Wynalazek niniejszy dotyczy tego ro¬ dzaju konstrukcji tasm nabojowych do bro¬ ni samoczynnej, przy której kazde ogniwo tasmy oddziela sie od pozostalych, skoro tylko mechanizm broni wyciagnie z tasmy nabój, tworzacy os zawiasy miedzy dwoma idacemi po sobie ogniwami, W tym celu ogniwo, wytloczone z bla¬ chy stalowej, posiada trzy asymetrycznie polozone zaczepy, z których dwa znajduja sie z boku lewego, zas trzeci, znajdujacy sie z prawego boku, wchodzi miedzy dwa zaczepy nastepnego ogniwa w ten sposób, ze osie tych-trzech zaczepów stanowia jed¬ na prosta, wobec czego mozna w zaczepy wsunac nabój, stanowiacy os zawiasy mie¬ dzy obu ogniwami, Oba boki ogniwa ozna¬ cza sie jako ,,lewy" albo ,,prawy", lecz o- znaczenie to jest, oczywiscie, wzgledne i sluzy tu, jak i w dalszym opisie, jedynie do nadania opisowi wiekszej jasnosci.Wszystkie zaczepy maja obrys uksztalto¬ wany odpowiednio do naboju, zas calosc tasmy daje sie swobodnie zginac i nawijac na beben, podobnie, jak i obecnie uzywane tasmy plócienne albo metalowe.Przy znanych tasmach z odczepiajacych sie ogniw zaczepy maja ksztalt zamkniete¬ go pierscienia tak, ze dla wyciagniecia na¬ bojów i wprowadzenia ich do komory na¬ bojowej trzeba je uprzednio pociagnac wtyl, w celu zupelnego wysuniecia ich zzaczepów, a nasfcefmie opuscic wdól dla wprowadzenia do lufy. Poza tern, wskutek szczególnego uksztaltowania tych zacze¬ pów, niezbednem jest miedfry lewemi a prawemi zaczepami kazdojja ogniwa pozo¬ stawic rdzen o szerokosci co najmniej 5 mm, wskutek czego denka dwu sasiednich nabojów sa od siebie oddalone o odstep, wynoszacy okolo 7 mm.Celem niniejszego wynalazku jest zara¬ dzenie obu tym niedogodnosciom. Polega on na tern, ze lewe zaczepy kazdego ogniwa otaczaja tylko czesc obwodu z lewej strony umieszczonego na tern ogniwie naboju, a prawe zaczepy nastepnego ogniwa, znajdu- j-acego sie bezposrednio na lewo od po¬ przedniego ogniwa, otaczaja równiez tylko czesc obwodu z prawej strony tego samego naboju, stanowiacego os zawiasy miedzy temi dwoma ogniwami, przyczem wykonane na ogniwach powierzchnie stykowe zapo¬ biegaja zblizeniu sie obu ogniw.Przy takiem urzadzeniu osiaga sie moz¬ nosc wysuwania nabojów z tasmy, popy¬ chajac je do przodu zapomoca palca po¬ dajacego, który moze przejsc przez wolny odstep miedzy zaczepami, trzymajacemi nabój. Tak uksztaltowane tasmy nabojowe moga byc zastosowane zarówno do broni samoczynnych o posredniem doprowadza¬ niu naboju, o których byla mowa powyzej, j*ak i do broni samoczynnych o bezpo- sredniem doprowadzaniu, t. j. takich, przy których mechanizm doprowadzajacy pcha nabój z tasmy ku przodowi, aby wysunac go z tasmy i doprowadzic go bezposrednio do komory nabojowej. Poza tern, dzieki specjalnemu uksztaltowaniu ogniwa, w mysl niniejszego wynalazku, odstep mie¬ dzy dwoma, idacemi po sobie ogniwami, a skutkiem tego i dlugosc samej tasmy sa zmniejszone do minimum, dzieki czemu wymaga ona nmiej miejsca i moze przy tej samej objetosci zawierac wieksza ilosc na¬ bojów.Wedlug wynalazku, powierzchnie sty¬ kowe dwu przylegajacych ogniw sa utwo¬ rzone przez wystepy, znajdujace sie po prawej stronie lewego ogniwa i opierajace sie o powierzchnie