Przedmiotem niniejszego wynalazku jest transformator o regulowanym spadku napiecia, przeznaczony przewaznie do spa-wania zapomoca luku elektrycznego, w którym do regulowania spadku napiecia nie zastosowano"' ani zewnetrznej cewki in¬ dukcyjnej, ani tez bocznikowego obwodu magnetycznego. Transformator wedlug wy¬ nalazku posiada, oprócz uzwojen pierwot¬ nego i wtórnego, równiez uzwojenie dodat¬ kowe, w dalszym ciagu zwane uzwojeniem trzeciem, umieszczone w ten sposób, aby— biorac rzecz praktycznie — opasywalo ono tylko magnetyczny strumien rozproszenia transformatora lub czesc tego strumienia magnetycznego.Laczenie tego dodatkowego uzwojenia w szereg z jednem z uzwojen pierwotnych lub wtórnych umozliwia, jak to ponizej o- pisano szczególowo, regulowanie spadku napiecia transformatora.Na rysunkach fig. 1 i 3 przedstawiaja schematycznie, jako przyklad wykonania wynalazku, transformator jednofazowy o duzym spadku napiecia i z pojedynczym obwodem magnetycznym.Fig. 2 i 4 przedstawiaja odpowiednie przekroje wedlug linji M — N na fig. 1 i 3.W transformatorach jednofazowych we¬ dlug fig. 1—4 uzwojenie pierwotne / znaj¬ duje sie calkowicie na rdzeniu 11, uzwoje¬ nie zas wtórne 2 calkowicie na rdzeniu 12; nalezy jednak zauwazyc, ze do osiagniecia zamierzonego celu takie umieszczenie u- zwojen nie jest koniecznie potrzebne. Do¬ datkowe, trzecie uzwojenie 3 nawiniete jest wprost powierzchu obydwóch rdzeni 11 i 12, jak to bezposrednio uwidoczniaja fig. 2 i 4. To trzecie uzwojenie posiada od¬ galezienia, sluzace do regulacji i laczy sie z uzwojeniem wtórnem 2 w szereg; pola¬ czenia moga byc utworzone przytem albo w ten sposób, aby kierunek pradu w uzwo- jeniu trzeciem byl zgodny z kierunkiem pradu w uzwojeniu wtórnem, albo tez tak, aby prad plynal w uzwojeniu trzeciem w kierunku przeciwnym, niz w uzwojeniu wtórnem. Fig. 1 i 2 odpowiadaja pierwsze¬ mu, zas fig. 3 i 4 ostatniemu przypadkowi.Odgalezienia a, b, c. i t. d. prowadza do róznych punktów uzwojenia trzeciego 3. Uzwojenie pierwotne i zasila sie pradem przez zaciski A i B. Prad roboczy, czyli wtórny, odbiera sie przy malem natezeniu (fig. 1 i 2) z zacisku A* oraz jednego z od¬ galezien: B\ a, b, c... p, przy duzem nato¬ miast natezeniu (fig. 3 i 4) z zacisku A1 oraz jednego z odgalezien: B' c, b, a q.Poniewaz przy biegu jalowym transfor¬ matora strumien magnetyczny, opasany u- zwojeniem trzeciem 3, jest bardzo slaby, przeto przy znikomo malem natezeniu pra¬ du odbieranego napiecie wtórne zmienia sie tylko bardzo nieznacznie, bez wzgledu na ilosc wlaczonych zwojów uzwojenia trzecie¬ go. Jest to niezbednym warunkiem do u- mozliwienia latwego i równomiernego zapa¬ lania luku elektrycznego.Natomiast przy obciazeniu transforma¬ tora z uzwojeniem trzeciem sprzezony jest calkowity magnetyczny strumien rozpro¬ szenia uzwojen: pierwotnego 1 i wtórne¬ go 2.W przykladzie wykonania wynalazku wedlug fig. 1 i 2, wzglednie fig. 3 i 4, u- zwojenie