pocisku, nie dajacego zaklócic sie sile odsrodkowej, powstajacej podczas lotu pocisku i bedacego w stanie nadac wahaczowi wahania niezalezne o duzej am¬ plitudzie.W samej rzeczy, we wszystkich tych u- rzadzeniach musiano sie wyrzec stosowania do poruszania wahacza, sprezyny zwojo¬ wej, osadzonej na osi geometrycznej zapal¬ nika, poniewaz z jednej strony sila od¬ srodkowa, dzialajaca na zwoje sprezyny rozregulówywala mechanizm lub tez niwe¬ czyla izochronizm wahan wahacza, z dru¬ giej zas strony szarpniecia skutkiem bez¬ wladnosci odksztalcaly lub calkowicie zgniataly sprezyne w chwili wystrzalu.Próbowano nastepnie zastapic klasycz¬ na sprezyne zwojowa stosowana w zega¬ rach badz przez elastyczny pasek, przecho¬ dzacy przez os wahacza i przymocowany na koncach z pewnym luzem, aby mógl pra¬ cowac na zginanie, badz przez sprezyne skrecana i umieszczona na osi pocisku. W ten sposób dano moznosc sprezynie waha¬ cza wytrzymac wstrzas, spowodowany przez bezwladnosc i w pewnym stopniu za¬ pobiegano niedogodnosciom, wyplywaja¬ cym z zaklócajacego dzialania sily odsrod¬ kowej.Lecz zapomoca tych slabych i malo ela¬ stycznych sprezyn nie mozna bylo nadac wahaniom wahacza dostatecznego izochro- nizmu i dostatecznie duzej amplitudy, wy¬ starczajacych do zapewnienia regulacji wy¬ datkowania sily poruszajacej, nie mozna bylo zastosowac wychwytu, nadajacego wahaczowi ruch swobodny (wychwyty swobodne kotwicowe z zatrzymem i cylin¬ drowe sa zbyt czule albo nie moga byc sto¬ sowane w danym poszczególnym wypad¬ ku). Wobec tego musiano poprzestac na wychwytach kotwicowych z cofaniem lub mieszanych, to jest na wychwytach z co¬ faniem z niewielkim okresem spoczynku, w których amplituda wahan wahacza jest o- graniczóna dnem uzebienia kola wychwy¬ towego.Z drugiej strony mala elastycznosc tych sprezyn nie pozwala im utrzymac izochro- nizmu wahan wahacza w sposób niezalez¬ ny od nieregularnosci, spowodowanych w dzialaniu sily odsrodkowej, gdy np. pocisk nie obraca sie dokladnie okolo swej osi ge¬ ometrycznej (zjawisko znane pod nazwa nutacji).Nie zwazajac na to wielokrotnie propo¬ nowano stosowanie wychwytu walcowego o kole z kólkami i o osiach wahacza i kola wychwytowego równoleglych do siebie.Dawalo to wahaczowi ruchy swobodne o duzej stosunkowo amplitudzie, lecz pomi¬ jajac, iz kolki stanowia narzady za deli¬ katne na wymagania balistyki, okresy za¬ trzymania sie iglic kólka wychwytowego, okreslane przez zetkniecie sie podlug stycz¬ nej kólka z obwodem cylindra o duzej wzglednie srednicy, stwarzaly sily tarcia za wielkie, aby pozwolic wahaczowi zataczac - 2 —w warunkach normalnych luki dodatkowe/ Otóz w mechanizmie zegarowym zapalni¬ ków mechanicznych, bardziej niz gdziekol- wiekbadz indziej potrzeba ze wzgledu na zachodzace zmiany sily napednej, spowo¬ dowane przez wieksze lub mniejsze napie¬ cie sily odsrodkowej, miec moznosc nada¬ wac wahaczowi wahania o duzej amplitu¬ dzie, o ile chodzi o utrzymanie scislego izochronizmu tych ostatnich, niezbednego do dokladnego regulowania ruchu mecha¬ nizmu zegarowego.Zapalnik stanowiacy przedmiot niniej¬ szego wynalazku usuwa wyzej wymieniione niedogodnosci i wady znanych zapalników mechanicznych i jest w szczególnosci zna¬ mienny tern, ze, z jednej strony posiada urzadzenie, regulujace mechanizm zegaro¬ wy, posiadajace wahacz ze sprezyna zwo¬ jowa, którego os lezy wpoprzek kadluba zapalnika w stosunku do osi obrotu poci¬ sku, w ten sposób, ze nie podlega szkodli¬ wemu dzialaniu sily odsrodkowej i ze mo¬ ze w chwili wystrzalu oprzec sie chwiliwb o czesc poprzeczna kadluba zapalnika oraz wychwyt ze spoczynkiem o równoleglych do siebie osiach kólka wychwytowego, be¬ dacy w stanie nadawac wahaczowi waha¬ nie swobodne o duzej amplitudzie: z dru¬ giej strony tern, ze posiada urzadzenie od¬ ryglowujace iglice, stanowiace srodek u- suwajacy wszelkie bezposrednie zetknie¬ cie sie pomiedzy narzadem zaryglowuja- cym iglice a narzadem obracajacym sie sprawiajacym odgryglowanie iglicy pod¬ czas prawie calego czasu lotu pocisku, przyczem to bezposrednie zetkniecie 'sie moze nastapic na chwile przed odryglowa- niem, a to