zewnetrzna lewych za¬ czepów ogniwa prawego.Ogniwo wedlug niniejszego wynalazku posiada dalej cechy nastepujace.Wystepujace i wzmacniajace ogniwo zeberka w ksztalcie krzyza, na stronie ogni¬ wa przeciwleglej do naboju; o zeberka te opieraja sie lapki, uruchomiajace i zatrzy¬ mujace mechanizm donoszacy, który poru¬ sza tasme; zeberka, zapobiegajace nakrywaniu sie wzajemnemu albo zachodzeniu ogniw aa siebie podczas posuwania sie tasmy, w ce¬ lu utrzymania calego ukladu w linji pro¬ stej w rzucie poziomym; _ wyciecie, w które wchodzi lapka albo zapadka, posuwajaca albo zatrzymujaca, zaleznie od systemu ladowania broni, dla której tasma ta jest przeznaczona; wystep, sluzacy do ulatwienia wchodze¬ nia lapki w wymienione powyzej wyciecie i do ograniczania obracania sie polaczo¬ nych ogniw dokola nabojów w kierunku, wyprostowujacym tasme naplask, przy¬ czem wystep ten styka sie wówczas z kra¬ wedzia lewa ogniwa, znajdujacego sie bez¬ posrednio na prawo od danego; wystepy boczne na lewych zaczepach ogniw, ograniczajace w kierunku wyginaja¬ cym tasme, obrót polaczonych ze soba ogniw dokola nabojów, przez zetkniecie sie z wystepem na wewnetrznej powierzchni prawego zaczepu ogniwa, znajdujacego sie bezposrednio z lewej strony danego ogniwa; wystep, wyciety i wytloczony w ogni¬ wie, ograniczajacy od tylnej strony poloze¬ nie nabojów.Przyklad wykonania wynalazku jest przedstawiony schematycznie na rysunku.Fig. 1 przedstawia w rzucie pionowym plytke blaszana, wycieta przed jej obrób¬ ka zapomoca tloczenia; fig. 2 przedstawia widok zgóry pojedynczego ogniwa wedlug -S2 -wynalazku; fig, 3 —*- odpowiadajacy temu widok z konca i fig. 4 — przekrój wzdluz linji IV—IV aa fig. 2; fig. 5 przedstawia w widoku zgóry zespól kilku zlozonych ogniw wraz z osadzonemi w nich nabojami; fig. 6 — przekrój wzdluz linji VI—VI (fig. 5) ogniw, polozonych obok siebie i pola¬ czonych zapomoca nabojów, gdy tasma jest wyprostowana naphisk; fig. 7 — przekrój wzdluz linji VII—VII (fig. 5), przy kranco- wem polozeniu tasmy, zagietej do we¬ wnatrz.Kazde z ogniw, wykonanych przez wy¬ tlaczanie z wycietej uprzednio z blachy stalowej plytki (fig. 1), posiada po lewej stronie grzbietu / dwa zaczepy 2, odpowia¬ dajace obrysowi naboju 3; zaczepy te sa od siebie oddalone o tyle, ze pozostaje mie¬ dzy niemi wyciecie 4. Z drugiej strony ogniwa znajduje sie jeden zaczep 5, zakrzy¬ wiony tak samo, jak i .zaczep 2, polozony nawprost wyciecia 4, lecz nieco wezszy od niego, Ogniwa te sa polaczone parami za po¬ srednictwem nabojów 3 (fig. 5 i 6). W tym celu uklada sie obok siebie dwa ogniwa w ten sposób, aby ich grzbiety 1 byly równo¬ legle, zas zaczep 5 wszedl w wyciecie 4 pomiedzy zaczepami 2 prawego ogniwa, poczern miedzy chwyty 2 i 5 wprowadza sie nabój 3. Jezyczki W, wykonane na kazdem ogniwie z tej samej strony, co i zaczep 5, zapobiegaja zblizeniu sie dwu sasiednich ogniw i w tym celu stykaja sie z powierzch¬ nia zewnetrzna zaczepów 2. Jak to widac z fig. 6 i 7, zaczepy sa otwarte i kazdy z nich otacza tylko czesc obwodu naboju. Nastep¬ ne ogniwa lacza sie, oczywiscie, w ten sam sposób, jak to ma miejsce dla pierwszej pa¬ ry.Przy takim ukladzie naboje 3 sa równo¬ legle (fig* 5) i sa nader do siebie zblizone.Jasne jest, ze przy takiem polaczeniu, poszczególne ogniwa moga sie wzgledem siebie obracac, przyczem os obrotu dwu do¬ wolnych ogniw tworzy laczacy je nabój.Zaczepy 2 sa podczas tego obrotu prowa¬ dzone przez odpowiednio uksztaltowany jezyczek 10, z którym sie one stykaja.Obrót ten musi trwac az do wyprostowania tasmy, poczem dalszy obrót w tym kierun¬ ku jest uniemozliwiony przez zetkniecie sie wystepu 6 na lewem ogniwie z zeberkiem 7, umieszczonem na prawem ogniwie (zeberko 7 jest wykonane, naturalnie, na kazdem z ogniw).Ten sam wystep 6 zapobiega w ten spo¬ sób zaginaniu sie ogniw w strone odwrotna do plaszczyzn ich, na których leza naboje 3, przyczem w polozeniu skrajnem (fig. 6) grzbiety 1 ogniw beda lezaly w jednej pla¬ szczyznie. Obrót ogniw w odwrotnym kie¬ runku ogranicza wyskok 8 zaczepu 5 pra¬ wego ogniwa; wyskok ten styka sie w pew- nem okreslonem zgóry polozeniu skrajnem z zebami 9, znaj dujacemi sie na wewnetrz¬ nej powierzchni zaczepu 2 lewego ogniwa.Jest oczywiste, ze to, co powiedziano wy¬ zej o parze ogniw, stosuje sie do wszystkich i ze te sama role,, jaka w przypadku pary ogniw prawe ogniwo odgrywa wzgledem ogniwa lewego, ogniwo lewe bedzie odgry¬ wac równiez wzgledem nastepnego ogniwa, dla którego jest ono prawem, W ten sposób otrzymuje sie przegubowa tasme ladunko¬ wa, która moze sie zwijac i, w pewnym stopniu, ulegac odksztalceniom spowodo¬ wanym podczas jej stosowania, Dla umozliwienia pociagania tasmy przez mechanizm broni, rdzen / kazdego ogniwa posiada wyciecie 11, które zaczepia lapka, zatrzymujaca albo pociagajaca ta¬ sme, zaleznie od systemu doprowadzania nabojów danej broni, przyczem zaczepienie sie lapki jest ulatwione przez wymieniony powyzej wystep 6, znajdujacy sie po pra¬ wej stronie wyciecia 11; wystep ten jest u- tworzony zapomoca odgiecia jezyczka, po¬ wstajacego przy wycinaniu otworu //.Lapka zatrzymujaca albo pociagajaca ta¬ sme moze sie równiez opierac o podluzne zeberko 12, wzmacniajace grzbiet kazdego ogniwa. ^ 3 -*Dla zapobiezenia nasuwaniu sie ogniw na siebie podczas posuwania tasmy, na przednim koncu kazdego z nich znajduja sie dwa poprzeczne zeberka 13.Na czesci tylnej grzbietu 1 kazdego ogniwa znajduje sie wystep 14, ogranicza¬ jacy polozenie naboju z tej strony.Wobec tego, ze zaczepy 2 i 5 nie ujmu¬ ja calego obwodu naboju 3 i ze zwlaszcza czesc jego górna jest wolna, zachodzi moz¬ nosc stosowania tasmy nabojowej, sklada¬ jacej sie z ogniw wedlug niniejszego wy¬ nalazku do broni samoczynnej, do której nabój jest doprowadzany bezposrednio, to jest w ten sposób, ze mechanizm popycha nabój ku przodowi, aby wysunac go z tasmy i wprowadzic w komore nabojowa, przy- tem przewidziany w tym przypadku palec doprowadzajacy moze wtedy przechodzic swobodnie miedzy zaczepami 2 i 5. Tasma ta moze byc, oczywiscie, uzyta równiez do broni o doprowadzeniu posredniem, zao¬ patrzonej w specjalny mechanizm, który chwyta nabój za denko luski i wyciaga go wstecz z tasmy, poczem dopiero wprowa¬ dza go do lufy. Powyzej opisanie urzadzenie stanowi jedynie przyklad wykonania i moz¬ na je zrnienic w róznych szczególach nie wykraczajac poza obreb wynalazku. PL