Najdluzszy czas trwania patentu do 27 listopada 1944 r.W patencie Nr 11332 opisano sposób i urzadzenie do prazenia rudy cynkowej i innych rud, zawierajacych blende cynko¬ wa z doprowadzeniem swiezego powietrza do stref najintensywniejszej reakcji, przy- czem zarówno powietrze dodatkowe, jak równiez powietrze prazenia przeplywaja¬ ce przez piec od zbiornika, doprowadza sie do poruszajacej sie rudy mozliwie z naj¬ wieksza szybkoscia tak, zeby powietrze to, dzieki swej energji, wnikalo od góry gleboko do warstwy materjalu, zwieksza¬ jac w ten sposób intensywnosc i szybkosc prazenia.Przy dzialaniu powietrza, wzglednie zawartego w niem tlenu na rude wydzie¬ la sie cieplo, które sie dzieli na dwie cze¬ sci: jedna z nich pozostaje w rudzie i po¬ woli promieniuje i przenosi sie do powie¬ trza prazenia i wraz z niem odplywa, dru¬ ga zas zostaje natychmiast pochlonieta przez gazy prazenia, które braly udzial w reakcji. Im predzej odbywa sie proces prazenia, tern latwiej ogrzewa sie ruda, poniewaz ilosci ciepla pozostajace w niej nie zdaza odplynac przez wypromienio- wanie i przejscie do powietrza prazenia.Dlatego tez przy szybkiem prazeniu ko-ij nieczne jest wprowadzanie do komór pra¬ zelnych, w których zachodzi glównie reak- cja,vdtizej ilosci zimnego powietrza i to tern wiekszej", im szybsze jest prazenie, aby w ten sposób mozliwie dobrze ochlo¬ dzic rude i utrzymac ja we wlasciwej tem¬ peraturze prazenia. W ten sposób bez dal¬ szych zabiegów mozliwe sie staje utrzy¬ manie odpowiedniej temperatury, lecz im predzej i glebiej odbywa sie prazenie, tern trudniej jest bez zarzutu utrzymac mate¬ rial we wlasciwej temperaturze. Aby to osiagnac, reguluje sie temperature praze¬ nia od dolu zapomoca plyt ochladzaja¬ cych, odciagajacych od prazonej rudy bez przerwy stala i jednakowa ilosc cie¬ pla. Chlodzeniu temu podlegaja wszystkie plyty o szybkiem prazeniu, przyczem chlodzenie to dostosowane jest oczywiscie do stopnia przegrzania, jakiemu ulega ru¬ da na poszczególnych plytach prazelnych.Im szybszy jest proces prazenia, oraz im glebiej ono siega w warstwie rudy, tern niezbedniejsze sie staje zastosowanie tej zasady chlodzenia, zwlaszcza, jesli idzie o prazenie blendy w bardzo niskiej tempe¬ raturze, jak tego wymaga nastepujacy po nim proces lugowania. W ten sposób za¬ pobiega sie wytwarzaniu sie ferrytu, spie¬ kaniu sie materjalu i t. d. oraz zaleznie od potrzeby, utrzymujac odpowiednia tempe¬ rature prazenia, zapobiega sie albo tez u- mozliwia wytwarzanie sie siarczanów.Dzieki temu rodzajowi chlodzenia rudy przy prazeniu siarczanujacem staje sie zbytecznem utrzymywanie rudy w niskiej temperaturze, zapomoca nadmiaru zimne¬ go powietrza, przyczem jeszcze osiaga sie i te korzysc, ze gazy S02 nie ulegaja zbytniemu rozcienczeniu.Szybkosc przeplywu gazów prazenia, zgodnie z wynalazkiem osiaga sie zapo¬ moca mechanicznych srodków pomocni¬ czych, np. dzieki zastosowaniu w tym celu odpowiednich przegród kierowniczych al¬ bo smig, dzialajacych podobnie do prze- wietrznika lub innych urzadzen, które zmuszaja gazy prazenia do rozszerzania sie w piecu ponad ruda ruchem wirowym, a nie prostolinijnym. Dzieki temu zwieksza sie energja gazów prazenia oraz wzmaga sie ich dzialanie na prazony materjal.Mozna tez komory prazelne budowac tak niskie, iz przekrój do przeplywu powie¬ trza ponad ruda staje sie maly, co powo¬ duje zwiekszenie jego szybkosci. Chlodze¬ nie, wzglednie ogrzewanie komór prazel¬ nych umozliwione jest dzieki wbudowaniu komór powietrznych do poszczególnych plyt prazelnych tak, ze te ostatnie, zalez¬ nie od potrzeby przez ochladzanie lub ogrzewanie, mozna doprowadzac i utrzy¬ mywac w odpowiedniej temperaturze. Po¬ niewaz powietrze chlodzace z komór po¬ wietrznych wprowadza sie ma koncu pie¬ ca, jako cieple powietrze prazenia, a wiec sluzy ono do wyprazania ostatecznego, zatem wymienione komory powietrzne dzialaja jako odzyskiwacze ciepla, które¬ go wyzyskanie do prazenia koncowego za¬ lezy od stopnia przegrzania, jakiemu ule¬ ga ruda podczas energicznego prazenia, t. j. od ilosci ciepla odzyskanego w ten sposób dla podtrzymania prazenia konco¬ wego. Dlatego tez jest bardzo pozadane, zeby do prazenia