Wynalazek niniejszy dotyczy oziebia- rek pochlaniajacych, zbudowanych na za¬ sadzie pochlaniania i dyfuzji, w których to urzadzeniach celem wyrównywania ci¬ snienia w pochlanialniku i w wyparniku znajduje sie gaz obojetny, jak np. wodór.Urzadzenie jest wykonane w ten sposób, ze wszelkie jego przestrzenie lacza sie ze soba, przyczem czynnik oziebiajacy odreb¬ ny oden gaz, wyrównywaj acy preznosc, o- raz plyn chlonny zostaja wprawiane w ruch w obiegach zamknietych dzialaniem sil, powstajacych wewnatrz urzadzenia dzieki doplywowi don ciepla.Urzadzenie odznacza sie glównie tern, ze krazenie plynu uskutecznia lewar ciepl¬ ny, wlaczony w obwód obiegu i stanowiacy odcinek przewodu, kierujacy plyn pochla¬ niajacy z pochlanialnika do wrzejnika.Najpraktyczniej bywa polaczyc cieplnie lewar z wrzejnikiem tak, aby prace jego podtrzymywalo cieplo doprowadzone do wrzejnika.Na rysunku w zarysie uwidoczniono na fig. 1 sposób wykonania wynalazku, a na fig. 2—4 — trzy rózne odmiany ukladów obiegowych plynu.Urzadzenie sklada sie z wrzejnika K, wyparnika G i pochlanialnika A. Wrzejnik K zawiera srodek oziebiajacy, np. amonjak w roztworze wodnym. Wyparnik G i po- chlanialnik A zawieraja gaz lub miesza¬ nine gazów, zachowujaca sie biernie wobec amonjaku, np. wodór. Ponadto w urzadze-niu znajduje sie zazwyczaj tworzywo po¬ rowate lub wióknisie E--np. welna lub wió- ry metalów,* Weizc^afce* sie w szeregu rur F polaczonych u góry i u dolu i zaopatrzo¬ nych w dna dziurkowane H. To tworzywo sluzy do rozlewania na znaczne) powierzch¬ ni plynu, wlewajacego sie do wyparnika lub do pochlanialnika, co ulatwia przewod¬ nictwo ciepla.Przestrzen gazowa wrzejnika polaczona jest wezownica skraplajaca C, umieszczo¬ na wraz z pochlanialnikiem w kadzi chlo¬ dzacej (wodnej) B z czescia górna wypar¬ nika G. Rura skierowana do skraplacza zakonczona jest rura z wieloma otworkami 1. Wyparnik G i pochlanialnik polaczone sa ze soba stale rurkami M i N, które la¬ cza te zbiorniki u góry i u dolu i stanowia wymiennice cieplna R, Rura M miesci sie wewnatrz rury N, a wyparnik znajduje sie na poziomie wyzszym od pochlanialnika, aby zabezpieczyc jego polaczenie dolne od zalania plynem, Wrzejnik i pochlanialnik lacza sie sta¬ le ze soba rurami L i P i tworza zamkniety uklad obiegowy plynu pochlaniajacego.Rura L laczy spód wrzejnika z czescia gór¬ na pochlanialnika, gdzie konczy sie rura z wieloma otworkami 0. Rura L miesci sie wewnatrz rury P i stanowi grzejnik S. Ko¬ niec rury P, umieszczony we wrzejniku, tworzy wezownice T, ulatwiajaca wymia¬ ne ciepla i skierowany jest do przestrzeni plynu albo do przestrzeni gazowej tuz po¬ nad powierzchnia tego plynu. Wezownica T spelnia role lewaru cieplnego i wprawia w ruch plyn pochlaniajacy. Wrzejnik o- grzewa sie palnikiem dowolnego rodzaju.Uklad pracuje w sposób nastepujacy.Ogrzewanie wrzejnika sprawia wydzielanie z wody amonjaku, który przez wezownice C oraz zamkniecie plynowe U dostaje sie do wyparnika G; skraplajac sie w wezow- nicy przybywa do wyparnika w stanie plynnym. Amon jak scieka przytem drob- nemi kroplami po tworzywie porowatem lub wlóknistem E, parujac i mieszajac sie z wodorem oraz pochlaniajac jednoczesnie cieplo. Mieszanina wodoru i amonjaku ja¬ ko ciezsza od wodoru opada rura N do ochlodzonego pochlanialnika A, gdzie, podnoszac sie przez tworzywo wypelnia¬ jace komory F, styka sie z plynem scieka¬ jacym. Roztwór amonjaku powstaje w ply¬ nie, podczas gdy wodór pozostaje w stanie gazowym. Po wydzieleniu amonjaku z mie¬ szaniny gazowej wodór wydziela sie z po¬ chlanialnika i powraca do wyparnika G rura M. U wlotu wyparnika wodór wy¬ twarza mieszanine ze swiezym amonja- kiem. Ciaz bierny krazy bez przerwy z po¬ wodu róznicy ciezaru wlasciwego pary srodka oziebiajacego i gazu oraz wskutek chlodzenia gazów w wyparniku i ogrzewa¬ nia ich w pochlanialniku, co sprawia zwy¬ kle odpowiednie zwiekszenie lub zmniejsze¬ nie ich ciezaru wlasciwego.Wszystkie czesci urzadzenia sa stale polaczone ze soba, wobec czego w calym ukladzie panuje jednakowa preznosc.Do utrzymania krazenia plynu oziebia- jacego stezony roztwór zbierajacy sie na spodzie pochlanialnika powraca