Niniejszy wynalazek dotyczy ma¬ szyny do marszczenia papieru w postaci ciaglego pasma dwuwarstwowego.Czesc zasadnicza maszyny tworzy para walków marszczacych o powierz¬ chni jeden gladkiej i sztywnej, drugi zas wzglednie miekkiej i sprezystej, tu¬ dziez zawada w postaci plytki, siegaja¬ cej przednia swa krawedzia pomiedzy walki marszczace. Papier zostaje uno¬ szony wskutek zetkniecia z powierzchnia walka sztywnego z taka szybkoscia po¬ miedzy krawedzia zawady i przylegla powierzchnia walka miekkiego i sprezy¬ stego, ze powstaja zmarszczki.Podobny ustrój usuwa koniecznosc zwilzania papieru jak to bylo niezbed¬ ne w urzadzeniach, w których walki twardy i sprezysty funkcjonowaly nie w charakterze narzadów marszczacych, lecz sluzyly raczej do wygniatania zbytniej wilgoci z papieru i splaszczania go o po¬ wierzchnie sztywnego walka, z której pa¬ pier byl nastepnie zdejmowany w stanie zmiazdzonym dzialaniem tak zwanego (w praktyce amerykanskiej) „doktora" utworzonego z plytki, pozostajacej na powierzchni walka sztywnego na pew¬ nej odleglosci ponad linja zetkniecia obu walków.Na zalaczonym rysunku fig. 1 wy¬ obraza widok boczny, poczesci w prze¬ kroju, niniejszej maszyny, fig.2 rzut po¬ ziomy czesci maszyny, fig. 3 schemat walków roboczych.Z cewek zasilajacych 11 i 12, osa¬ dzonych jedna nad druga w lozyskach i3, 14, pasma papierowe 15 i 16} hamo-wane dzwigniami 17 i 18, obracajacemi sie w ostoi maszyny i obciazonemi od- powiedniemi ciezarami 19 i 20, biegna na walek prowadniczy 21, przyczem pa¬ smo dolne 16 przechodzi uprzednio przez walek 22. Nastepnie oba pasma, prowadzone walkiem 23 wchodza po¬ miedzy. wralki ^mars^czace 24, 25, z któ¬ rych < d&lny ^25, '/posiada powierzchnie gladka i sztywna, górny zas 24 miekka i sprezysta, rdzen bowiem jego oble¬ czony jest guma, skóra lub t. p. Wa¬ lek 25 obraca sie w lozyskach stalych, lozyska zas walka 24 slizgaja sie w pio¬ nowych prowadnicach, przyczem sprezy¬ ny, przyciskajace je ku dolowi, mozna regulowac naprzyklad nasrubkami 26.Zawada 27 posiada postac plaskiej plytki metalowej, o grubosci, odpowia¬ dajacej charakterowi wytwarzanego pro¬ duktu. Polozenie jej mozna regulowac, przyczem plytka ta siega krawedzia po¬ miedzy oba walki 24 i 25. Do usta¬ wiania zawady sluza wystepy 28, umo¬ cowane w ostoi maszyny. Po poddaniu operacji marszczenia obie warstwy pa¬ pieru biegna wspólnie pomiedzy pare, otrzymujacych naped, walków wiruja¬ cych 29, 30, z których górny 29 wypo¬ sazony jest w szereg nozy, koleczków lub t. p. 31, zgrupowanch w kilka (np. piec) grup. Walek dolny posiada na¬ przeciw tych czesci odpowiadajace im zlobki, albo wglebienia, dzieki czemu marszczony papier zostaje rozcinany na kawalki odpowiedniej dlugosci, albo otrzymuje dziurkowanie, wzdluz którego mozna go rozrywac.Opusciwszy pare walków 29, 30, dwuwarstwowe psamo papieru dostaje sie pomiedzy dwa, otrzymujace naped walki 32, 33, z których walek górny 32, o srednicy wiekszej zaopatrzony jest w zlobki obwodowe 34, dolny zas 33, o srednicy mniejszej, posiada odpo¬ wiednio rozmieszczone noze 35, które przeto przy pracy maszyny tna papier na odpowiednia ilosc podluznych pas¬ ków.Z powierzchni dolnej walka 32 pa¬ pier przechodzi w postaci dwu warstw odrebnych na cewki 36 i 37, o na¬ pedzie juz tylko ciernym pomiedzy zewnetrznym zwojem papieru i po¬ wierzchnia walka 32. Lozyska cewek 36 i 37 unosza sie w prowadnicach 38, 39 w miare narastania grubosci ma- terjalu na cewkach.W wypadkach, kiedy oslabienie po¬ przeczne lub krajanie podluzne papieru nie jest potrzebne, walki 29 z koleczka¬ mi, tudziez 33 z nozami usuwa sie.W przykladzie opisanym powyzej przyjeto, ze obie warstwy 15 i 16 po poddaniu ich marszczeniu, oslabieniu poprzecznemu, tudziez przecinaniu po¬ dluznemu pozostaja znowu od siebie oddzielone. W tych natomiast wypad¬ kach, gdzie chodzi o otrzymanie mate- rjalu dwuwarstwowego, wystarczy natu¬ ralnie jedna tylko cewka 37 lub 38.Mozna w tym wypadku zadowolic sie równiez i jedna tylko cewka zasilajaca 11 lub 12, na która nawinieto dwie war¬ stwy papieru.Fig. 3 wskazuje schematycznie ty¬ tulem przykladu sposób urzadzenia do napedu poszczególnych walów. Glówny wal napedny jest zaopatrzony, jak zwy¬ kle, w kolo pasowe robocze 39 i jalowe 401 (fig. 2). Osadzone na nim kolo ze¬ bate 41 wprawia w ruch zapomoca trybu 25b wal 25a walka marszczacego 25 i tryb 25b zapomoca trybu 24b wpra¬ wia w ruch wal 24a walka 24. Kolo 41, polaczone przy udziale kola jalo¬ wego 42 z trybem 30b na wale 30a, za¬ zebiajac sie z trybem 29b, napedza wa¬ lek 29. Kolo 41 wprawia równiez w obrót przy udziale kola jalowego 43, — 2 —trybu 32b i walu 32a walek 32. Podob- nyz tryb 32b na przeciwleglym koncu 32a zazebia sie z mniejszym trybem 33b na wale 33a walka tnaocego 33. Podo¬ bne urzadzenie napedza przeto wszy¬ stkie walki w kierunku wlasciwym, przy- czem srednice odpowiednich trybów na¬ lezy dobrac w ten sposób, aby pre¬ dkosc obwodowa poszczególnych wal¬ ków posiadala wlasciwa wartosc. PL