koncowego, które jest bardzo trudno przeprowadzic (prazenie blendy w bardzo niskiej temperaturze), rozporzadzac w ten sposób duza iloscia ciepla. Bedzie to tern latwiejsze, im wyz¬ sza bedzie w tym przypadku temperatura gazów prazenia i dlatego tez zapomoca od¬ powiednich zabiegów nalezy umozliwic przegrzanie rudy. Ilosc ciepla, która w ten sposób odplywa z rudy do powietrza chlodzenia, odbywa przymusowa droge z powietrza prazenia poprzez rude do po¬ wietrza chlodzenia i zostaje wyzyskana do prazenia koncowego.Jednakze miedzy stosowaniem tej za¬ sady do pieców o wysokich lub niskich plytach zachodzi pewna róznica, przyczem — 2 —dzialanie tej zasady jest zwlaszcza ko¬ rzystne przy niskich komorach prazelnych.W komorach takich masy prazone wyka¬ zuja znaczna sklonnosc do przegrzania, poniewaz w komorach tych ilosc gazu pra¬ zenia przy jednakowej szybkosci praze¬ nia jest mniejsza, niz w komorach wyso¬ kich i to uwydatnia sie jeszcze wyrazniej przy uzyciu odpowiednio temperowanych gazów prazenia. Przy zastosowaniu niskich komór prazelnych równiez i temperatura gazów prazenia wzrasta szybciej skutkiem tego, ze wewnatrz komory biora udzial w prazeniu mniejsze ilosci gazów, W niskich komorach gazy te szybciej wzbogacaja sie w S02 i wszystkie te zjawiska sprzyjaja odzyskiwaniu ciepla, a zatem doskonal¬ szemu prazeniu koncowemu.W celu zwiekszenia intensywnosci o- grzewania i ochladzania mozna plyty wy¬ konac calkowicie z metalu ogniotrwalego albo tez tylko czesciowo, w zaleznosci od kierunku regulowania temperatury. Jesli np. czesc plyt prazelnych, stanowiacych powale przestrzeni powietrznych, sklada sie z plyt metalowych, zas dolna czesc z szamoty, to intensywne chlodzenie, wzgled¬ nie ogrzewanie spoczywajacej na nich warstwy rudy odbywa sie samo. Jesli na¬ tomiast odwrotnie — dolna czesc pustej przestrzeni powietrznej jest wykonana z metalu, a powala z szamoty, to osiaga sie intensywne chlodzenie lub ogrzewanie ga¬ zów prazenia w komorach polozonych pod ta plyta, zas warstwa rudy, lezaca na tej plycie, nie ulega prawie wplywom ciepl¬ nym. Stale jednak osiaga sie to, ze praze¬ nie rudy w prazaku, w kazdem jego miej¬ scu odbywa sie w warunkach, odpowiada¬ jacych zadanemu stopniowi odsiarkowa- nia *udy tak, iz wyprazona ruda zatrzy¬ muje swa zawartosc metalu i jest dobrze odsiarkowanu i nadaje sie bez dalszych zabiegów do obróbki hutniczej, wzglednie do lugowania. Przez odpowiednie chlodze¬ nie rudy, pomimo intensywnej szybkosci odsiarkowania, skutkiem duzej szybkosci powietrza, mozna rude w razie potrzeby prazyc siarczanujaco, jesli tego wymaga dalsza obróbka materjalu po opuszczeniu przezen pieca.Chociaz sposób ten opisany w patencie Nr 11332 obok dobrego wyprazenia rudy zapewnia równiez otrzymywanie wysoko¬ procentowych gazów prazenia, nadaja¬ cych sie do ekonomicznej przeróbki na kwas siarkowy, przyczem takze ekono¬ micznie zostaje wyzyskane powietrze chlodzace, przeplywajace przez komory powietrzne, dzieki czemu zbytecznem sie staje specjalne ogrzewanie tego powietrza zapomoca paliwa, to jednak dalsze rozwi¬ niecie tego sposobu daje droge i srodki do dalszego zwiekszania szybkosci prazenia w takim, prazaku, a zatem i zwiekszania ekonomicznosci procesu, przyczem, zalez¬ nie od zyczenia lub potrzeby, mozna pro¬ wadzic prazenie siarczanujace i mozna po¬ wietrze prazenia tak wzbogacic w gazy siarkowe, jak tego wymaga dalsza obrób¬ ka. Nowy sposób pozwala równiez na o- siagniecie znacznej intensywnosci praze¬ nia w dolnej czesci pieca, co bylo dotych¬ czas mozliwe jedynie w górnej jego cze¬ sci.Jak wykazalo doswiadczenie, powie¬ trze prazenia, doprowadzane w celu prze¬ róbki na kwas siarkowy do komór olowia¬ nych, powinno zawierac 5 do 6% gazów S02, zas jesli idzie o otrzymywanie lugów siarczynowych, to korzystna jest zawar¬ tosc S02 od 7 do 10%. Powietrze prazenia zawierajace 5 do 6% S02 zawiera jeszcze okolo 11 % tlenu, zas zawartosc tlenu w powietrzu prazenia zawieraj acem okolo 10% SOo wynosi 4 do 5%.Do szybkiego i dobrego wyprazenia rudy, zgodnie z badaniami, niezbedna jest mozliwie najwyzsza szybkosc powietrza, oczywiscie pod warunkiem, ze powietrze to bedzie silnie wdmuchiwane na