Przedmiotem niniejszego wynalazku jest lacznik niskiego napiecia, zwlaszcza stycznik wyposazony w oporniki gaszeniowe, które powoduja znaczne skrócenie lukowego czasu wylaczeniowego, a w wy¬ niku tego znaczne powiekszenie obciazalnosci oraz trwalosci laczeniowej.Dazeniem konstruktorów przy opracowaniu kon¬ strukcji laczników niskiego napiecia jest osiag¬ niecie duzych wartosci parametrów laczeniowych przy malych wymiarach gabarytowych, ciezarach oraz kosztach produkcji. Byloby pozadanym, aby w okreslonych warunkach pracy, trwalosc manew¬ rowa styczników odpowiadala ich trwalosci me¬ chanicznej. Do spelnienia tego warunku koniecz¬ ne jest uzyskanie w styczniku odpowiednio duzej trwalosci manewrowej, dochodzacej do kilkunastu milionów manewrów. Zwykle trwalosc manewro¬ wa, równa trwalosci mechanicznej, uzyskuje sie przy bardzo malej obciazalnosci manewrowej, kilkakrotnie mniejszej od znamionowego pradu ciaglego stycznika, co jest rozwiazaniem bardzo nieekonomicznym. Róznice miedzy pradem ma¬ newrowym, a znamionowym pradem ciaglym sa szczególnie duze w przypadku stosowania sty¬ czników do pracy manewrowej w warunkach ciezkich, takich, jakie wystepuja np. podczas wylaczania zahamowanych silników zwartych lub w czasie ich rozruchu, podczas wylaczania silni¬ ków hamowanych przeciwpradem lub podczas la¬ czenia energetycznych baterii kondensatorów. 10 15 20 25 Wiadomym jest, ze parametrem, który decyduje bezposrednio o obciazalnosci i trwalosci laczenio¬ wej jest energia wydzielona w luku, a posrednio czas lukowy. O tym czy luk zgasnie przy pierw¬ szym, czy tez przy nastepnym przejsciu pradu przez zero decyduje wzrost wytrzymalosci elek¬ trycznej przerwy oraz przebieg napiecia powrot¬ nego, jego stromosc i amplituda. Idealnym byloby takie rozwiazanie ukladu gaszeniowego, w którym gaszenie luku nastepowaloby przy pierwszym przejsciu pradu przez zero. W dotychczasowych konstrukcjach laczników niskiego napiecia luk gas¬ nie jednak na ogól dopiero przy nastepnych przej¬ sciach pradu przez zero, przy czym obserwuje sie znaczny wzrost czasów lukowych w zakresie pradów krytycznych (malych). W celu skrócenia czasu lukowego wszystkich znanych konstrukcji laczników niskiego napiecia dazy sie do uzyskania mozliwie duzej stromosci wzrostu wytrzymalosci przerwy przez zastosowanie ukladów dwu- i czte- roprzerwowych oraz ukladów gaszeniowych plyt¬ kowych lub szczelinowych.Parametry laczeniowe znanych styczników, a w szczególnosci ich trwalosc manewrowa w wa¬ runkach pracy ciezkiej, moga byc znacznie pod¬ wyzszone przez wprowadzenie do ukladów gasze- niowo-stykowych oporników gaszeniowych, co sta¬ nowi ogólna koncepcje wynalazku. W ukladach tych uzyskuje sie znaczne skrócenie czasów lu-48399 3 kowych oraz calkowite wyeliminowanie zakresu pradów krytycznych w wyniku obnizenia szyb¬ kosci wzrostu napiecia powrotnego w przerwie stykowej (podobnie jak w niektórych rozwiaza¬ niach wylaczników wysokiego napiecia).Wynalazek bedzie objasniony blizej na podstawie rysunku, na którym fig. 1 przedstawia lacznik niskiego napiecia pradu zmiennego, dwuprzerwo- wy, z opornikiem gaszeniowym 3 polaczonym z nieruchomym stykiem 1 lub 5 i stykiem rucho¬ mym 2 w jednej przerwie stykowej, fig. 2 przedsta¬ wia lacznik dwuprzerwowy, ale z opornikiem po¬ laczonym z nieruchomym stykiem 1 lub 5 i gasze¬ niowa elektroda pomocnicza 6, umieszczona w po¬ blizu styku ruchomego 2, fig. 3 i 4 przedstawiaja lacznik jednoprzerwowy z opornikiem gaszenio¬ wym 3 polaczonym ze stykiem nieruchomym 1 lub ruchomym 2 i gaszeniowa elektrode pomocni¬ cza 4 umieszczona w poblizu styku nieruchomego 1 lub ruchomego 2, lub w innym miejscu ukladu gaszeniowo-stykowego, a fig. 5 przedstawia lacz¬ nik jednoprzerwowy, ale z opornikiem polaczonym z dwiema elektrodami gaszeniowymi 4 i 7, umiesz¬ czonymi w poblizu styków.Przebieg wylaczania pradu we wszystkich tych przypadkach jest podobny. W chwili dojscia luku do elektrody pomocniczej dzieli sie on na dwa luki. Poniewaz do jednego z nich wlaczony jest równolegle opornik gaszeniowy, wiec w przerwie tej luk gasnie w chwili pierwszego przejscia pradu przez zero, na skutek obnizenia stromosci napie¬ cia powrotnego. W przerwie drugiej nastepuje po¬ nowny zaplon luku, ale prad jest juz teraz maly (ograniczony przez opornik 3), a cos ki jednosci. Gaszenie tego luku nastepuje wiec przy nastepnym przejsciu pradu przez zero. Opornik jest tak dobrany, ze w przerwie z opornikiem otrzymuje sie aperiodyczny przebieg napiecia pow¬ rotnego, a prad w luku przerwy drugiej zostaje tak ograniczony, ze praktycznie biorac luk ten nie 5 wplywa na trwalosc styków. Dobre wyniki daje opornik o opornosci 30 -=- 50 omów. Najkrótsze cza¬ sy lukowe uzyskuje sie w laczniku przedstawionym na fig. 1, gdyz tutaj podzial luku nastepuje juz w chwili otwarcia styków. 10 30 PL