Wynalazek dotyczy urzadzenia, które ma byc uzywane jako pompa lub silnik, a sklada sie z dwóch wspóldzialajacych ze soba i w pewien sposób uksztaltowanych srub; sruby zaopatrzone sa w gwinty skie¬ rowane w przeciwne strony, obracajace sie w przeciwnych kierunkach i otoczone szczelnie oslona, Obie sruby jako calosc dzialaja jak tlok, który podczas obrotu srub tloczy w kierunku osiowym gaz lub ciecz, znajdujace sie w oslonie, Obie sru¬ by wspóldzialaja zatem ze soba i daja pewna prace. Jest rzecza korzystna, zeby jedna tylko sruba otrzymywala naped, a w takim razie czesc pracy przenosi sie za- pomoca kól zebatych z walu jednej sruby na wal drugiej. Jezeli jednak praca, któ¬ ra ma sie przeniesc, jest znaczna, to kola zebate otrzymuja duze wymiary.Wynalazek dotyczy takiego polaczenia srub, azeby jedna sruba calkowicie lub prawie calkowicie zwolniona byla z wszel¬ kiej pracy, któraby wykonywala w calo¬ sci lub w przewaznej czesci druga sruba.Prace mechaniczna przenosi sie tylko na jeden z walów wspóldzialajacych ze soba srub, wzglednie sprawia, aby wal od¬ dawal te prace, przyczem powierzchnie przekrojów poprzecznych przez sruby w stosunku do siebie tak sa dobrane, ze sruba lub sruby osadzone na wale wyko¬ nywaja lub przyjmuja wieksza czesc pra¬ cy pompowania. Powierzchnie przekrojów poprzecznych korzystnie jest w ten sposób dobrac w stosunku do siebie, aby sruba wzglednie sruby, osadzone na danym wa¬ le, wykonywaly cala lub prawie cala pra¬ ce, skutkiem czego praca mechaniczna,któjra nalezy doprowadzic ze wzgledu na f$l|r|tf wispól4^||%glych srub, byla jak vh5j^iejsza^/Srdbonr mozna przytem na¬ dac tak duzy skok, zeby jedna z nich na¬ pedzala druga bez posrednictwa kól ze¬ batych lub innych mechanicznych srod¬ ków przenoszenia sily.Na rysunku pokazano jedna postac wykonania urzadzenia, wedlug wynalazku, przyczem fig. 1 jest widokiem bocznym, a fig. 2 — zwiekszonym przekrojem po¬ przecznym obu srub bez oslony. Oslona posiada przekrój poprzeczny w ksztalcie ósemki i dostosowana jest do strony ze¬ wnetrznej obu srub.Wiadomo, gdy sruby A i B zajmuija pew¬ ne polozenie, gwinty ich tworza razem zwarty uklad, który, podobnie jak tlok, zamyka ósemkowate wydrazenie oslony.Przy kazdym obrocie srub zazebiajace sie gwinty przesuwaja sie w kierunku osio¬ wym o pewna droge odpowiednio do sko¬ ku gwintu. Wytlaczana objetosc odpowia¬ da walcowi o podstawie równej rzutowi ósemkowatego wydrazenia na wysokosc równa skokowi sruby, pomniejszonej za kazdym obrotem o objetosc gwintów srub.Natomiast objetosc sruby równa sie obje¬ tosci walca o podstawie równej calkowite¬ mu przekrojowi poprzecznemu sruby na wysokosc, równa skokowi gwintu.Objetosc tloczona przy obrocie jednej sruby przedstawia sie wedlug wzoru: V = A8 . S — (G1 + G2) . S, jezeli As oznacza przekrój poprzeczny ósemkowate¬ go wydrazenia, G3 — przekrój poprzecz¬ ny jednozwojowej sruby A, G2 — prze¬ krój poprzeczny dwuzwojowej sruby 5, przyczem przekroje sa prostopadle