po¬ wierzchnie warstwy materjalu w celu — 3 —mozliwie glebokiego jej przenikniecia i pobudzenia w ten sposób odsiarkowania.Jesli przytem zgodnie z wynalazkiem przez budowe mozliwie niskich komór po¬ wietrznych dbac o to, zeby ilosc bardzo szybko przeplywajacego powietrza byla mozliwie mala, to takie powietrze praze¬ nia, zaleznie od celu do którego sluzy, zdolne jest do pochlaniania dalszych ilo¬ sci gazów S02.W prazakach wymienionych na wste¬ pie do komór prazelnych o najintensyw¬ niejszej reakcji, a wiec liczac od góry, np. do drugiej komory prazelnej w prazakach czterokomorowych, do drugiej i trzeciej komory prazelnej w prazakach szescio i wiecej komorowych, wprowadza sie powietrze dodatkowe, wdmuchiwane na rude. W ten sposób zapobiega sie prze¬ grzewaniu prazonego materjalu oraz usu¬ wa sie niebezpieczenstwo tworzenia sie ferrytu i spiekania sie materjalu, a prócz tego uskutecznia sie chlodzenie sklepienia komór prazelnych, co znacznie wzmaga trwalosc takich prazaków. Nalezy przy¬ tem zaznaczyc, ze wysokosc warstwy rudy dobiera sie i utrzymuje odpowiednio do wlasciwosci fizycznych tej ostatniej, a mianowicie grubsze ziarna prazy sie w warstwie odpowiednio wyzszej, drobniej¬ sze w cienszej. Grubosc tych warstw moz¬ na latwo w kazdej chwili regulowac za- pomoca zgarniaczy (grac), które w piecu Spirleta umocowane sa w plytach prazel¬ nych, a w innych piecach zapomoca odpo¬ wiedniego rozmieszczenia grac lub osa¬ dzenia zgarniaczy na ramionach miesza¬ dla. Poniewaz czesc powietrza prazenia przeplywajacego przez piec doprowadza sie don dopiero w jego górnej czesci, wiec powietrze porusza sie w piecu (w zaloze¬ niu, ze wszystkie komory prazelne maja jednakowy przekrój) z dwiema róznemi szybkosciami, a mianowicie z mniejsza szybkoscia w dolnych, a z wieksza — w górnych komorach prazelnych. Jednakze zwiekszona szybkosc powietrza w dolnych komorach prazelnych jest szczególnie ko¬ rzystna, poniewaz tutaj ruda jest juz pra¬ wie wyprazona i tylko przy silnem ogrze¬ waniu daje sie calkowicie odsiarkowac.Powietrze plynace tutaj wolniej w porów¬ naniu z powietrzem prazenia w górnych komorach prazelnych, wchodzac do komór o najintensywniejszej reakcji jest stosun¬ kowo slabo wzbogacone gazami prazenia i wraz z powietrzem dodatkowem, które rozciencza gazy prazenia doplywajace zdolu, stanowi powietrze prazenia dla górnych komór.A zatem, zgodnie z wynalazkiem, czesc powietrza prazenia plynacego do dolnych komór prazelnych przed wejsciem do ko¬ mór o najintensywniejszej reakcji, odsysa sie z pieca i jeszcze raz doprowadza do szybu wypustowego (silo) tegoz pieca, al¬ bo tez mozna je czesciowo, jako powietrze dodatkowe, wdmuchiwac do komór pra¬ zelnych o najintensywniejszej reakcji. W ten sposób szyb wylotowy pieca omijaja gazy prazenia, które czesciowo kilkakrot¬ nie przeplynely przez czesci pieca i wzbo¬ gacily sie tak, jak to jest konieczne do ekonomicznej ich dalszej przeróbki, zas przebieg procesu prazenia moze sie roz¬ wijac szybko odpowiednio do szybkosci prazenia, dzieki temu, ze nie oslabia go obecnosc gazów prazenia o wysokiej za¬ wartosci S02 w dolnych komorach pieca.W ten sposób mozna z latwoscia obok wy¬ sokoprocentowych gazów S02 otrzymac blende doborowa.Oczywistem jest, ze przez odpowiednie nastawienie narzadów regulujacych mozna otrzymac oraz utrzymac z cala dokladno¬ scia kazda zadana zawartosc S02 w ga¬ zach prazenia tak, iz pomimo bardzo in¬ tensywnego i szybkiego prazenia rudy, w warunkach technicznie najekonomiczniej- szych, otrzymuje sie powietrze prazenia, o zawartosci S02, najkorzystniejszej do dalszej mprzeróbki. Przytem ekonomicznosc — 4 —pieca jeszcze znacznie sie zwieksza dzieki temu, ze wobec nieobecnosci bardzo wyso¬ koprocentowych gazów S02 znacznie sie zwieksza przerób (ilosc przerabianego materjalu) pieca w jednostce czasu, albo, ze przy jednakowym przerobie zmniejsza¬ ja sie wymiary pieca, a wraz z tern i straty ciepla przez promieniowanie. Poniewaz cieplo niezbedne do ogrzewania komór prazelnych, wzglednie powietrza praze¬ nia, zostaje bez reszty pobrane z ciepla reakcji egzotermicznej podczas prazenia rudy, wiec w ten sposób oszczedza sie znaczna ilosc paliwa.Poniewaz