w celu zmniejszenia wydatku si¬ ly napednej, potrzebnego do pociagniecia narzadu obracajacego sie.Zalaczony rysunek przedstawia, jako przyklad, jedna z postaci wykonania wy¬ nalazku i rozmaitych odmian szczególów tejze.Fig. 1 przedstawia widok zprzodu me¬ chanizmu zegarowego, uwidoczniajacy mie¬ dzy innemi polowe skrzynki, zawierajacej ten mechanizm, fig. 2 — przekrój osiowy mechanizmu zegarowego w skali zwiek¬ szonej wedlug linji IV—IV fig- 13; fig. 3— rzut poziomy odpowiadajacy fig. 1, fig. 4— przekrój poprzeczny wedlug linji X///— XIII fig. 1, fig. 5 — w skali zmniejszonej przekrój poprzeczny wedlug linji XIV — XIV fig. 2, fig. 6—8 — jedne i te same przekroje poprzeczne wedlug linji XVIII— XVIII fig. 2, uwidoczniajace trzy rozmaite polozenia urzadzenia odryglbwujacego igli¬ ce, fig. 9 i 10 — przekroje pionowe we;- dlug linji IX—IX fig. 6 w skali zwiekszo¬ nej, fig. 11 i 12 — równiez przekroje we¬ dlug linji XVIII—XVIII fig. 2, uwidocz¬ niajace odmiane uksztaltowania stosowana w celu usuniecia tarcia pomiedzy narzadem kierujacym a ryglem iglicy; fig. 13 — prze¬ krój poprzeczny w skali zwiekszonej we¬ dlug linji X—X fig. 14, uwidoczniajacy u- rzadzenie regulujace, fig. 14 — czesciowy przekrój osiowy wedlug linji lamanej XI— XI fig. 13, równiez uwidoczniajacy urza¬ dzenie regulujace, fig. 15—22 — widoki szczególów, uwidoczniajace kazdy zosobna rozmaite odmiany wychwytu urzadzenia regulujacego, fig. 23 i 24 — dwa inne wi¬ doki szczególów, uwidoczniajace niektóre czesci figury 2 w rozmaitych polozeniach roboczych, fig. 25 i 26 — równiez widoki szczególów, uwidoczniajace zosobna skrzynke, widok wewnetrzny jednej z jej polów i przekrój osiowy, wykonany pod prostym katem do plaszczyzny polaczenia obu tych polówek.Skrzynka 50, zawierajaca w sobie me¬ chanizm zegarowy, sklada sie z dwóch czesci pól cylindrycznych sztywno ze so¬ ba sprzezonych, z jednej strony zapombca polaczen za posrednictwem zlobków i wy¬ stepów, które je lacza z trzema plytkami 52, 53, 54, mieszczacemi sie jedna nad druga (fig. 1 i 2) pomiedzy któremi i na których sa umieszczone rozmaite czesci — 3 —skladowe mechanizmu zegarowego i z dru¬ gie} strony zapomoca srub 60 srednicowo sobie przeciwleglych (fig.1), wskreconych w czesci ponizej opisane. Plytki 53 i 54 maja srednice nieco wieksza od srednicy wewnetrznej skrzynki 50j wchodza w od¬ powiednie jej pierscieniowe wydrazenia 55. Górna plytka 52 spoczywa w pierscie- niowem wydrazeniu 52 \ wykonanem w wystajacej ku górze pierscieniowej sciance 53-, posredniej plytki 53 (fig. 2).Sprezyna napedna mechanizmu zegaro¬ wego spoczywa w bebnie 57, zaopatrzonym w czopy 61 (fig. 1 i 2) •-.- i osadzonym we¬ wnatrz skrzynki pomiedzy dolna plytka 54 a stalowa plyta wzmacniajaca 58, zaopa¬ trzona w czopy 61 i spoczywajaca na kraz¬ ku 59, równiez posiadajacym czopy 61 i stanowiacym dnoskrzynki (fig. 1 i 2). Czo¬ py 61 kazdej czesci bebna 57 i krazków 58 i 59 sa sobie przeciwlegle, sa one polozone jedne nad drugiemi w ten sposób, ze wcho¬ dza jako jeden zespól w dwa rowki 62 (fig. 25 i 26) przeciwlegle sobie i wykonane w dolnej czesci wystepów 51 skrzynki na przedluzeniu rowków 56.Sruby 60 przechodza poprzez otwory 63 w wystepach 51 skrzynki 50 i wchodza w obwód bebna 57 i podstawy 59. Pomiedzy plytkami 53 i 54 sa umieszczone trzy slup¬ ki rozporowe 64 (fig. 13 i 14), górny ko¬ niec których posiada maly wyskok 65, wchodzacy w odpowiednie wydrazenie plytki 53. Trzy te slupki sa przymocowane do plytki 53 zapomoca srubek 66, górna plytka 52 jest przykrecona do krawedzi 53 scianki wystajacej plytki 53 zapomoca sru¬ bek 52* (fig. 3).Beben 57 i oba kraiki 58 i 59 sa pola¬ czone ze soba zapomoca dwóch trzpieni stalowych 67 (fig. 11 i 12).Sprezyna napedna 68 (fig. 2), porusza¬ jaca mechanizm zegarowy, spoczywa w wydrazeniu cylindrycznem 69, wykonanem w bebnie 57. Zewnetrzny jej koniec jest u- mocowany do okucia 70, a koniec we¬ wnetrzny do tulei 71 osadzonej na czesci czworograniastej srodkowego walu 72, u- mieszczonego na osi skrzynki. Ten wal slu¬ zy z jednej strony do nakrecania sprezyny 68 zapomoca mechanizmu nakrecajacego, opisanego