trzecie jest nawiniete wprost na obydwa rdzenie 11 i 12 razem. To samo dzialanie otrzymuje sie równiez przy in¬ nym sposobie umieszczenia uzwojenia trze¬ ciego, o ile tylko opasuje ono magnetycz¬ ny strumien rozproszenia transformatora w calosci lub w czesci. Zamiast uzwojenia pojedynczego mozna zastosowac dwa sze¬ regi lub grupy cewek, umieszczonych cze¬ sciowo na rdzeniu 11, czesciowo zas na rdzeniu 12, jak to przedstawiono na fig. 5 i 6, wzglednie na fig. 7 i 8.W transformatorze wedlug schematu polaczen, przedstawionego na fig. 5 i 6, prad plynie w uzwojeniu trzeciem w tym samym kierunku, co i w uzwojeniu wtór¬ nem; fig. 6 przedstawia przekrój wedlug linji M\—N na fig. 5.Fig. 7 przedstawia schemat polaczen transformatora, w którym prad plynie w — 2 —uzwojeniu trzeciem w kierunku przeciw¬ nym, niz w uzwojeniu wtórnem; fig. 8 przedstawia przekrój wedlug linji M—N na fig. 7.Cewki czastkowe uzwojenia trzeciego sa polaczone ze soba w ten sposób, aby przy biegu jalowym wytworzone w kazdej cze¬ sci uzwojenia sily elektromotoryczne prak¬ tycznie byly równe sobie i skierowane przeciwnie. Poza tern polaczenia sa podob¬ ne jak przy pojedynczem uzwojeniu trze¬ ciem, jak to jest widoczne z fig. 5 i 6, wzglednie 7 i 8.Uzwojenie pierwotne zasila sie pradem przez zaciski A i B. Prad roboczy, czyli wtórny, odbiera sie przy malem natezeniu (fig. 5 i 6) z zacisku A* oraz jednego z od¬ galezien: B\ a, b....p, natomiast przy du- zem natezeniu (fig. 7 i 8) z zacisku A' oraz jednego z odgalezien: B\ b, a.... q.Nalezy zwrócic uwage na to, ze w urza¬ dzeniu wedlug fig. 5—8 zastosowano tylko trzy grupy cewek, oraz ze do regulacji slu¬ zyc moga tylko dwa odgalezienia posred¬ nie a i b.Opisany jednofazowy transformator o spadku napiecia regulowanym zapomoca polaczonego w szereg z uzwojeniem wtór¬ nem trzeciego uzwojenia, przy pomocy którego mozna przy spawaniu regulowac spadek napiecia, a wskutek tego równiez natezenie pradu roboczego, wlacza sie w siec trójfazowa wprost pomiedzy dwa przewody fazowe; celem uzyskania ko¬ rzystniejszego rozdzialu natezenia pradu we wszystkich trzech przewodach fazo¬ wych zaleca sie stosowanie dwóch trans¬ formatorów jednofazowych, których uzwo¬ jenia pierwotne tworza uklad polaczen w ksztalcie litery V, wtórne zas i trzecie u- zwojenia kazdego transformatora polaczo¬ ne sa ze soba w szereg.Szczególne znaczenie posiada w kaz¬ dym razie konstrukcja odmiennego trans¬ formatora, wykonanego zgodnie z istota wynalazku i opisanego ponizej. Fig. 9 i 12 przedstawiaja, jako przyklad, schemat po¬ laczen transformatora trójfazowego, wyko¬ nanego wedlug wynalazku; fig. 10 i 13 przedstawiaja przekroje wedlug linji Af^- N na fig. 9, wzglednie na fig. 12. Fig. lii po¬ daje wykres strumieni magnetycznych.Trzy rdzenie trójfazowego transforma¬ tora oznaczone sa liczbami 11, 12 i 13. Na dwóch dowolnie obranych rdzeniach znaj¬ duja sie odpowiednio uzwojenia pierwotne 1 i 3; ze