gazy odsysa sie na goraco i na goraco doprowadza zpowrotem do zbiornika, wiec w ten sposób odbywa sie przymusowe doprowadzenie ciepla do dol¬ nej czesci pieca, przyczem cieplo to dzia¬ la tak samo korzystnie, jak cieplo prze¬ chodzace poprzez powietrze chlodzenia i dlatego lacznie z niem umozliwia szcze¬ gólnie korzystne prazenie koncowe bez znacznego doprowadzania ciepla przez opalanie.Przy przymusowem prowadzeniu cie¬ pla poprzez powietrze chlodzace (plyt chlodzacych) wyzyskanie ciepla, dopro¬ wadzanego na konce pieca przez przymu¬ sowo krazace powietrze prazenia jest za¬ lezne od wysokosci komór. Jest to tern skuteczniejsze, im mniejsza jest zawar¬ tosc gazów S!02w tych gazach oraz im wyz¬ sza jest ich temperatura przy wprowa¬ dzaniu do pieca. Wyzyskanie tego ciepla do prazenia koncowego wzrasta w miare zmniejszania sie warstwy powietrza pra¬ zenia ponad ruda, t. j. w miare obnizenia wysokosci komór prazelnych, poniewaz w niskich komorach o wiele latwiej daje sie wyzyskac zaleta zwiekszonej szybkosci gazów, niz w komorach wysokich. Prócz tego osiaga sie jeszcze i te korzysc, ze w celu osiagniecia tej samej szybkosci gazów ponad ruda mozna wprawic w krazenie przymusowe mniejsze ilosci gazów, dzieki czemu w piecu tworzy sie mniej lotnego pylu. Górne komory równiez z korzyscia dla prazenia powinny byc niskie w celu umozliwienia dobrej stycznosci miedzy ru¬ da a powietrzem, azeby na drodze mozli¬ wie krótkiej otrzymac wysokoprocentowe gazy S02. W praktyce stosowanie niskich komór prazelnych, lacznie z wyzej wymie- nionemi zasadami, daje moznosc poslugi¬ wania sie mniejszemi jednostkami pieco- wemi. Dalsza zaleta niskich komór pra¬ zelnych polega na tern, ze ilosci ciepla, doprowadzane w celu doprazania ostatecz¬ nego, moga skuteczniej dzialac przyspie¬ szajac doprazanie i ogrzewajac powietrze prazenia do niezbednej temperatury.Wreszcie niskie komory prazekie sprzyjaja wszystkim wyzej wymienionym zasadom prazenia i umozliwiaja calkowi¬ te wyprazenie rudy w niskiej temperatu¬ rze, co jak wiadomo jest niemozliwe w piecach wysokokomorowych. Posiada to zwlaszcza znaczenie przy prazeniu rud, które sie bezposrednio potem poddaje lu¬ gowaniu.Nowy sposób obok wymienionych zalet, jak juz wspomniano, wykazuje jeszcze i te zalete, ze jest odpowiedni do siarczynuja- cego prazenia rud cynkowych, dzieki te¬ mu, iz temperature poszczególnych komór, pomimo intensywnego prazenia, mozna za- pomoca znacznie zwiekszonej szybkosci powietrza utrzymac na takim poziomie, ze tworzace sie siarczany nie ulegaja rozkla¬ dowi. Zasadniczo rozchodzi sie tu o piece, w których do stref najintensywniejszej reakcji wprowadza sie powietrze. Jednak zastosowanie martwych plyt, wzglednie wbudowywanie komór powietrznych, umo¬ zliwia zastosowanie nowych zalet i w pie¬ cach, w których nie doprowadza sie po¬ wietrza dodatkowego. W piecach tego ty¬ pu, zgodnie z wynalazkiem, ochladzanie komór prazelnych o najintensywniejszej reakcji osiaga sie jedynie i wylacznie za- pomoca powietrza chlodzacego, przeply- — 5 —wajacego przez komory powietrzne tych plyt prazelnych, przyczem tak otrzymane gorace swieze powietrze doprowadza sie do szybu wylotowego (silo).Powietrze prazenia, odessane w mysl wynalazku przed wejsciem do komór o najintensywniejszej reakcji, obciazone kilku procentami gazów SQ2, wdmuchuje sie w wyzej wspomniany sposób do szybu wypustowegó (silo) i w ten sposób jedno lub kilkakrotnie przebywa ono zadana droge w celu osiagniecia równiez i tutaj wyprazenia ostatecznego, przy znacznie zwiekszonej szybkosci powietrza i przy u- zyciu powietrza prazenia, zawierajacego nieznaczne ilosci S02.Dalej badania stwierdzily, ze przy in- tensywnem dzialaniu powietrza prazenia na rude wszystkie jej lotne skladniki (np. olów) ulatniaja sie jeszcze latwiej. Te lotne skladniki podczas prazenia rudy znajduja sie przejsciowo w takiej posta¬ ci, iz gazy prazenia moga je porywac i u- nosic. I oczywiscie duza szybkosc przy u- latnianiu odgrywa taka sama role, jak du¬ za sila wiatru przy przenoszeniu pylu u- licznego. Fakt ten mozna wyzyskac przy przygotowawczem prazeniu rudy, a mia¬ nowicie przez nadanie duzej szybkosci po¬ wietrzu prazenia