ponizej, i z drugiej strony do przekazywania sily poruszajacej przy po¬ mocy zebnika 76 narzadowi obracajacemu sie, powodujacemu odryglowanie iglicy a zapomoca kola zebatego 102 i urzadzeniu regulujacemu, którego rozmaite czesci ru¬ chome sa umieszczone pomiedzy plytkami 53, 52 i 54. Dolny koniec walu 72 opiera sie i obraca sie na srodku ustalonej plyty 58, górny zas koniec, zaopatrzony w okucie okragle 73, obraca sie w bebnie 74, stano¬ wiacym lozysko. Beben ten 14 jest umoco¬ wany pod dolna plytka 54. W ten sposób walek 72 sluzy do podtrzymywania srodka plyty 54 i ulatwia tej ostatniej wytrzyma¬ nie wysilku zginajacego, powstalego na skutek bezwladnosci, który dziala na nia w chwili wystrzalu. Górny koniec walka 72 posiada zebnik 75 przekladni do nakre¬ cania, którego dzialanie bedzie opisane po¬ nizej, na dolnym zas koncu jego znajduje sie zebnik 76, .zazebiajacy sie z kolem zeba- tem 77, zaklinowanem na jednym z kon¬ ców walka 78, obracajacego sie z jednej strony w bebnie 57 i z drugiej — w krazku 59. Walek ten—który sluzy do przekazy¬ wania sily poruszajacej narzadowi obraca¬ jacemu sie, sprawiajacemu odryglowanie iglicy i dzieki urzadzeniu sluzacemu do re¬ gulowania polozenia katowego tego narza¬ du przed strzalem—posiada z drugiej stro¬ ny zebnik 79, który stale zazebia sie z we- wnetrznem uzebieniem wienca 80, obraca¬ jacym sie swobodnie w pierscieniowem wydrazeniu 81, wykonanem w krazku pod¬ stawy 59. W sciance wydrazenia 81 dla wienca 80 sa wykonane wglebienia 82 w liczbie 6 (fig. 2) oddalone o 60° jedno od drugiego, w których obraca sie szesc kraz¬ ków 83 na czopach 83' (fig. 2 i fig. 11). W otworach stalowego krazka 58 spoczywaja - 4 —trzy kulki 84 (fig. 2), po których toczy sie górna powierzchnia wienca 80, gdy jedno¬ czesnie obwód tego wienca toczy sie po krazkach 83. W 'sciance wienca, równole¬ glej do osi zapalnika, wykonane jest dalej wglebienie 85 (fig. 2 i 6—7), w które wcho¬ dzi pazur dzwigni 86, zaryglowujacej igli¬ ce. Ta dzwignia 86 moze sie obracac okolo sruby 87 (wsrubowanej w krazek 59) w ten sposób, by mogla wyjsc z wglebienia 47 iglicy w chwili, gdy wglebienie 85 przypad¬ nie naprzeciw jej, pazura.Czynne odpowiadajace sobie powierzch¬ nie czesci dzwigni 86 i naciecia 47, które dzialaja wespól w celu utrzymania iglicy w polozeniu zaryglowanem az do chwili dzia¬ lania, sa nieco pochyle w punkcie 86, (fig. 2), aby tern ulatwic wyjscie rygla. W dzwi¬ gni 86 znajduje sie prostopadla zatyczka 88, na swobodny koniec której naciska — w celu zrównowazenia dzialania sprezyny iglicznej 45 — sprezyna 89, osadzona w dnie bebna 57. Sprezyna 89 normalnie sta¬ ra sie przycisnac dzwignie 86 do czopa bezwladnika 9/, stanowiacego jedna calosc z tuleja b lapkach sprezynowych 92, która usuwa sie samoczynnie w sposób znany pod dzialaniem bezwladnosci w chwili wystrza¬ lu i stara sie zmusic pazur dzwigni 86 do wejscia we wglebienia 85, gdy czop-bez- wladnik 91 usunal sie i gdy wglebienie 85 znajduje sie naprzeciw tego pazura. Czop 91 z tuleja 92 slizga sie w prowadnicy 92", umocowanej pod krazkiem podstawowym 59 (fig. 2). Aby przy nakrecaniu nie moz¬ na bylo obrócic klucza 33 w kierunku od¬ wrotnym do ruchu wskazówek zegara, wie¬ niec 89 ma wyskok 90 (fig. 2), który pod koniec wyrobu zapalnika zaklada sie w od¬ powiednie wyciecie 91' czopa bezwladnika 91 w ten sposób, ze zapobiega usunieciu sie tej ostatniej, np. w razie upadku szrapnela podczas manipulacji przed nastawieniem zapalnika.Dopóki czop 91 znajduje sie w swem po¬ lozeniu czynnem (czyli podczas calego czasu trwania transportu i ladowania szrapnela), dopóty wyskok 90 siedzi we wglebieniu 91' czopa 91, co z jednej strony zapobiega wszelkiemu obróceniu si^ wien¬ ca 80 w kierunku strzalek zegara, a wiec i wszelkiemu przypadkowemu odryglowaniu iglicy 43 oraz, z drugiej strony—wszelkie¬ mu przedwczesnemu usunieciu sie czopa 91.Czop 91 w tern polozeniu nie przeszka¬ dza jednak temu, aby wieniec 80 mozna bylo obrócic w kierunku odwrotnym ru¬ chowi wskazówek zegara o kat, zawarty miedzy 0° i 335°, gdy sie nastawia zapal¬ nik.W celu mozliwego zmniejszenia wydat¬ ku