do osi, a S — skok sruby, przdtreconej o jeden obrót.Praca pompowania wynosi, o ile rózni¬ ca cisnien cieczy równa sie p na jednost¬ ke powierzchni pomiedzy strona tloczna a ssawna srub: E=p V=p S (A8—G1—GJ.Ciecz wywiera na powierzchnie srub cisnienie, które na obie sruby wynosi ra¬ zem p A8. Powierzchnia A8 jest rozdzie¬ lona na obie sruby i jezeli te powierzch¬ nie przekrójóiw poprzecznych srub ozna¬ czyc przez Ax i A2, t. j. A8=A1-\-A2f to praca pompowania E oczywiscie rozdzieli sie na obie sruby.Praca pompowania jednozwojowej sruby za kazdym obrotem wynosi: Ex = p S (Ai—GJ. Praca pompowania sruby dwuzwojowej za kazdym obrotem wyno¬ si: E2=p S (A2—G2).Gdyby przekroje srub Gx i G2 otrzy¬ maly takie wymiary, ze Ar = G1 albo A2=G2t to E1 wzglednie E2 staloby sie równe zeru. Badanie wykazuje, ze A1 jest znacznie wieksze niz A21 wobec czego mozliwie jest, ze E2 = 0 a nie Ex = 0. Je¬ zeli zatem G2=A2, to cala prace pompo¬ wania wykonywa jednoziwojowa sruba A, a dwuzwojowa sruba B odgrywa jedynie ro¬ le wspólobiegajacego uszczelnienia.W urzadzeniu, pokazanem na fig. 1 i 2, t. j. przy jednozwojowej z zewnatrz na¬ pedzanej srubie A i dwuzwojowej, wspól- obiegajacej srubie B, powierzchnia prze¬ kroju poprzecznego A2 staje sie równa po¬ wierzchni przekroju poprzecznego sruby, pomniejszonej o dwukrotnosc tej po¬ wierzchni przekroju poprzecznego 1—2— 3—4—5—6—7—8—1, na której nakrywa¬ ja sie nawzajem gwinty srub) Jezeli dwuzwojowa sruba ma obracac sie razem bez wykonywania pracy pompo¬ wania, to powierzchnia jej przekroju po¬ przecznego 8-^1—9—^10^11—12^13—5— 6—4—3—2—8 musi odpowiadac po¬ wierzchni 1—9^14-^11^15-^13^5—i— 3—2—1, t. j. kolistemu rzutowi sruby, po¬ mniejszonemu o podwójna, soczewkowata powierzchnie kryjaca 1—2—3—i—5—6— 7—8-^1.Poniewaz celem wynalazku jest prze¬ niesienie najmniej sily mechanicznej na wspólobracajaca srube uszczelniajaca, przeto nalezy wykonac takie sruby, aby — 2 —cisnienie cieczy wywieralo nieznaczny mo¬ ment, dostateczny jednak do przezwycie¬ zenia tarcia przy obrocie sruby. Jezeli u- kladu uzywa sie jako pompy, to dwuzwo- joiwa sruba B musi byc wykonana nieco z nadmiernem wyrównaniem, t. ]. rowki sru¬ bowe 8-^2^3 4 6 wzglednie 10^11—12 musza otrzymac nieco mniejsza powierzch¬ nie przekroju poprzecznego, niz powierzch¬ nia krycia sie /—3—5—7, wzglednie od¬ powiednia powierzchnia 14—11—i/5—76.Jezeli natomiast uklad pedzony jest ci¬ snieniem cieczy, to te sama srube nalezy wykonac nieco niedorównana, t. j. tym sa¬ mym rowkom srubowym nadaje sie nieco wieksza powierzchnie przekroju poprzecz¬ nego, niz powierzchnia krycia sie.Okolicznosc, ze sily mechaniczne, dzia¬ lajace miedzy srubami, mozna obnizyc do minimum, umozliwia bardzo prosty uklad, pokazany na fig. 1 i 2, polegajacy na sprze¬ zeniu sruby napednej i sruby wspólobra- cajacej sie przy tak duzym skoku srub, ze sruba A napedza druga B bez posrednic¬ twa kól zebatych ltub jakichkolwiek in¬ nych zespolów do przenoszenia sily. PL