Do przenoszenia obloznie chorych sto¬ sowano dotychczas lózka na krazkach Mb nosze lózkowe z wiekszemi, a zatem la¬ twiej sie toczacemu kólkami. W obydwu wymienionych przypadkach obsluga musi sie skladac przynajmniej z dwóch osób.Czesto tez zdejmuje sie chorego z lózka na nosize albo tez przenosi sie go wraz z lózkiem. Postepowanie takie jest jednak niedogodne, a nawet moze byc szkodliwe ze wzgledu na kilkakrotne przemieszczanie chorego wf lózku.Wynalazek niniejszy usuwa te niedo¬ godnosci. Polega on na tern, ze wlasciwe loze wykonane jest oddzielnie od podsta¬ wy i za posrednictwem kólek spoczywa na poprzecznych sizymach tej podstawy.Wskutek tego po zwolnieniu urzadzenia zatrzymowego loze to mozna stoczyc na- bok na umieszczony obok podstawy wó¬ zek, który moze byc wykonany jako dru¬ ga podstawa, przyczem zarówno na wózku jak i na podstawie znajduja sie odpowied¬ nie zatrzymy, zapobiegajace potoczeniu sie loza zibyt daleko.Urzadzenie wedlug wynalazku wykazu¬ je nastepujace zalety. Chorego mozna juz w mieszkaniu umiescic na takiem lozu, a po wstawieniu tego ostatniego do samocho¬ du do przewozenia chorych, zaopatrzonego w odpowiednie szyny, mozna pacjenta na tern samem lozu przy pomocy odpowied¬ niego podwozia umiescic w pokoju szpital¬ nym bez ponownego zdejmowania go z po¬ slania. Woz^k, toczacy sie na trzech zwrot¬ nych kólkach oraz dwóch rolkach podpie-rajacych, wymaga tylko jednej osoby ob¬ sluguj acej^ która pioze nim bez trudnosci kierowac; Podczas przetaczania ioze pola¬ czone Jest z Wózkiem zapomoca dwóch zwyklych haków.Równiez calkowite przescielanie jest uproszczone. Chorego przenosi sie na nowe poslanie, przygotowane w szpitalu na za¬ pas, aby pd usunieciu poslania zabrudzo¬ nego wtoczyc go wraz z nowem poslaniem na poprzednia podstawe.Latwy sposfófo przenoszenia chorych sta¬ nowi znaczne udogodnienie nietylko dla chorych, lecz takze pozwala na zaoszcze¬ dzenie pensonelu i czasu.Na rysunku przedstawiono przyklad wykonania urzadzenia wedlug wynalazku.Fig. Ii8 pokazuja widok boczny lózka szpitalnego; fig. 2 — przekrój poprzeczny tego lózka, fig. 3 — przekrój poprzeczny takiego lózka ze znajdujacym sie przy niem wózkiem; fig. 4 — rzut poziomy, fig. 5—7 — szczególy.Lózko szpitalne / sklada sie ze znanej podstawy, której czesc a przy glowie i czesc nozna b polaczone sa zapomoca pre¬ tów podluznych c, np. .rurowych. Na obu pretach rurowych spoczywaja szyny po¬ przeczne d w ksztalcie ceówki, umocowa¬ ne na pretach podluznych, np. zapomoca zagietej' blachy.Na szynach d spoczywa loze wlasciwe, zlozone z plyty dennej g, zaopatrzonej w rame obwodowa /; w która w zwykly spo¬ sób kladzie sie odpowiedni materac h wraz z poslaniem. Na dolnej stronie plyty g u- mocowane sa ceówkowe szyny k w taki sposób (fig. 6), iz na osadzonym w nich trzpieniu swobodnie obracaja sie rolki / i moga sie toczyc w szynach poprzecznych d. Dzieki temu wlasciwe loze, toczace sie na rolkach /, moze sie wysuwac wbok.Z drugiej strony, aby je