wszystkie lotne skladni¬ ki mozna odpedzic do urzadzenia elektro¬ statycznego.Jak wysoka temperatura przy praze¬ niu sprzyja wszystkim reakcjom ubocz¬ nym, tak samo wplywa na te reakcje rów¬ niez i czas trwania prazenia (w tej samej temperaturze). A zatem dzieki duzej szybkosci prazenia wszystkie reakcje u- boczne, zachodzace slabo w stosunkowo niskich temperaturach, mozna jeszcze znacznie oslabic. Ma to zwlaszcza znacze¬ nie przy prazeniu rud w niskiej tempera¬ turze, jesli bezposrednio potem przystepu¬ je sie do lugowania. Dotychczas jeszcze, jak wiadomo, nie udalo sie zapomoca pra¬ zenia otrzymac rudy, nadajacej sie bez zarzutu do lugowania, poniewaz zawszen pomimo wszelkich ostroznosci* czesci cyn¬ ku pozostaja zwiazane z zelazem, krze¬ mionka i t. d.Urzadzenie do wykonania niniejszego sposobu mozna z latwoscia zastosowac za¬ równo do prazaków mechanicznych z ply¬ tami nieruchomemi, jak i do prazaków z plytami naprzemian stalemi i ruchomemi typu Spirleta.Na rysunku uwidoczniono schematycz¬ nie trzy postaci wykonania urzadzenia wedlug wynalazku, przyczem fig. 1 wyo¬ braza prazak mechaniczny z nieruchome¬ mi plytami prazelnemi i doprowadzaniem powietrza dodatkowego do drugiej i trze¬ ciej komory prazelnej; fig. 2 przedstawia znany piec Spirleta równiez z doprowa¬ dzaniem powietrza do otworu przepusto¬ wego miedzy druga a trzecia komora pra- zelna; fig. 3 — wyobraza prazak mecha¬ niczny, podobny do prazaka wedlug fig. 1, jednak bez doprowadzania powietrza do¬ datkowego.W piecu wedlug fig. 1 cyfra / oznaczono nieruchome plyty, cyfra 2 otwory przelo¬ towe dla prazonego materjalu, umieszczo¬ ne naprzemian w srodku albo na obwodzie plyt. Cyfra 3 oznaczono pusty wal, na któ¬ rym osadzone sa ramiona mieszadla, nie- przedstawione na rysunku. Ramiona te za¬ opatrzone sa w grace, które prowadza ma- terjal i przenosza go od otworu wpusto¬ wego do otworu wypustowegó danej ply¬ ty. W pustym wale 3 znajduja sie otwory powietrzne 4, prowadzace do drugiej, a w razie potrzeby i do trzeciej komory pra¬ zelnej; przez otwory te wdmuchuje sie po¬ wietrze. W poszczególnych plytach znaj¬ duja sie puste przestrzenie 5, do których, zaleznie od potrzeby, wprowadza sie go¬ race lub zimne powietrze. W tym celu pu¬ ste przestrzenie 5 zaopatrzone sa w krócce ssawcze 6, polaczone znanemi srodkami, niewyobrazonemi na rysunku, z przewoda¬ mi grzejnemi, wzglednie z powietrzematmosferycznem tak, iz, zaleznie od nasta¬ wienia kurków 7, przewód 6 ssie powie¬ trze ogrzewajace lub ochladzajace. Trzy dolne komory prazelne zapomoca otwo¬ rów 8 komunikuja sie z pustemi przestrze¬ niami 5 plyt 1, stanowiacych sufity tych komór prazelnych. Otwory 8 moga byc zboku pieca zamykane zapomoca zastiw (szybów), nieoznaczonych na rysunku.Puste przestrzenie 5 zapomoca krócców 9 komunikuja sie z rura zbiorcza 10, wy¬ laczana kurkiem 7 od atmosfery zewnetrz¬ nej. Jednak mozna równiez odprowadzac powietrze osobne (z kazdej plyty prazel¬ nej) do miejsca jego przeznaczenia. Rura zbiorcza 10 polaczona jest przewodem 11 z pustym walem 3. Przez 12 oznaczono przewietrznik, sluzacy do wywolywania ru¬ chu powietrza w kierunku strzalki. Krócce 9 dolnych trzech plyt prazelnych zamyka¬ ja sie zapomoca kurków 13. Pusty wal 3 prowadzi az do szybu wypustowego 14 prazaka i konczy sie tu koszem 15 zaopa¬ trzonym w otwory, jak sito, przez który do szybu 14 mozna wdmuchiwac powietrze po jego przejsciu przez zespól rur. Cyfra 16 oznaczono rure wyciagowa dla gazów prazenia, opuszczajacych piec.Urzadzenie, pracuje w nastepujacy sposób.Poniewaz w drugiej, wzglednie w trze¬ ciej komorze materjal podlega najinten¬ sywniejszej reakcji, wiec w komorach tych* skutkiem egzotermicznego procesu praze¬ nia wywiazuje sie znaczna ilosc ciepla.Dlatego tez komory te ochladza sie przez wsysanie zimnego powietrza do pustych przestrzeni 5. Prócz tego przez otwory 4 pustego walu mozna równiez do komór tych wdmuchiwac bezposrednio powietrze chlodzace. Dzieki temu temperatura w tych komorach zostaje tak uregulowana, iz zapobiega sie tworzeniu sie ferrytu i spiekaniu sie materjalu. Dolne komory sluza do dalszego prazenia rudy. Ponie¬ waz jednak tutaj z procesu egzotermicz¬ nego nie wywiazuja sie ilosci ciepla wy¬ starczajace do zapewnienia temperatury niezbednej do odsiarkowania,, wiec ta czesc pieca wymaga ogrzewania. Ogrzewa¬ nie moze w razie potrzeby obejmowac kil¬ ka plyt i, zgodnie z wynalazkiem, usku¬ tecznia sie je zapomoca wsysania gorace¬ go powietrza przez komory powietrzne plyt prazelnych.Wsysanie odbywa sie zapomoca prze- wietrznika 12, przyczem powietrze ze wszystkich pustych przestrzeni 5 zbiera sie najprzód w rurze zbiorczej 10, a na¬ stepnie przez lacznice 11 jest prowadzone do pustego walu, stad przez otwory 4 wdmuchuje sie je do drugiej, ewentualnie trzeciej komory prazelnej, albo tez prowa¬ dzi sie je przez otwory 15 do zbiornika.Gazy prazenia uchodza z pieca przez kró- ciec wyciagowy 16. Pod najnizej polozona komora prazelna mozna umiescic specjal¬ na komore grzejna do ogrzewania najnizej lezacej plyty prazelnej, ogrzewana w zwykly sposób zapomoca paliwa.Poniewaz skutkiem wdmuchiwania po¬ wietrza dodatkowego do drugiej, ewen¬ tualnie trzeciej komory prazelnej szyb¬ kosc jego przeplywu w dolnych komorach jest mniejsza niz w górnych, wiec mozna ja zwiekszyc przez odpowiednio niska bu¬ dowe tych komór, oraz przez wsysanie po¬ wietrza prazenia przez otwory 8 do pustych przestrzeni 5 w odpowiednich plytach, po zamknieciu kurków 7 dolnych komór pie¬ ca. To powietrze prazenia, zawierajace na razie malo S02, laczy sie z powietrzem chlodzacem z pustych przestrzeni obu gór¬ nych plyt i ewentualnie z doprowadzonem swiezem powietrzem i zapomoca prze- wietrznika 12 zostaje ponownie doprowa¬ dzane do pustego walu tak, iz obecnie za¬ równo przez otwory 4 jak i przez otwory 15 pustego walu 3 doprowadza sie nie go¬ race powietrze swieze, lecz powietrze pra¬ zenia zawierajacego malo S02.Poniewaz powietrze prazenia o malej — 7 —zawartosci S02, doprowadzane przez otwory 15 do szybu wylotowego, w dol¬ nych komorach prazelnych wzbogaca sie jeszcze w gazy prazenia i tak wzbogacone znowu zostaje w opisany sposób wessane przez otwory 8 dolnych komór, aby znowu wejsc do pieca, wiec rozumie sie, ze na¬ stepuje tu stopniowa akumulacja gazów prazenia, az do stopnia, umozliwiajacego dalsza bezposrednia przeróbke powietrza prazenia, uchodzacego pnzez wyciag 16.Ilosc procentowa S02 w tern powietrzu prazenia mozna dokladnie uregulowac o tyle, o ile przez odpowiednie nastawienie kurków 13 daje sie uregulowac ilosc po¬ wietrza odsysana z dolnych komór pra¬ zelnych.Równiez przez odpowiednie czesciowe otwarcie otworów 8 i kurków 7 mozna jednoczesnie z gazami prazenia z dolnych komór wsysac dajaca sie regulowac ilosc swiezego powietrza, co pozwala na regulo¬ wanie zawartosci S02 w uchodzacem po¬ wietrzu prazenia* Poniewaz jednoczesnie calkowicie zo¬ staje wyzyskane przytem cieplo odciaga¬ nego powietrza prazenia przez ponowne wprowadzanie go do pieca, wiec przy jed- noczesnem wyzyskaniu zapasu ciepla moz¬ na szybkosc powietrza w dolnych plytach prazelnych dowolnie zwiekszyc w celu przeprowadzenia równiez i tutaj najko¬ rzystniejszego odsiarkowania prazywa.Na fig. 2 przedstawiono druga postac wykonania urzadzenia wedlug wynalazku w zastosowaniu do pieca Spirleta.Piec ten sklada sie z plyt 1, na których spodzie umocowane sa grace 18. Plyty te sa naprzemian zawieszone na podstawie oraz ulozyskowane obrotowo na szynach bieznych podstawy tak, iz stale miedzy dwiema nieruchomemi znajduje sie jedna plyta ruchoma. Poniewaz grace umie¬ szczone sa pod spodem kazdej plyty, a wiec w stosunku do plyty nizej lezacej wy¬ konywaja pewien ruch, dzieki któremu obrabiany materjal jest mieszany i prze¬ noszony od miejsca wpustowego do otwo¬ ru wypustowego, Otwory przepustowe 2 sa, jak widac, umieszczone naprzemian w srodku i na obwodzie plyt tak, iz ruda, wprowadzona w punkcie zasilania w gór¬ nej komorze, przechodzi przez wszystkie plyty, az dó szybu wypustowego 14, wzglednie do otworu wypustowego 19.Pomiedzy druga i trzecia komora prazelna znajduje sie kosz sitowy 20, przez który zapomoca rury doprowadzajacej 21 wdmuchuje sie powietrze dodatkowe. Mie¬ dzy czwarta a piata komora prazelna znajduje sie równiez kosz sitowy 22, przez który zapomoca rury 23 mozna odsysac gazy prazenia. Przewód 