Wynalazek niniejszy dotyczy aparatów do wyladowali elektrycznych i ma za za¬ danie podniesienie sprawnosci tudziez u- lepszenie charakterystyk aparatu.Emisja elektronów z rozzarzonej kato¬ dy zalezala dotychczas albo od tworzywa z jakiego wykonana byla katoda albo od wlasciwosci pewnych skladników np. toru, zawartych we wlóknie* Obecnosc gazów w pewnych wypadkach wywoluje szkodliwe reakcje chemiczne, zmniejszajac wylado¬ wania, czasami zas nie miala pod tym wzgledem zadnego wplywu. 0 ile obecnosc gazów wzmacniala prad, nalezy to przypi¬ sac albo obnizeniu ladunku przestrzennego przez jony dodatnie przy zetknieciu sie e- lektronów z czasteczkami gazu albo skut¬ kom zderzania sie dodatnich jonów z ka¬ toda. Zjawiska te posrednie wzmagaja wy¬ ladowania elektronów wskutek podniesie¬ nia temperatury katody i wywolania emisji elektronów wtórnych. Wobec tego stoso¬ wane w tym celu gazy nie mialy bezpo¬ sredniego wplywu na zdolnosc emisyjna katody.Doswiadczenie wskazuje, ze w pewnych warunkach pewne gazy odznaczajace sie slabem powinowactwem elektronowem, przedewszystkiem gazy metalu alkaliczne¬ go cezu wydatnie zwiekszaja zdolnosc e- misyjna rozzarzonej katody Obecnosc tego gazu nietylko podnosi emisje z rozzarzo¬ nej katody, ale przyczynia sie do poprawy charakterystyki aparatu, .stwarzajac srodo-wisko-^rzenoszace^prad z niezmiernie ma¬ lym-spadkiem napiecia. Zjawisko to za¬ wdzieczac nalezy z jednej strony niskiemu # napiecuf jonizacji oraz {atwosci, z Jaka gazy cezu lacza sie z gazami wydzielane- mi przez czesci skladowa aparatu podczas pracy, lub pojawiajacemi sie wewnatrz a- paratu z przyczyn mniej znanych.Wynalazek zostal zastosowany do apa¬ ratów do wyladowan elektrycznych uzy¬ wanych w przemysle np. do prostowni¬ ków.Fig. 1 i 2 przedstawiaja kilka odmian wykonawczych aparatu, fig. 3 — rurke re¬ dukcyjna z metalem alkalicznym, fig. 4 — odmiane zawierajaca katode zarzona zapo- moca promieniowania, fig. 5 — odmiane pracujaca w polu magnetycznem.Aparat (fig. 1) sklada sie z hermetycznej oslony 1 ze szkla, kwarcu lub tym podobne¬ go materjalu zawierajacej katode zarowa 2 i anode 3 w ksztalcie walca. Katoda spoczy¬ wa na przewodnikach 4, 5 wtopionych w oslone po obu jej stronach. Lekka sprezy¬ na 6 z tungstenu sluzy do napisania wlók¬ na.Katoda moze byc zbudowana z tungste- nu,molibdenu, niklu lub innego ogniotrwa¬ lego materjalu. Z takiego samego przewo¬ dzacego prad materjalu mozna wykohac a- node 3. Spoczywa ona na sztywnym dru¬ cie tungstenowym 7 wtopionym w oslone i stanowiacym przewodnik doprowadzajacy prad. Oslona / zawiera ponadto przy 8 pewna ilosc cezu, a poza tern jest calkowi¬ cie oprózniona.Zamiast cezu mozna stosowac ru- bid.Cez wprowadzony zostaje w sposób na¬ stepujacy.Zbiornik 1 stopiony zostaje przede- wszystkiem z gruszka wskazana na fig. 3, która sluzy do wprowadzania cezu na dro¬ dze wydzielania go z odpowiedniego zwiaz¬ ku. Nastepuje wygrzewanie obu gruszek w temperaturze zaleznej jedynie od odpor¬ nosci szkla (okolo 450° C) przy jedno- czesnem wypompowywaniu gazów i par.Bardzo starannie usuwac nalezy pare wod¬ na. Potem otwieramy komore 10 i wpro¬ wadzamy zwiazek pezu, np. chlorek cezu o- raz substancje redukujaca np. wapien. Na¬ stepuje zatopienie komory 10 i ponowne wygrzewanie gruszek lacznie z wprawie¬ niem w ruch pompy prózniowej (której rysunek nie zawiera) az do usuniecia wszelkich sladów wilgoci. Potem rozgrze¬ wamy komore 10 az do wywolania reakcji i oddestylowania metalicznego cezu z ko¬ mory 10 do gruszek 11 i 12 i do glównego zbiornika. Cez nalezy wprowadzic w pew¬ nym nadmiarze, tak. by gruszka 1 zawiera¬ la przy temperaturze roboczej aparatu pew¬ na ilosc cezu w stanie stalym. Wówczas odcinamy gruszke redukcyjna od glówne- l go zbiornika, zapomoca zwyklego odtopie- nia w punkcie 9.O ile temperatura robocza przewyzsza temperature otoczenia, zbiornik 1 pomie¬ scic nalezy w odpowiedniej otulinie