Zatapianie1 nózek talerzykowych w szkla¬ ne gruszki zarówek zapornoea plomienia i w czasie nieulstannej^o obracania stapianych ze soba czesci odbywalo sie-dotad: w ten sposób, ze nózke wtapialo sie w krawedz szyjki lub w polowie dlugosci szyjki. W tym ostatnim wypadku uzywano dotad zwykle gruszek o stosunkowo dlugiej szyj¬ ce. Jakkolwiek nadmieTtiie dluga szyjka stanowi znaczna1 strate w rnaterijale, to jed¬ nak uzywano cheffaiej tego sposobu, gdyz zatapianie jest Wtedy pewniej'sze i gazy spalinowe plomienia nie dofctaja sie do lairni- py i nie moga uszkodzic jej czesci metalo- wych.W mysl wynalazku' niniejszego nózke zatapia sie nie u krawedzi, lecz weWnafaz szyjki, przyiczem szyjka nie potrzebuje byc dluga. W tym celu przed wlasciwem zata¬ pianiem chwyta sie krótka szyjke obcega¬ mi za dolna krawedz i ogrzewajac równo¬ czesnie plomienieimi wyciaga sie ja zapomo- ca ciegla, dzialajacego na obcegi i przesta¬ jacego dzialac w tym momencie, gdy szyjka juz sie dostatecznie wydluzy, Cieglo przy¬ trzymuje potem szyjke nie wyciagajac jej wiecej. Wprawdzie szyjka zweza sie nieco Wskutek wyciagania i dzialania plomienia, lecz to nie szkodzi i wydluzona sizyjlca sta¬ pia isie dokladnie z nózka, poczern zbytecz¬ na czesc szyjki! odcina sie w zwykly sposób mechaniczny, albo a^pomo^a cisnienia" po¬ wietrza lub plormenia. Aby wydluzanie szyjki grusEJki bylo Jatwfejfcze i gnibpscscianek TÓwin0tmiei1nar uskutecznia sie je stopniowo.Wtapianie nózek talerzykowych w^ Wnatrz szyjek, nawet gdy o&e sa krótkie, polaczone jest z dulza oszczednoscia, .ponie¬ waz wyrób gruszek jest prostszy i tanszy, a oprócz tego oszczedza sie na sizkle. Dal¬ sza zaleta sposobu niniejszego jest uniknie¬ cie mozliwosci krzywego wtopienia nózki, poniewaz krawedz szyjki nie moze zmienic swego polozte(riii iy czasie zaiaffenia, a rów¬ noczesnie osiaga sie równomiernosc grubo¬ sci scianek szyjek, Mccych stopien wycia¬ gania jest jednakowy, u wszystkich wyrabia¬ nych gruszek* "Nafig.l_4 przedstawiono schematycz¬ nie i w roznych polozeniach glowice uchwy¬ towa obrotowego urzadzenia do wtapiania, wykonanego podlug wynalazku niniejiszego.Fig. 5 przedstawia poziomy przekróji fig/ 1.Fig. 6, 7 i 8 przedstawiaja inne sposoby wykonania glowicy uchwytowej wedlug wy¬ nalazku, w rzucie poziomym, w widoku bocznym i w przekroju poziomym. Fig, 9 przedstawia uklad wszystkich glowic u- chwytowych (tego typuj obrotowego urza- dzeniia do wtapiania.Urzadzenie do wtapiania posiada jak zwykle obrotowy stól, wykonywujajcy ruch przerywany; na isitole tym znaijduje sie sze¬ reg glowic uchwytowych do przedmiotów szklanych (gruszki i pddstawki); Na1 obro¬ towym trzonie h kazdej glowicy umocowu- je sie nózki 6, które polaczono przedtem w zwykly spoisób z podstawka c. Na podstaw¬ ke c i nózke 6 nasuwa sie gruszke e zvltó- cona szyjka d wdól, puzyczem gruszka wy- konywuje ruch obrotowy pod dzialaniem podtrzymywacza /. Szyjka d jdst tak