23, jak równiez i przewód 21 lacza sie z przewietrznikiem 12. Prócz tego w szybie wypustowym u- mieszczony jest jeszcze jeden kosz sito¬ wy 24, do którego przez przewód 25 moz¬ na wdmuchiwac powietrze. Przewody 21, 23 i 25 zaopatrzone sa odpowiednio W kurki 26, 27 i 28, zapomoca których mozna je w razie potrzeby zamykac. Miedzy kur¬ kiem 27 a przewietrznikiem 12 wlaczony jest jeszcze jeden przewód doprowadza¬ jacy 6, zamykany kurkiem dwudroznym.Zaleznie od polozenia tego kurka mozna doprowadzac swieze powietrze zimne albo gorace. Do ogrzewania najnizej polozonej komory prazelnej sluzy palenisko 29 z ko¬ morami grzejnemi 30.Urzadzenie to pracuje w sposób na¬ stepujacy.Skutkiem doprowadzania swiezego po¬ wietrza przez kosz sitowy 20 szybkosc przeplywu powietrza w górnych komorach prazelnych jest wieksza, niz w dolnych.Posuwajace sie tutaj stosunkowo wolno powietrze prazenia przy przejsciu do gór¬ nych komór zawiera stosunkowo malo S02 A zatem zgodnie z wynalazkiem po¬ wietrze to odprowadza sie przez sito 22 i rure 23 i nastepnie po otwarciu kurków 26, 27, 28 przez przewietrznik 12 oraz — 8 —przez rure 11 mozna je wdmuchiwac jako powietrze dodatkowe do sita 20 oraz przez rure 25 do sita 24 w zbiorniku. Zanim wiec powietrze prazenia opusci piec przez króciec wyciagowy 16, odbywa ono kilka¬ krotnie przymusowa droge przez zadane miejsca w piecu w celu wzbogacenia sief w pozadanym stopniu gazami prazenia.Przez czesciowe otwarcie kurka 27 i od¬ powiednie nastawienie kurka 7 mozna o- trzymac dowolny stosunek mieszania sie z zimnem lub goracem swiezem powie¬ trzem, dzieki czemu mozna dokladnie re¬ gulowac zawartosc procentowa S02 w po¬ wietrzu prazenia, uchodzacem przez wy¬ ciag 16.W przykladzie pieca Spirleta wedlug fig. 2, w przeciwienstwie do pieca przed¬ stawionego na fig. 1 z nieruchomemi ply¬ tami, odsysanie powietrza prazenia z dol¬ nych plyt odbywa sie przez rure, zaopa¬ trzona w sito 22 i przeprowadzona w pie¬ cu wzdluz osi pieca, zamiast przez puste komory wbudowane w plyty prazelne.Nalezy jednak zaznaczyc, ze równiez i plyty pieca Spirleta zarówno nierucho¬ me, jak i obrotowe, mozna zaopatrzyc w puste komory, jak to widac na fig. 1. Po¬ mijajac stosowanie sit 20 i 21 laczy sie pu¬ ste komory nieruchomych plyt prazelnych z zespolem rur tak samo, jak na fig. 1.Puste komory ruchomych plyt laczy sie wtedy z podwójno-sciennym pustym wa¬ lem srodkowym, który sluzy zarówno do doprowadzania powietrza dodatkowego do komór prazelnych o najintensywniejszej reakcji, jak równiez i do doprowadzania oraz odprowadzania powietrza chlodzace¬ go do pustych komór ruchomych plyt gór¬ nej czesci pieca i który prócz tego sluzy do odsysania, w mysl wynalazku, powie¬ trza prazenia wchodzacego z dolnych ko¬ mór prazelnych do pustych komór najni¬ zej polozonej plyty. Pusty wal srodkowy nie sluzy przytem ani do podpierania ru¬ chomych plyt prazelnych, ani do ich na- i ... S — 9 pedzania. Napedzanie to odbywa sie za- pomoca kól zebatych, zazebiajacych sie z wiencem zebatym umieszczonym naze- wnatrz, przyczem plyty zapomoca rolek prowadzone sa po kolistej szynie.Na fig. 3 uwidoczniono jako przyklad prazak mechaniczny, podobny do prazaka wedlug fig. 1 i sluzacy do zastosowania nowego sposobu bez doprowadzania po¬ wietrza dodatkowego do komór prazelnych o najintensywniejszej reakcji, jak na fig, 1 i 2. Równiez i tutaj przez 1 oznaczono po¬ szczególne nieruchome plyty prazelne, przez 2 — otwory przelotowe rozmie¬ szczone naprzemian na srodku i na obwo¬ dzie plyt, a przez 3 — srodkowy pusty wal, na którym umocowane jest mieszadlo mechaniczne, nieprzedstawione na ry¬ sunku. Pusty obrotowy wal 3 na dolnym koncu, dochodzacym do szybu wypustowe- go 14 (zbiornika), jest zaopatrzony w sito 15. Ponad najwyzej polozona komora pra- zelna umieszczona jest duza kapa pylowa 31, w której moze sie osadzac pyl, zawar¬ ty w gazach prazenia. Najnizej lezaca ko¬ more prazelna ogrzewaja komory grzejne 30, komunikujace sie z paleniskiem 29.Wszystkie plyty prazelne, z wyjatkiem ostatniej, sa zaopatrzone w komory po¬ wietrzne 5.Jak widac z rysunku istnieja tu dwie zupelnie oddzielne drogi powietrzne, z których kazda zaopatrzona jest