sily pocisku niezbednego do pociagnie¬ cia wienca 80, przewidziane jest urzadze¬ nie, usuwajace bezposrednie zetkniecie po¬ miedzy pazurem dzwigni 86 a wiencem 80 podczas calego prawie okresu lotu po¬ cisku, zezwalajace natomiast na powstanie zetkniecia sie tego w chwili poprzedzaja¬ cej ustawienie sie wglebienia 85 nawprost pazura.Wedlug wykonania podlug fig. 6 — 10 urzadzenie takie sklada sie z trzpienia 151, umieszczonego w dnie obsady mechanizmu zegarowego w ten sposób, aby sie mógl przesuwac w kierunku swej osi i zostajace¬ go pod dzialaniem sprezyny 151, która sta¬ ra sie go utrzymac w polozeniu opuszczo- nem takiem, aby trzpien ten zapobiegal wszelkiemu bezposredniemu zetknieciu sie pomiedzy pazurem dzwigni 86 a obwodem wnewnetrznym wienca 80 podczas calego prawie okresu lotu pocisku. Wyskok 90 wienca 80 pdonosi trzpien 150, przezwy¬ ciezajac dzialanie sprezyny 151 na pare chwil przed ustawieniem sie wglebienia od¬ ryglowujacego 85 nawprost pazura dzwigni 86 w celu wystawienia dzwigni 86 na wspólne dzialanie sprezyny 89 i sily od¬ srodkowej.W odmianie przedstawionej na fig. lii 12 narzad powyzszy stanowi haczyk 31, — 5 —obracajacy sie wokolo iglicy 43. Haczyk ten posiada wygiecie, w którem spoczywa normalnie czop 88 dzwigni 86, utrzymujac W ten sposób pazur tej ostatniej w pewnej odleglosci od wienca 80 (fig. 11). Haczyk 31 posiada równiez przedluzenie czyli za¬ padke 32, na która dziala wyskok 90 wien¬ ca 80 na chwile przed ustawieniem sie wglebienia odryglowujacego 85 nawprost pazura dzwigni 86.Nastawianie zapalnika dokonywa sie zapomoca klucza 33 (fig. 2), który sie ob¬ raca w kierunku wskazówek zegara zapo¬ moca nastawnicy o kat potrzebny do osia¬ gniecia pozadanej donosnosci strzalu.Obracajac klucz 33, którego dolny ko¬ niec prowadzi wystep 93 umieszczony na osi górnej plyty 52, wprawia sie w ruch za¬ pomoca uzebienia 35 zebnik 94 osadzony na dolnej czworograniastej czesci 95 walu lunetowego tak, ze sie moze slizgac po niej.Zebnik 94 obraca zebnik 96, zaklinowa¬ ny na dolnym koncu zewnetrznej rurki 97 tego walu i stale zazebia sie z zebnikiem 75, zaklinowanym na walku poruszajacym 72. Czesc czworogranu 95 jest normalnie do polowy wysunieta z rurki 97 skutkiem nacisku sprezyny pierscieniowej rozdzielo¬ nej 98 (fig. 1 i 3) wstawionej sila w odpo¬ wiedni rowek 99, wykonany dokola czwo¬ roscianu 95.Sprezyna ta 98 jest wstawiona pomie¬ dzy luzno osadzonym zebnikiem a most¬ kiem 100, przymocowanym do górnej plyty 52 w celu zapobiezenia wszelkiemu prze¬ sunieciu sie w kierunku osi w stanie nor¬ malnym czworoscianu 95.Aby zapobiec po wystrzale powrotowi czworoscianu 95 w jego polozenie normal¬ ne, pod plyta 53 jest osadzona sprezyna 101 (fig. 2, 3 i 13), oba konce której 10V przechodza poprzez otwory czesci 97 i wchodza w wyzlobienie 99. W ten sposób po wystrzale czworobok 95 zostaje unieru¬ chomiony w polozeniu przedstawionem na fig. 2.Gdy sie obraca klucz 33 w sposób po¬ wyzej wyjasniony, slizgajacy sie zebnik 94, zazebiajacy sie z uzebieniem 35 klucza, obraca sie w kierunku odwrotnym do ru¬ chu wskazówek zegara i wprawia w ruch wal lunetowy 95, 97. Poniewaz na dolnym koncu tego ostatniego jest zaklinowany zebnik 96, stale zazebiajacy sie z zebnikiem 75 do nakrecania, walek srodkowy 72 be¬ dzie sie obracal w kierunku ruchu wskazó¬ wek zegarka, co powoduje z jednej strony nakrecenie sprezyny napednej 68 i z dru¬ giej strony jednoczesne wprawienie w ruch1 obrotowy w kierunku przeciwnym ru¬ chowi wskazówek zegarka za posrednic¬ twem przekladni zebatej 76, 77 i 79—wien¬ ca 80 i urzadzenia zaryglowujacego iglice.Gdy walek napedny 72, po otrzymaniu w chwili strzalu pod dzialaniem mechaniz¬ mu zapadkowego opisanego ponizej, swo¬ body ruchów, zacznie sie obracac w strone odwrotna do ruchu wskazówek zegara, pod dzialaniem energji nagromadzonej w spre¬ zynie napednej 68, wszystkie obracajace sie czesci mechanizmów do nakrecania i na¬ stawiania zapalników przebiegna w od¬ wrotnym kierunku te sama droge, która przeszly podczas nakrecania za wyjatkiem jedynie klucza 33 i zebnika 94, poniewaz w chwili, gdy pocisk wylatuje, czesc 95 