wzgledu na symetrje w przedsta¬ wionym przykladzie obrano w tym celu rdzenie // i 13. Taki uklad nie jest zreszta konieczny we wszystkich przypadkach.Uzwojenia pierwotne, w sposób oddaw- na znany, tworza uklad polaczen w ksztal¬ cie litery V i wlaczone sa za posrednictwem zacisków A, B, C, jak to uwidoczniono na fig. 9 i 12 w siec trójfazowa. Uklad pola¬ czen jest przytem wykonany w ten sposób, aby wytwarzane w rdzeniach 11 i 13 stru¬ mienie magnetyczne O, i 43 byly przesu¬ niete w fazie wzgledem siebie o 60°. Te strumienie magnetyczne dodaja sie do sie¬ bie tak, jak to wskazuje wykres na fig. 11, a przez rdzen 12 przechodzi wypadkowy strumien magnetyczny .,, wartosc które¬ go jest y 3 razy wieksza niz strumienia 4t lub 33 w rdzeniu 11, wzglednie 13.Uzwojenie wtórne miesci sie calkowicie na rdzeniu 12. Tak powstaly transformator odznacza sie duzym strumieniem rozpro¬ szenia w przypadku obciazenia, a wskutek tego równiez duzym spadkiem napiecia.Nalezy przyjac pod uwage, ze ten strumien rozproszenia znajduje sie w fazie z pradem roboczym.W celu umozliwienia regulacji mozna z uzwojeniem wtórnem polaczyc w szereg, podobnie jak w transformatorze jednofa¬ zowym, uzwojenie trzecie, opasujace cal¬ kowity strumien rozproszenia lub czesc te¬ go strumienia. To trzecie uzwojenie moze byc naprzyklad nawiniete na wszystkie trzy rdzenie transformatora razem w spo¬ sób przedstawiony na fig. 9 i 1Q, wzglednie — 3 —12 i 13; laczy sie je z uzwojeniem wtórnem albo w ten sposób, aby prad plynal w tern trzeciem uzwojeniu w tym samym kierun¬ ku co i w uzwojeniu wtórnem, jak to wska¬ zuja strzalki na fig. 9 i 10, albo tez tak, aby kierunek pradu w trzeciem uzwojeniu byl przeciwny kierunkowi pradu w uzwojeniu wtórnem, jak to uwidoczniaja strzalki na fig. 12 i 13.Odgalezienia a, 6, c.... i t. d., sluzace do regulowania, prowadza do róznych punktów uzwojenia trzeciego 4.Uzwojenie pierwotne zasila sie pradem przez zaciski A, B i C. Prad roboczy odbie¬ ra sie przy malem natezeniu (fig. 9 i 10) z zacisku A' oraz jednego z odgalezien: B*, a, b, c.. p, natomiast przy duzem natezeniu (fig. 12 i 13) z zacisku A* oraz jednego z od¬ galezien: B\ c, b, a....q. Do regulowania spadku napiecia, uzwojenie trzecie lub je¬ go czesc moze byc laczone, jak to wyjasnio¬ no poprzednio, z uzwojeniem wtórnem w szereg tak, aby kierunek pradu w nich byl zgodny lub niezgodny.Na szczególna uwage zasluguje oko¬ licznosc, ze — nie odbiegajac od istoty wy¬ nalazku —« mozna uzyskac regulacje pradu roboczego równiez przez laczenie trzecie¬ go uzwojenia w szereg z uzwojeniem pier¬ wotnem, zamiast laczyc je w szereg z uzwo¬ jeniem wtórnem, jak to opisano przy po¬ mocy fig. 1—8.W porównaniu z transformatorami sto- sowanemi obecnie transformator wedlug wynalazku niniejszego posiada nastepujac ce zalety: maly ciezar, zwarta i prosta bu¬ dowe, duzy spólczynnik sprawnosci, wresz¬ cie daje duza oszczednosc w wykonaniu i w ruchu. PL