Wynalazek dotyczy urzadzenia do wy¬ twarzania cisnien statycznych zapomoca silnika elektrycznego lub magnesu, w za¬ stosowaniu dla tloczni, hamulców i tym podobnych urzadzen, wymagajacych regu¬ lowanego cisnienia roboczego. Znane nape¬ dy elektryczne hamulców badzto nie daja sie zupelnie regulowac, badz stosuja me¬ chaniczne sprzegla slizgowe albo opory regulacyjne, które nietylko zuzywaja e- nergje, al6 dla przyczyn najrozmaitszych nie odpowiadaja juz warunkom postepu techniki. Pomimo to oba te sposoby regulo¬ wania, stosowane juz oddawna w tym celu, pozostaja ijedynemi mechanizmami przy elektrycznem napedzie hamulców. Tym¬ czasem mozna osiagnac wyniki o wiele ko¬ rzystniejsze pod warunkiem usuniecia re¬ gulowania mechanicznego oraz regulowa¬ nia oporami i w celu zmieniania roboczego cisnienia statycznego stosowac sposoby, które aczkolwiek znane sa przy dozorowa¬ niu procesów dynamicznych (regulowanie rozbiegowych silników), jednak nie ' byly nigdy badane pod wzgledem mozliwosci praktycznego zastosowania ich do celu niniejszego.Stosownie do wynalazku cisnienie ro¬ bocze urzadzenia reguluje sie zmiana na¬ piecia, udzielonego silnikowi tloczni lub napiecia w nim indukowanego, przyczem zmiany te odbywaja sie bez pomocy opo¬ rów regulacyjnych. Tak np. zmiana naci¬ sku hamujacego wrzeciona o napedzie sil¬ nikiem indukcyjnym uskutecznia sie we¬ dlug fig. 1 zapomoca transformatora obro-towego t, zmieniajaeego napiecie udzielo¬ ne statorowi m silnika, co umozliwia zmia¬ ne nacisku hamujacego. W ten sposób zo¬ staje rozwiazane zadanie subtelnego regu¬ lowania stopniowego, nader trudne w! wy¬ padku poslugiwania sie regulatorami opo¬ ru opisanemi ponizej. Podczas gdy w" zna¬ nych sposobach regulowania zuzycie ener- gji jest znaczne przy malem nawet cisnie¬ niu, tutaj dostosowuje sie ono w znaczeniu gospodarczem; do potrzebnej sily, Moz:ti& przeto, zmieniajac wielkosc lub faze na¬ piecia regulowac nietylko napedy hamul¬ cowe w postaci silników, lecz równiez, w zakresie wezszym, i magnesy hamulcowe.Napiecie udzielone silnikowi tloczni mozna zmieniac zapomoca przelacznika uzwojen w transformatorze zasilajacym.Jest to wprawdzie regulowanie stopniowe, zawsze jednak wykazuje ono znaczna wyz¬ szosc nad znanemi sposobami regulowania.Regulacyjny przelacznik uzwojen mozna umiescic równiez w uzwojeniu wzbudzaja- cem lub w uzwojeniu pierwotnem samego silnika.Regulowanie osiaga sije przy pomocy zmiany oporu magnetycznego' strumienia wywolujacego cisnienie robocze. Mozna np, czesci obwodu magnetycznego silni¬ ka tloczni przesunac prostopadle do kie¬ runku strumienia magnetycznego, dzieki czemu strumieniowi sil poddaja sie stosow¬ nie do ustawienia rozmaite przekroje ze¬ laza, I ten równiez sposób stosowano juz do regulowania napiecia w pradnicach pradu stalego, nigdy jednak w zastosowa¬ niu do silników napedowych tloczni lub hamulców.Fig, 2 przedstawia dalszy przyklad wy¬ konania. Wal napedowy w tloczni lub ha¬ mulec b uruchomia w tym wypadku po¬ dwójny silnik indukcyjny m, n o wirnikach d oraz e, polaczonych ze soba elektrycz¬ nie w szereg, W maszynie tej moment ob¬ rotowy zalezy od przesuniecia faz napie¬ cia miedzy wirnikami i reguluje sie wy¬ wieraniem wplywu na przesuniecie tych faz, W tym celu jeden z obu statorów (m) jest przestawialny, tak iz napiecie wypad¬ kowe w obwodzie wirnika, a wiec i sam prad,, tudziez odpowiadajacy mu moment obrotu, zmieniaja sie stosownie do wielko¬ sci kata przestawienia. Na prowadzacych do pierscieni poslizgowych wolnych kon¬ cach wspólnego uzwojenia obu wirników szeregowych, umieszcza sie nastawialne opory fi, przeznaczone jednakowoz nie do regulowania normalnego momentu obroto¬ wego, lecz wylacznie do nastawienia. Opo¬ ry te nastawiaja sie zaraz na poczatku pro¬ cesu regulowania na pewna okreslona wartosci która zachowufe sie bez zmiany w ciagu regulowania. Granica przesuwal- nosci statora m wynosi najpraktyczniej 180° elektrycznych, gdyz pozwala to prze¬ stawiac napiecia obu przewodów od faz przeciwnych do jednakowych. Moga byc równiez przestawialne oba statory, kazdy tylko o 90°, To samo daje sie uzyskac za¬ pomoca wzajemnego pokrecania obu wir¬ ników. Aby jednak mozna bylo to wyko¬ nywac, praktycznie nalezy pomiedzy oba wirniki, osadzone na róznych walach, wla¬ czyc pednie róznicowa dajaca sie podczas biegu przestawiac. Podobnym podwójnym silnikiem indukcyjnym o statorze obracal- nym dla regulowania zapomoca zmiany wtórnego przesuniecia faz, jest równiez znany silnik Boucherofa, Ten silnik wyka¬ zywalby jednakowoz przy zastosowaniu do celu niniejszego pewne zasadnicze braki (niekorzystne stosunki ogrzania, niezmien¬ nosc oporu wirnika i t. p.), którym zapo¬ biega sposób budowy opisany powyzej.Istotnym jest np, umieszczenie nastawial- nych oporów h zewnatrz lub przynajmniej na stronie zewnetrznej maszyny.Równiez i w niektórych innych maszy¬ nach pradu zmiennego moment obrotowy zmienia sie przy pomocy mechanicznego obracania stalej czesci maszyny (statora lub szczotek kolektorowych), Dq napedu — 2 —urzadz^ma glównego moze przeto znalezc zastosowanie i maszyna kolektorowa o mo¬ mencie obrotu regulowanym zapomoca przesuniecia szczotek, a wiec np. silnik re- pulsyjny. Takze i tu odpadaja zupelnie o- pory regulacyjne, a przy dostatecznie drobnym podziale wycinków kolektora mozna osiagnac subtelnosc stopniowania w stopniu daleko wyzszym, niz przy poslu¬ giwaniu sie regulatorami oporowemi.Opisane powyzej urzadzenie oraz spo¬ sób regulowania mozna w sensie wynalazku niniejszego uskuteczniac nafrozmaitszemi drogami, co umozliwia dobry zarówno pod wzgledem subtelnosci stopniowania, jak i gospodarczym (rozrzad) hamulcami o wiel- kiem cisnieniu roboczem. PL