walka lunetowego pod wplywem sily bez¬ wladnosci wchodzi w czesc 97 na skutek tego ruchu odlacza mechanizm zegaro¬ wy od klucza i od trybu 94.Wobec tego wieniec 80 wraca do po¬ przedniego swego polozenia, w którem sie znajdowal przed nakreceniem zapalnika które to polozenie nadaje mu sie po ukon¬ czeniu wyrobu; poniewaz jednak w tej chwili czop 91 nie znajduje sie na drodze wyskoku 90 i poniewaz z drugiej strony si¬ la wyplywajaca ze sprezyny napednej nie przestaje dzialac na wieniec 80, ten o- statni w dalszym ciagu obraca sie w stro¬ ne ruchu wskazówek zegarka az do chwili, gdy jej wglebienie 85 przypadnie doklad- — 6 —nic nawprost pazura dzwigni zaryglowu- jacej 86.Wtedy dzwignia 86 obróci sie pod dzialaniem sprezyny 89 i sily odsrodkowej w strone odwrotna do kierunku ruchu wskazówek zegarka o kat dostateczny, aby mogla wyjsc z wglebienia 47 iglicy 43, czy¬ li by mogla natychmiast odryglowac igMce.Aby energja nagromadzona w sprezy¬ nie napednej 68 nie mogla po dokonanem nakreceniu wyladowywac sie przed chwila pozadana, czyli przed wystrzalem, zastoso¬ wany jest mechanizm inny, polaczony z mechanizmem, regulujacym bieg mecha¬ nizmu zegarowego.Powyzszy mechanizm sklada sie z tar¬ czy 102, zaklinowanej na czesci kwadrato¬ wej walka centralnego pod zebnikiem 75 i zaopatrzonej w scianke okólna, wznoszaca sie w kierunku glowicy zapalnika i posia¬ dajaca uzebienie 103 o zebach skosnych, u- ksztaltowanych na podobienstwo wilczych, tak ze moze spelniac czynnosc kola zapad- kbwgo. Tarcza ta 102 spoczywa na wieku bebna 57 i podtrzymuje korone wienca 104, posiadajacgo scianke okólna przeciwlegla sciance kola zapadkowego takze zaopatrzo¬ na w uzebienie 105 o zebach skosnych, za¬ zebiajace sie z uzebieniem tarczy 102. Wie¬ niec ten, spelniajacy czynnosc kola zapad¬ kowego, normalnie spoczywa na kole za- padkowem 102 tak, ze uzebienia 103 i 105 zazebiaja sie ze soba zapomoca pierscie¬ nia 106, przykreconego do obwodu kola 102 srubami 107 i zaopatrzonego u góry w lapki sprezynujace 108, opierajace sie kon¬ cami o górna powierzchnie wienca 104. W skrzynce 50 jest wykonane nawprost kola zapadkowego pierscieniowe wydrazenie 109, umozliwiajace swobodne przejscie glówkom srub 107.Podczas równoczesnego nakrecania i nastawiania zapalnika, kolo zapadkowe 102 obraca sie wraz z walkiem 72 w kierun¬ ku obrotu wskazówek zegara, nie pociaga¬ jac za soba wienca 104, dzieki zastosowa¬ niu .zebów skosnych W uzebieniach 103 l 105 i dzieki temu, ze wieniec 70# moze sie przesuwac w kierunku osiowym, pominio dzialania sprezyn 108, aby przepuszczac zeby 105, przyczem wieniec 104 jest w tym czasie zabezpieczony od ruchu obrotowego zapomoca urzadzen, które beda ponizej o- pisane.Odwrotnie, gdy wchwili strzalu wieniec 104 zwolni sie od dzialania wspomnianych urzadzen, walek napedowy moze zaczac sie obracac w strone przeciwna ruchowi wskazówek zegarka pod dzialaniem spre¬ zyny napednej 68, poniewaz nic nie stoi wiecej na przeszkodzie, aby kolo zapadko¬ we 102, 103 pociagnelo za soba zapadke 104, 105. Ta ostatnia obracajac sie pocia¬ ga za soba zapomoca wewnetrznego uze¬ bienia 110 zebnik 111 przytwierdzony za¬ pomoca nakretki 112 do dolnego konca nie¬ wielkiego walka 113, sluzacego do przeka¬ zania sily poruszajacej mechanizmowi re¬ gulujacemu bieg mechanizmu zegarowego.Ten walek 113 obraca sie w okraglym o- tworze 114 wykonaym w dolnej plytce 54; na górnym jego koncu, wystajacym ponad ta plyta, znajduje sie kólko zebate 115 ob¬ racajace zebnik 116 (fig, 2 i 13), osadzony w przestrzeni pomiedzy plytami 53 i 54 na walku 117, na którym osadzone jest kólko zebate stozkowe 118, obracajace maly zeb¬ nik stozkowy 119 (fig. 13 i 14], zaklinowa¬ ny na jednym z konców malego walka 120, obracajacego sie w skladajacem sie z dwóch czesci 121 lozysku o ksztalcie litery U. Na srodku tego walu jest zaklinowane zapo¬ moca sruby 122 promieniowej, kolo wy¬ chwytowe podwójne 123 o zebach (o sko¬ sach) poruszajacych, tak zwane kolo wy¬ chwytowe „Garnier".To kolo pracuje wespól z plytka o ksztalcie wycinka 124i osadzona na walku 125 wahacza 126. Kat wierzcholkowy wy¬ cinka jest zawarty pomiedzy 160° i 170°.Pchniecia nastepuja pokolei w obu kierun- — 7 -kacfi z jednej i z drugiej strony walka 125 na skutek nacisku skosów zebów podwój¬ nego kola na krawedz wycinka, przyczem fehwile spoczynku zachodza wtedy, gdy koniec jednego z zebów kola 123 oprze sie o górna powierzchnie wycinka 124.