do wrzej¬ nika rura P, wobec czego plyn zawieraja¬ cy niewielka ilosc amonjaku wraca do pochlanialnika rura L. Obieg podtrzymuje wiec róznica cieplna pomiedzy obwodem o- biegu a wrzejnikiem. Plyn podgrzewa sie w grzejniku S i w wezownicy T, odgry¬ wajacej role lewaru cieplnego, który pod¬ nosi plyn przez wydzielajacy sie gaz na poziom dosc wysoki, by plyn mógl splywac wprost do pochlanialnika.Poziom plynu wrzejnika potrzebuje znajdowac sie wyzej od poziomu rury O w pochlanialniku. Pomiedzy wrzejnikiem a pochlanialnikiem moze powstawac pewna róznica cisnien ze wzgledu na opory kine¬ tyczne w skraplaczu albo wskutek dlawie¬ nia przeplywu amon jaku do skraplacza, tak, iz preznosc we wrzejniku przekracza cokolwiek preznosc panujaca w pochla- — 2 —nialniku. Nadmiar preznosci we wrzejniku obniza oczywiscie poziom jego plynu, pod¬ noszac odpowiednio poziom plynu w po- chlanialniku.W wykonaniu wedlug fig. 1 ciepla do¬ starcza wezownicy T posrednio masa znaj¬ dujacego sie we wrzejniku plynu. Wezow- nica miesci sie w przestrzeni plynowej wrzejnika o palenisku zewnetrznem. Ustrój podobny zdradza te niedogodnosc, ze cie¬ plo doprowadzane do wrzejnika pobiera przedewszystkiem plyn, wyplywajacy z wezownicy i pozbawiony juz czesciowo gazu, a która nagrzewa plyn tylko posred¬ nio. Przy wysokiem cisnieniu w urzadzeniu i niewielkiem stezeniu roztworu amonjaku wydzielanie gazów w wezownicy moze byc zbyt powolne, by mogla pracowac nalezy¬ cie. Aby temu zapobiec nalezy dostarczac ciepla bezposrednio zasobnemu w amonjak roztworowi, jaki przeplywa przez wezow¬ nice w sposób pokazany na fig. 2—4. We¬ dlug tych zarysów wezownica styka sie bezposrednio z czynnikiem ogrzewajacym wrzejnik. Stosunek ilosci gazu wydzielaja¬ cego sie z wrzejnika i wezownicy ulega zmianie. W wezownicy wydziela sie znacz¬ na ilosc gazów, co zapewnia nalezyty obieg plynu przy wszelkich warunkach pracy. W wykonaniu wedlug fig. 2 wrzejnik K ogrze¬ wa palnik gazowy /, umieszczony w dol¬ nym otworze rury 2, przepuszczonej przez wrzejnik i ogrzewanej np. gazami spalino- wemi. Rura oddaje cieplo plynowi grzejni¬ ka. Rura P, doprowadzajaca plyn zasobny w amonjak, tworzy wezownice T obejmu¬ jaca rure 2. Poniewaz wezownica styka sie z palnikiem, przeto ogrzewa sie silnie. Wo¬ bec tego plyn przeplywajacy wrzejnik w znacznym stopniu pozbywa sie gazu juz w wezownicy, co znowu zapewnia nalezyty o- bieg plynu. W razie potrzeby silniejszego jeszcze rozgrzania wezownicy mozna za¬ stosowac otuline na zewnetrznej po¬ wierzchni wezownicy w celu zatamowania przewodnictwa ciepla w kierunku wrzej¬ nika. W tym samym celu wezownice moz¬ na umiescic we wnetrzu rury 2, by bezpo¬ srednio stykala sie z gazami spalino- wemi.Wrzejnik mozna wyposazyc w ogrze¬ wanie elektryczne (fig. 2), przyczem stosu¬ je sie bez zadnych zmian badzto ogrzewa¬ nie gazowe, badz elektryczne. Ogrzewa¬ nie elektryczne 3 mozna umiescic w dol¬ nym odcinku rury 2 (linje kropkowane).W przykladzie wedlug fig. 3 wrzejnik sklada sie ze zbiornika 4 umieszczonego w plynie wrzejnika, laczacego sie z rura P, oraz przez rure 5 z przestrzenia gazowa wrzejnika, a ogrzewanie elektryczne 3 u- mieszezono w zbiorniku 4 i otoczono ze wszystkich stron plynem wypelniajacym ten zbiornik. Wylewanie sie plynu zacho¬ dzi pod wplywem wydzielajacego sie w zbiorniku 4 gazu, który od czasu do czasu podnosi pewna ilosc plynu w rurce 5. W chwili gdy poziom plynu w zbiorniku 4 obnizy sie ponizej otworu rury 5, przez te rure ulatnia sie gaz, który wylewa plyn do wrzejnika. Jednoczesnie nastepuje zrów¬ nowazenie sie preznosci, wobec czego do zbiornika 4 scieka nowa dawka plynu i przebieg powtarza sie na nowo.Na fig. 4 ogrzewanie elektryczne posia¬ da ksztalt wydrazonego walca, w którym miesci sie rura P, zajmujaca srodek grzej¬ nika. W tym ukladzie roztwór, zasobny w amonjak i naplywajacy do wrzejnika, ogrzewa sie w jednakowej mierze z zawar¬ tym we wrzejniku plynem przy pomocy grzejnika 3. I tu równiez doplyw ciepla do wrzejnika mozna regulowac w sposób podany wyzej, t. j. przy pomocy odpowied¬ niej otuliny, która utrudnia przewodnic¬ two ciepla w kierunku plynnej zawartosci wrzejnika. PL