izola¬ cyjnej (porównaj linje przerywane 18).Anoda i katoda (fig. 1) polaczone sa \ przewodnikiem 14 i 17 z wtórnem uzwoje¬ niem 15 transformatora znajdujacego sie w polaczeniu szeregowem z odbiornikiem energji w postaci np. baterji akumulato¬ rów/ó. Do ogrzewania katody 2 sluzy od¬ galezienie pewnej ilosci zwoi transformato¬ ra utworzone przy pomocy przewodów 13 i 17. Okreslona emisje elektronów przy zwyklej tungstenowej katodzie otrzymac mozna przy znacznie nizszej temperaturze nie bez wspóldzialania cezu.Dla wyprostowania pradu zmiennego znacznego natezenia w celu np. ladowania baterji akumulatorów zachodzi potrzeba pracy przy tak wysokiej temperaturze, by przez odpowiednie podniesienie cisnienia pary cezu powstawac mogla jonizacja skutkiem zderzenia. Przy temperaturze w bance okolo 150° C para cezu posiadac be¬ dzie cisnienie okolo 0,02 mm slupa rteci iulegnie jonizacji pod wplywem przeplywa¬ jacego pradu. Nieraz zachodzi potrzeba stosowania rur przy temperaturze okolo 200° Cf obnizajac stopniowo te temperatu¬ ry do 150° C.Dodatnie jony powstajace w tych wa¬ runkach uderzaja o katode i wywoluja sil¬ ne wyladowanie elektronów, bez potrzeby ogrzewania katody z zewnatrz. Przelacznik 19 w obwodzie zarzenia moze byc wyla¬ czony.W takich warunkach katoda pracowac moze w granicach temperatur 1400 do 1700 okolo (1127 do 1427° C). Prad o natezeniu od 1 do 2 amperów moze wówczas krazyc przy róznicy potencjalu nie przenoszacej 5 woltów w aparacie zawierajacym wlók¬ na tungstenowe 2" (5 cm) dlugosci i 0,004" (0,01 cm) w srednicy. Anoda moze byc zbudowana z niklu lub innego odpowied¬ niego metalu. Wyladowaniu towarzyszy jarzenie sie, wskazujace na jonizacje ga¬ zów.Przy wyzszej temperaturze katody np. przy 2000° C otrzymac mozna na 1 cm2 katody prad okolo 3,5 A przy spadku napiecia od 1 do 2 woltów albo mniej na¬ wet.Zespól przedstawiony na fig. 1 prosto¬ wac bedzie tylko jedna grupe pólfal pradu zmiennego. W razie potrzeby stosowac mozna kilka anod (fig. 2) w celu doklad¬ niejszego wyprostowania pradu. Aparat przedstawiony na fig. 2 posiada dwie wal¬ cowe anody 28 i 29 polaczone w zwykly sposób ze zródlem pradu zmiennego.W aparacie na fig. 4 katoda 20 stanowi maly walec z molibdenu, tungstenu lub ni¬ klu polaczony z wtopionym przewodni¬ kiem 21 i ogrzewany zapomoca grzejnika opornikowego 22. Do ogrzewania sluzy prad doplywajacy przewodnikami 23 i 24.Anoda sklada-sie z walca zbudowanego z tungstenu, molibdenu, niklu albo z innego odpowiedniego materjalu i spoczywa na wtopionym przewodniku 26. Zbiornik 27 jest oprózniony i zawierd pewna ilosc cezll lub odpowiadajacego mu materjalu.W pewnych wypadkach przyrzady tego rodzaju, np. przyrzad wedlug fig. 5, posia* dac moze katody posiadajace wysoka zdol¬ nosc wyladowania elektronów o ile pozo¬ staje w stanie czystym. Przykladem tego urzadzenia sluzyc moze katoda tungsteno- wa, zawierajaca 1% albo V2% toru. Obec¬ nosc cezu przyczyniaj sie do zachowania powloki toru na powierzchni katody-w-sta¬ nie czystym, czyli czynnym. Zazwyczaj jednak stosowane sa wlókna z czystego tungstenu.Pole magnetyczne przedluzajace drogi odbywane przez elektrony pozwala otrzy¬ mac ten sam prad przy nizszem cisnieniu gazów cezu przy jednakowych warunkach pozostalych.W przyrzadzie (fig. 5) rurka wyladow¬ cza 30 otoczona jest uzwojeniem magne- tycznem 31, które wytwarza równolegle do katody 32 pole. Elektrony przechodzace do anody 33 zmuszone sa do odbywania wokolo katody dróg spiralnych. W aparatach te¬ go rodzaju przy temperaturze w bance o- kolo 80° C otrzymac mozna prad, który bez zastosowania pola magnetycznego wy¬ maga temperatury okolo 150° C.Wynalazek nie ogranicza sie do przed¬ stawionych przykladów i moze byc zasto¬ sowany do innych aparatów wyladunko¬ wych lacznie z aparatami, które nie pod¬ trzymuja stale swej pracy jak aparaty fo- toelektryczne, w których jedna z elektrod jest uczulona na swiatlo. PL