^ W celu ulatwienia rozejscia sie, po¬ wierzchnia wycinka jest nieco pochylona w punkcie 127 w kierunku jego krawedzi.Walek 125 pokreca sie na osi zapalnika rUchem zwrotnym pomiedzy dwiema plyt¬ kami 52 i 54 pnzyczem jego koniec pokre¬ ca sie w plycie 54, górny zas opiera sie o koniec sruby do regulowania 128, przecho¬ dzacej poprzez wystep 93 plytki 52. Na górnym koncu tego walka znajduje sie wa¬ hacz 126, skladajacy sie z dwóch ramion 129. Kazde ramie stanowi cienki i gietki pasek metalowy na koncu którego znajduje sie maly ciezarek 130. Posrednia plyta 53 ogranicza ugiecie sie tych ramion, zacho¬ dzace na skutek bezwladnosci w chwili wystrzelenia pocisku, w który jest wkreco¬ ny zapalnik.Na walku 125 jest osadzony takze zeb¬ nik stozkowy 131, zazebiajacy sie z drugim zebnikiem 132, zaklinowanym na jednym z konców malego walka promieniowego 133, obracajacego sie w lozysku 134 z otwora¬ mi. Do drugiego konca tego walka 133 jest przymocowany zapomoca trzpienka 135 jeden koniec sprezyny walcowej 136 waha¬ cza, która to sprezyna jest umieszczona wpoprzek zapalnika, skutkiem czego os jej jest prostopadla do osi zapalnika. Zwoje tej sprezyny znajduja sie w odstepach, do¬ statecznych, aby sila odsrodkowa nie mo¬ gla spowodowac wzajemnego oparcia tych zwojów.Drugi koniec tej sprezyny jest przy¬ twierdzony do pierscienia rozcietego 137, któremu mozna nadawac rozmaite poloze¬ nia katowe na dporku cylindrycznym 138, osadzonym w tulei 139 przysrubowanej do plyty 54. Mala srubka zaciskowa 140, wkrecona w tuleje 139, daje moznosc usta¬ wienia pierscienia 137 w pozadanem polo¬ zeniu.Na pierscien 137 osadzona jest obrecz 141, która sluzy do regulowania sprezyny w sposób nastepujacy. Na wewnetrznej stronie tej obreczy znajduje sie maly trzpieniek 142, przez szczeline którego przechodzi swobodnie koncowy zwój spre¬ zyny 136 w ten sposób, iz zmieniajac reka polozenie katowe obreczy w stosunku do pierscienia 137 reguluja sie uzyteczna dlu¬ gosc tego zwoju. Obwody pierscienia 137 i obreczy 141 moga byc karbowane w celu u- latwienia pokrecania ich reka.Sruba regulujaca 143, osadzona w trzpieniu 39, umozliwia regulowanie polo¬ zenia osiowego walka 133 odnosnie do lo¬ zyska 134 w celu osiagniecia prawidlowe¬ go zazebiania sie zebników stozkowych 131 i 132 wbrew dzialaniu sily odsrodko¬ wej.Lozysko 134 zachodzi pod sprezyne 136, aby stanowic oparcie tej ostatniej w chwili strzalu, gdy sie ona ugina pod wply¬ wem sily bezwladnosci.Az do chwili wystrzalu wahacz 129, 130 nie moze obrócic sie w kierunku ruchu wskazówek zegara, gdyz stoi mu na prze¬ szkodzie czesc kwadratowa 95 walu lune¬ towego, przecinajaca tor wahacza miedzy plytkami 52 i 53.Unieruchomienie wahacza regulatora 129, 130 az do chwili wystrzalu powoduje niemoznosc obrotu wienca 104, dzialajace¬ go jako zapadka, poniewaz wieniec ten po¬ zostaje stale w zazebieniu z kolem wychwy- towem zapomoca przekladni 116, 118.Dzialanie urzadzenia w powyzszej po¬ staci jest nastepujace. Przyjmijmy ze w chwili strzalu sprezyne poruszajaca nakre¬ cono na osiem obrotów i ze uzebienia sko¬ sne 103 i 105 licza po 240 zebów. Niech da¬ lej zapalnik ten przy opuszczeniu wytwór¬ ni w stanie wyregulowanym na zapalanie, bedzie nastawiony na minimalny czas za¬ palenia sie równy pól sekundzie, tak ze - 8 —Sprezyna napedna jest nakrecona o jeden obrót zapasowy, niezaleznie od osmiu ob- ro^pw mozliwych i ze czop-bezwladnki 91 znajduje sie w polozeniu czynnem, aby za¬ pobiec jakiemukolwiek przedwczesnemu dzialaniu mechanizmu zegarowego podczas* manipulacji z pociskiem zaopatrzonym w ten zapalnik.Przy zalozeniach powyzszych ilosc mozliwych nastawien zapalnika wraz z od- powiedniem nakreceniem wyrazi sie przez iloczyn z ilosci, zebów kola zapadkowego 102 (to jest 240) i z ilosci obrotów na któ¬ ra sie nakreca zapalnik (to jest 8). Czyli 240 przez 8 = 1920.Jezeli zalozyc, ze jednostka nastawy jest jedna dwudziesta sekundy, otrzyma sie, ze najwieksza nastawa i odpowiednie do tego nakrecenie da czas dzialania me¬ chanizmu zegarowego, od chwili wystrzalu do chwili odryglowania iglicy, równy 1920 razy dwudziestych sekundy, czyli 96 se¬ kundom. Zapal wiec bedzie mógl byc nasta¬ wiany z dokladnoscia do jednej dwudzie¬ stej sekundy na okres dzialania trwajacy V2 do 96 sekund. Nastawe te wykonywa sie pokrecajac klucz 33 zapomoca odpowied¬ niej nastawnicy w kierunku wskazówek ze¬ garka dopóty, dopóki wskaznik nastawnicy nie wskaze odpowiedniej ilosci sekund i dwudziestych sekundy.Tak np,, jezeli wybuch zapalnika ma nastapic po 60 sekundach i 3 dwudziestych, pokreca sie klucz 33 (który sie obraca z ta sama szybkoscia, co wal napedny 72) naj¬ przód o piec obrotów pelnych, poza tern o kat 4*5\ odpowiadajacy trzem podzialkom, wynoszacym kazda jedna dwudziesta se¬ kundy. Tern samem zmusza sie wal naped¬ ny 72 do wykonania równiez pieciu obro¬ tów i o trzy zapadniecia w kierunku wska¬ zówek zegarka, zapomoca przekladni ze¬ batej 35, 94, 96 i 75.Wal napedowy pociagnie za soba pod¬ czas tego obracania sie kolo zapadkowe 102, które jest z nim sprzezone i dzieki te¬ mu bedzie mialo miejsce (240X5) +3=1203 zapadniec, czyli malych kolejnych przesu¬ niec osiowych wienca 104 spelniajacego czynosc zapadki.Obrót ten walu napednego udziela sie z drugiej strony jednoczesnie zapomoca przekladni redukujacej 76, 77, 79 wienco¬ wi 80, który pokreci sie w kierunku prze¬ ciwnym wskazówkom zegarka o kat, który bedzie wynosil w stosunku do jej calkowi¬ tego mozliwego przebiegu (granice którego stanowi oporek 90) czesc, odpowiadajaca stosunkowi 60.15 do 96, poniewaz ten wie¬ niec wykonywa podczas najdluzszego cza¬ su trwania ruchu mechanizmu zegarowego, wynoszacego w tym przykladzie 96 sek, mniej niz jeden pelny obrót, W ten sposób, pokrecajac klucz 33 w kierunku wskazówek zegarka o kat pozada¬ ny, wykonywa sie jednoczesnie i nakreca¬ nie i nastawienie zapalnika. Pocisk jest wtedy gotowy do strzalu. W chwili wy¬ strzalu czop — bezwladnik 91, jak równiez czworoscian 95 walka lunetowego, pod wplywem bezwladnosci usuna sie, jak to bylo opisane powyzej czop 91 zwalnia wte¬ dy dzwignie zaryglowujaca iglice 86, któ¬ ra pomimo to utrzymuje nadal w poloze¬ niu napietem albo trzpien 150 (fig. 6—10), albo haczyk 31 (fig. 11 i 12). Wtedy klucz 33 zostaje odlaczony od mechanizmu na¬ krecajacego zapalnika i dzieki temu nie mo¬ ze byc wprawiony w ruch przez ten mecha¬ nizm podczas dzialania mechanizmu zega¬ rowego, W chwili tej, nic nie stoi na przeszko¬ dzie obracaniu sie walka napedowego w kierunku przeciwnym wskazówkom zegar¬ ka, pod dzialaniem sprezyny napednej 68.Poniewaz sila odsrodkowa, dzialajac na zwoje tej ostatniej, stara sie zwiekszyc jej sile, otrzymalibysmy w wyniku przyspie¬ szenie szybkosci wydatkowania sily nape¬ dowej, czemu zapobiega mechanizm regu¬ lujacy, który wlasnie opóznia to wydatko¬ wanie, wyrównujac to przyspieszenie i usu- — 9 —wajac inne niedokladnosci dzialania spre¬ zyny, jak jest to w zwyklych mechanizmach zegarowych.Podczas tego obracania sie walka nape¬ dowego pod dzialaniem sprezyny 68 w kie¬ runku przeciwnym wskazówkom zegarka i podczas dzialania mechanizmu regulujace¬ go, wszystkie inne obracajace sie czesci za¬ palnika za wylaczeniem klucza 33 i zebnika 94 pokreca sie w strone odwrotna o kat, o który sie pokrecily poprzednio podczas jed¬ noczesnie odbywajacych sie nakrecen i na¬ stawiania zapalnika, plus pewien kat wy¬ znaczony przez droge, która jeszcze powi¬ nien przebyc wieniec 80, poczynajac od* swego polozenia poczatkowego przy nasta¬ wieniu na pól sekundy, aby dojsc do polo¬ zenia odryglowujacego iglice.Sile napedna, niezbedna, aby wieniec 80 mógl przebiec te droge dodatkowa i po¬ ciagnac za soba wszystkie, obracajace sie czesci, mechanicznie polaczone z tym wien¬ cem dostarcza obrót zapasowy sprezyny 68, nadany jej przy wyrobie zapalnika.Na chwile przed ustawieniem sie wgle¬ bienia 85 wienca 80 nawprost pazura dzwi¬ gni 86 zachodzi bezposrednie