krót¬ ka, ze w pierwszem polozeniu roboczem maszyny (fig. 1) wystaje poza talerzyk g bardzo niewiele, w kazdym razie nie tyle, aby wtapianie nózki w sizyjce bylo mozliwe.Krawedz szyjki obejmuja piersbieniowo sprezyste obcegi h, osadzone w widelkowej ramie i, przyjmuJjaicej udizial w obrotach podtrzymywaczaj /, przyczem obceigi h po¬ ciagane zostaja w Ciosie obrotu wdól. Ra¬ ma i jest w tym celu zaopatrzona np. w kraj- &&k k, któnego- prowadnica jdst zlobek / pierscienia' m wlsipólsrodkowego ze stolem maszyny i obejmujaicdgó wszystkie glowice uchWytowe. Rama i oraz obcegi ft zabez¬ pieczaja pionowe polozenie gruszki e. Je¬ zeli w pierwszem polozeniu roboczem ma¬ szyny (fig. 1) czesc szyjki gruszki zmiekla go w kieruJnkiistyczineji do szyjki, to gilowii- ca Uchwytowa przechodzi do nastepinego, tat zwianego dirugieigo, polozenia roboczego.W okresie przejlsciowym obcegi h ciagna] silnie rozmiekteonai czesc fszyjiki, poniewaiz! zakrzywienie Z1 zlobka1 / zmulsza rame i, wraz z krazkiem k, do pfrzesunietaia sie wdól. Wskutek tego szyjka nieco sie wy- dluzla (fig. 2), tak ze1 jdj1 dolina krawedz wy¬ suwa sie nieco datej poza1 krawedz talerzy¬ ka g nózki 6. W tern polozeniu roboczem plomien n' ogrzewaj iszyjke w dalszylm cia¬ gu, poczem gdy szyjka ta przechodzi d!o na¬ stepnego polozenia, obcegi h znowu ja wy¬ dluzaja, bo krazek k ramy i musi wejsc w zakrzywienie l2 zlobka /. Po opuszczenia te¬ go polozenia roboczego szyjke jest juz1 w nastetpnem polozeniu, trzeciem, dostatecznie przygotowana do wtopienia nózki, W tym celu w trzeciem polozeniu (fig. 3) poddaje sie szyjke d, przytrzymywana ciagle obce¬ gami h, dzialaniu plomieni n2 skierowanych promieniowo (wzIgUedem szyjki i talerzy¬ ka), wskutek czego nastepuje polaJcz&nie krawedzi talerzyka z szyjka, Zmiekczona czesc szyjki, znajdujaca sie pod talerzy¬ kiem, moze przytem ewentualnie przylgnac uszczelnia jaco do oblwodu stozkowego pier¬ scienia o trzpienia et. Poniewaz wtedy po¬ miedzy talerzykiem i pierscieniefri o jtotoistla- je zamknieta przestrzen, wiec w nast^pnem polozeniu roboczem (fig,4) mozna oddzie¬ lic zbyteczna cziesc szyjki (zmiekczona plo¬ mieniem n*) za^omoca wprowadzenia pio¬ nowym kanalikiem p trzonu a pradu powlie-trza, które promieniowo skierowanemi ka¬ nalikami q wychodzi nazewnatrz tuz pod miejscem s|pojienia talerzyka z szyjka.Potem nastepuje dalszy obrót stolu; go¬ towa zarówke wyjmuje sie i usuwa odcieta czesc szyjki, natomiast rama i wraz z obce- gami h, przechodzi pod dzialaniem prowad¬ nicy / znowu w polozenie przedstawione na fig. 1, co umozliwia osadzenie w uchwycie nowej gruszki i nózki.Oddzielanie zbednej czesci silnie ogrza¬ nej szyjki mozna uskutecznic nietylko za- pomoca powietrza sprzezonego, lecz takze i w inny sposób, np. zapomoeaodpowiiedniegio narzedzia albo tez zapomoca oderwania lulb plomienia.Wyciaganie szyjki1 uchjwytowej obcega¬ mi moznahy tez uskutecznic stosownem ob¬ ciazeniem