zabezpieczyc we wlasciwem polozeniu, w podstawie u- mieszczone sa dwuramienne dzwignie ka¬ towe m, obracajace sie na czopach n, znajdujacych sie w czesci noznej i przy glowie. W polozeniu pokazanem na fig. 1 dzwignie katowe m tworza nieruchome za- trzymy^ zabezpieczajace loze wlasciwe od przesuwania' sie. Chcac loze wytoczyc, na¬ lezy obrócic ncuzewnatrz dzwignie katowe o 90°, skutkiem czego ramie zamykajace dzwigni nie bedzie stalo na drodze do wy¬ taczania loza.Do lózka szpitalnego zgodnie z wyna¬ lazkiem nalezy: wózek, wykonany do pew¬ nego stopnia jetko druga podstawa //. Po¬ siada on, jak i lózko, czesc przy glowie p, polaczona czesciami podluznemi o z cze¬ scia nozna q. Zarówno czesc nozna jak i przy glowie sa tu jednakowej wysokosci.Na obu czesciach o wózka umocowane sa szyny poprzeczne r, których wysokosc oraz rozstawienie odpowiada scisle szynom po¬ przecznym d podstawy lózka. Jesli taki wózek, stanowiacy druga podstawe, umie¬ scic obok lózka szpitalnego, to szyny r stanowia przedluzenie sizyn d i po odchyle¬ niu dzwigni katowej m mozna loze wlasci¬ we wraz ze spoczywajacym na niem cho¬ rym w sposób latwy i prosty przetoczyc z lózka na wózek i odwrotnie. Prace te moze bez trudnosci wykonac jedna osoba, przy- czem chory moze sie z ta osoba izupelnie nie stykac, ani tez nie potrzebuje zmieniac swej pozycji, co jest szczególnie wazne dla rannych, operowanych oraz ciezko cho¬ rych. W czesci nozneij i przy glowie wózka umieszczone sa równiez, jak i poprzednio, dzwignie katowe s, stanowiace jednocze¬ snie zatrzymy dla loza wlasciwego i za¬ bezpieczajace je we wlasciwem polozeniu.Dalej zastosowano srodki, umozliwiajace sprzezenie wózka z lózkiem szpitalnem w celu przetaczania loza wlasciwego. W tym celu na pretach wózka umieszczone sa obracalne haki /, zaczepiane o prety wzgled¬ nie czopy lózka szpitalnego (fig; 7). Wó¬ zek zaopatrzony jest w swobodnie obraca¬ jace sie dosc duze rolki u, mogace sie na¬ stawiac samoczynnie w kierunku jazdy, co — 2 —ulatwia kierowanie wózkiem. Trzy rolki u, osadzone sa w widelkach y, których czopy umocowane sa w dzwigniach w obrotowo przy obu nózkach czesci p wózka oraz przy nózce srodkowej czesci noznej q. Pozosta- le nózki posiadaja zwyikld rolki.Przy czesci noznej lózka szpitalnego znajduje sre deska, zaopatrzona w hetki x', zapomoca których mozna ja latwo zawie¬ szac na precie poprzecznym czesci noznej 6 oraz zdejmowac. Do deski x przymoco¬ wana jest przegubowo na zawiasach pól¬ ka y, podparta zapomoca podpórki kato¬ wej z, przymocowanej obrotowo do deski x. Na podpórke dzialaja sprezyny plaskie z', utrzymujace ja zarówno w polozeniu pracujacem jak i w polozeniu spoczynku, w którem przylega plasko do pólki. Ta¬ ka sama deska x moze sie znajdowac przy glowie chorego, zawieszona na lózku. Pól¬ ki y zasitepuja stól i moga sluzyc do umie¬ szczania przedmiotów potrzebnych chore¬ mu, a zwlaszcza opatrunków i tym podob¬ nych przedmiotów, dzieki czemu te ostat¬ nia znajduja sie pod reka. PL