zetkniecie sie obwiodu wewnetrznego tego wienca z pazu¬ rem dzwigni, poniewaz wyskok 90 wienca 80 odpycha wówczas albo trzpien 150 (fig. 6—10) albo zapadke 32 (fig. 11) i wyzwala w ten sposób dzwignie 86 z haczyka 31.Zawdzieczajac temu zetknieciu sie, sko¬ ro tylko wglebienie 85 ustawi sie nawprost pazura dzwigni 86, ta ostatnia przesunie sie raptownie pod dzialaniem sprezyny 89 i sily odsrodkowej w kierunku odwrotnym ruchowi wskazówek zegarka, obracajac sie okolo czopa 87, i w ten sposób wystawia iglice na dzialanie sprezyny iglicowej 45 (fig. 8 i 12).Fig. 15 do 22 przedstawiaja rozmaite odmiany wychwytów, stosowanych w regu¬ latorze ruchu mechanizmu zegarowego.Fig. 15 przedstawia pierwsza odmiane, w której zamiast wychwytu „Garnier" sto¬ suje sie wychwyt „Debaufre", posiadajacy ramiona wahacza o ksztalcie wycinka kola 124, zaopatrzone w ukosne z^by 36, powo¬ dujace wahania. Kolo 37 jest równiez po¬ dwójne, aby moglo dzialac kolejno z jed¬ nej i drugiej strony walu 125 na skosy 36 (rysunek przedstawia wychwyt podczas nadawania impulsów.Fig. 16 przedstawia druga odmiane, w której zastosowano wychwyt ,,Sully", z dwoma ramionami wahacza w apostaci dwóch plytek 38 i 39 oraz pojedyncze kolo wychwytowe 40. Kazda z tych plytek ma wyciecie, którego jedna strona stanowi po¬ chylnie, otrzymujaca impuls (na rysunku przedstawiono zab kola wychwytowego, w chwili sposczynku na górnej plytce 38).Fig. 17 przedstawia trzecia odmiane, w której zastosowano wychwyt ,,Enderlin", który stanowi polaczenie podwójnego kola 37 wychwytu ,,Debaufre" z pochylniami wychwytu ,,Sully", wykonanemi na jednej i tej samej plytce 41 jedna nawprost dru¬ giej (rysunek przedstawia wychwyt w sta¬ nie spoczynku).Fig. 18 przedstawia czwarta odmiane, w której stosujemy wychwyt ,,Le Roy", dzialajacy w ten sam sposób jak wychwyt ,,Sully", w którym jednak plytki 38 i 39 sa zastapione przez dwa rowki okólne 42 i 46, wydrazone bezposrednio w walku 125).Na jednym z konców kazdego z tych rowków znajduje sie zatrzym (nie wyka¬ zany), zapobiegajacy obróceniu sie, na dru¬ gim zas koncu bierze poczatek jedna z dwóch pochylni popedowych, powoduja¬ cych wahania. Ten rodzaj posiada poje¬ dyncze kolo wychwytowe 48 (na rysunku przedstawiono wychwyt w chwili spoczyn¬ ku w górnej strefie 42).Fig. 19 przedstawia wychwyt „Samuel", który rózni sie od wychwytu „Sully" tylko kierunkiem obrotu kola wychwytowe¬ go 49. Zeby tego kola pracuja w ten sposób zdolu do góry w strone przeciwna dziala¬ niu ciezaru wahacza. Wychwyt ten ma - 10 -grubsze plytki 38, 39 niz plytki wychwytu „Sully" (fig. 16); kazda z dwóch pochylni wytwarzajacych wahania stanowi prosty rowek (na rysunku przedstawiono wychwyt w chwili spoczynku pod dolna plytka 39J.Fig. 20 i 21 przedstawiaja inna jeszcze odmiane wychwytu z pojedynczym kolem 40, w którem spoczynek odbywa sie na cien¬ kiej plytce 41, osadzonej na walku 125.Czesc trójkatna 34 równiez osadzona na walku 125 pod, plytka 41 otrzymuje po- kolei to z jednej to z drugiej strony impuls od zebów, które sie wyslizguja jeden po drugim w koncu kazdego okresu spoczyn¬ ku poprzez szczeline, wykonana w krawe¬ dzi plytki 41 wprost nad trójkatem 42 (fig. 21 przedstawia wychwyt na poczatku im¬ pulsu, zas fig. 20 przedstawia widok trój¬ kata 34 i szczeliny plyty 41 zprzodu.Fig. 22 przedstawia inny sposób zasto¬ sowania wychwytu ,,Sully". Przy tej od¬ mianie obie plyty 38, 39 nie sa przymoco¬ wane do walka 125 lecz do malego walka pomocniczego 28, na jednym koncu które¬ go jest zaklinowany zab stozkowy 29, zaze¬ biajacy sie z zebnikiem 131. Sruba regulu¬ jaca 143', przeciwlegla srubie 143, sluzy do zapewnienia nalezytego zazebiania zeb¬ ników 29 i 131 wbrew dzialaniu kola wy¬ chwytowego 40 i sily odsrodkowej.To urzadzenie pozwala na nadanie wa¬ haczowi wiekszej amplitudy wahania, na¬ dajac zebnikom 132 i 29 wieksza srednice od srednicy zebnika 131.Pod slowem „spirala" lub sprezyna zwojowa, uzywanem w powyzszym opisie, nalezy rozumiec, jak w zegarmistrzostwie jedna lub kilka sprezyn zwojowych o ja- kichkolwiekbadz ksztaltach, np. cylindrycz¬ nych, stozkowych, plaskich i t. d. PL