w osobny przewietrznik; jedna z nich sluzy do wpro¬ wadzania ogrzanego, lecz pozbawionego S02 powietrza chlodzenia do szybu wypu- stowego 14, druga zas do wykonania poza¬ danego przymusowego ruchu powietrza prazenia z dolnych plyt, odsysanego przed strefa najintensywniejszej reakcji i rów¬ niez doprowadzanego do szybu wypusto- wego 14. Do komór o najintensywniejszej reakcji nie doprowadza sie tu powietrza.Pierwsza droga powietrzna sklada sie z rury zbiorczej 10, komunikujacej * sie z jednej strony zapomoca kurka 13 z pustaprzestrzenia wbudowana w powale najwy¬ zej polozonej komory prazelnej, w której tutaj odbywa sie najintensywniejsza reak¬ cja, Z drugiej strony rura zbiorcza /O za- pomoca przewietrznika 12 i lacznicy 11 komunikuje isie z pustym walem 3, a tern samem z sitem 15 w szybie wypustowym 14. Komora powietrzna nad najwyzej po¬ lozona komora prazelna komunikuje sie z atmosfera zewnetrzna zapomoca krócca kurkowego 7; komory powietrzne drugiej i trzeciej plyty sa po obu stronach przyla¬ czone do rury zbiorczej 10 i zaleznie od potrzeby zapomoca kurków 13* moga sie laczyc z doplywem powietrza albo tez przed nim zamykac. Rura zbiorcza 10 za¬ opatrzona jest jeszcze w kurek 32.Z chwila otwarcia kurka 32 a zamknie¬ cia kurków 13' oraiz otwarcia krócca kur¬ kowego 7 przez komore powietrzna wbu¬ dowana w powale najwyzej polozonej ko¬ mory prazelnej przesysa sie zimne swieze powietrze, które tutaj intensywnie ochla¬ dza powietrze prazenia najwyzszej komo¬ ry, przyczem samo odpowiednio sie na¬ grzewa. Tak ogrzane czyste swieze powie¬ trze wdmuchuje sie przez cala rure zbior¬ cza 10 poprzez przewietrznik 12 i lacznice // do pustego walu 3, a stad przez sito 15 do szybu wypustowego 14, skad powietrze to, jako powietrze prazenia, przeplywa przez piec od dolu do góry i uchodzi przez wyciag 16, po wzbogaceniu sie w S02 pod¬ czas przeplywu przez piec. Jesli teraz za¬ mknac kurek 32 i otworzyc kurki 13', to powietrze chlodzenia ssie sie przez komo* ry powietrzne, wbudowane w drugiej i trzeciej plycie prazelnej i ogrzewa sie tu jeszcze dalej i tak ogrzane wdmuchuje sie do szybu wypustowego 14. Otwierajac ku¬ rek 32 tylko czesciowo i ewentualnie przy¬ mykajac czesciowo kurki 13\ mozna po¬ wietrze chlodzace prowadzic czesciowo przez komory powietrzne w drugiej i trze¬ ciej plycie, a czesciowo przez rure zbior¬ cza.Druga droga powietrzna sklada sie z rury 101, która z jednej strony komuniku¬ je sie z komora powietrzna wbudowana do pierwszej plyty prazelnej, z drugiej stro¬ ny zas poprzez sito 24 prowadzi do szybu wypustowego 14 (zbiornika). Wspomniana komora powietrzna pierwszej plyty pra¬ zelnej zapomoca otworów 8 zamykanych od zewnatrz zasuwa (szybrem) lub w inny sposób (niewyobrazony na rysunku) ko¬ munikuje sie z przestrzenia powietrzna drugiej komory prazelnej, lecz w razie po¬ trzeby mozna ja laczyc zapomoca krócca kurkowego 71 z atmosfera zewnetrzna.Jesli po zamknieciu kurka 7' urucho¬ mic przewietrznik 12', to powietrze praze¬ nia z drugiej komory prazelnej zostaje wysysane w dajacych sie regulowac ilo¬ sciach przez plyte prazelna, sluzaca jed¬ noczesnie jako chwytacz pylu i przez si¬ to 24 zostaje zpowrotem doprowadzone do szybu wypustowego tak, iz powietrze to zakresla rodzaj obiegu kolowego przez dolne komory prazelne.Jesli otwory 8 zamknac odpowiednie- mi zasuwami i otworzyc kurek 71, to przez komore powietrzna pierwszej plyty prze- sysane jest wylacznie zimne powietrze.Otwierajac czesciowo kurek 71 oraz otwo¬ ry 8 mozna osiagnac odpowiednie miesza¬ nie sie odsysanego powietrza prazenia z wsysanem powietrzem ochladzajacem. Za¬ wsze jednak ma sie moznosc, zwiekszajac szybkosc powietrza w dolnych komorach prazelnych, nadania wiekszej intensywno¬ sci procesowi prazenia, oraz otrzymywa¬ nia gazów prazenia o dajacej sie doklad¬ nie regulowac zawartosci S021 wyzszej niz w procesach dotychczasowych.Kierunek przeplywu, gazów w poszcze¬ gólnych drogach powietrznych oznaczony jest strzalkami.Przedmiot wynalazku nie ogranicza sie do przykladów przytoczonych w opisie i przedstawionych na rysunkach, lecz o- bejmuje równiez wszystkie odmiany urza-dzen, oparte na tej samej mysli zasadni¬ czej. PL