Wynalazek dotyczy tarczy linowej, latwiejszej do wykonania i oszczedniejszej w uzyciu w porównaniu ze znanemi juz tarczami linowemi.Wience znanych tarcz linowych badz odlewano z zeliwa, badz tez skladano z grubych blach zelaznych, którym nadawa¬ no zapomoca pras ksztalt wygietego luko¬ wo katownika. Do wykonywania takich ka¬ towników sa niezbedne bardzo kosztowne urzadzenia, a wiec malo która z fabryk posiada je. Polaczenie ramion tarcz lino¬ wych z takiemi wiencami z blachy zelaznej, w szczególnosci zas uksztaltowanie zlaczy, pociagalo za soba równiez wielkie trudno¬ sci. Czas pracy takich tarcz jest przytem stosunkowo krótki, poniewaz blacha, z której jest wykonany wieniec, nie moze posiadac ze wzgledu na trudnosci wykona¬ nia dostatecznej grubosci, wobec czego juz po stosunkowo malem zuzyciu wienca tar¬ cza musi byc wycofana z ruchu, w celu wy¬ miany calego wienca. Taka wymiana po¬ woduje zdejmowanie i rozkladanie calej tarczy, pociaga za soba stosunkowo wiel¬ kie koszty i wymaga duzo czasu. Z tego powodu kazdy szyb zawsze musi posiadac zapasowa tarcze linowa.W tarczy linowej, która Jest przedmio¬ tem wynalazku niniejszego, wszystkie te niedogodnosci zostaly usuniete. Na rysun¬ ku fig. 1 przedstawia widok czesci tarczy zboku, fig. 2 — jej przekrój, wreszcie fig. 3 — przekrój wienca w powiekszonej ska¬ li. Jak to uwidoczniono na fig. 1 i 3, wie¬ niec tarczy wykonywa sie z wygietych zgrubej bldchy zelaznej wycinków kolo- Yiyph. a,^ które wykonac pozna bez trudno¬ sci zapomoca zwyklych przyrzadów, a po¬ laczenie ich z ramionami tarczy (6 jest rów¬ niez niezlozone i mocne.W tarczy powyzszej" koryto, w którem biegnie lina, jest wykonane z lalwo wy¬ miennej okladziny c, skladajacej sie z kil¬ ku czesci. Okladzina ta jest ulozona na biegnacych naokolo calego wienca i przy- nitowanych do niego pierscieniach d i za¬ mocowana w swem polozeniu pierscienia¬ mi e, przysrubowanemi do wienca. Pierscie¬ nie te równiez skladaja sie z kilku lub kil¬ kunastu czesci. Aby uzyskac bezwzglednie niezawodzace zamocowanie okladziny c, co w tarczach linowych jest bezwarunkowo niezbedne, trzeba odciazyc sruby f, które przytrzymuja pierscienie e. W tym celu do wycinków a przynitowane sa dodatko¬ wo na calym zewnetrznym obwodzie tar¬ czy pierscienie zabezpieczajace g, które podtrzymuja przylegajace do nich pier¬ scienie e. Pierscienie g wzmacniaja jedno¬ czesnie bardzo znacznie krawedzie tar¬ czy.Tworzywo okladziny c moze byc obra¬ ne stosownie do kazdorazowego obciazenia i wytrzymalosci liny, samej zas okladzinie mozna nadac dowolna grubosc i uzyskac w ten sposób dostatecznie dlugi czas jej pra¬ cy. Wymiana okladziny tarczy linowej wedlug wynalazku jest bardzo prosta i latwa, przyczem moze byc uskuteczniona nietylko bez zdejmowania tarczy, lecz na¬ wet bez zdjecia liny, gdyz ostatnia styka sie z tarcza tylko na jej górnej czesci. Od- srubowujac kolejno w dolnej polowie wienca czesci pierscienia przytrzymujacego e, zmieniajac zuzyte czesci okladziny na nowe, ustawiajac czesci pierscienia e po¬ nownie na swe miejsce i pokrecajac odpo¬ wiednio tarcze, mozna wymienic cala okla¬ dzine, nie zdejmujac liny.Tarcza nie ulega wlasciwie zadnemu zuzyciu, wobec czego tarcza zapasowa sta¬ je sie zupelnie zbedna.Poniewaz dlugosc piasty tarczy bywa zwykle bardzo ograniczona, to nalezyte o- sadzenie jej na osi, w szczególnosci zas dokladne i wspólsrodkowe jej ustawienie, napotyka na znaczne trudnosci. Ustawia¬ nie wslpólsrodkowe i osadzanie tarczy we¬ dlug wynalazku na osi daje sie uskuteczniac z latwoscia dzieki temu, ze tarcza jest po¬ dzielona w pionowej plaszczyznie na dwie polówki; kazda z tych polówek naklada sie na koniec osi i naciaga sie na kolnierz osi i zapomoca srub h. Takie osadzenie tarczy na osi odpowiada wszelkim wyma¬ ganiom. (Podzial wienca na dwie polowy, jak to uwidoczniono na fig. 3, nie przed¬ stawia równiez zadnych trudnosci. PL