Wynalazek niniejszy dotyczy rozpyla¬ cza, który rozpyla plyny nader .subtelnie i przez to zwieksza zawartosc wilgoci w powietrzu lub tez nasyca je rozpylonemi czasteczkami. Dotychczas rozpylanie ply¬ nów uskuteczniano zapoimoca dysz o bar¬ dzo malych otworach, przez które tloczo¬ no plyn pod znacznem cisnieniem, Tego rodzaju rozpylacze pracuja jednak wadli¬ wie w zakladach przemyslowych, jak np. w przedzalniach i t, d., poniewaz drobne otwory dysz latwo sie zatykaja nieczysto¬ sciami oraz przez osiadanie cial rozpu¬ szczonych w wodzie, wobec czego koniecz¬ ne jest czeste i klopotliwe ich oczyszcza¬ nie lub wymiana. Pozatem wymagaja one do rozpylania sprezonego powietrza lub pary, wobec czego koszty zakladowe i eksploatacyjne sa wysokie. Dla unikniecia tych niedogodnosci stosowano juz rozpy¬ lacze z wirujaca tarcza, która rozpyla plyn zapomoca sily odsrodkowej. Takie rozpy¬ lacze plynów nie mogly jednak dac dosta¬ tecznie subtelnej mgly, wskutek malej ilo¬ sci obrotów tarczy nawet w razie zastoso¬ wania specjalnych powierzchni, na które plyn zostaje przez tarcze rzucany i rozpy¬ lany. ; ' Rozpylacz plynów wedlug niniejszego wynalazkuj sklada sie z tarczy rozpylaja¬ cej, napedzanej silnikiem o wale piono- wym. Do tarczy plyn doprowadzany jestwpoblizu jej srodka W postaci cienkiej i równomiet#ej wafstiyyf przyczem tarcza ta posiada ^tak znaczna szybkosc obwodo¬ wa, ze doprowadzony plyn lozpyla sie je¬ szcze przed jej opuszczeniem i wskutek tego opuszcza ja w postaci drobnej mgly.W tym celu do tarczy rozpylajacej dopro¬ wadza sie plyn równomiernie w postaci cienkiej warstwy zapomoca innej tarczy rozdzielczej, wykonanej w ksztalcie cza¬ szy o brzegach wygietych w ten sposób, ze warstewka plynu dochodzi do tarczy roz¬ pylajacej bez uderzenia. Do rozpylacza plyn doprowadzany jest przez wydraze¬ nie w wale, wykonane w ten sposób, ze moze sie on wydostawac z walu tylko w dolnej jego czesci.Na fig, 1 do 3 przedstawione sa przykla¬ dy wykonania niniejszego wynalazku, w szczególnosci fig. 1 pokazuje rozpylacz w czesciowym przekroju, fig. 2 — górny ko¬ niec walu silnika, a fig. 3 — przekrój po¬ dluzny innego rozpylacza.Silnik /, np. trójfazowy, zasilany pra¬ dem zmiennym o wysokiej czestotliwosci, a zatem wykonywajacy wielka ilosc obro¬ tów, zawieszony jest pionowo na uchu w ten sposób, ze moze sie swobodnie usta¬ wiac. Na dolnym koncu wydrazonego wa¬ lu 2 osadzona jest tarcza rozpylajaca 4, zabezpieczona od kurzu pokrywa 5. Wy¬ giety króciec 6 polaczony jest jednym koncem z przewodem doprowadzajacym plyn, a drugim dolnym koncem wpuszczo¬ ny jest w wydrazenie 3 (fig. 2) w górnej czesci walu 2. Plyn z wydrazenia 3 odply¬ wa kanalem poziomym 7 i zbiera sie w rozdzielaczu 8 uksztaltowanym w postaci czaszy, skad dalej dostaje sie na tarcze rozpylajaca 4 wpoblizu walu 2 w postaci cienkiej równomiernej warstwy i bez ude¬ rzenia. Pod tarcza 4 przymocowany jest sruba 11 przewietrznik 10, o kilku (np. szesciu) waskich skrzydelkach i dowolnym ustroju. Najwlasciwiej wytloczyc