obceg, przy|czem po wyciagnie¬ ciu szyjki obcegi muisialyfry byc unierucho- iniane, aby sie nie poruszaly w okresie Wta¬ piania nózki Na fig. 6—9 przedstawiono wlasnie ta¬ kie obcegi, które wyciagaja szyjke grusztki tylko dzialaniem wlasnego ciezaru, pozy¬ czeni dzialanie jest stosownie ograniczone zapomoca zatrzymyiwaczy.Glowica uchwytowa sklada sie, tak sa¬ mo jak w wykonaniu wedlug fig. lj—5, z trzonu obrotowego a podtrzymujacego wta¬ piana nózke 6 i z podtrzymywaczy /, przy¬ mocowanych do widel f, sluzacych do osa¬ dzania gruszki e. Sworznie pionowe P pod¬ trzymywaczy / sa ze sdba polaczone po¬ przeczka r, na której zawieszone sa obroto¬ wo na czopie s chwytacze t, zaopatrzone w przedluzenie t\ W polozeniu I maszyny (ffilg.6) chwytacze wskutek dzialania nienu- chomej listwy zaporowej na przedluzeniu /', zajmuja polozenie prawie pionowe, tak ze gruszke mozna wygodnie nalozyc na osa¬ dzona juz w uchwycie nózke 6, Gdy wsku¬ tek obrotu maszyny przedluzenie /' zesunie sie po obrzezu u chwytacze t opuszczaja sie natychmiast wdól az do obrzeza gruszki d\ Gdy w polozeniu // i /// maszyny szyjka d zmiekila pod dzialaniem plomieni skierowa¬ nych stycznie do szyjki, chwytacze t opa¬ daja jeszcze nizej i osiagaja polozenie pra¬ wie poziome (na fig. 6 punktowane), przy- czem dalszy ich ruch ogranicza1 poprzeczka z. W czasie tego dokladnie ograniczonego odchylania sie chwytaczy / wyciagaja one szyjke d gruszki i wydluzaja ja o tyle, aze¬ by moc wtapiania nózki1 b byla niezawod¬ na. Gdy maszyna przechodzi w polozenia IV, /, to chwytacze i nie zmieniaja juz swe¬ go polozenia, natomiast promieniowo skie¬ rowane plomienie powoduja, ze zmiekczona szyjka przylega szczelnie do stozkowego pierscienia o trzonu a i lapzy sie z krawe¬ dzia talerzyka b, poczeim nastepuje odcie¬ cie zbednej czesci szyjki i ochladzlanie w polozeniu roboczem VI.Przed dojsciem maiszyny do polozenia poczatkowego /, w którem zdejmuje sie go¬ towa gruszke i zaklada nowa, przedluzenie V zachodzi znowu na listwe zaporowa u (ifig, 9), wygieta w ten sposób, ze chwytacze t musza zajac poczatkowe polozenie umoz¬ liwiajace zalozenie nowej gruszki. "* Ruch wahadlowy chwytaczy moznaiby wywolac takze w inny dowolny .sposób np. zapomoca pionowo .opuszczajacego *sie ude- rzacza lub podobnego urzadzenia.Wydluzanie szyjki, odbywajace sile na urzadzeniu do wtapiania podlug fig, 1—5 zapomoca specjalnego ciegla, moze sie tez ewentualnie odbywac nie stopniowo, lecz w jednym okresie roboczym, np. w okresie przechodzenia z jednego polozenia robocze¬ go w drugie. Natomiast w innych wypad¬ kach, zwlaszcza przy wtapianiu wiekszych grfuszek, lepiej jest gdy wydluzanie odby¬ wa sie stopniowo i to nawet w wiecej niz dwu okresach roboczych. Stozkowy pier¬ scien o moze byc osadzony na trzonie a przestawnie, a w pewnych wypadkach jest wogóle zbedny, np. gdy zbyteczna czesc szyjki odcina isie mechanicznie lub zapomio- ca plomienia. — 3 — PL