skrzy¬ delka z jednej tarczy blaszanej.Wskutek duzej ilosci tarczy rozpyla* jacej, plyn przechodzi w< cieniutka war¬ stewke i opuszcza brzegi tarczy w postaci subtelnej mgly. Przewietrznik wytwarza pod rozpylaczem silny prad powietrza, który rozdziela mgle na wieksza po¬ wierzchnie. Zatem plyn doprowadzany jest do tarczy rozpylajacej wpoblizu jej walu cienka i równa warstewka bez ude¬ rzen, gdyz pod tym tylko warunkiem osia¬ ga sie zupelnie jednostajne jego rozpyla¬ nie. Aby podczas spoczynku silnika, np. w razie braku pradu, czasza nad tarcza rozpylajaca nie mogla sie napelniac ply¬ nem i raptownie wylewac cala swa zawar¬ tosc, zastosowano wpoblizu walu otwory 9, przez które podczas spoczynku tarczy, doplywajacy plyn scieka kroplami, co zmusza obsluge do zamkniecia doplywu plynu do rozpylacza.Do napedu nadaja sie zwlaszcza male silniki trójfazowe, zasilane pradem o wy¬ sokiej czestotliwosci pobieranym z sieci po uprzedniem przetworzeniu go w malej przetwornicy okresów. Podobne silniki wymagaja niewiele energji i posiadaja ma¬ le wymiary, dlatego rozpylacz moze byc wykonany jako przyrzad zajmujacy malo miejsca.Mozna wykonac bardzo prosty i tani rozpylacz przez uzycie do (napedu silnika wewnetrznego, oslonionego kapturem, a wykonanego na podobienstwo malych sil¬ ników, sluzacych do innych celów, np. do odkurzaczy i t. d.Fig. 3 pokazuje rozpylacz z takim wla¬ snie silnikiem. Wewnetrzny silnik komu¬ tatorowy nadaje sie zarówno do pradu stalego jak i zmiennego, posiada znaczna ilosc obrotów i zawieszony jest pionowo na uchu 13, umocowanem w górnej tarczy lozyskowej 12. Na dolnym koncu walu 14 znajduje sie rozdzielacz 15 i tarcza rozpy¬ lajaca 16. Silnik 11 jest osloniety blasza¬ nym kapturem 17 wraz z blacha 18, sluza¬ ca za ochrone tarczy rozpylajacej 16. Po^ — 2 —miedzy oslona 17 a silnikiem 11 znajduja sie pierscienie gumowe 19 i 20, tlumiace halas silnika, co pozwala stosowac silnik w pomieszczeniach, gdzie wymagana jest cisza, np. w kinematografach, szpitalach i t. d. Pod tarcza rozpylajaca 16 znajdu¬ je sie przewietrznik 21, zlozony z kilku waskich skrzydelek o niewielkim kacie na¬ chylenia, wytloczonych z jednej tarczy blaszanej.Plyn dochodzi do rozpylacza przez rur¬ ke 22, przymocowana do oslony 17 i pro¬ wadzaca do rozdzielacza 15, stamtad zas dostaje sie cienka i równa warstewka na tarcze rozpylajaca 16. Wpoblizu walu 14 znajduja sie otwory 23, przez które plyn wycieka podczas spoczynku tarczy 16.Rozpylacze wykonane wedlug niniej¬ szego wynalazku nadaja sie zwlaszcza do zakladów przemyslowych, jak np,. prze¬ dzalni lub fabryk tytoniowych, w których powietrze powinno zawierac stale pewna ilosc wilgoci.Pyl powstajacy w wielkich ilosciach w takich zakladach nie wplywa ujemnie na prace rozpylacza, wobec braku drob¬ nych otworów, które moglyby sie zatykac.Rozpylacz nadaje sie do plynów wszelkie¬ go rodzaju. Oprócz wody mozna rozpylac perfumy, srodki dezynfekcyjne i t. d. W tym przypadku rurke doprowadzajaca na¬ lezy polaczyc z odpowiednim zbiornikiem. PL